Strony: 1 [2] 3 4   Do dołu
  Drukuj  
Ten temat nie był jeszcze oceniany!
Oceń ten temat! Ocena:
Autor Wątek: Mapa wiatraków w gminie Lubań  (Przeczytany 34186 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.



Punkty: +137/-262
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 680
Znajomi: brak
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych


Marek Kardela


« Odpowiedź #15 : 24 Styczeń, 2012, 16:53:02 »

Widzę, że dyskusja o wiatrakach jest dość pikantna!

Mamy tu 2 strony
Pierwsza strona to ekolodzy i samorządy, które widzą korzyści z tej czystej energii.
Druga strona to mieszkańcy, na których terenie mają powstać farmy wiatrowe.
I jedna i druga strona ma swoje racje. Musimy wytwarzać coraz więcej energii zielonej poprzez budowę elektrowni wodnych, słonecznych i elektrowni wiatrowych. I nie tylko, że nakłada na nas taki obowiązek Unia Europejska oraz PROTOKÓŁ  Z  KIOTO*, ale dlatego, że jak tego nie zrobimy to nasza przyszłość i przyszłość naszych pokoleń może być zagrożona. Rozwiązaniem byłaby budowa wiatraków na obszarach niezaludnionych lub tak jak to robią doświadczeni w tym temacie Niemcy, Dania czy Wielka Brytania.    Otóż oni dzisiaj niemal wszystkie nowe farmy wiatrowe stawiają na wodach terytorialnych (przybrzeżny pas 12 mil morskich) w miejscach, gdzie nie przebiegają ważne szlaki wodne jak i również nie na obszrach wydzielonych przez prawa krajowe i międzynarodowe.
Poza tym obszary południowo-zachodniej Polski są obszarami nieekonomicznymi do zakładania farm wiatrowych ze względu na mało dni wietrznych co przedstawia poniższa mapka.

Wytworzona przez elektrownię moc zależy od:
– położenia geograficznego. Na mapie znajduje się informacja na temat przeciętnej siły wiatru na danym obszarze. Przyjmuje się, że w Polsce, w zależności od obszaru jest ponad 250 dni wietrznych w roku.

Zielony - wybitnie korzystny
żółty - korzystny
pomarańczowy - dość korzystny
czerwony - niekorzystny
brązowy - wybitnie niekorzystny
czarny - tereny wyłączone pod budowę elektrowni


Wiatraki.png



Zatem to, że nie powstają na naszym terenie farmy wietrowe jest słuszne i rozsądne.
Tracą na tym jedynie budżety gmin, gdzie miałyby powstać farmy wiatrowe, a zyskują  przede wszystkim mieszkańcy tych gmin, i chyba o to chodzi.
Osobiście jako urodzony liberał jestem za wszelką wolnością, od internetu poprzez sprawy obyczajowe, aż do spraw, gdzie i co wolno budować.
Ale czasami dobro ogólu i słuszność sprawy powoduje, że ulegam.


*http://pl.wikipedia.org/wiki/Protok%C3%B3%C5%82_z_Kioto

Wiatraki.png

* Wiatraki.png (211.18 KB, 370x351 - powiększony/pobrany 1842 razy.)
« Ostatnia zmiana: 24 Styczeń, 2012, 16:55:59 wysłane przez Marek Kardela » Zgłoś do moderatora   Zapisane


*

Punkty: +17/-26
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 567
Znajomi: 1
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych


jesien


WWW
« Odpowiedź #16 : 24 Styczeń, 2012, 21:39:53 »

ale Panie Marku ,w sytuacji w ktorej posiadamy nieuzytki, na ktorych wiatr jednak wieje, nawet 'niekorzystne' warunki wiatrowe przynosza jakis zysk.
byc moze nie sa to zlote jaja, ale jednak mimo wszystko cos co ma mozliwosc zaplacenia za siebie i produkcji czegos .

dodatkowo dyskusja toczy sie czy zezwolic na to zewn. inwestorom, ktorym najwyrazniej sie to oplaca, bo dysponuja olbrzymim kapitalem na inwestycje i dzieki temu moga stawiac bardzo duze urzadzenia ktore pracuja wydajnie nawet przy malych wiatrach. nie jest to wiec dyskusja 'ogolna' o oplacalnosci wiatrakow.
nie rozumiem jak niby maja zyskac mieszkancy gmin, skoro traca ich gminy.
to znaczy ze jakims cudem utrzymywanie pustych pol i placenie wyzszych podatkow bardziej sie oplaca ?
Zgłoś do moderatora   Zapisane

--



Punkty: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 8
Znajomi: brak
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych



« Odpowiedź #17 : 25 Styczeń, 2012, 17:38:44 »

@curious

co do ostatniej Pana wypowniedzi na temat mojego posta to powiem tak: skoro placi za ta energie ZE mniej wiecej 3 razy drozej to chyba logiczne jest ze nam wzrosna rachunki za prad czyli raczej to powinno Pana obchodzic a zwaszcza jesli jest Pan w podeszlym wieku i mysli Pan o mlodszych pokoleniach tudziez wnukach.

Jesli chodzi o elektrownie turow to tak na prawde nim ona stanie to bedziemy w stanie wytwarzac energie z fuzji jadrowej (nie elektrowni atomowej BRON BOZE)

Teraz co do moich kompetencji ze podwazam budowe farmy wiatrowej na naszym terenie to wypowiem sie w ten sposob ze: poki co zyjemy w kraju demokratycznym i panuje wolnosc slowa wiec moge otwarcie mowic co sadze o tej inwestycji ale jesli brnac dalej to skoro uwaza sie Pan za bardziej kompetentna osobe to jakim cudem chcial Pan wpiac sie z farmy wiatrowej bezposrednio w linie SN 20 kV? i na tej podstawie uzasadnil Pan ze w nawojowie wiatraki beda nieoplacalne tego zrozumiec nie potrafie i tez klocic sie nie mam zamiaru...

A teraz do wczorajszej wypowiedzi: skoro mamy nieuzytki to jesli postawimy tam wiatraki to wtedy bedziemy mmieli jakis zysk,tak? przepraszam na jakiej zasadzie my bedziemy mieli ten zysk? chyba raczej firma z poza naszego kraju i tak ma Pan racje niewielki wiatr jest potrzebny,mimo to! nawet w przypadku gdy wiatraki pracuja normalnie to elektrownia trzyma w rezerwie generatory i na pewno nie wygasza kotlow poniewaz odpalnie rozruch i cala synchronizacja trwa bardzo dlugo wiec tak czy siak i tak trujemy atmosfere, jeszcze jedno do tych nieuzytkow... uwazam ze na pewno mozna takie miejsca o wiele lepiej zagospodarowac tylko do tego trzeba miec CHECI !Ale po co.. skoro po najmiejszej lini oporu mozna postawic wiatrak i niech kreci,do tego wlac w swoje pole 250ton betonu i kasowac nieby te 2000 zl miesiecznie tylko ta umowa jest ladnie skonstruowana na pierwszy rzut oka a ludzie biora bo widza zysk , a to ze pozniej pole sie nie nadaje pod uprawe w poblizu wiatraka to juz o tym sie zapomina, lub tez ze przy takiej pogodzie jak dzis odlamki lodu dolatuja na odleglosc 1km to tez maly problem, to ze krajobraz wyglada paskudnie to tez maly problem to ze huk i infra dzwieki to tez nic skoro miesiecznie kasa wpada tylko teraz ...dlaczego kraje madzejsze niz nas buduja wiatraki tak daleko od domow? to sobie kazdy sam moze odpowiedziec.. z tego co widze na tej mapie to w Henrykowie one nie stana wiec moznaby powiedziec ze mnie to nie dotyczy ale z drugiej strony szkoda mi troche osob ktore beda na slonce spogladac z przerwami co kilka sekund...


« Ostatnia zmiana: 25 Styczeń, 2012, 17:44:58 wysłane przez Łojkowski » Zgłoś do moderatora   Zapisane



Punkty: +137/-262
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 680
Znajomi: brak
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych


Marek Kardela


« Odpowiedź #18 : 25 Styczeń, 2012, 19:50:13 »

Drogi  CURIOUS
W swojej wypowiedzi brałem jedynie pod uwagę racje samorządów i ekologów oraz mieszkańców przeciwnych wybudowaniu na ich terenie elektrowni wiatrowych. Racje inwestorów (dla nich liczy się tylko zysk) nie brałem pod uwagę, bo oni w tej sytuacji, przepraszam, ale mnie nie obchodzą.
Te inwestycje nie przyniosą znaczących wpływów do kas samorządów, nie utworzą nowych miejsc pracy, a z niższą ceną za prąd też może być różnie. Ja nie mam tańszej energii mieszkając 30 km. od elektrowni niż mój bratanek, który mieszka 200 km. od elektrowni. A miało to być zróżnicowane i korzystne dla tych, którzy mieszkają bliżej elektrowni.
Zgłoś do moderatora   Zapisane


*

Punkty: +50/-16
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wpisy: 590
Znajomi: 9
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych



« Odpowiedź #19 : 28 Styczeń, 2012, 20:17:50 »

tak sobie myśle, że wiele osób już się wypowiadało w tym temacie
pokazując dwie strony "wiatrakowego medalu"
jak to nazwała pani Agnieszka Wierzbicka w swoim felietonie zamieszczonym na łamach "Ziemi Lubańskiej"
uważam, że ten odcinek "wiatrakowej batalii" również powinien zaistnieć w tym wątku :

Z notatnika ekologa - Trzecia strona medalu, czyli wiatrem w oczy i skrzydła

 Długo zbierałam się do napisania tego felietonu, tym bardziej, że Ziemia Lubańska już publikowała dwa duże artykuły. Wprawdzie sponsorowane, jednak poświęcone temu samemu tematowi. Prezentują one dwie strony „wiatrakowego medalu”, obracające się wokół spraw ekonomiczno – technicznych. Zabrakło mi tej trzeciej - odnoszącej się do świata istot żywych, do przyrody. Tak się dziwnie składa, że przy wszystkich dużych inwestycjach mówi się o tym ile to przyniesie pieniędzy, jak to wszyscy zyskają i nastanie powszechna szczęśliwość. Potem się okazuje, że nie zawsze i nie wszędzie. Ci, którzy podejmują decyzje i ci, co chcą na nich zarobić nie chcą mieć świadomości, że ludzie to też część przyrody. Tak oczywiście myślą, mówiąc kolokwialnie, typowi miastowi, bo dla nich jest tylko ważne, żeby był prąd i gaz, żeby płynęła woda z kranu, no i żeby ktoś zabrał odpady i posprzątał. Przyroda jest im potrzebna w postaci turystycznej papki - wygodnej i łatwostrawnej. To jest ta jedna specyficzna grupa, która żyje na ziemi jak na wyspie. Są jednak pozostali, którzy wiedzą, że koegzystencja to nie pieniądz za wszelką cenę, bo w końcowym efekcie i tak wszystko przepadnie. Od kilku tygodni czytam uważnie „Studium przestrzennych uwarunkowań lokalizacji elektrowni wiatrowych na Dolnym Śląsku”, wykonane przez Wojewódzkie Biuro Urbanistyczne. Dołączone są do niego dwie ekspertyzy dla określenia przyrodniczych uwarunkowań lokalizacji elektrowni wiatrowych w województwie dolnośląskim: chiropterologiczna, czyli dotycząca nietoperzy, i ornitologiczna – odnosząca się do ptaków. Zamieszczone są także pisma Regionalnego Konserwatora Ochrony Przyrody i Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu. Wprawdzie samorządowcy traktują to studium jako nieobowiązujące i w dodatku „dopust boży”, jest to jednak dokument merytoryczny i nie bez powodu został opracowany. Lekturę dopełnia inne opracowanie „Komentarz merytoryczny do studium opracowanego przez Wojewódzkie Biuro Urbanistyczne we Wrocławiu”, który ma charakter krytyczny. Nie jest moim zamiarem analiza wszystkich dokumentów. Chcę zacytować ze studium i pism konserwatorów wojewódzkich, jako dokumentów oficjalnych, istotne sformułowania. Dają one wiele do myślenia.
Nietoperze i ptaki to dwie grupy zwierząt najbardziej narażone na niekorzystne oddziaływanie elektrowni wiatrowych. W ekspertyzie chiropterologicznej czytamy. „Wszystkie znane stanowiska i siedliska nietoperzy w województwie dolnośląskim zakwalifikowano do strefy I lub strefy II. Strefa I - Obszary zalecane do wyłączenia z lokalizacji elektrowni wiatrowych ze względu na ich kluczowe znaczenie dla populacji nietoperzy.
Zlokalizowane są tutaj najcenniejsze stanowiska nietoperzy, będące ważnymi miejscami ich rozrodu, zimowania i godów. W strefie tej przebiegają także znane lub możliwe korytarze wykorzystywane przez nietoperze podczas sezonowych wędrówek (doliny rzeczne i pasy kompleksów leśnych). Obszary te są ważne dla zachowania populacji nietoperzy na Dolnym Śląsku. Nie powinno się w nich lokalizować elektrowni wiatrowych, ze względu na zagrożenie jakie stwarzają one dla tych zwierząt… Dotyczy to większej części Pogórza Izerskiego i Kaczawskiego, w tym całej doliny Bobru i Kwisy: - zasobne w pokarm żerowiska nietoperzy, - duża liczba stanowisk kolonii rozrodczych, - duże zimowiska nietoperzy, - cenne żerowiska i siedliska oraz potencjalna trasa migracji nietoperzy wzdłuż dolin Bobru i Kwisy”… „Farmy wiatrowe nie powinny być lokalizowane na w/w obszarach oraz na dodatkowo wykrytych w trakcie monitoringu trasach nocnych i sezonowych przelotów nietoperzy oraz w miejscach o wysokiej aktywności żerowiskowej gatunków otwartych przestrzeni (borowca wielkiego, borowiaczka, karlików: malutkiego, drobnego i większego oraz mroczków późnego i posrebrzanego)”. … „Jeśli planowane jest oświetlenie turbin wiatrowych zaleca się, aby były one oświetlone przyćmionym światłem. Nie można montować światła stroboskopowego. Wykazano silną tendencję do kolizji nietoperzy ze stroboskopowo oświetlonymi elektrowniami” (Zeller i in. 2009). „Zaleca się aby prace wykonywać w godzinach dziennych, w celu uniknięcia wpływu hałasu, wibracji, oświetlenia itp. na żerujące bądź migrujące nietoperze. Należy do niezbędnego minimum zminimalizować użytkowanie dróg śródpolnych podczas budowy (wykorzystywać np. jeden dojazd osobno dla każdego pola). W trakcie wytyczania i budowy dróg dojazdowych oraz budowy elektrowni należy bezwzględnie zachować starorzecza i zadrzewienia lub zakrzewienia przy starorzeczach i rowach melioracyjnych. Miejsca te są cennymi żerowiskami nietoperzy w krajobrazie rolniczym. W tym przypadku należy zwrócić uwagę na oddziaływanie pośrednie na te obszary, polegające na zmianie warunków wodnych podczas stabilizacji gruntu pod elektrownie wiatrowe. Zabrania się lokalizowania składowisk materiałów budowlanych w pobliżu potencjalnych bądź rozpoznanych żerowisk nietoperzy, w tym też terenów podmokłych. Należy prowadzić monitoring aktywności nietoperzy i zmian w środowisku w trakcie budowy farmy wiatrowej zgodnie z zaleceniami EUROBATS” (Rodrigues i in. 2008). Zgodnie z tymi samymi zaleceniami …”należy prowadzić monitoring powykonawczy na obszarze nowopowstałej farmy wiatrowej. Powyższe działania oraz analiza wyników badań terenowych nie gwarantują bezkolizyjnej pracy elektrowni, ze względu na fakt przyciągania nietoperzy przez turbiny wiatrowe (Cryan 2008, Horn i in. 2008), niezależnie od ich usytuowania. Z tego względu konieczny jest monitoring poinwestycyjny, umożliwiający ocenę wpływu farmy wiatrowej na lokalne i migrujące populacje nietoperzy i podjęcie odpowiednich dodatkowych działań łagodzących. Monitoring poinwestycyjny powinien być prowadzony metodami standaryzowanymi dla całego kraju / Europy, w celu porównania i oceny wpływu turbin wiatrowych w różnych regionach kraju lub w różnych środowiskach. Wytyczne dla monitoringu proinwestycyjnego w skali europejskiej zostały opracowane przez EUROBATS (Rodrigues i in. 2008) i stosowane są również w Polsce. Monitoring ten musi trwać minimalnie trzy lata i powinien obejmować: (tu wymieniono 10 zadań i dodatkowe 3 dla działań minimalizujących A.W.)”.
W ekspertyzie ornitologicznej na liście obszarów szczególnie niekorzystnych dla lokalizacji elektrowni wiatrowych z punktu wiedzenia wymogów ochrony ornitofauny na terenie województwa dolnośląskiego wymienione są m.in. Las Lubański oraz Góry i Pogórze Izerskie. Istotne jest nie tylko występowanie gatunków zagrożonych, rzadkich i nielicznych, ale ważne są szlaki migracyjne, żerowiska i noclegowiska.
Ważne informacje znajdujemy w piśmie Wojewódzkiego Konserwatora Ochrony Przyrody „Na terenie województwa dolnośląskiego można wyszczególnić trzy kategorie obszarów w kontekście możliwości lokalizacji projektów wiatrowych: Tereny, które należy wyłączyć z planowanej lokalizacji farm wiatrowych – są to: 1. Parki narodowe, 2. Rezerwaty przyrody, 3. Miejsca koncentracji ptaków i nietoperzy oraz elementy środowiska stanowiące ich korytarze: doliny rzeczne, w szczególności doliny dużych rzek oraz ich sąsiedztwo – do kilku km (w tym doliny: Odry, Baryczy, Nysy Kłodzkiej, Bobru, Kwisy, Ślęży)…”.
Bardzo interesujące i zapewne większości mieszkańców naszego kraju nieznane są uwarunkowania kulturowe, o których czytamy w piśmie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. „W historycznym rozwoju myśli technicznej na obszarze Dolnego Śląska da się wyróżnić dwa główne źródła energii – siłę nurtu wodnego oraz wiatru. Oba źródła wykorzystywane były na tych terenach już w okresie średniowiecza, co potwierdzają liczne przekazy. Znaczną przewagę zdobyły elektrownie wodne, wykorzystywane do bezpośredniego napędu urządzeń (młyny), lub – w późniejszym okresie - do produkcji energii elektrycznej w zespołach budowlano-inżynieryjnych, służących piętrzeniu cieków. Wiele tego typu obiektów i zespołów z powodzeniem funkcjonuje do dnia dzisiejszego, (choćby elektrownia wodna w Leśnej –przyp. A.W.) Wśród historycznych wiatraków, występujących w regionie, wyróżnić można koźlaki (drewniane), paltraki (drewniane na murowanym fundamencie) i holendry (najczęściej murowane). Większe nasycenie tego typu obiektami występowało w północnych rejonach dzisiejszego Dolnego Śląska, na pograniczu z Wielkopolską. Istotne jest tu nie tylko równinne ukształtowanie terenu, ale także siła i rodzaj wiatrów, co potwierdzają współczesne badania wykazujące, iż granica opłacalności elektrowni wiatrowych przebiega na pograniczu Śląsko-Wielkopolskim, malejąc na południe i rosnąc w kierunku Pomorza”. … „Istotnym aspektem konserwatorskich uwarunkowań dla lokalizacji elektrowni wiatrowych na terenie województwa dolnośląskiego jest również wielkość obiektów. Opisane powyżej historyczne obiekty to najczęściej budowle kilkukondygnacyjne (3-4 kondygnacje), nieznacznie jedynie wywyższone ponad standardową zabudowę miasta lub wsi i nie konkurujące w żadnym przypadku z historycznymi dominantami w postaci wież kościelnych, pałacowych czy obserwacyjnych. W tym kontekście współczesne konstrukcje, osiągające 100 i więcej metrów wysokości, nie stanowią żadnego nawiązania gabarytowego i wysokościowego do historycznej substancji o podobnej funkcji. Z praktyki wynika ponadto, że lokalizacja jednej elektrowni wiatrowej nie jest opłacalna, dlatego wnioski dotyczą najczęściej możliwości posadowienia ich zespołu w postaci skupiska kilku lub kilkunastu wież. W świetle powyższego stwierdzić należy, że lokalizacja współczesnych elektrowni wiatrowych lub ich zespołów na terenie województwa dolnośląskiego nie znajduje uzasadnienia historycznego. Na terenie wymienionym w dużo większym stopniu wykorzystywane były urządzenia wodne, gabaryty współczesnej formy elektrowni w żaden sposób nie nawiązują do historycznych i każdorazowo tworzą nieuzasadnioną konkurencyjną dominantę w utrwalonym krajobrazie kulturowym i negatywnie wpływają na historyczne panoramy, osie widokowe, przedpola sylwetek wsi itp., co potwierdzają dotychczasowe analizy.” (...) „Oddziaływanie elektrowni wiatrowych na terenie Dolnego Śląska na krajobraz polegało będzie na ich stałej obecności w krajobrazie. Wieże będą towarzyszyły zabudowie, będą widoczne w otwarciach widokowych lub ponad zabudową, a dynamika urządzeń spowoduje wyraźną zmianę w statycznym krajobrazie. Wskazać należy – prócz historycznego uzasadnienia – na wyraźnie negatywny, zmieniający jakość chronionego krajobrazu kulturowego, wpływ sylwetek urządzeń na widok i krajobraz kulturowy oraz zabytkowe, ruralistyczne (przestrzenne założenia miejskie i wiejskie, przyp. A.W.)i urbanistyczne układy przestrzenne oraz na odbiór pozostałych obiektów architektury.
W ocenie Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we Wrocławiu lokalizacja współczesnych elektrowni wiatrowych na terenie województwa dolnośląskiego nie znajduje uzasadnienia.”
A ludzie? Gdzie w tym całym „amoku wiatrakowym” są ludzie? Jest takie stare powiedzenie „gdzie jest źle zwierzętom, tam jest źle ludziom”. Gdzie są młodzi ludzie, którzy kosztem wielu wyrzeczeń budują domy na obrzeżach miast i na wsiach, bo nie chcą by ich dzieci i wnuki dusiły się w miejskich murach, a będą żyły w cieniu wiatrakowych śmigieł? Czy będą zdrowe, po upływie lat? Co się okaże? Czy uwzględniane są najnowsze międzynarodowe badania publikowane w bardzo prestiżowych naukowych czasopismach, a dotyczące istotnie szkodliwego oddziaływania turbin wiatrowych (w tym w szczególności dźwięków niskiej częstotliwości i infradźwięków prowadzących w kilku czy kilkunastoletnich okresach do nieodwracalnych neurologicznych i neuropsychiatrycznych fizjopatologii). Czy przeprowadza się rzetelną analizę międzynarodowych opracowań dotyczących minimalnych odległości usytuowania turbin wiatrowych od zabudowań? (Chyba nie, skoro pojawiają się zapisy o 400 m odległości od zabudowań, a za osiągnięcie uważa się zwiększenie tej odległości do 700 m, podczas gdy w krajach europejskich odległości te ulegają znacznemu zwiększeniu). Gdzie się wyniosą, gdy nikt od nich domu nie kupi z takim sąsiedztwem? Co zrobią właściciele działek budowlanych, jeżeli nikt ich nie zechce nabyć, bo w sąsiedztwie stoją wiatraki? To nie są błahe sprawy. To sprawy życia. Najgorsze jest to, że nadal w wielu przypadkach nie ma u nas mechanizmów demokratycznych, a obywatela-mieszkańca często traktuje się tylko jak maszynkę do oddania głosu w wyborach. Włodarzom wydaje się, że jak przysporzą gminie pieniędzy – nieważne, jakim kosztem - to są dobrzy. A przecież jest inna droga, wprawdzie trudna, ale mająca na celu dobro mieszkańców i gminy, droga konsultacji społecznych, ale nie po - tylko przed faktem. Iluż konfliktów i problemów nigdy by nie było? Czy Polak musi być zawsze mądry po szkodzie - choć i to nie zawsze?
Agnieszka Wierzbicka
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Wczoraj do Ciebie nie należy.
Jutro niepewne...Tylko dziś jest Twoje.

Jan Paweł II
Przyjaciel forum
*

Punkty: +178/-67
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 1953
Znajomi: 14
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych



WWW
« Odpowiedź #20 : 28 Styczeń, 2012, 21:13:06 »

O jakich konsultacjach społecznych Autorka prawi?/Agnieszka Wierzbicka/
wszak to proces sztuczny. organizowany podług pewnych ,ustalonych schematów...i w określonym czasie.Jesli nie ma naturalnej komunikacji odziedziczonej po historii i tkwiącej w w świadomości, że o to idzie zagrożenie, a zatem- podświadomej reakcji na czynniki asymilacyjne ,gdzie w grę wchodzi punkt wyjścia dla przyszłych pokoleń,
słuszność w efekt "konsultacji" ma walor leksykalny... efekt bojkotu ..ależ!! nie możemy zapominać ,że to populacyjny dzieciak.Dzisiejsze 'konsultacje" społeczne,to interlanquage
czyli skonwencjonalizowane frazy bez wątpienia nie mające nic wspólnego z zielenią...

Tak czy inaczej..indianie dostali szałasy i dojście do rzeki..podobieństwo jest atrakcyjne co by nie zwać inaczej..

mark..
Zgłoś do moderatora   Zapisane

nie czyń jako ja czynię ino jak nauczam...mark...


*

Punkty: +50/-16
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wpisy: 590
Znajomi: 9
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych



« Odpowiedź #21 : 29 Styczeń, 2012, 18:16:48 »

Cytuj
Tak czy inaczej..indianie dostali szałasy i dojście do rzeki..podobieństwo jest atrakcyjne co by nie zwać inaczej..


mark..
a Twoim zdaniem indianie to mieszkańcy miasta  Co? czy gminy  Co?
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Wczoraj do Ciebie nie należy.
Jutro niepewne...Tylko dziś jest Twoje.

Jan Paweł II
Przyjaciel forum
*

Punkty: +398/-238
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 2469
Znajomi: 11
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych



« Odpowiedź #22 : 29 Styczeń, 2012, 19:35:39 »

Cytuj
a Twoim zdaniem indianie to mieszkańcy miasta   czy gminy 

Luna3 Zonk.Indianie to mieszkańcy rezerwatów.  Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Nie jestem idealny, ale idealnie sobie z tym radzę...


*

Punkty: +50/-16
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wpisy: 590
Znajomi: 9
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych



« Odpowiedź #23 : 29 Styczeń, 2012, 22:33:27 »

i tu Pana mam Panie Janku
ja mieszkam 200m od Pomnika Przyrody
a to chyba będzie odpowiednik amerykańskiego rezerwaru   Duży uśmiech Duży uśmiech Duży uśmiech
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Wczoraj do Ciebie nie należy.
Jutro niepewne...Tylko dziś jest Twoje.

Jan Paweł II
Przyjaciel forum
*


Punkty: +465/-51
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 2966
Znajomi: 45
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych


« Odpowiedź #24 : 31 Styczeń, 2012, 19:05:31 »

Rzeczpospolita: Koniec eldorado w zielonej energii

http://www.ekonomia24.pl/artykul/532093,800467-Zielona-energia-ofiara-kryzysu.html

- W naszym kraju koszty sprzedaży zielonej energii są przerzucane na klientów.
- Wiatr będzie nadal interesujący przy współczynniku korekcyjnym na poziomie 0,75 proc., ale tylko dla niektórych farm wiatrowych o efektywności na poziomie 30 – 40 proc.
Zgłoś do moderatora   Zapisane


*

Punkty: +17/-26
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 567
Znajomi: 1
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych


jesien


WWW
« Odpowiedź #25 : 31 Styczeń, 2012, 20:47:23 »

@Lojkowski :
Cytuj
co do ostatniej Pana wypowniedzi na temat mojego posta to powiem tak: skoro placi za ta energie ZE mniej wiecej 3 razy drozej to chyba logiczne jest ze nam wzrosna rachunki za prad czyli raczej to powinno Pana obchodzic a zwaszcza jesli jest Pan w podeszlym wieku i mysli Pan o mlodszych pokoleniach tudziez wnukach.


ZE ? widac ze rachunki od czasow komuny placi za pana malzonka Mrugnięcie
prosze wygrzebac rachunek z szuflady i przypatrzec sie od kogo teraz Pan kupuje energie. i ile to drozej "ZE" kupuje te energie ? 2? 3? prosze sobie nie zalowac, moze 30?

przypomne - rynek mamy czesciowo uwolniony. jesli nie chce Pan kupowac zielonej energii to niech Pan jej nie kupuje, ale po co straszyc kogos ze 'prad mu zdrozeje' przytaczajac do tego jakies liczby z sufitu?

co do energii z zimnej fuzji - nawet jesli ktos wynalazlby perpetuum mobile, to nie sprzeda go tanio. to nie czasy komuny, gdzie na patenty nikt nie patrzyl a dobro ogolu bylo ponad zgnilym materializmem. innymi slowy nie ma co liczyc na rewolucje, zwlaszcza ze tak na prawde w badania pompuje sie grube miliony a wynikow brak.

co do podlaczania nawojowa - tak jak pisalem, nie ma tam warunkow by podpiac farme. to oznacza ze inwestor bedzie musial wybudowac sobie linie a kto wie czy i nie rozdzielnie. wg. mnie to w ogole nie nastapi - zbyt kosztowna sprawa, ale jesli by nastapilo to ma szanse powstac cale nowe przylacze wraz z rozdzielnia. nikt nie mowi o wpinaniu farmy do linii 20KV.

co do zysku z nieuzytkow - tak. firma bedzie miala zysk, a my poprzez podatki bedziemy mieli udzial w tym zysku. nie da rady wymigac sie od placenia podatku gruntowego. i im wiecej zabetonowane - tym lepiej dla Nas.

reszty bajek o 'kotlach trzymanych w pogotowiu' (sama bliskosc elektrowni wodnych temu przeczy) czy o tym ze ziemia sie nie bedzie nadawala do upraw (dziwne, niemcy pod wiatrakami orza i sieja...) albo fantazje o 'wyrzucaniu lodu' (gdy jest ryzyko oblodzenia turbine sie zatrzymuje, a samo ryzyko oblodzenia wystepuje na tyle rzadko ze w niemczech i czechach kreca sie non-stop i niczym nie rzucaja) zal komentowac.

duzo Pan bajek napisal a malo konkretow o zysku. zysk jest. jesli ma Pan lepszy pomysl na zagospodarowanie nieuzytkow ktory przyniesie wiekszy i pewniejszy zysk - jak to Pan pisze wystarcza "checi" - to im szybciej Pan zglosi wniosek tym lepiej.

@ Agnieszka Wierzbicka :
latwo jest siedziec za panstwowe pieniazki i pisac androny n/t 'ochrony srodowiska'. trudniej cos wybudowac. artykul mierny , duzo madrych slowek ale niestety wniosek prosty ze nasz teren parkiem krajobrazowym nie jest, a opinie sa tylko opiniami. mozna by napisac 'nie na temat' , ale artykul opiera sie na subiektywnych ocenach i jest zwyczajnie niespojny.
polecam :
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pomoc:Styl_%E2%80%93_poradnik_dla_autor%C3%B3w#Czego_nie_nale.C5.BCy_robi.C4.87

odniose sie do jednego tylko zalozen :
nie zyjemy w skansenie. nie przedkladamy 'historycznych obiektow' nad funkcjonalnosc miasta. codziennym dowodem na to sa blokowiska, maszty , hale produkcyjne, wieze cisnien drogi, linie wysokiego napiecia.
zaciaganie wiec opinii u _konserwatora zabytkow_ , w dodatku w kontekscie calego dolnego slaska (ugh) jest conajmniej obrazliwe - wskazuje na to iz nie tylko nasze miasto ale i rejon calego dolnego slaska sprowadzamy do roli wielkiego zabytku.

jesli jednak uparcie chce Pani bronic swojego zalozenia - to proponowalbym rowniez walke ze swiatem mody. wszak obywatele skansenu nie moga nosic wspolczesnych strojow!
Zgłoś do moderatora   Zapisane

--



Punkty: +2/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 19
Znajomi: brak
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych



« Odpowiedź #26 : 31 Styczeń, 2012, 22:12:21 »

Cytuj
"...Jednak za wsparcie dla energetyki odnawialnej płacą konsumenci. W 2010 r. do producentów popłynęło z ich kieszeni 3 mld zł..."


Artykuł z wyborcza.biz:
Pieniądze wyrzucone w energię
http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,11013749,Pieniadze_wyrzucone_w_energie.html

Link do artykułu ( dopracowanego merytorycznie) pani ekolog :
Z notatnika ekologa - Trzecia strona medalu, czyli wiatrem w oczy i skrzydła
http://www.zl.lubań24.pl/1,3501,1,item.html
Zgłoś do moderatora   Zapisane


*

Punkty: +50/-16
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wpisy: 590
Znajomi: 9
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych



« Odpowiedź #27 : 31 Styczeń, 2012, 22:14:18 »

@curious
zacytuj mi kogokolwiek na tym forum
kto byłby obiektywny
my tutaj wyrażamy własne zdanie
a Pani Agnieszka Wierzbicka została przywołana przeze mnie
jako ekspert odnośnie ochrony środowiska
i moim zdaniem jako umysł ścisły nie masz argumentów na to
aby obalić doświadczenie i wiedzę w tym temacie Pani Agnieszki

napisałeś coś o modzie
a wszyscy wiemy czym jest moda ..
..rzecz gustu i o tym się nie dyskutuje
skanseny ..
na całym świecie są podstawą do oswojenia
tego co dawne..zabytkowe.."nowe" bo przecież nieznane

 co do pieniędzy
to skąd je bierze za swoją prace i wiedzę pani Agnieszka Wierzbicka to wiemy
a kto Tobie płaci za brak wiedzy w tym temacie ? ( cios poniżej pasa, ale Twój był nielepszy )

a wikipedia...
nie dla każdego jest głównym źródłem informacji..
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Wczoraj do Ciebie nie należy.
Jutro niepewne...Tylko dziś jest Twoje.

Jan Paweł II



Punkty: +0/-0
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wpisy: 8
Znajomi: brak
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych



« Odpowiedź #28 : 31 Styczeń, 2012, 23:11:52 »

dobra ja tutaj sie nei bede rozpisywal ale Panie jak sie komuna konczyla to mialem 3 lata , wiatraki moga byc oblodzone w nilicznych przypadkach to fakt wiec jest takie ryzyko po 3 zeby linie pociagnac z nawojowa to jest maly problem, ZE ja to rozumin jako zaklad energetyczny wiec dlatego pisalismy ogolnie na ten temat , wiem o tym ile tam jest spolek itp. a moze nie wiem bo co jakis czas tworzy sie cos nowego i jeszcze jedno wodne elektrownie na naszym terenie, nie wiem czy 2 male miejscowosci by utrzymaly(chodzi mi o zlotniki i czoche). dobra wg Pana sa to bajki co ja mowie ale do wiekszosci beda te bajki docierac niz jakies "niby" zyski...Tyle ode mnie w tym temacie jednak musze przyznac ze milo sie rozmawialo z Panem:)
Zgłoś do moderatora   Zapisane



Punkty: +2/-6
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wpisy: 74
Znajomi: brak
Dodaj do Dodaj do listy Znajomych



« Odpowiedź #29 : 01 Luty, 2012, 09:53:52 »



Brawo

 Chichot Chichot Chichot Chichot Chichot
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Pokrewne Tematy
Temat Zaczęty przez Odpowiedzi Wyświetleń Ostatnia wiadomość
„Radosne szkoły” w gminie Lubań Bieżące wiadomości Leo 0 2512 Ostatnia wiadomość 12 Październik, 2009, 13:45:25
wysłane przez Leo
Nie będzie wiatraków w gminie Nowogrodziec ! Bieżące wiadomości x 4 6974 Ostatnia wiadomość 28 Lipiec, 2010, 22:41:18
wysłane przez habahabahaba
Spotkanie ws. budowy wiatraków we Włosieniu Bieżące wiadomości x 0 3149 Ostatnia wiadomość 13 Kwiecień, 2011, 13:11:54
wysłane przez x
Wakacje w Gminie Lubań Bieżące wiadomości Urząd Gminy 0 3003 Ostatnia wiadomość 05 Lipiec, 2011, 15:02:33
wysłane przez Urząd Gminy
Farmy wiatrowe w Gminie Lubań - spotkanie informacyjne Polecane - Strona główna « 1 2 ... 19 20 » red. 292 149616 Ostatnia wiadomość 15 Sierpień, 2012, 10:48:06
wysłane przez xena1988
Referendum ws. budowy wiatraków 8 stycznia w Platerówce Polecane - Strona główna « 1 2 » red. 21 14812 Ostatnia wiadomość 08 Styczeń, 2012, 22:33:58
wysłane przez Firefoks
Burmistrz Margonina w Gminie Lubań Gmina Lubań « 1 2 » Urząd Gminy 26 16919 Ostatnia wiadomość 09 Styczeń, 2012, 14:59:16
wysłane przez paluch873
Po wizycie burmistrza Margonina w gminie Lubań Polecane - Strona główna x 11 11193 Ostatnia wiadomość 26 Lipiec, 2012, 22:34:06
wysłane przez x
Nie będzie wiatraków w gminie Platerówka Polecane - Strona główna « 1 2 3 » x 32 17812 Ostatnia wiadomość 13 Styczeń, 2012, 23:18:02
wysłane przez x
Lubań - inna perspektywa. Hydepark AVIATOR 12 14372 Ostatnia wiadomość 13 Czerwiec, 2012, 00:34:11
wysłane przez luna3