Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Ten temat nie był jeszcze oceniany!
Oceń ten temat! Ocena:
Autor Wątek: Lubań i Kwisa – nierozłączne dzieje cz.1 Kwisa – groźne bogactwo miasta  (Przeczytany 7550 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Przyjaciel forum
*


Punkty: +465/-51
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 2966
Znajomi: 45
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych


« : 26 Październik, 2013, 17:09:58 »

Wschodnia część Lubania oparta jest o Kwisę, a dokładnie o jej prawobrzeżną odnogę, która od co najmniej XIII wieku stanowiła nie tylko granicę miasta, ale także granicę państwową. Kwisa na całej swojej 127-kilometrowej długości właśnie w Lubaniu posiadała do lat 70-tych ubiegłego wieku najbardziej rozległy i skomplikowany układ łożysk. Przeplatały się tutaj jej naturalne ramiona, zakola, połączone wieloma kanałami, tworząc tzw. warkoczowy typ rzeki. Tworzy się on w miejscach spowolnienia spływu wody, szerokich zabagnionych dolinach, gdzie rzeka może swobodnie meandrować i zmieniać główne koryto. Trwałe osadnictwo nadkwiskie zapoczątkowali przybyli tutaj w VII wieku Słowianie, od XIII wieku kontynuowali je przybysze zza Łaby.




Nad naturalnymi odnogami Kwisy oraz nad sztucznymi kanałami toczyło się intensywnie życie gospodarcze miasta. Woda dawała energię, pożywienie, a także była surowcem przy obróbce wielu wyrobów. Nad ciekami powstały pierwsze lubańskie „zakłady” – młyny. Było ich wiele rodzajów - zbożowe, garbarskie, olejarskie, kostne, prochowe, folusze, szlifiernia, napędzające piły do cięcia drewna, miechy w kowalstwie czy mieszające glinę. Dlatego też dziś dwie pierwotnie naturalne odnogi Kwisy nazywamy młynówką lewo- i prawobrzeżną. Wodę używano także w innych procesach produkcji. Po pierwsze w rzece moczono len, na brzegu go suszono i międlono, by dalej już w domach przerabiać na przędzę. Nad Kwisą licznie ulokowały się blichy czyli bielarnie płótna lnianego. W maju i czerwcu tkaniny lniane rozkładano na łąkach nadrzecznych na słońcu (wówczas jaśnieją), aby przyśpieszyć ten proces polewano je obficie wodą. Nad rzeką uprawiano także niezwykłą roślinę – marzanę farbiarską (tzw. czerwony korzeń, czerwony gryk, łac. Rubia tinctorum). Rośnie ona wyłącznie wzdłuż wód, a z jej kłączy, po wysuszeniu i przemieleniu wyrabiano czerwony barwnik. Ten, a także inne barwniki (z kory dębu, z kłączy marzanki barwierskiej – łac. Asperula tinctoria; urzetu barwierskiego – łac. Isatis tinctoria, niem.Weid) uzyskiwano poprzez mielenie. Jeden taki młyn (Rőteműhle) znajdował się w rejonie ujścia Siekierki do Kwisy (spłonął w 1555 roku), produkowano w nim barwnik tzw. czerwień turecką, służącą głównie do barwienia wełny (barwnik z marzany mieszano z tlenkami glinu i cyny). Kolejny młyn barwierski (Lohmühle) spłonął w 1558 roku. Obok nich lokowały się garbarnie, gdyż do obróbki skór niezbędna była duża ilość wody.

Bielenie płótna nad Kwisą w Lubaniu w latach 30-tych XX wieku (fot. z Heimat zwischen Gőrlitz und Glatz, 1994)..jpg

Bielenie płótna nad Kwisą w Lubaniu w latach 30-tych XX wieku (fot. z Heimat zwischen Gőrlitz und Glatz, 1994).

W połowie XIX wieku Kwisa w Lubaniu tworzyła aż 9 wysp, dodatkowe dwie znajdowały się przy ujściu Siekierki. Liczne odnogi rzeki tworzyły idealne warunki życia dla ryb. Był to najrybniejszy odcinek Kwisy, stąd miasto już w okresie władztwa askańskiego, za Ottona Długiego w 1294 roku, zapewniło sobie wyłączność na połów ryb w odległości „jednej godziny”. Później tą odległość definiowano jako dużą milę od granic miasta. Przywilej ten potwierdził w 1347 roku król czeski Karol IV Luksemburski, wyłączne prawo połowu ryb w Kwisie znalazło się na liście na pierwszym miejscu. Przynależności te zostały jednak ograniczone w XVI wieku. W 1559 roku miał miejsce spór z Joachimem von Uchtritz, właścicielem Kościelnika i Kościelników o prawo połowu ryb na Kwisie powyżej Lubania. Rada miejska twierdziła, iż prawo połowu ryb (Fischerei) obejmuje wielką milę, od „beide Ufer” po „Schieferstein” (prawdopodobnie od rozejścia się Kwisy na dwie odnogi po wzgórza gnejsowe w Kościelniku Średnim). Miasto ten spór przegrało, gdyż prawo połowu ryb ograniczone zostało do rejonu Młyna Piaskowego (niem. Sandműhle), a więc zapewne do Kościelnika1. Również w 1598 roku próbowano podważyć prawa miasta do połowów ryb na Kwisie w Nawojowie, jednak bez skutku.

Szeroka dolina Kwisy jest systematycznie zalewana, podmokła, co stwarza idealne warunki rozwoju żyznych łąk. Z tego powodu tereny nadrzeczne były niegdyś głównie wykorzystywane jako pastwiska dla bydła. Bydło znad Kwisy regularnie pędzono na pastwiska na Kamiennej Górze aż po Las Lubański (tzw. Viehweide). Dlatego też w średniowieczu dwie główne drogi na tym kierunku nosiły nazwę Bydlęcej Drogi (niem. Viehweg – Viehbig – Fiebig – Bydlęca Droga, później Kűhgasse lub Kűhblőke – Krowia Droga, obecnie Izerska) oraz Cielęcej Drogi (Kälbergasse – obecna Lwówecka – Dąbrowskiego, choć i ją jeszcze w XVII wieku też zwano Kűhgasse). W zasadzie droga ta była więc przedłużeniem traktu od strony Jeleniej Góry, gdyż do drugiej połowy XIX wieku biegła obecnym brukiem do dawnego POM-u, który odbijał w lewo do Kwisy i biegł jej dnem do dzisiejszej ulicy Robotniczej (rejon nr 12-14), łącząc się dalej z obecną ul. Przemysłową. Piesi natomiast mogli korzystać z pobliskiej kładki na wysokości budynku Robotnicza 17 (obecna kładka jest wyżej, na wysokości Robotniczej 20).

------------------------------
1 J.G.Grűndner, Chronik der Stadt Lauban, 1846 s.240. Prawdopodobnie nazwa pochodzi od położenia na usypisku żwirowo-piaskowym, choć tym mianem w średniowieczu określano też młyny wykorzystujące żarno z piaskowca i kul trących (podobne działanie do tzw. młynów kulowych).


Młyn w Kościelniku (Holzkirch) i most do Jałowca. Lata 30-te XX wieku..jpg

Młyn w Kościelniku (Holzkirch) i most do Jałowca. Lata 30-te XX wieku.

Łąki nad Kwisą stanowiły miejsce postojowe dla pędzonego od średniowiecza bydła z Polski na zachód. Zdarzały się też sytuacje odwrotne, jak chociażby 11 maja 1761 roku, gdy pędzono przez Lubań na Śląsk  6 tysięcy sztuk bydła zrabowanego przez Prusaków w Saksonii. Nie bez powodu więc nad Kwisą powstała już w końcu XIII wieku miejska ubojnia (niem. Kűttelhof) przy której znajdowało się także miejsce zakopywania flaków i części zwierząt. Zapewne jej lokalizacja ulegała zmianom W 1483 wprowadzono nowe prawo dla rzeźników mieszkających przed bramami miejskimi. Odtąd bydło miało być zarzynane przez specjalnego mistrza (Mitmeister, Cumban) i w tym celu zbudowano pod miastem Kűttelhof2. O tym, jak ważne było odpowiednie postępowanie z wnętrznościami zwierząt świadczy wydarzenie, jakie miało miejsce podczas wojny 30-letniej.

Przebieg dawnej drogi przez Kwisę w rejonie obecnej ul. Robotniczej-Warszawskiej. Fragment mapy z 1857r..jpg

Przebieg dawnej drogi przez Kwisę w rejonie obecnej ul. Robotniczej-Warszawskiej. Fragment mapy z 1856r. Zbiory AP Oddział Lubań.

W lipcu 1632 roku dla przebywających w Lubaniu wojsk cesarskich zabito w rejonie młyna (Műhlwerde), a więc zapewne przy dzisiejszej ulicy Młynarskiej, kilka tysięcy wołów i ponad 6 tysięcy owiec. Pozostawione odpady miały ponoć spowodować zarazę, która do grudnia pochłonęła 1400 mieszkańców miasta. Wobec postępów cywilizacyjnych miasto zakupiło w 1862 roku grunt przy dzisiejszej ulicy Rzemieślniczej (do 1945 r. Messergasse – w tłum. Nożownicza), na którym w 1882 roku oddano do użytku nowoczesną rzeźnię (niem. Schlachthof). Lokalizacja rzeźni przyciągała także handlarzy bydła. Targ  zwierzętami od XIX wieku odbywał się obok rzeźni przy obecnej ul. Rzemieślniczej (w miejscu obecnego budynku Spółdzielni Mieszkaniowej), a także naprzeciw niej, na łące przy Siekierce (po cichu targi dobijano tam jeszcze w pierwszych latach XXI wieku). Okazjonalnie handlowano także po wojnie na placu przed dawną gospodą „Zum Hecht” (dzisiejszy parking przed cmentarzem komunalnym przy ul. Wrocławskiej). W średniowieczu jednak targ bydłem (Viehmarkt) odbywał się na łąkach gdzieś pomiędzy dzisiejszym rejonem pawilonu Biedronka/kręgielnią a ul. Przemysłową, czyli przy wspomnianej drodze z łąk nad Kwisą na łąki pod Lubańskim Lasem.

Błonia przy ujściu Siekierki do Kwisy. Fot. T.Bernacki..jpg

Błonia przy ujściu Siekierki do Kwisy. Fot. T.Bernacki.
------------------------------
2 J.G.Grűndner, Chronik der Stadt Lauban, 1846 s.176.

Osadnicy raczej unikali tak niebezpiecznych terenów, wciąż zalewanych, podmokłych, zabagnionych,  spowitych mgłami. Natomiast ten odcinek rzeki dobrze chronił miasto od wschodu pod względem strategicznym, stąd w rejonie dzisiejszej ulicy Rybackiej założono grodzisko słowiańskie, przy którym powstała osada targowa (późniejsze Przedmieście Mikołajskie). Na wspomnianych wyspach jednak mieszkali ludzie. Był to azyl dla osób szukających z różnych przyczyn odosobnienia oraz zmuszonych do życia w pewnej izolacji. Na jednej z wysp zwanej Błoniami Katowskimi (niem. Schinderaue/Schinderacker) miał swój dom kat miejski. Pełnił on także funkcję rakarza i wraz z pomocnikami zajmował się oprawianiem padłych zwierząt i zakopywaniem nieużytecznych szczątków. Stąd nieprzypadkowa była lokalizacja jego zamieszkiwania w pobliżu pastwisk i pierwszej ubojni. Obecnie znajduje się tam zabudowa ulicy Wyspowej. Najgorsze warunki panowały na wyspie, którą dziś zajmuje stadion. Była ona bardzo zabagniona, najmniej nadająca się do zamieszkania, nawet przez bezdomnych (dopiero w latach 20-tych XX wieku została zamieniona częściowo na park miejski ze stadionem – niem. Volkspark). Również późno była zagospodarowana niewielka wyspa przy obecnej ulicy Różanej 20 (sklep p. A.Łatki), zwanej od końca XIX wieku – „Insel Alsen”. Jej nazwa wg P.Plűschkego pochodzi od nazwiska właściciela gospody, która powstała tam po wojnie 1866 roku. Moim zdaniem się myli, a nazwa pochodzi od duńskiej wyspy Alsen, zajętej właśnie w 1866 roku przez Prusy. Potężne bagna i pastwiska zajmowały także tereny na lewym brzegu Kwisy aż po dzisiejsze ulice Leśną i Dworcową. Podczas budowy linii kolejowej i dworca w latach 1863-65 musiano te podmokłe tereny dodatkowo zasypać bardzo dużymi ilościami ziemi.

Sporo zamieszania powoduje określenie „unter dem Weiden” – „Pośród Pastwisk”. Początkowo odnoszono je do wszystkich pastwisk i łąk nad Kwisą, w zasadzie więc był to równoważnik określenia Błonia Nadkwiskie (Queisaue). Potwierdzeniem tak dużego zasięgu tego określenia, jest wzmianka z 1515 roku, iż za Błoniami Katowskimi (dzisiejsza Wyspowa) mieszkał „nowy młynarz” lub „młynarz pośród pastwisk” (niem. Neuműller lub „Mőller unter den Weiden”). Nieporozumienia nazewnicze rozpoczęły się w XIX wieku, gdy nazwę tą zawężono do nowej drogi – dzisiejszej ulicy Robotniczej – niem. Weidenstrasse (unter den Weiden). W książce „Ulice Lubania” (2011) nazwę przetłumaczono na ul. Wierzbowa, moim zdaniem jednak wzmianki kronikarskie dowodzą, iż chodziło o drogę „pośród pastwisk”.


Wypasanie bydła na łąkach nadkwiskich (rejon tzw. POM-u ). Fragment ryciny G.Kaderscha z pocz. XIX w. Zbiory AP Oddział Lubań..jpg

Wypasanie bydła na łąkach nadkwiskich (rejon tzw. POM-u ). Fragment ryciny G.Kaderscha z pocz. XIX w. Zbiory AP Oddział Lubań.

Na wyspach zbierali się także najbiedniejsi mieszkańcy miasta, zwłaszcza ci, którzy nie znaleźli miejsca w przytułkach. Byli wśród nich więc żebracy, złodzieje, wyrzutkowie, ladacznice. Już w 1498 roku kroniki miejskie wzmiankowały o „Bettelhäuser auf dem Schinderau” czyli domach żebraczych na Katowskich Błoniach. Rudery żebraków stały się wręcz symbolem brzegów Kwisy. Również przy głównym trakcie do Lwówka Śląskiego (dawniej Nikolai Vorstadt), wzmiankowano w 1551 roku wiele małych biednych domków, które często zmieniały właścicieli. W związku z tym, iż żebrakom przysługiwały pewne przywileje (miejsca w szpitalach, a więc wikt i noclegi) ściśle ich ewidencjonowano. Wiemy z kronik, iż chociażby w 1630 roku było ich 89. Tylko żebracy oznaczeni specjalnym znakiem lub szyldem cynowym mogli żebrać na ulicach Lubania. W ten sposób zapewniano dochód miejscowym nędznikom, a przy okazji także szpitalom (pełniły też funkcje przytułków), gdyż w zamian za miejsce, musieli oni dzielić się dochodami (dotyczyło to również ladacznic)3.

W XIX wieku zniknęły już chatki żebracze, zastąpiono je przytułkami, jednakże jeszcze w połowie XIX wieku wzmiankowany był tzw. Zamek Żebraczy (niem. Bettelschloss), stojący prawdopodobnie w rejonie Ogrodu nr 6 „Łużyce” przy ul. Warszawskiej. W połowie XIX wieku jego właścicielem był niejaki Fritsche. Odkupił on od kata prawa do usuwania padłego bydła bez wcześniejszej konsultacji z miastem. Korzystał on  w tym celu z drogi unter dem Weiden. Jednak w celu zmiany tej trasy, policja miejska wprowadziła przepis uniemożliwiający korzystanie z niej, wyznaczając nową trasę przez rejon glinianki (Lehmgruben)4.

Błonia Nadkwiskie. Po prawej bielarnia Krausego, po lewej prawdopodobnie tzw. Bettelschloss - Zamek Żebraczy (wysoki budynek z kratownicy po lewej stronie). Fragment ryciny G.Kaderscha z pocz. XIX w. Zbiory AP Lubań..jpg

Błonia Nadkwiskie w rejonie tzw. POM-u. Po prawej bielarnia Krausego, po lewej prawdopodobnie tzw. Bettelschloss - Zamek Żebraczy (wysoki budynek z kratownicy po lewej stronie). Fragment ryciny G.Kaderscha z pocz. XIX w. Zbiory AP Oddział Lubań.

Kroniki informują także, iż w XVI wieku na Błoniach Nadkwiskich (niem. Queisaue), pomiędzy pierwszym a drugim mostem7, znajdowała się strzelnica z kurem należąca do lubańskiej gildii strzeleckiej(5). Na Błoniach Nadkwiskich lubańscy strzelcy mieli już trenować od 1570 roku. W 1586 roku miał tam zostać zbudowany dom strzelecki na solidnym kamiennym fundamencie. Strzelnica była przeniesiony z Przedmieścia Brackiego, a właściwie zapewne chodziło o przeniesienie z międzymurza, gdyż w tym samym roku zostały sprzedane Schűtzen-Parchen, a nowego nabywcę i jego następców zobowiązano do utrzymania przyległego do nich muru miejskiego6. Istnieją jednak pewne niejasności w zakresie lokalizacji strzelnicy bractwa kurkowego. W odróżnieniu od J.G.Grűndnera i P.Plűschkego,

------------------------------
3 P.Berkel, Geschichte der Stadt Lauban, 1896, s.68.
4 P.Plűschke, Lauban vor hundert Jahren cz.III [w:Rund um Lauban, 1939 tom 4]. Chodzi prawdopodobnie o rejon cegielni Augustina przy dzisiejszej ulicy Izerskiej-Gazowej, zapewne w tym miejscu wcześniej było niewielkie wyrobisko gliny.
5 P.Plűschke, Die Bűrgerschűtzen cz.I [w:Rund um Lauban, 1935 tom 3].
6 P.Plűschke, 70 Jahre aus Lauban ältester Bűrgergeschichte (1489-1559)  cz. III [w:Rund um Lauban t.3, 1935].


P.Berkel twierdził, iż znajdowała się ona od 1570 roku na Błoniach Nadkwiskich obok Wyspy Ansel, pomiędzy drugim a trzecim mostem. Prawdopodobnie różnica ta wynika tylko z faktu, który most przyjmiemy za pierwszy (właściwe jest uznanie za pierwszy mostu granicznego z Uniegoszczą).
W 1601 roku, gdy miał miejsce spór miasta o granicę na Kwisie z Christophem von Nostitzem, właścicielem Uniegoszczy, jako jeden z argumentów miasto przytoczyło, iż przesunięcie granicy na środkowy bieg rzeki spowoduje odcięcie od miasta strzelnicy z placem ćwiczebnym dla kusz i broni rurowej (die Vogelstange und Uebung des Schietzens mit Rőhren und Armbrűsten). To by znaczyło, iż jednak strzelnica znajdowała się na którejś z wysp. Na lokalizację placu strzeleckiego na wyspie naprowadza także informacja z roku 1686. Otóż miano wówczas przenieść targ bydłem (Viehmarkt) w miejsce wcześniejszego Schutz-Vogelstange, a więc  placu strzeleckiego z kurem. To przeniesienie targu  było ponoć jednak nietrafionym pomysłem, gdyż i tak starsi handlarze korzystali z dawnego placu przy Viehwege (Viehbige)8. Potwierdzeniem, iż plac ćwiczebny strzelców zajmował znaczny obszar jest informacja z roku 1595. Wówczas na rozkaz cesarza Górne Łużyce musiały wystawić żołnierzy na ćwiczenia, kawalerzyści w liczbie 150 ćwiczyli w Lubaniu obok strzelnicy z kurem (Vogelstange).        
      
Kwisa również była niecodziennym miejscem wykonywania kar śmierci. W kronikach miejskich opisano takie zdarzenie w XVII wieku. W 1623 roku 2 sierpnia na cmentarzu przy kościele Panien grabarz znalazł martwe dziecko. Podejrzenie padło na Helenę, córkę tkacza lnianego Petera Mäuera. Zawieziono ją na przesłuchanie przed ławników w Lipsku, gdzie ich werdyktem została skazana na śmierć. Wyrok na dzieciobójczyni wykonano 11 października. Chcąc dodatkowo pohańbić morderczynię zawiązano ją w worku razem z kogutem, kotem i psem, po czym utopiono w Kwisie obok mostu środkowego (przed zjazdem na Mostową). Później wyciągnięto i pochowano jej ciało obok szubienicy, gdyż osoby takie nie zasługiwały na pochówek na cmentarzu9.

Most środkowy nad Kwisą w okresie międzywojennym (obecnie ul. Różana, w prawo zjazd na ul. Mostową). Zbiory J.Kulczyckiego..jpg

Most środkowy nad Kwisą w okresie międzywojennym (obecnie ul. Różana, w prawo zjazd na ul. Mostową). Zbiory J.Kulczyckiego.
------------------------------
7 P.Berkel, Geschichte der Stadt Lauban, 1896, s.47 i 68.
8 J.G.Grűndner, Chronik der Stadt Lauban, 1846 s.303.
9 Op.cit. s.270



Kwisa oczywiście była wykorzystywana do celów rekreacyjnych. W rejonie obecnie budowanej elektrowni wodnej przy ul. Jeleniogórskiej istniało co najmniej od XIX wieku miejskie kąpielisko (Bade Anstalt). Stare pocztówki ukazują nam budynki, w których były przebieralnie, pomost kąpielowy, miejsce przyboju łódek. Nad kąpiącymi się miał nadzór ratownik (Bademeister). Dopiero w początku lat 30-tych XX wieku, w związku ze zbliżającą się letnią olimpiadą w Berlinie (1936 r.) zbudowano  basen na Kamiennej Górze. Nie zaprzestano jednak użytkowania kąpieliska nad Kwisą. Dopiero regulacja rzeki w latach 70-tych XX wieku zniszczyła zakole rzeki, które służyło przez setki lat do uprawiania kąpieli. Mimo regulacji Kwisy w latach 70-tych XX wieku i całkiem innego układu rzeki, nadal ten odcinek przyciąga latem wielu amatorów kąpieli wodnych (zapewne z uwagi na spokojny nurt i piaszczyste dno).
Rejon mostu na ul. Jeleniogórskiej z lokalizacją kąpieliska miejskiego (Bade-Anst.). Fragment mapy z 1903 r.


Kąpielisko miejskie nad Kwisą w okresie międzywojennym. Zb.J.Kulczyckiego..jpg

Kąpielisko miejskie nad Kwisą w okresie międzywojennym. Zb.J.Kulczyckiego.

Tuż poniżej Lubania, na wysokości folwarku klasztornego (obecnie oczyszczalnia ścieków), lecz już po stronie Uniegoszczy, znajdowała się gospoda pod Trzema Różami (Gasthaus zum Drei Rosen, dziś nieistniejąca) z przystanią i łódkami do wynajęcia. Łódkami pływano  także dalej, chociażby do gospody na Wyspie Ansel przy obecnej ul. Różanej 20. Świadczy to o tym, iż nadkwiskie gospody oferowały mieszkańcom - wodniakom pełen zakres usług – od rekreacji po posiłki.

Nieistniejąca już restauracja „Drei Rosen” na rogatkach Lubania w Uniegoszczy. Pocztówka z roku 1906..jpg

Nieistniejąca już restauracja „Drei Rosen” na rogatkach Lubania w Uniegoszczy. Pocztówka z roku 1906.

Szkoda, iż nie doszło do realizacji ciekawego projektu szlaku kajakowego na Kwisie. Pamiętam, iż kilkanaście lat temu na spotkaniu w Leśnej omawialiśmy wówczas plany budowy przystani na Kwisie, także we współpracy z inwestorami prywatnymi. W tym celu w 2006 roku Wojewódzkie Biuro Urbanistyczne przygotowało nawet „Program turystycznego zagospodarowania szlaku kajakowego Kwisy”. Gminy szukały odpowiednich miejsc na utworzenie przystani, pól namiotowych, by podobnie jak przy wypożyczaniu rowerów w dużych  miastach, można byłoby wypożyczyć np. kajak w Leśnej i pozostawić go w Lubaniu. Niestety projekt nie doszedł do skutku, a wielka szkoda, warto do niego powrócić.

Nie można jednakże zapomnieć o groźnej stronie rzeki. Z jednej strony wylewy Kwisy użyźniały okoliczne łąki, z drugiej powodowały straty. Były one minimalizowane, gdyż nad rzeką było stosunkowo niewiele budynków. Kroniki miejskie dostarczają nam wiele przykładów jej niszczącej siły. Intensywne i długotrwałe ulewy, skutkujące wezbraniami rzek miały miejsce w latach 1315,1401,1486,1528,1579,1585,1588,1617,1560,1752 czy 1790.  Potężne wezbrania Kwisy miały miejsce w 1550, 1556, 1560 oraz 1591 roku, gdy rzeka zalewała nawet cmentarz przy kościele Św. Mikołaja (rejon pomiędzy Lwówecką a Pl. Śląskim). Kolejne wielkie wystąpienie Kwisy z brzegów miało miejsce 15-18 sierpnia 1692 roku (powódź zniszczyła 2 mosty). W XIX wieku natura nie ustępowała, powodzie miały miejsce  w 1804, 1806, 1824, 1839, 1858, 1871 i  1887 roku. Podczas tej ostatniej powodzi, 30 lipca, w rejonie ulicy Greifenberger Strasse (ob. Warszawska) utopiła się jedna rodzina, starzec oraz dwóch młodzieńców, uszkodzone było miejskie kąpielisko. Jeszcze groźniej było rok później. Dwudniowa powódź 3-4 sierpnia wyrządziła poważne szkody. Woda nie tylko objęła tereny położone na wyspach Kwisy i podmokłe łąki, ale zalała także domostwa przy dzisiejszej Robotniczej, Warszawskiej, dolnej części Lwóweckiej i Izerskiej, Rybacką, zerwała most na Jeleniogórskiej. Uszkodzenie wału na Księginkach spowodowało, iż woda wkroczyła do tej wsi, a także zalała dworzec kolejowy. W Młynie Górnym (przy dzisiejszej ul. Mostowej) podczas ratowania sprzętu utopił się czeladnik młynarza. Wydarzenia te przesądziły o budowie zapór na Kwisie. W 1905 roku oddano do użytku Zaporę Leśniańską, a w 1924 roku Zaporę Złotnicką. Na kamieniu węgielnym tej pierwszej umieszczono napis w tłumaczeniu - "Dolinom na ochronę, odmętom na przekór, wszystkim na pożytek".

Restauracja Wyspa Alsen w okresie międzywojennym. Obecnie Różana 20. Zbiory J.Kulczyckiego..jpg

Restauracja Wyspa Alsen w okresie międzywojennym. Obecnie Różana 20. Zbiory J.Kulczyckiego.

Wraz z rozwojem przemysłu w XIX wieku nastąpił także głód na tanie grunty. Dawne manufaktury - młyny czy bielarnie już w drugiej połowie XIX wieku przebudowano na nowoczesne, murowane zakłady. W końcu XIX wieku na podmokłych gruntach powstała fabryka tekstylna przy obecnej ul. Robotniczej-Przemysłowej (1880-90). Natomiast nowością było wkroczenie z zabudową mieszkaniową. Zwłaszcza w pierwszej kolejności budowano wielorodzinne budynki czynszowe potrzebne dla rosnącej liczby robotników pracujących w sąsiednich fabrykach. W ten sposób na przełomie XIX i XX wieku powstały budynki czynszowe przy ul. Robotniczej, Warszawskiej, Przemysłowej czy Hutniczej. Budowa zapór spowodowała uspokojenie obaw mieszkańców i władz miasta o bezpieczeństwo terenów nadkwiskich, co skutkowało dalszym rozwojem urbanizacji doliny. W latach 20-tych przy obecnej ul. Różanej pomiędzy pierwszym i drugim mostem powstał zespół wysokich budynków wielorodzinnych. Wielce ryzykownym posunięciem była budowa w latach 30-tych XX wieku osiedla robotniczego domków jednorodzinnych przy obecnej ul. Wyspowej.  

Przybór Kwisy  na pocztówce z 1914 roku (zbiory J.Kulczyckiego)..jpg

Przybór Kwisy na pocztówce z 1914 roku (zbiory J.Kulczyckiego).


Kwisa płynąca kilkusetmetrowej szerokości korytem na wysokości oczyszczalni ścieków w Lubaniu podczas powodzi 2010 roku. Fot. T.Bernacki..jpg


Kwisa płynąca kilkusetmetrowej szerokości korytem na wysokości oczyszczalni ścieków w Lubaniu podczas powodzi 2010 roku. Fot. T.Bernacki.


Kolejne duże inwestycje w pobliżu Kwisy miały miejsce dopiero od drugiej połowy lat 70-tych XX wieku, po znaczącej przebudowie koryta Kwisy, w tym likwidacji wielu jej meandrów i kanałów. Od tej pory obie młynówki z szerokich odnóg Kwisy stały się bardziej kanałami ściekowymi, które można przeskoczyć. Wówczas zrealizowano choćby zabudowę wielorodzinną przy ul. Mostowej, zintensyfikowano także zabudowę na dawnym Przedmieściu Mikołajskim (rejon tzw. Manhattanu, choć wbrew nazwie zabudowa nie jest położona na wyspie).

Pomimo budowy zbiorników przeciwpowodziowych, Kwisa nadal jest kapryśną rzeką. Głód taniej ziemi nie ustał. W wielu miejscach zabudowa spowodowała zawężenie doliny oraz podniesienie terenów. Maksymalne utwardzanie terenów, obudowywanie brzegów, prostowanie koryt dopływów i samej Kwisy przyśpiesza spływ wód powodując gwałtowne powodzie nie tam, gdzie powinny mieć miejsce. Do tego dokłada się jeszcze likwidacja i ograniczanie nadbrzeżnych łąk, dawne pastwiska zamieniane są na cele orne, co powoduje przy każdej powodzi zabieranie żyznych mad i zamulanie rzeki. Efektem tych działań niestety jest tylko powolne niszczenie uroków Kwisy i jej naturalnego piękna. A powodzie jak były tak są nadal. Wnioski nasuwają się same, iż w terenach o małej urbanizacji czasem zamiast ponosić ogromne inwestycje w sferę infrastruktury przeciwpowodziowej i walczyć z rzeką, taniej i lepiej jest pozostawić krętą rzekę i poldery zalewowe.


Kwisa poniżej Lubania. Fot. T.Bernacki..jpg

Kwisa poniżej Lubania. Fot. T.Bernacki.

Współcześnie wiele osób, niestety także decydentów, myśli o Kwisie głównie w kategorii zagrożenia i szkód,  niestety pewnymi działaniami je potęgując. Próby do jak najszybszego pozbycia się wody z pól, rzeczek może i poprawiają sytuację powodziową w jednym miejscu, niestety pogarszając ją kilka kilometrów dalej. Skutki szybszego spływu wód to także wymierne szkody gospodarcze – obniża się poziom wód głębinowych, studnie wysychają, pogorszy się jakość ujęć głębinowych wody, spadną plony z upraw. W takiej sytuacji moim zdaniem trzeba przewartościować podejście do naszych rzek i starać się wykorzystać ich walory, zarówno krajobrazowe, zasoby rybne (zadaję sobie pytanie czemu np. w Lubaniu czy okolicy nie można zjeść świeżej ryby w gospodzie), a także rekreacyjne. Ewentualne przyszłe przebudowy koryta, chociażby Kwisy czy Siekierki, nie należy zawężać wyłącznie do celów przeciwpowodziowych, lecz poszerzyć o funkcje rekreacyjne czy ekologiczne.

Oczywiście przedstawione przeze mnie dzieje wykorzystania Kwisy nie dają pełnego obrazu roli tej rzeki w życiu mieszkańców dawnego Lubania. Z pewnością można jednak stwierdzić, iż nad jej brzegami niegdyś życie tętniło zdecydowanie mocniej. Uniezależnienie się od dobrodziejstw rzeki, jej stopniowa regulacja, a w końcu zanieczyszczenie spowodowało, iż Lubań i jego mieszkańcy odwrócili się przysłowiowymi plecami od Kwisy. Można mieć nadzieję, iż jej coraz czystsze wody spowodują ponowne zwrócenie się do niej twarzą, chociażby w sferze rekreacji. Kwisa czy Potok Starolubański to nadal dobra do wykorzystania w rozwoju i promocji miasta, tym bardziej, iż w Lubaniu w 1992 roku powołano do tego celu Związek Gmin „Kwisa”.



                             
Tomasz Bernacki, październik 2013

 

Rzeka Kwisa w latach 20-tych xx wieku (Zbiory AP Lubań).jpg

* Rzeka Kwisa w latach 20-tych xx wieku (Zbiory AP Lubań).jpg (203.92 KB, 431x1164 - powiększony/pobrany 504 razy.)
Bielenie płótna nad Kwisą w Lubaniu w latach 30-tych XX wieku (fot. z Heimat zwischen Gőrlitz und Glatz, 1994)..jpg

* Bielenie płótna nad Kwisą w Lubaniu w latach 30-tych XX wieku (fot. z Heimat zwischen Gőrlitz und Glatz, 1994)..jpg (200.33 KB, 673x449 - powiększony/pobrany 2029 razy.)
Młyn w Kościelniku (Holzkirch) i most do Jałowca. Lata 30-te XX wieku..jpg

* Młyn w Kościelniku (Holzkirch) i most do Jałowca. Lata 30-te XX wieku..jpg (185.12 KB, 673x449 - powiększony/pobrany 1980 razy.)
Przebieg dawnej drogi przez Kwisę w rejonie obecnej ul. Robotniczej-Warszawskiej. Fragment mapy z 1857r..jpg

* Przebieg dawnej drogi przez Kwisę w rejonie obecnej ul. Robotniczej-Warszawskiej. Fragment mapy z 1857r..jpg (169.63 KB, 841x728 - powiększony/pobrany 1773 razy.)
Błonia przy ujściu Siekierki do Kwisy. Fot. T.Bernacki..jpg

* Błonia przy ujściu Siekierki do Kwisy. Fot. T.Bernacki..jpg (230.08 KB, 757x656 - powiększony/pobrany 1544 razy.)
Wypasanie bydła na łąkach nadkwiskich (rejon tzw. POM-u ). Fragment ryciny G.Kaderscha z pocz. XIX w. Zbiory AP Oddział Lubań..jpg

* Wypasanie bydła na łąkach nadkwiskich (rejon tzw. POM-u ). Fragment ryciny G.Kaderscha z pocz. XIX w. Zbiory AP Oddział Lubań..jpg (178.36 KB, 801x393 - powiększony/pobrany 1905 razy.)
Błonia Nadkwiskie. Po prawej bielarnia Krausego, po lewej prawdopodobnie tzw. Bettelschloss - Zamek Żebraczy (wysoki budynek z kratownicy po lewej stronie). Fragment ryciny G.Kaderscha z pocz. XIX w. Zbiory AP Lubań..jpg

* Błonia Nadkwiskie. Po prawej bielarnia Krausego, po lewej prawdopodobnie tzw. Bettelschloss - Zamek Żebraczy (wysoki budynek z kratownicy po lewej stronie). Fragment ryciny G.Kaderscha z pocz. XIX w. Zbiory AP Lubań..jpg (223.35 KB, 862x533 - powiększony/pobrany 2168 razy.)
Most środkowy nad Kwisą w okresie międzywojennym (obecnie ul. Różana, w prawo zjazd na ul. Mostową). Zbiory J.Kulczyckiego..jpg

* Most środkowy nad Kwisą w okresie międzywojennym (obecnie ul. Różana, w prawo zjazd na ul. Mostową). Zbiory J.Kulczyckiego..jpg (176.26 KB, 801x513 - powiększony/pobrany 2404 razy.)
Rejon mostu na ul. Jeleniogórskiej z lokalizacją kąpieliska miejskiego (Bade-Anst.). Fragment mapy z 1903 r..jpg

* Rejon mostu na ul. Jeleniogórskiej z lokalizacją kąpieliska miejskiego (Bade-Anst.). Fragment mapy z 1903 r..jpg (221.81 KB, 497x682 - powiększony/pobrany 1551 razy.)
Kąpielisko miejskie nad Kwisą w okresie międzywojennym. Zb.J.Kulczyckiego..jpg

* Kąpielisko miejskie nad Kwisą w okresie międzywojennym. Zb.J.Kulczyckiego..jpg (239.08 KB, 840x554 - powiększony/pobrany 1743 razy.)
Nieistniejąca już restauracja „Drei Rosen” na rogatkach Lubania w Uniegoszczy. Pocztówka z roku 1906..jpg

* Nieistniejąca już restauracja „Drei Rosen” na rogatkach Lubania w Uniegoszczy. Pocztówka z roku 1906..jpg (228.17 KB, 868x629 - powiększony/pobrany 2153 razy.)
Restauracja Wyspa Alsen w okresie międzywojennym. Obecnie Różana 20. Zbiory J.Kulczyckiego..jpg

* Restauracja Wyspa Alsen w okresie międzywojennym. Obecnie Różana 20. Zbiory J.Kulczyckiego..jpg (227.99 KB, 756x495 - powiększony/pobrany 1859 razy.)
Przybór Kwisy  na pocztówce z 1914 roku (zbiory J.Kulczyckiego)..jpg

* Przybór Kwisy na pocztówce z 1914 roku (zbiory J.Kulczyckiego)..jpg (98.55 KB, 530x337 - powiększony/pobrany 1475 razy.)
Kwisa płynąca kilkusetmetrowej szerokości korytem na wysokości oczyszczalni ścieków w Lubaniu podczas powodzi 2010 roku. Fot. T.Bernacki..jpg

* Kwisa płynąca kilkusetmetrowej szerokości korytem na wysokości oczyszczalni ścieków w Lubaniu podczas powodzi 2010 roku. Fot. T.Bernacki..jpg (166.3 KB, 800x599 - powiększony/pobrany 1783 razy.)
Kwisa poniżej Lubania. Fot. T.Bernacki..jpg

* Kwisa poniżej Lubania. Fot. T.Bernacki..jpg (190.59 KB, 800x599 - powiększony/pobrany 1756 razy.)
« Ostatnia zmiana: 26 Październik, 2013, 17:17:21 wysłane przez Piotrek » Zgłoś do moderatora   Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Pokrewne Tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
Sparing Kwisa Mroczkowice - Fatma Pobiedna 2:1 (0:1) Męskie Sprawy Paweł Sokołowski 0 2484 Ostatnia wiadomość 19 Marzec, 2008, 17:44:25
wysłane przez Paweł Sokołowski
XVII Igrzyska Związku Gmin Kwisa Informacje i Komunikaty Instytucji Leo 0 3161 Ostatnia wiadomość 18 Maj, 2009, 09:34:58
wysłane przez Leo
2 maja 2010 roku – utrudnienia w ruchu na ulicach miasta Lubania Bieżące wiadomości Iza 0 2692 Ostatnia wiadomość 28 Kwiecień, 2010, 13:57:44
wysłane przez Iza
Igrzyska Samorządowe Związku Gmin Kwisa odbyły się tym razem w Kliczkowie Bieżące wiadomości Leo 0 3351 Ostatnia wiadomość 01 Czerwiec, 2010, 14:24:43
wysłane przez Leo
XVIII Igrzyska Samorządowe Związku Gmin ,,Kwisa” Bieżące wiadomości Leo 0 3006 Ostatnia wiadomość 14 Czerwiec, 2010, 19:01:30
wysłane przez Leo
„Deutsch – Wagen – Tour” w Siekierczynie Kalendarz wydarzeń ODK Zaręba 0 3441 Ostatnia wiadomość 14 Kwiecień, 2011, 12:39:03
wysłane przez ODK Zaręba
DROGA OLSZYNA – RADOSTÓW – NAWOJÓW Powiat lubański powiat 0 4077 Ostatnia wiadomość 13 Styczeń, 2012, 11:22:27
wysłane przez powiat
Droga powiatowa Kościelniki – Szyszkowa – Leśna Powiat lubański powiat 0 4804 Ostatnia wiadomość 12 Kwiecień, 2012, 09:33:35
wysłane przez powiat
Komunikat Burmistrza Miasta Lubań – Szefa Obrony Cywilnej Miasta Miasto Lubań Urząd Miasta 3 4800 Ostatnia wiadomość 31 Lipiec, 2012, 23:02:39
wysłane przez Leon Zakrzewski
Drogi – krwiobieg miasta Miasto Lubań Urząd Miasta 0 1480 Ostatnia wiadomość 24 Październik, 2014, 09:36:58
wysłane przez Urząd Miasta
REKLAMA
eurol olej silnikowy
70 Gości, 0 Użytkowników