Lubań Luban24 Wiadomości z Lubania

Promowane wydarzenia => Polecane - Strona główna => Wątek zaczęty przez: x 08 Listopad, 2011, 17:20:39



Tytuł: Święto 11 listopada 2011 - obchody w Lubaniu
Wiadomość wysłana przez: x 08 Listopad, 2011, 17:20:39
11:15 capstrzyk przy tablicy Orląt Lwowskich
12:00 Msza Święta w kościele pw. Świętej Trójcy  
16:00 spotkanie władz Miasta i Powiatu z mieszkańcami w Miejskim Domu Kultury
(w programie wręczenie odznaczeń oraz część artystyczna dzieci i młodzieży z MDK)

Obchodom święta towarzyszy wystawa planszowa w Rynku "Powstanie Listopadowe 1830-1831"

















    
Spojrzenie na Powstanie Listopadowe...

(http://www.luban24.pl/index.php?action=dlattach;topic=5301.0;attach=16284;image)Jeszcze w październiku 1831 r., - a więc minęło od tamtego czasu równo 180 lat – w ostatnich dniach bohaterskiego Powstania Listopadowego - skoncentrowane na pograniczu Królestwa Prus oddziały armii polskiej z Naczelnym Wodzem gen. Maciejem Rybińskim stanowiły całkiem poważną siłę militarną. Jednakże odniesione niepowodzenia w opanowaniu głównych centrów komunikacyjnych uniemożliwiały podjęcie dalszych działań. Wobec dyktatu rosyjskiego feldmarszałka Iwana Paskiewicza żądającego bezwarunkowej kapitulacji, oddziały te zmuszone zostały do przejścia granicy pruskiej podobnie jak wcześniej uczyniły to oddziały generałów Dezyderego Chłapowskiego i Franciszka Rohlanda walczące na Litwie.

Niestety zatem...po dziesięciu bohaterskich, pełnych determinacji i wyrzeczeń miesiącach...przypomnijmy w tym miejscu, że Powstanie wybuchło pamiętnej nocy z 29 na 30 listopada 1830 r.- przegrano je – pomimo że był to jedyny zryw niepodległościowy w XIX-tym stuleciu, który tak naprawdę – wbrew twierdzeniu niektórych- miał realną szansę na zwycięstwo/sic!/.Warto tu myślę- mocno zaznaczyć też, że szansa zdecydowanego rozstrzygnięcia militarnego na korzyść Powstania istniała jeszcze do maja 1831 r. ...kiedy to w szeregach armii rosyjskiej wybuchła epidemia cholery i gorączka tyfoidalna. A i zaborcy, w tym Austria zachowywała wobec sprawy polskiej tzw. mało życzliwą, co prawda,ale  mimo wszystko neutralność, z kolei stanowisko Królestwa Prus zdecydowanie Powstaniu wrogie nie rokowało wbrew usilnym zabiegom cara Mikołaja I - czynnego zaangażowania się Berlina po stronie Petersburga... Stało się jednak tak, że ten zryw niemal natychmiast po wybuchu przeszedł pod kierownictwo ludzi, którzy wręcz mentalnie - ewentualne tzw. ”wybicie się” na niepodległość uważali za największe zagrożenie swojego wąsko pojętego partykularnego interesu społeczno-politycznego.

I tak w Warszawie wciąż jakby - czy to nie zdawano sobie sprawy, - czy też nie chciano tego zauważać w jakim głębokim kryzysie znajdowała się wówczas Rosja i jej armia... W dużej mierze zadecydowała tu jednak postawa Naczelnych Wodzów generałów: Józefa Chłopickiego i Jana Skrzyneckiego, którzy byli wręcz przekonani, że zwycięski powstańczy zryw mógł doprowadzić do radykalnych zmian w strukturach władzy w ewentualnym nowym państwie polskim- czego jako reprezentanci lojalistycznych wobec caratu elit- kompletnie sobie tego nie mogli wyobrazić. Już wkrótce miało się  niestety okazać, że to, co gotował Polsce Mikołaj I po kapitulacji powstańców przekraczało granice wszelkich wyobrażeń kogokolwiek spośród ówczesnych środowisk politycznych -lękających się triumfu demokracji po możliwym zwycięstwie Powstania. Faktem bezspornym jest to, że ci, którzy pochwycili w nim władzę rankiem 30 listopada 1830 r. świadomie doprowadzili do jego klęski łudząc się naiwnie, że ich los pod panowaniem cara - będzie mimo wszystko lepszy, niż w Polsce niepodległej.

P.s. Przez długie lata po upadku Powstania Listopadowego przedstawiciele ówczesnych przywódców „pamiętani” byli pośród szerokich rzesz społeczeństwa polskiego dzięki przekazywanej z pokolenia na pokolenia ironicznej przyśpiewce:

„Chłop *nas zdradził
Skrzynka *przyskrzyniła
Kruk* oko wydziobał
Ryba *utopiła”.

/*Generałowie: Józef Chłopicki, Jan Skrzynecki, Jan Krukowiecki, Maciej Rybiński/

Bożena Adamczyk - Pogorzelec

(http://www.luban24.pl/index.php?action=dlattach;topic=5301.0;attach=16282;image)
Sztandar z okresu powstania listopadowego; w tym czasie używano zarówno wizerunku orła z koroną, jak i bez.


Tytuł: Odp: Święto 11 listopada 2011 - obchody w Lubaniu
Wiadomość wysłana przez: Ewa Gutek 11 Listopad, 2011, 22:27:39
Uroczystości zakończono pieśnią:

Z głębi dziejów, z krain mrocznych,
Puszcz odwiecznych, pól i stepów,
Nasz rodowód, nasz początek,
Hen od Piasta, Kraka, Lecha.
Długi łańcuch ludzkich istnień
Połączonych myślą prostą.

Żeby Polska, żeby Polska!
Żeby Polska była Polską!

Wtedy, kiedy los nieznany
Rozsypywał nas po kątach,
Kiedy obce wiatry grały,
Obce orły na proporcach-
Przy ogniskach wybuchała
Niezmożona nuta swojska.
Żeby Polska, żeby Polska....

Zrzucał uczeń portret cara,
Ksiądz Ściegienny wznosił modły,
Opatrywał wóz Drzymała,
Dumne wiersze pisał Norwid.
I kto szablę mógł utrzymać
Ten formował legion, wojsko.
Żeby Polska, żeby Polska.....

Matki, żony w mrocznych izbach
Wyszywały na sztandarach
Hasło: "Honor i Ojczyzna"
I ruszała w pole wiara.
I ruszała wiara w pole
Od Chicago do Tobolska.
Żeby Polska, żeby Polska....

Jan Pietrzak - Żeby Polska była Polską (http://www.youtube.com/watch?v=Y93Yo5wVeAs#)


Tytuł: Odp: Święto 11 listopada 2011 - obchody w Lubaniu
Wiadomość wysłana przez: widelec 12 Listopad, 2011, 05:53:04
http://www.youtube.com/v/LxV2EkfrVLA?version=3&hl=pl_PL&rel=0

marak...


Tytuł: Odp: Święto 11 listopada 2011 - obchody w Lubaniu
Wiadomość wysłana przez: widelec 12 Listopad, 2011, 06:59:32

Gratuluje nagłośnie fortepianu brawo chłopy.....Ewa..dzięki za tekst..

Leon - rozumie głuchotę ale nie rozumie niesłyszenia...poderwałem optycznie młodą wykonawczynie..ta ta ,która według "normalnych " uszu , najgorzej zaśpiewała..
świetne wykonanie, fatalna tonacja ale to był autentyczny przekaz ,czego wszystkim życzę..

i aby się zrealizować we wpisie mam pytanie:-Czemu 'NURT" nie napisał scenariusza i nie wystawił Nam nasze widzenie Święta?

marak...


Tytuł: Odp: Święto 11 listopada 2011 - obchody w Lubaniu
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz Słowiński 13 Listopad, 2011, 21:02:29
Akademia była cudowna! Tyle emocji, tyle wzruszeń. Najpiękniejsze jest to, że ramię w ramię na scenie stanęły trzy, cztery pokolenia lubańskich artystów. I wszystko tak pięknie współgrało. Można jedynie żałować, iż (póki co) spektakl z okazji Święta Niepodległości miał szansę wybrzmieć tylko raz. Wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że powstał -DZIĘKUJĘ.


Tytuł: Odp: Święto 11 listopada 2011 - obchody w Lubaniu
Wiadomość wysłana przez: Ewa Gutek 13 Listopad, 2011, 21:30:26
Akademia była cudowna! Tyle emocji, tyle wzruszeń. Najpiękniejsze jest to, że ramię w ramię na scenie stanęły trzy, cztery pokolenia lubańskich artystów. I wszystko tak pięknie współgrało. Można jedynie żałować, iż (póki co) spektakl z okazji Święta Niepodległości miał szansę wybrzmieć tylko raz. Wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że powstał -DZIĘKUJĘ.
Po raz pierwszy ten dzień zwieńczony był Akademią w MDK. Dobrze byłoby to wprowadzić na stałe. Pokazać "Warszawie" jak to robi Lubań i na parę miesięcy przed wciągnąć w to wszystkich chętnych. Może faktycznie trochę z NURT-u - nie tylko te znane wiersze nam wszystkim pokazać.
 ...na breloczku promującym Lubań mamy "cudze chwalicie swego nie znacie"
Wtedy nie tylko pokolenia z lubańskiej estrady staną, ale stanie tam Lubań.
Plusik za pomysł :)