Strony: 1 [2] 3 4   Do dołu
  Drukuj  
Ten temat nie był jeszcze oceniany!
Oceń ten temat! Ocena:
Autor Wątek: Co dalej z gondolą w Świeradowie-Zdroju?  (Przeczytany 28884 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Przyjaciel forum
*

Punkty: +174/-715
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 1232
Znajomi: brak
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych


Pragmatyk


« Odpowiedź #15 : 03 Październik, 2013, 15:42:09 »




              władza zwłaszcza polska władza zarzyna przedsiębiorczość
                     bardzo mało to jest jasnych przejrzystych przepisów
                 jakichkolwiek już nie wspinając o podatkowych
                     co urząd to interpretacja
            a Ty wyjeżdżasz z sentymentami do pracowników którzy
                     jak byś się nie starał to i tak cie okradną
                         i tak będą bzdury wygadywać na ciebie
                              czy też sądzić się z tobą....
                   

Zgłoś do moderatora   Zapisane

Jeśli walczymy możemy przegrać
jeśli nie walczymy jesteśmy przegrani
Aktywny użytkownik
*

Punkty: +91/-14
Offline Offline

Wpisy: 577
Znajomi: brak
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych



« Odpowiedź #16 : 03 Październik, 2013, 18:02:23 »

Tak, zgadzam się. Władza zarzyna przedsiębiorczość. I nie tylko tą rozumianą jako biznes i działalność  gospodarcza ale zwykła ludzką tzw, zaradność.

Podatki, akcyzy, składki społeczne, opłaty za byle decyzje, a przede wszystkim monstrualna biurokracja. Fachowcy w swoich dziedzinach z praktyką wieloletnią nie orientują się już często dobrze co i jak w jakim urzędzie załatwić. Istne wariactwo. Wykopanie byle dziury w trawniku wymaga zgód kilku instytucji i wydziałów jakiegoś urzędu a i to nie wiemy czy przy jakiejś kontroli nie wlepią nam kary, że nie mamy jeszcze zatwierdzenia dajmy na to bhp. Przepisy są tworzone w kosmicznym tempie, często sprzeczne ze sobą, i chyba pod grupy lobbingowe. I nie jest to wina nas tu na dole (ani urzędników którzy musza się sami borykać z cudacznymi przepisami, ani tym bardziej klientów i petentów) ale centralnej władzy która tworzy świat z „Procesu” Kafki. Jeśli mówić o naszej winie to tylko w sensie wyborów jakie dokonujemy raz na cztery lata. A i to władze wybiera jakieś 15% z nas wliczając frekwencję i maksymalne poparcie dla wygranego.

A przecież wystarczą jasne i zwięzłe przepisy, niskie podatki i wszelkie składki, do tego sprawny i szybki wymiar sprawiedliwości, a nie będzie dylematow kogo zwalniać z podatków, komu co odroczyć, a komu umorzyć (tu mam na myśli sławnego Leszka G.), bo najzwyczajniej nie będzie takiej potrzeby.

Niech władza nic nikomu nie umarza. Wystarczy, że władza nie będzie zabierała i przeszkadzała. Zwykli ludzie i przedsiębiorcy doskonale sobie poradzą.
« Ostatnia zmiana: 03 Październik, 2013, 18:11:28 wysłane przez Lider » Zgłoś do moderatora   Zapisane



Punkty: +347/-227
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 473
Znajomi: brak
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych



« Odpowiedź #17 : 03 Październik, 2013, 18:13:48 »

Tony i Lider. Trudno się z wami nie zgodzić. Po plusie Chichot
Zgłoś do moderatora   Zapisane


*

Punkty: +214/-137
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 590
Znajomi: 1
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych



WWW
« Odpowiedź #18 : 03 Październik, 2013, 20:25:16 »

Mierzysz Tony wszystkich według własnej miary i wychodzi, że wszyscy pracownicy i kandydaci na pracowników to oszuści i złodzieje Duży uśmiech Podobnie pracodawcy.
Trzeba jednak mieć na uwadze, że to pracodawcy są powodem tego, że pracownicy ich okradają bo sami do tego doprowadzili.
W pewnym sensie, cała wina za kradzież nie spada wyłącznie na złodzieja, ale po części na okradzionego Szok
A Ciebie Tony to strach wpuścić do firmy, nawet na rozmowę kwalifikacyjną bo, z pewnością coś zginie albo podasz kogoś do sądu za krzywe spojrzenie - taki wniosek wywodzę wprost z Twojego osądu Duży uśmiech
Patrząc z takiej perspektywy, Tony-Perspektywy, nie warto już cokolwiek robić w Polsce.
Rząd tak rządzi jak mu my na to pozwalamy i jakich przedstawicieli wybieramy do Sejmu i Senatu, co później przekłada się na urzędników w ministerstwach.
Nie można też zgodzić się z tezą, że nasz wpływ na nasze życie mamy tylko raz na cztery ręce, w trakcie wyborów. To zbyt proste lub zbyt wygodne.
Po wyborach, nie można wrócić na stałe do fotela przed telewizorem i z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku, czekać obojętnie przez kolejne cztery lata, odgrażając się tylko z fotela: "Ja im pokażę, za cztery lata w wyborach!"
Im mniej reagujemy, między jednymi wyborami a następnymi, na nieprawidłowości, korupcję, kolesiostwo i inne jawne przykłady łamania prawa, przez tych co stanowią to prawo, tym tego jest coraz więcej i tym bardziej stajemy się współodpowiedzialni za to, na co przyzwalamy obojętnością i brakiem reakcji. IM właśnie o to chodzi. Nabałamucą nam w głowach w trakcie kampanii wyborczych, w sumie i tak wszystko jedno jak zagłosujemy, byle byśmy między wyborami siedzieli cicho i nie interesowali się co ONI wyprawiają.
Chociaż, jak pisze Lider, władze wybiera w wyborach tylko 15% z nas, to wina i tak, albo tym bardziej leży też po naszej stronie.
Wina zaniechania. Nie idziemy na wybory, albo nie zastanawiamy się głębiej kogo wybieramy, kto i jak pojawia się na listach wyborczych. Później narzekamy ale ograniczamy się tylko do narzekania. Jesteśmy bierni. Nie reagujemy jak zło, które sami wybraliśmy idąc na wybory lub zostając w domu, rozlewa się z góry i chlapie na wszystko wokół. Tego nie powstrzyma urzędnik niższego szczebla ale my możemy to zrobić.
Demokratyczne państwo daje nam narzędzia do ręki, czy IM się to podoba czy nie, ale tylko od nas zależy czy będziemy potrafili i przede wszystkim chcieli użyć tych narzędzi.

Czy może być inaczej, lepiej?
Z pewnością tak, ale jest to trudne bo wymaga ruszenia d... i podjęcia działań, reagowania, a to już samo w sobie jest trudne, bo trzeba się oderwać od np. piwa, plaży i gazety, telewizora i podjąć samodzielnie i odpowiedzialnie jakąś decyzję. Trzeba się wychylić ze stada, pokazać stadu, że ma wybór, co czasem, na początku jest trudne, niepopularne, zwraca uwagę na "odszczepieńca" i może być też powodem kłopotów.
Na razie wygrywa władza, skutecznie robiąc co chce i przeszkadzając nam, ale ONI wykorzystują naszą bierność i obojętność.

Przykłady, że może być inaczej są, choć często są to przykłady odległe, ale są.
Warto na przykład zapoznać się z historią Domu Towarowego braci Jabłkowskich, ze szczególną uwagą na to jak był tam pracownik traktowany.
Patrząc na dwudziestolecie międzywojenne, widzę że wtedy więcej zrobiono niż od 1989 roku do chwili obecnej. Nigdy już później gospodarka tak dynamicznie się nie rozwijała, a zaczynano przecież, po zaborach, prawie od zera. Na nowo uczono się wolności i swobody działania. Oczywiście, popełniano też błędy ale szybciej się na nich uczono.

A Tony?
Może lepiej Tony jakbyś zajął się przesyłaniem nam zdjęć znad zbiorników wodnych, dopóki jeszcze całego piasku z plaż nie wyniosłeś Mrugnięcie

Pozdrawiam

tsetse
« Ostatnia zmiana: 03 Październik, 2013, 20:37:11 wysłane przez Prowincjusz » Zgłoś do moderatora   Zapisane

Aequitas et Veritas
Przyjaciel forum
*

Punkty: +174/-715
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 1232
Znajomi: brak
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych


Pragmatyk


« Odpowiedź #19 : 03 Październik, 2013, 20:37:21 »




                 rozczarowałeś mnie jesteś żałosny
                         głupi jesteś strasznie
                             i w czterech literach byleś u żuwno o mnie wiesz
                           bez odbioru i bez pozdrowień
                             płyń chłopie z nurtem swojego szamba
                             
                                 
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Jeśli walczymy możemy przegrać
jeśli nie walczymy jesteśmy przegrani
Studio Eline.pl
Administrator
*****
*

Punkty: +154/-6
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 1430
Znajomi: 14
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych


Marketing w sieci. Daj się znaleźć!


WWW
« Odpowiedź #20 : 04 Październik, 2013, 14:53:10 »

Rozmawiałem dziś z parą Holendrów. Byli na Gondoli i oto ich wrażenia w skrócie:
1. pojechali do Swieradowa z zamiarem wjazdu kolejka na Stog Izerski
2. recepcja hotelu nie poinformowala ich ze kolej nie dziala
3. w Swieradowie wjechali na platny parking
4. weszli do Gondoli
5. jeden z turystow niemieckich wytlumaczyl im ze kolej jest zamknieta, ale nie dowiedzieli sie z jakiego powodu
6. wrocili do samochodu i wyjezdzajac uiscili oplate za parking

podobny problem mialo kilka innych osob, jak twierdzili na parkingu stalo okolo 20 samochodow Mrugnięcie

Dalsza czesc wycieczki mozna pominac, po powrocie poinformowali hotel ze kolej nie dziala. Z tego co wiem wyswietlana jest informacja w jezyku polskim widoczna dopiero kiedy jest sie przy wejsciu do gondoli.

Nie do konca chcialo mi sie tlumaczyc dlaczego to tak wyglada. Wyjasnilem jedynie ze sa prace konserwacyjne, a parking jest miejski. Przeciez normalna firma umiescila by informacje o tym ze kolej jest zamknieta przy wjezdzie na parking, gdyby tylko mogla Mrugnięcie
Zgłoś do moderatora   Zapisane




Punkty: +22/-17
Offline Offline

Wpisy: 121
Znajomi: brak
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych



« Odpowiedź #21 : 04 Październik, 2013, 16:19:13 »

Hotelarz nic nie mówi bo boi się, że straci gościa, parkingowy miejski chce wycisnąć dychę za dziesięć minut postoju, a ski san bo ma to w nosie. Oj świeradowianie sami sobie szkodzicie. Gdzie w tym jest szacunek dla gości? Złupić ile się da. Tylko, że po takim czymś mało kto przyjedzie drugi raz do Świeradowa z gondolą, czy bez gondoli
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Przyjaciel forum
*


Punkty: +465/-51
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 2966
Znajomi: 45
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych


« Odpowiedź #22 : 04 Październik, 2013, 20:18:32 »

Świeradów to nie tylko wyciąg i świetnie poradzi sobie bez tego czegoś.
Zgłoś do moderatora   Zapisane


*

Punkty: +21/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 87
Znajomi: brak
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych



« Odpowiedź #23 : 04 Październik, 2013, 21:42:52 »

A ja się zgodzę się z postem Tonego z wczoraj (15.42), tym bardziej, iż jako właściciel firmy pewnie czuje, że Państwo bardziej ogranicza jego rozwój niż pomaga. Państwo, a w zasadzie partie rządzące nie mają sposobu na kryzys.  Przepisy mętne, a podatki i inne obciążenia wciąż w górę. Sejm zajmuje się wciąż tematami zastępczymi  zamiast gospodarką. Zawsze się dziwię, że w ostatnich kilku kadencjach Sejmu RP, partie uważane powszechnie za lewicowe obniżały podatki i inne składki (patrz SLD za Millera czy PiS za Zyty Gilowskiej i dobrych pomocników z BCC), a tymczasem ugrupowanie mylnie uważane za liberalne wciąż je podnosi  (Vincent Rostowski). Zupełnie przyjęto złą taktykę sądząc, że w dobie kryzysu zwiększając podatki zwiększą się dochody Państwa. Rozrośnie się tylko szara strefa (jak teraz po zwiększeniu akcyzy na alkohol i papierosy) i upadek wielu firm. Więcej trzeba nam wolności gospodarczej i zaufania udzielonego przedsiębiorcom, czy małym czy dużym. Często dobrze prawią ekonomiści z Centrum im. A.Smitha, wystarczy ich posłuchać. Niestety ludzi wciąż pociąga populizm, że ktoś da im coś za darmo. Nie zgodzę się ze związkami zawodowymi – także w sferze zatrudnienia potrzebna jest większa elastyczność. Nie traktować wciąż właścicieli firm jak potencjalnych złodziei, nasyłając wciąż kolejne kontrole. Zasłaniamy się UE, która w ogóle zeszła całkowicie na manowce gospodarcze dawnego RWPG próbując wszystko regulować i narzucać państwom członkowskim kierunki gospodarcze. To już w początkach lat 90-tych mieliśmy więcej wolności gospodarczej niż teraz i wówczas firmy faktycznie rozwijały się szybciej (nie wspominając o błędach Balcerowicza i Unii Wolności doprowadzając do upadku wielu firm państwowych nieprzystosowanych do tak szybkiego tempa  zmian systemowych).
A Świeradów i Zasada obecnie pewnie prowadzą grę w negocjacjach, najlepiej dla obu stron byłoby, aby się porozumieli. Piotrze, wątpię, że Świeradów bez wyciągu sobie poradzi. Ograniczenie się tylko do emerytów to za mało. Tam potrzeba ludzi młodych, rodzin z dziećmi, a wyciąg nas przyciągał, ba nawet mam wielu znajomych pracujących od lat na zachodzie, którzy na ferie przyjeżdżali specjalnie do Świeradowa. Karnety na cały dzień  nie były aż tak wygórowane. Inna sprawa to potrzeba jeszcze dodatkowej infrastruktury na dole, ale to też wymaga czasu. Ilość hotelików i pensjonatów już wzrosła niesamowicie.
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Przyjaciel forum
*


Punkty: +465/-51
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 2966
Znajomi: 45
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych


« Odpowiedź #24 : 04 Październik, 2013, 22:01:53 »

Jestem pewien, że sobie poradzą bez gondoli - to gondola bez Świeradowa leży. I dziwię się, że miasto tak bardzo "złapało kolany". Bo jeżeli "cwaniaka" stać na zatrzymanie kolejki, to i na opłaty go stać. 
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Przyjaciel forum
*

Punkty: +174/-715
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 1232
Znajomi: brak
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych


Pragmatyk


« Odpowiedź #25 : 05 Październik, 2013, 09:02:50 »



               zwróć uwagę Piter jak jest bynajmniej tu postrzegany człowiek sukcesu
         który osiągnął sukces ciężką pracą
             możemy wyczytać że to wymuszający jaśnie pan
                       z uwiądem starczym cwaniaczek etc.
                      uff.... to takie typowe...polskie Smutny

          Piter !
           wystarczy przejść się po świeradowskiej gastronomi
                       i zapytać jaki klient jest najlepszy
              usłyszysz że najlepszy klient to Polak na feriach lub wakacjach
                 nie geriatryk ze wschodnich landów a trza trzymać kciuki aby
              system socjalny w bundes się nie załamał
                   Przesieka bez gondoli też "daję rade"....

                 Świeradów powinien  pomyśleć o tego typu znakach ostregwaczych:


             

Zgłoś do moderatora   Zapisane

Jeśli walczymy możemy przegrać
jeśli nie walczymy jesteśmy przegrani
Przyjaciel forum
*


Punkty: +465/-51
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 2966
Znajomi: 45
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych


« Odpowiedź #26 : 05 Październik, 2013, 10:08:40 »

Sukces w biznesie osiągnięty ciężką pracą zasługuje na największy szacunek - to nie ulega wątpliwości, szczególnie w tym pokręconym systemie. A największym jego brakiem jest lęk przed partnerstwem publiczno-prywatnym i pan Zasada utwierdza swoim postępowaniem innych samorządowców, że wchodzić w takie związki im się nie opłaca. Ten facet psuje gospodarkę.
Zgłoś do moderatora   Zapisane


*

Punkty: +214/-137
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 590
Znajomi: 1
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych



WWW
« Odpowiedź #27 : 08 Październik, 2013, 12:46:22 »

Może nie warto, ale...
"Dyskusje" z Tony trzymają jako taki poziom, ale zawsze do czasu.
Dopóki mu przytakujemy, mamy takie samo zdanie, to jeszcze daje radę.
Nie daj boże jednak sprzeciwić się Tony'emu, w dodatku, o zgrozo, wyciągnąć wnioski z jego karkołomnych wypowiedzi, wnioski niemiłe Omnibusowi, który wszędzie był i wszystko widział, to... zaczyna się jazda bez trzymanki Duży uśmiech
...jesteś żałosny głupi jesteś strasznie
                             i w czterech literach byleś u żuwno o mnie wiesz...
                             ...płyń chłopie z nurtem swojego szamba

Skąd to znamy?
I to jest właśnie takie...
                     uff.... to takie typowe...polskie Smutny



Miałem kiedyś kontakt z Sobiesławem Zasadą, w połowie lat 90-tych, na Krakowskim Przedmieściu, w siedzibie jego firmy. Wtedy był to miły, ciekawy pan (już wtedy, dla mnie starszy pan), przystępny itp. itd. Normalnie, człowiek z pasją.
Później, kontakt się urwał a Sobiesława Zasadę poniosły wizje wielkości.

Wielu polskich przedsiębiorców, w pewnym momencie, ponosi właśnie wizja wielkości. Zamiast skupić się na stabilnym rozwoju swojego projektu, w kierunku, który znają najlepiej, biorą się za coraz to nowe rzeczy, aby szybciej, więcej, więcej i więcej.
Przeważnie prowadzi to do zguby.
Firma rośnie zbyt szybko, zamienia się w grupę kapitałową, korporację, koncern, trust itp. Zarządzanie zaczyna się rozmydlać, tworzą się liczne spółki-córki z wieloosobowymi zarządami, korporacja zaczyna nakręcać sama siebie i liczy się już tylko zysk korporacji, wykresy, prezentacje, kolejne przejęcia firm czy jak to się teraz określa „brandów”. Przestaje się liczyć człowiek, zarówno pracownik jak i klient. Przestaje się liczyć uczciwa konkurencja, otwierają się coraz szerzej wrota do ciemnej strony, naciski włącznie z szantażem na samorządy, lobbing i wpływanie na polityków na tworzenie ustaw pod konkretne "zamówienie", dla dobra...
Dla dobra gospodarki?
Absolutnie nie. Dla dobra korporacji wyłącznie.
Później, gdy ten moloch zaczyna się rozpadać, najbardziej traci na tym pracownik, który wylatuje na bruk, chociaż niedawno wierzył w stabilny rozwój firmy, fabryki i samego siebie.
Mało tego, taki pracownik używany jest jako karta przetargowa: jak firma nie dostanie tego czego żąda (np. Ski & Sun) to zwolni pracowników. Tak naprawdę, w tych przypadkach przyszłość pracownika, zupełnie się nie liczy.
Kolejny przykład z tej samej grupy kapitałowej – Autosan.
Właśnie sąd ogłosił upadłość likwidacyjną Autosanu, firmy założonej w 1832 roku.
http://biznes.onet.pl/sad-oglosil-upadlosc-fabryki-autosan-z-sanoka,18488,5581115,1,news-detal
Pracownicy (około 500 osób) nie otrzymali części wynagrodzenia za czerwiec i lipiec tego roku, za sierpień, wrzesień i październik wynagrodzenia też nie otrzymają.
Takich przykładów jest więcej, wystarczy popatrzeć na zmiany na liście najbogatszych Polaków, na przestrzeni 30-tu lat.
Im szybciej w górę, im więcej i więcej, gdzie tylko się da, tym gorsze rokowania na przyszłość.
Później można złożyć całą winę na nieprzyjazne państwo (faktycznie jest nieprzyjazne), samorządy rzucające kłody pod nogi (faktycznie tak się zdarza), urzędy skarbowe uważające, że każdy podatnik to potencjalny oszust i złodziej (faktycznie urzędy skarbowe wykończyły niejedną firmę) i wszystko inne poza własną nieudolnością lub nadmierną rozrzutnością czy rozmachem, przerastającym możliwości ogarnięcia tego co się wykreowało.
Są jednak też przykłady, że może być inaczej. Można się rozwijać stabilnie, mimo tego restrykcyjnego państwa, wrogo nastawionych urzędów skarbowych i pracowników, którzy według Tony’ego wyłącznie kradną i szukają pretekstu do sądzenia się.
Trzeba mieć tylko wizję i nie chwytać wszystkich srok za ogon.
Chociażby SOLARIS czy WIELTON – tam widać, że mimo wszystko można.

Zielona Budka – „brand”  Duży uśmiech kojarzony ze Zbigniewem Grycanem. Tymczasem, jak byłem małym smarkiem, w niedziele chodziliśmy na lody do Zielonej Budki, której właścicielami byli jej twórcy, czyli panowie Edmund Plewicki i Kazimierz Koziełł. Pan Koziełł odszedł z „lodowego szlaku” w 1967 roku ze względu na wiek a w 1981 roku pan Plewicki ze względu na zdrowie, sprzedał „Zieloną Budkę” panu Grycanowi. Ten z kolei, tak rozwinął interes, że przestał nad nim panować, dopuścił obcy kapitał a w końcu w 2005 roku sprzedał wszystkie swoje udziały firmie Roncadin GmbH.
Można też „kręcić lody” inaczej  Mrugnięcie
„Lwowiaka” – mało znana w naszych stronach, założona w 1934 roku, małopolska firma Argasińskich, robi lody, co najmniej tak dobre jak były kiedyś w Zielonej Budce. Świadomie jednak nie zwiększają produkcji do skali przemysłowej aby opanować cały kraj, gdyż uważają, że to odbiło by się na jakości lodów i upadku tego co cierpliwie tworzono od 1934 roku.

Partnerstwo publiczno-prawne to bardzo trudny związek bo choć już z samej nazwy powinno być oczywiste, że ma być to partnerstwo to często strony tego partnerstwa nie potrafią tego zrozumieć. Często jedna strona żąda dla siebie jak najwięcej, uciekając się nawet do szantażu a w zamian nie chce dać nic.
Raz jedna strona „przegina”, raz druga..
Znam przykład, kiedy austriacka firma chciała wdrożyć swoją technologię przerabiania osadów ściekowych. Było to gdzieś w centralnej Polsce. Jeszcze dobrze rozmowy się nie zaczęły a już na początku „partner” samorządowy „uwalił” cały projekt, sugerując zatrudnienie wskazanych osób, powołanie wieloosobowego zarządu itp. itd. Zszokowani Austriacy wycofali się.

Niestety, Piotrek ma rację.

Ten facet psuje gospodarkę.


Ten i wielu innych.

Pozdrawiam

tsetse
« Ostatnia zmiana: 08 Październik, 2013, 12:51:42 wysłane przez Prowincjusz » Zgłoś do moderatora   Zapisane

Aequitas et Veritas


*

Punkty: +214/-137
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 590
Znajomi: 1
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych



WWW
« Odpowiedź #28 : 08 Październik, 2013, 17:00:48 »

B Jan Kobuszewski - Rozum (1971)
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Aequitas et Veritas
Przyjaciel forum
*

Punkty: +174/-715
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 1232
Znajomi: brak
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych


Pragmatyk


« Odpowiedź #29 : 08 Październik, 2013, 17:46:08 »


          no... potrzebowałeś na ten monolog pięciu dni
                pięciu raczej roboczych
                    wnioski twoje podsumowały mnie jako złodzieja piasku
                 czy czegokolwiek oto poziom twój
                 ty kradłeś spinacze Zasadzie skoro już nie dajesz rady na
                       Krakowskim Przedmościu (ja na nim nie bylem)
                     i ukończyłeś karierę pieniąc się na PSL na prowincji
     Polacy kradli,kradnę i chyba po wymarciu dwóch pokoleń być może przestaną...
                 ty znasz to z teorii ja z praktyki
               (choć Litwini i Ukraińcy są w tym lepsi)
   przy okazji opiszę sytuację z wczorajszego dnia:
   wchodząc na basen osoba mi znana za mną trzyma w ręku pompkę do roweru
             ja mówię: taka błyszcząca,chromowana,ładna więc się nie dziwię
               na to ta osoba Panie ! patrz Pan (wyciągając z kieszeni)
                      przednią lampę,tylną i sakwę na klucze....
              Zasada to biznesmen a w biznesie się robi swoje ,sukces się robi
                 faktycznie trzeba być omnibusem aby na to wpaść...

              temat wegetacji przed gondolowego Świeradowa
                  z praktyki mi jest zanany a historia kołem się toczy....
                  
                                    
« Ostatnia zmiana: 08 Październik, 2013, 17:51:30 wysłane przez Tony » Zgłoś do moderatora   Zapisane

Jeśli walczymy możemy przegrać
jeśli nie walczymy jesteśmy przegrani
Strony: 1 [2] 3 4   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Pokrewne Tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
Google uaktualnia swoją przeglądarkę "Chrome 4.1" Serwis komputerowy Black 2 3572 Ostatnia wiadomość 22 Marzec, 2010, 21:15:56
wysłane przez Black
Pył wulkaniczny nad Polską (Europą) Hydepark Black 1 3770 Ostatnia wiadomość 18 Kwiecień, 2010, 18:25:05
wysłane przez Black
Życzę Zdrowych i Wesołych Świąt Wszystkim Lubaniakom Jolanta Dobrzyńska Jola 0 4133 Ostatnia wiadomość 25 Kwiecień, 2011, 10:24:09
wysłane przez Jola
Cmentarz w Lubaniu - co dalej ? Bieżące wiadomości « 1 2 3 » x 42 28859 Ostatnia wiadomość 09 Listopad, 2011, 04:33:42
wysłane przez Tony
Polecam wygodną stronę startową Polecam - Niepolecam « 1 2 » cyberdex 21 13354 Ostatnia wiadomość 21 Lipiec, 2011, 22:27:31
wysłane przez luna3
Wesołych Świąt ! Polecane - Strona główna x 5 4611 Ostatnia wiadomość 07 Kwiecień, 2012, 23:20:09
wysłane przez Jeżyk
Poszukuję do wynajęcia Lubań, Leśna, Gryfów Śląski Nieruchomości bartulanka 0 2864 Ostatnia wiadomość 27 Marzec, 2013, 17:08:47
wysłane przez bartulanka
Miasto Lubań w gronie najlepszych na Dolnym Śląsku Miasto Lubań « 1 2 3 4 5 » Urząd Miasta 69 35383 Ostatnia wiadomość 20 Lipiec, 2013, 22:26:51
wysłane przez tatajulki
Ściana deszczu Hydepark « 1 2 » Arkadiusz Słowiński 15 13742 Ostatnia wiadomość 07 Sierpień, 2013, 08:34:35
wysłane przez Tony
Użyto broni podczas protestu górników w Jastrzębiu...co dalej? Ogłoszenia drobne Szczepcio 1 2425 Ostatnia wiadomość 04 Luty, 2015, 09:58:22
wysłane przez janus58144
REKLAMA
eurol olej silnikowy
326 Gości, 0 Użytkowników