Lubań Luban24 Wiadomości z Lubania

Po pracy => Henryk Gil => Wątek zaczęty przez: globus 02 Kwiecień, 2011, 18:56:39



Tytuł: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 02 Kwiecień, 2011, 18:56:39
Mieszkam w Lubaniu od 1953 roku. Bardzo dobrze pamiętam okres mojego
dzieciństwa. Mieszkałem w samym centrum tj. w Rynku, a od 1957 roku na
ul. Granicznej koło przejazdu kolejowego. Terenem naszych dziecinnych
igraszek, był poniemiecki zrujnowany klasztor przy kościele św. Trójcy,
oraz ogród u zakonnic. Tak nazywaliśmy mur który okala teren za kościołem.
Latem urzędowaliśmy w lasku, obecnie teren za "Bliską", a kąpać chodziliśmy
na półwysep tj. teren nad Kwisą od stadionu do wodospadu, za którym wpada
Lubawka do Kwisy. Trójkąt między Lubawką a Kwisą, gdzie trzeci bok tworzy
ul.Dzierżyńskiego, pl.1-go Maja,tor kolejowy i ul. Przemysłowa do Kwisy,
nazywany był trzecią dzielnicą. Było to same centrum Lubania, tu mieściły się
wszystkie pięć wież naszego miasta na których, często robiliśmy wygłupy, albo
wialiśmy przed milicją.
   Pamiętam wszystkie sklepy, restauracje, bary i punkty usługowe. Znałem
ludzi którzy tam żyli i pracowali. Tam gdzie była restauracja Polonia i Warszawianka
stoją dziś nowe bloki, tam gdzie był pawilon delikatesów, stoi już drugi blok
restauracji Tęczowa. Ulica Tkacka, Łokietka i Szkolna były w pełni zabudowane
i zamieszkałe, mieściły się tam sklepy, masarnia Kudelskiego, garmażerka Zręby,
stolarnia Jagiełły, spożywczy sklep Pani Gross, piekarnia Stasickich, sklep
warzywny z nabiałem ze wsi babci Kotlarkiewiczowej, bar piwny Pana Kurpiosa.
Tu gdzie na rogu Szkolnej i Tkackiej jest apteka, był dom towarowy, na dole
były meble i stoisko sportowo- wędkarskie, wejście od ulicy Tkackiej.
  Wszystkie te domy zostały zburzone i rozebrane, razem z lubańskim tretem
gdzie mieścił się dworzec autobusowy, oraz ulicą 7- mej dywizji gdzie mieściła
się restauracja Warszawianka. Kiedy burzono tą ulicę, runęła szczytowa ściana
zabytkowej szkoły zawodowej ogromny zabytek, który musiano rozebrać.
Wejście do szkoły jest przyklejone do Urzędu Stanu Cywilnego w Ratuszu.
   Jeżeli, Was tym nie zanudzam, a pamiętam jeszcze około 50% nazwisk i
ludzi z tego okresu, to na własnym blogu, starał bym się opisywać w krótkich
artykułach znaną mi historię miasta.
  Mała ciekawostka dzwon z naszej dzwonnicy, dzwoni w Katedrze wrocławskiej.
Przy cmentarzu, gdzie jest tłocznia gazu i parking, był jarmark koni.
Po drugiej stronie ulicy od Kościoła ewangelickiego, gdzie obecnie jest park,
był piękny poniemiecki cmentarz w bardzo dobrym stanie.
  Wiem gdzie były usytuowane poniemieckie fabryki, po których w moich
latach dzieciństwa, zostały tylko ogromne piwnice ze stropem.Jedna znajdowała
się za obecną szkołą nr.3 do góry, w kierunku ogrodów działkowych między osiedlem
Fabryczna a PKS-em. Druga tam gdzie jest była szkoła nr.6 obecnie nie wiem.
Trzecia na ulicy Młynarskiej, tam gdzie mieści czy mieściła się piekarnia
przemysłowa PSS-u, na tej fabryce był jeszcze w części dach, tam idąc z rynku,
pod mostkiem na skróty nad Kwisę paliliśmy papierosy.
   Tu gdzie są schody na ul.Starej schodząc na targowisko, po lewej stronie, był
duży budynek niedawno rozebrany, ale po prawej była zabytkowa warownia
albo areszt tylko bez dachu. Pamiętam to dobrze, bo chodziliśmy tędy do szkoły
nr.2 na skróty, tam mogliśmy sobie popalić papierosy.
   Piszę, to wszystko tak chaotycznie, ponieważ jest to żywioł bez żadnych
przemyśleń odnośnie składu i treści.
 Jeżeli kogoś to interesuje, lub ktoś chciałby podzielić się wiedzą o minionym
okresie, proszę pisać o tym na Forum, może uda się nam napisać historię
Lubania od kiedy tu jesteśmy.

Pozdrawiam...Henryk Gil - globus





Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jeżyk 03 Kwiecień, 2011, 10:24:26
Wspaniały pomysł ;D Henryku. Tak tworzy się współczesna historia Lubania lat powojennych. Być może Twoje wspomnienia ktoś wykorzysta do zbiorowej pracy o najnowszej historii Lubania. Jest to wyraz Twojej patriotycznej postawy iż chcesz przekazać  historyczną wiedzę  temu miastu. Warto dzielić się tym bo jest to cenne dla młodego pokolenia. Plusik za wspaniały pomysł


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 03 Kwiecień, 2011, 12:39:35
Jeżeli Globusie masz czas, wolę i ochotę to prosiłbym abyś opisał ulice 7 Dywizji. Głownie interesuje mnie rejon skrzyżowania z Dworcową. Jak to wyglądało? Czy istniała "normalna" droga w kierunku Leśnej, czy w obecnym miejscu restauracji Słonecznej był pusty plac czy może jakies zabudowania? Murek przed restauracją sugeruje, że coś tam mogło być. A niestety nie znalazłem w sieci żadnej fotki "w kierunku Leśnej" z tamtego miejsca.

I jeszcze jedna kwestia - ulica robotnicza i jej skrzyżowanie z Warszawską - tuż przed mostem. Rozumiem że most to już rodzima konstrukcja, czy  był inny przebieg rzeki? czemu służyła droga w dół przed mostem (ta obok czerownej stodoły).


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 03 Kwiecień, 2011, 14:53:10
Karolus podsyłam link do bardzo ciekawego profilu na nk.pl

http://nk.pl/profile/11361407 (http://nk.pl/profile/11361407)

Tam w albumie :Album Główny-wybrane miasta i miasteczka Dolnego Śląska od strony 64 do 70 są zdjęcia z Lubania.bardzo starego Lubania.Polecam ten profil.
A droga o która pytasz była skrótem na Księginki.Jak również drogą do sadu i do stodoły.O ile pamiętam pana Władka.Jabłka miał zajefane.Oj uciekało się wiele razy z sadu. ;D



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 03 Kwiecień, 2011, 16:13:25
Dzieki Firefoksie za tego linka... Zdjęcią są przepiękne:) Jeden obraz starcza za tysiąc słów...
Tylko ulica Łużycka jakaś taka niepasująca do współczesnego wizerunku. Nijak nie mogłem wyobrazić sobie miejsca z którego były robione.

Na jednej z fotek jest przejazd kolejowy. Kto się podejmie ogdadnięcia który to przejazd i z jakiego kierunku było robione zdjęcie?

I jeszcze jedno zagadnienie dla starszych mieszkańców Lubania - kiedy była budowana nasza obwodnica? i w którym miejscu schodziły się ulice Zgorzelecka i Cmentarna i jak wyglądał wyjazd z Lubania w kierunku Nowogrodźcca? (czyli obecne skrzyżowanie koło Bliskiej)

Zamęczę Was takimi pytaniami:)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: MMM 04 Kwiecień, 2011, 11:40:27
Jestem pod wielkim wrazeniem pamięci Globusa :D, świetny pomysł i czekam na kontynuację  :D


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 05 Kwiecień, 2011, 19:58:08


I jeszcze jedno zagadnienie dla starszych mieszkańców Lubania - kiedy była budowana nasza obwodnica? i w którym miejscu schodziły się ulice Zgorzelecka i Cmentarna i jak wyglądał wyjazd z Lubania w kierunku Nowogrodźcca? (czyli obecne skrzyżowanie koło Bliskieiej)

Spróbuję, opisać miejsca o które pytasz.
Teren od kościoła do cmentarza i do byłej mleczarni, był ukształtowany całkowicie
inaczej.Ulica Wrocławska biegła od Rynku, aż do pierwszego domu po lewej stronie
za obecnym wiaduktem kolejowym za miastem w kierunku na Bolesławiec, jest to
rodzinny dom Zawadzkich,ul. Wrocławska 8. Poziom tej drogi,to wysokość którą ma
obecna droga do tego nowego obiektu, stary budynek był też zamieszkały, mieszkał
tam Andrzej Słoda i chyba Oteś, tak ich nazywali nazwiska nie pamiętam. Narożny,
gdzie do mostku kolejowego biegnie płot, to były Zakon Sióstr Magdalenek.
Przewijalni silników ani domu Świdów nie było, tylko był ten stary dom, od niego
do góry do drogi z bazaltowej kostki przy wysokim murze oporowym,biegł chodnik.
Po drugiej stronie na zakręcie i wzniesieniu drogi był też chodnik z barierą przy
którym stał duży budynek, gdzie na parterze, miał Zakład Krawiecki Pan Czerski.
Obecna krzyżówka, odcinek drogi przy straży, były tak wysoko jak jest kościół
i domy obok. Tu gdzie jest polna droga koło kościoła przy płocie, przechodziło
się przez jezdnię ul. Wrocławskiej w wybrukowaną bazaltem uliczkę, która przez
mostek na Lubawce biegła do mleczarni. Dróżka ta miała swoją nazwę, stromo
spadała do rzeki,biegła do wejścia stylowej bramki na plebanię, gdzie bardzo
długą alejką, chodziliśmy do budynku na naukę religii,zbiórki ministrantów
oraz próby kościelnego chóru dziecięcego. Plebani przewodził ks. prałat Jan
Winiarski, ministrantów prowadził ks. Józef Kania, a chór przygotowywała
i dyrygowała siostra Magdalena. Za mostkiem była brama i wejście do ogrodnictwa
Pana Czerskiego. Wchodząc w tą uliczkę od ulicy Wrocławskiej po prawej
stronie, był wysoki mur oporowy, który był płotem dla dwóch ładnych domków,
do jednego z nich wchodziło się stromo i wysoko po schodkach. W jednym z nich
mieszkała rodzina Zieniewiczów. Po lewej był piętrowy domek z ładnym ogrodem.
W głębi blisko targowiska był prosty mały parterowy domek z płaskim dachem.
 Na przeciw kościoła blisko muru obronnego, stał spory budynek trafostacji.
Z tyłu za budynkiem, był w idealnym stanie przykryty ziemią, porośnięty trawą,
długi położony prostopadle do kościoła bunkier, równolegle do niego biegł szeroki
chodnik i droga stromo do góry, tworząc krzyżówkę do miasta i Bolesławca .
Droga ta na dole miała zakręt 90 stopni, dalej biegła wzdłuż muru obronnego,
do drogi zgorzeleckiej.
Droga zgorzelecka biegła przez miasto, same centrum do CPN-u którego nie ma,
przez most na Lubawce ul. Zgorzelecką biegła prosto na Zgorzelec. O tamtym
terenie napiszę później.
Przypomnę tylko, jak biegła droga bolesławiecka od cmentarza, dalej do Bolesławca.
Tam gdzie rosną  dwie lipy i stoi kapliczka, podobno piorun kogoś zabił, był ostry
zakręt do góry na wiadukt, jak dzisiaj jedzie się do oczyszczalni ścieków,
za wiaduktem "białym mostem tak go nazywaliśmy", od razu zakręt 90 stopni
w lewo i prosto na Bolesławiec. Tam gdzie obecnie jest nowy wiadukt,było przejście
przez tory i dalej polna droga do zakrętu przy kapliczce, chodzący pieszo i
furmankami mieli skrót.
    Napisałem to zbyt chaotycznie, wybaczcie ale pisałem na żywo, bez przemyśleń
i podglądu.

Pozdrawiam: globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: borisem 05 Kwiecień, 2011, 22:01:25
Panie Henryku, mniej więcej o tym rejonie Pan pisał?



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 05 Kwiecień, 2011, 22:13:21
Heniu, ponieważ opisałeś ze szczegółami chodniczek z kosteczki obok mojego rodzinnego domu, który do dziś stoi na Wrocławskiej, wkleję moje opowiadanko, gdzie jest też trochę miejsc i ludzi z tamtej okolicy. Do dziś pamiętam, gdzie rosły fiołki w małpim gaju, zwanym przez nas dumnie "Dużym Parkiem" i wstyd się przyznać- pamiętam jeszcze powojenne gruzy na Wrocławskiej, obok krawca Czerskiego "Krawiectwo damskie Jan Czerski" i na Wrocławskiej, tam gdzie dziś są bloki. Obwodnicę budowano, w latach siedemdziesiątych . W 1975 zdawałam maturę- pamiętam do dziś świeży zapach asfaltu. W tym samym roku posadzono drzewka obok dzisiejszego targowiska.

"Arno Schmidt nie mieszkał w moim domu"

Kilka lat temu na internetowej stronie Towarzystwa im. Arno Schmidta zobaczyłam zdjęcie mojego domu z podpisem: „ W takim domu przy ulicy Garbarskiej w Lubaniu mieszkał Arno Schmidt”.
      W takim - nie w tym! Mój dzieliło od domu Arno Schmidta około trzysta metrów. Gdyby nie inne budynki, drzewa i niewielki pagórek, pewnie można by zaglądać sobie w okna.
      Arno Schmidt nie mieszkał w moim domu. On mieszkał na Garbarskiej, tam gdzie Wiśniewscy. Garbarska - to była wąska uliczka od kościoła do Mleczarni, taka w zasadzie niekompletna ulica, bo od górki przy kościele schodziła w dół do mostka na Siekierce i tylko do mostka była brukowana bazaltowymi kocimi łbami, potem biegła jako wąska ścieżka pod górkę do Mleczarni, a dalej to już była betonowa droga od Mleczarni do ulicy Zgorzeleckiej, do starego jawora.
       Obok Wiśniewskich mieszkała rodzina Zająców. Zając, przyjechał tu z Czech, zmienił nazwisko z Zajc na Zając, miał żonę albinoskę i kilka córek, też albinosek. Jedna z nich była i przyjaciółką z podstawówki. Często bywałam w ich mieszkaniu, przechodząc obok Wiśniewskich, gdzie kiedyś mieszkał Arno Schmidt. W domu Zająców mieszkał przed wojną wujek Rudi, brat mojej teściowej. Kiedy bywałam u Zająców nie wiedziałam, że naczyń z napisem „peper", „saltz", ozdobionych kwiatkami, używała Marthe - żona wujka Rudiego.
       Obok ogródka wujka Rudiego Arno Schmidt przechodził idąc na cmentarz. Skręcał potem w lewo i mijał mój dom. Na pewno mówił „Guten Tag" wujkowi Rudiemu. Może znał kogoś, kto mieszkał tu, gdzie ja? Niewątpliwie patrzył na drzewa, otaczające klasztor Magdalenek, zaglądające do jego i do moich okien. Te drzewa zginęły razem z ulicą Garbarską, kiedy miałam szesnaście lat. Wielkie skrzyżowanie, zaprojektowane w latach siedemdziesiątych tak, aby przeciąć ogród sióstr Magdalen zmieniło całkiem widok za oknem mojego domu, zmieniło mój świat.
        Z ulicą Garbarską odeszli ludzie. Wyprowadzili się Wiśniewscy i Zające. Zburzono stare budynki. Zenowiczka wyprowadziła się do bloków. Stary Ilnicki - dystyngowany pan, który przyjaźnił się z moim ojcem, nie doczekał nowego mieszkania. Rozproszyli się po Lubaniu mieszkańcy Garbarskiej. Piękne drzewa runęły pod naporem maszyn. Zburzono kapliczkę Matki Boskiej w ogrodzie sióstr Magdalenek, którą co jesień pieczołowicie odgarniałyśmy z Zającówną z bukowych liści. Dziś jedną z nitek skrzyżowania, tę biegnącą z Lubania do Zgorzelca w miejscu, gdzie była kapliczka wśród zieleni, gdzie stały domy Ilnickich, Zająców, Wiśniewskich, Arno Schmidta i wujka Rudiego nazwano imieniem Jana Pawła II, przyjaciela Benedykta XVI.
       Arno Schmidt nie mieszkał w moim domu. Nie wiem, kto w nim żył zanim stał się on oazą dla dwojga wojennych rozbitków - moich rodziców. Zasiedlili malutkie jednopokojowe mieszkanko. Uczyli się żyć na nowo. On - który całą wojnę spędził w obozie koncentracyjnym Stutthof i ona - z zapadłej wsi na skraju Janowskich Lasów, gdzie po jednej stronie rzeki była „Moskwa", a po drugiej „Ameryka" i gdzie młodzi chłopcy uwikłani w politykę strzelali do siebie zamiast do wroga.
        Zamieszkali w pokoiku z kuchnią. Ona i on. Obok domu, na betonowej studni postawili trumnę swojego pierwszego syna, który żył tylko trzy tygodnie. Fotograf zrobił zdjęcie, przechowywane do dziś w rodzinnym albumie. Później pojawiliśmy się tu ja i mój brat. To był jedyny „nasz" dom - najlepszy i najpiękniejszy, jaki można było mieć. Tu otoczeni miłością dorastaliśmy. Małe mieszkanie otwarte było na naszych przyjaciół; dziś nie wiem, jak się w nim mieściliśmy.
         Odszedł stąd najpierw ojciec, później mama. Niedaleko. Z okien naszego domu widać drzewa na cmentarzu, szumiące moim rodzicom. Te drzewa szumiały bliskim Arno Schmidta i wujka Rudiego i szumią im nadal, bo kości moich rodziców spoczęły na miejscu, gdzie leżą przedwojenni Lubanianie.

(K.Sławińska zd.Głuszenia- ZUZA)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 06 Kwiecień, 2011, 01:27:33
Krysiu pewnie widywałem Cię jako małą dziewczynkę, bo codziennie jeździłem
z ulicy Granicznej wózeczkiem do mleczarni po maślankę dla świń. We wtorek
i piątek szalałem na targowisku koło Śledzia gdzie handlowano końmi, bydłem
i prosiętami. Po udanych transakcjach, pito wino kupowane w sklepie u Śledziowej,
ja zbierałem po nich butelki, potem miałem kasę na fajki.
   Po sałatę i wszystkie nowalijki oraz warzywa chodziłem do ogrodnika Czerskiego,
pamiętam jego pierwszą żonę niemkę oraz jej matkę. Pamiętam moment jak
wyjechały do Niemiec, a Czerski biegał po Urzędach by odzyskać własność.
Wiem o tym dużo bo mój ojciec, pochodził z tych samych stron, a do tego byli
kumplami. Drugą żonę miał z Radostawia, wyroby na wesele robił mój ojciec.
  Bardzo dużo lat byłem ministrantem, często chodziłem na plebanię do ks. Józefa
Kani,z ks.Wielgoszem pochodzili z moich stron z rzeszowskiego z sąsiedniej wsi.
Nieraz zasiadałem z nimi przy stole w kuchni na pierwszym piętrze i spożywaliśmy
kolację. Ks. prałat Jan Winiarski oraz moi ziomkowie twierdzili, że na pewno będę
księdzem,a ks. Antosz mówił, że prędzej mu kaktus na dłoni wyrośnie i po latach
widać, że miał rację.
 Na zdjęciach Fotopolska.Eu do których odesłał nas borisem, jest zdjęcie
ul. Wrocławskiej, ale ja opisuję okres wcześniejszy, kiedy nie było jeszcze nowych
domów, także w Rynku. Tam jest jedno zdjęcie z 1957 roku, gdzie widać dzwonnicę
oraz budynek Liceum Ekonomicznego. Dla mnie był to szok, kiedy zobaczyłem
ruiny byłego klasztoru po których osobiście biegałem i bawiłem się razem z kolegami.
Tam właśnie podglądaliśmy ks. Antosza, jak chodził sikać na klasztor, bo przy
kościele nie było jeszcze plebani i robiliśmy jemu ciuś, ciuś.
Nie pasuje mi ten rok 1957 bo w roku tym, w parku przy ekonomie gruzów już nie
było i tej samotnej wysoko sterczącej ściany klasztoru też. W pierwszym domu
na Szkolnej przy ekonomie, mieszkali Paradowscy chyba na pierwszym piętrze
oni powinni to wiedzieć dokładnie,mieli to pod nosem. Z wulkanizacją na Szkolnej
naprzeciwko Paradowskich, Kozak był później. Teren ulicy Szkolnej, Curie Skłodowskiej,
Piramowicza, Granicznej, Łokietka i Tkackiej opiszę później.

Krysiu bardzo dziękuję za pomoc, proszę o jeszcze, w twoich ustach wszystko
barwniej wygląda.

Pozdrawiam... globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jeżyk 06 Kwiecień, 2011, 09:27:15
Miło się czyta takie wspomnienia :) To tak jakby cofnąć czas o wiele lat. Wystarczy odrobina wyobraźni i wszystko jest jak żywe ;D


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 06 Kwiecień, 2011, 13:05:34
Globusie, Zuzo, Dziękuję Wam za niezwykle barwny opis tych zaginonych miejsc. Dzięki także Borisem za załączoną fotkę :)
Dalej jednak gnębi mnie ta droga do Bolesławca - czy była prosto jak jest teraz czy jej przebieg był następujący: bazaltowa droga pod górkę przez " małpi gaj", tory kolejowe, okolice młyna, Rzemieślnicza i pod kamiennym wiaduktem Kojelowym wychodziła na obecną drogę (w relacji Globusa na ówczesny koński targ) i póżniej do Białego Mostu? I jak wyglądała Rybacka patrząc ze wspólczesnego skrzyżowania w stronę wiaduktu?

Koło pompowni gazu jest zamurowany wjazd na cmentarz - była tam kiedyś jakaś oficjalna brama?

Pozdrawiam Was cieplutko i dzielcie się swoimi wspomnieniami
Karolus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 06 Kwiecień, 2011, 23:22:10
Droga do Bolesławca tak jak widać na historycznym zdjęciu prowadziła od kościoła górą obok budynków które teraz są na skarpie (sklep meblowy) i łukiem pod budynek na Wrocławskiej 18, dalej przez most na Siekierce (kiedyś drewniany- obecny zbudowano dla potrzeb obwodnicy w latach 70-tych ubiegłego wieku) i dalej tak jak jest koło cmentarza i tak jak Henio dalej prowadził na "biały most". Oczywiście droga była wąska, brukowana kocimi łbami.
Pod górkę przez małpi gaj, nad moim ogródkiem, przez tory była droga, o bardzo marnej nawierzchni. W małpim gaju były "dołki"- czyli okopy z których prowadzono w czasie wojny ostrzał drogi na Bolesławiec, przeczytałam o tym w książce. Dlatego ten fragment miasta uległ takiemu zniszczeniu. Na małpim gaju stał piękny dom, z ogrodami na tarasach, pozostały z niego te tarasy, resztki marmurowych schodów, teren później wyrównano spychaczami(marmury gdzieś zniknęły).

Specjalnie dla Henia: mała Krysia z tekturową torbą cukierków owocowych z Delikatesów.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz Słowiński 06 Kwiecień, 2011, 23:25:47
Henryku! Mogę tylko stwierdzić - A NIE MÓWIŁEM! Dziękując, gratuluję wpisu.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 07 Kwiecień, 2011, 00:18:04
 ;D

Panie/Pani Karolus droga wzdłuż cmentarzy, od mostu na Siekierce do zakrętu 90 stopni
przy figurce, na "biały most" stary wiadukt, jest do dzisiaj taka sama, tylko była prawie
połowę węższa i z dwóch stron rosły drzewa, w większości lipy. Była to aleja.
  Most na Siekierce był dużo węższy, po stronie gdzie jest przewijalnia silników, była
kładka dla pieszych. Podobna kładka też była na moście na ul. Zgorzeleckiej tylko
z drugiej strony.
  Od mostu w kierunku miasta, droga szła do góry. Lewy jej chodnik biegł wzdłuż
murku oporowego do kocich łbów, które tam są. Na tej wysokości był koniec
wzniesienia i droga łukiem skręcała w prawo. Podjazd zaczynał się gdzieś od
dzisiejszej przewijalni silników. Od tego murku oporowego proszę dołożyć około
10m i wiadomo jak droga biegła. Od mostu pod górę były kocie łby.
   Droga z kocich łbów, wzdłuż sadu i"lasku"(tak my nazywaliśmy "małpi gaj,"który
w Lubaniu był gdzie indziej) biegła do niestrzeżonego przejazdu kolejowego.
Za przejazdem fatalną nawierzchnią, do ogrodnictwa Pana Dutka, gospodarstwa
Państwa Więcków, prosto do młyna, tu było rozwidlenie na most na Siekierce,
za którym głęboko od drogi był dom Dziadków Domańskich i Państwa Rolik.
Dalej stała wysoka wieża rozdzielni prądu, za którą wpadała mała uliczka,przy
której był wielorodzinny dom. Wzdłuż płotu Rzeźni wjeżdżało się drogą na
samochodową wagę do skupu lnu, gdzie na łąkach były składowane pryzmy
w kształcie domu, wielkości domu. Wzdłuż tego zamieszkałego domu na terenie
skupu, były ruiny fabryki mury bez dachu tylko ściany. Dalej była Rzeźnia ogrodzona
płotem. Pomiędzy nasypem kolejowym a płotem Rzeźni, biegła szutrowa droga, aż
do drogi bolesławieckiej tj. do Zawadzkich, pierwszy dom w Radogoszczy.Była to
ul. Wiejska przy której były gospodarstwa rolne, pierwszy biały domek to sadownictwo,
następny to gospodarstwo Pana Jaziennickiego teścia krawca Czerskiego, dalej
wysoko na górze, gdzie dzisiaj jest oczyszczalnia ścieków były gospodarstwa:
Państwa Wiaderków, Głowów, Wasilewiczów po zamianie Moskali. Dalej na dole
było gospodarstwo Państwa Tomaszewskich, za nimi było gospodarstwo
Państwa Kozaków do którego dojechać można było ze starej drogi bolesławieckiej
za białym mostem, jak też do Wiaderków.
   Po lewej stronie koło Rzeźni był skup żywca, za skupem przy Siekierce stał
ładny biały domek znam rodzinę, która tam mieszkała ale nie pamiętam nazwiska,
Przy tym domku była kładka przez Siekierkę, którą między Dudkiem a Więckiem
skrótem polną drogą dochodziło się do ul. Rybackiej przy wiadukcie, koło
nieistniejącego wielkiego domu, z którego pamiętam Państwa Kozaków,Poldka
Pal albo Palewicz. Po drodze opuściłem dom gdzie mieszkali Państwo Rekieciowie.
   Pora wrócić do Rzeźni, wjechać pod most kolejowy i wzdłuż płotu Pana Śledzia,
nie jak obecnie wjechać na Wrocławską. Ja pojechałem odwrotnie, wtedy nikt tak
nie jeździł wszyscy jeździli dołem pod tunel.
 Patrząc na Rybacką od krzyżówki, to przed mostem po lewej stronie nisko był sad
a po prawej ogród zakonnic. Za mostem od razu była krzyżówka, ul. 22-lipca
biegnąca wzdłuż toru wpadała do Rybackiej. Lewa strona ulicy rybackiej, aż do
szkoły została cała wyburzona, nie wiem dlaczego, były tam zdrowe i ładne domy.
  Tam gdzie jest mur była piękna duża brama, ale nigdy nikt z niej nie korzystał była
zawsze zamknięta.

Przepraszam za chaos ale piszę na żywo.

Pozdrawiam...globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 07 Kwiecień, 2011, 12:52:35
Ponownie dziękuję Globusowi i Zuzie za zaspokajanie mojego głodu wiedzy historycznej:)

Przy okazji na fotopolska http://fotopolska.eu/49140,foto.html (http://fotopolska.eu/49140,foto.html) to zdjęcie podpisane jest ul. Wiejska. Jest to  możliwe?

Pozdrawiam
Karolus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 07 Kwiecień, 2011, 19:45:25
Globusie,Henryku jestem pełen podziwu.Ile to ja razy jeździłem rowerem do dziadków w Henrykowie.Chyba jeździłem na tzw.pamięć.Ty uzmysłowiłeś mi którędy jeździłem.Nigdy więcej nie pisz że Twój zasób słów i takie tam.Masz wystarczająco bogaty zasób słów.Potrafisz tak bardzo obrazowo przekazać nam forumowiczom swoją wiedzę.Musimy spotkać się kiedyś na Podwalu i Ty nam wszystko wytłumaczysz.Karolus Ciebie to też dotyczy.Zuza umili nam to swoją poezją.Zaczynam cieszyć się że jest L24.Pozdrawiam.Ach jeszcze miałem zapytać czy znałeś Zbyszka Tyczyńskiego "Biały"Tak na niego mówili.Pozdrawiam.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 07 Kwiecień, 2011, 21:46:59
Panie Henryku, mniej więcej o tym rejonie Pan pisał?


Panie borisem... Serdecznie dziękuję za zdjęcie, jego widok uzmysłowił mi, jak wiele
domów zniszczyła wojna. Resztę dopełniła komuna, rozbierając całe domy na odbudowę
Warszawy.Byłem naocznym świadkiem, jak burzono całe ulice, ładując cegłę na wagony
na przejeździe kolejowym koło wieśniaka. Domy na widokówce już nie istnieją, przed
kościołem zostały tylko dwa, smutne to ale prawdziwe.
Proszę nie wycofywać tego zdjęcia, to jedyna ozdoba na tym blogu jaki? Lubań był piękny.
Proszę mi wybaczyć, że od razu nie odpisałem, ale jakoś tak wyszło, proszę nie myśleć
czasem, że zlekceważyłem Pana szczere zaangażowanie i zapał, w tworzeniu dziejów
naszego miasta. Bardzo Pana cenię za trafne, z dużym poczuciem humoru wpisy.
Jeżeli mogę o coś prosić? To proszę wrzucać tyle zdjęć ile uda się Panu wyłapać.
Łatwiej by nam było opisywać. Z góry serdecznie dziękuję...Jeszcze raz bardzo
przepraszam.

Z poważaniem pozdrawiam...globus - Heniek


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 07 Kwiecień, 2011, 22:20:34
Globusie ,Henryku zadanie dla Ciebie.[attachment=1]


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: borisem 07 Kwiecień, 2011, 23:29:48
Panie Henryku...smakuję Pana wiedzy, a apetyt mi rośnie...Pozdrawiam

Drogi Firefoks zbyt łatwe ...

(http://i875.photobucket.com/albums/ab312/sasiad/Luban/DSC_7721_resize.jpg)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 07 Kwiecień, 2011, 23:42:56
Globusie ,Henryku zadanie dla Ciebie.[attachment=1]

O! Nasza przychodnia : )


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Tony 08 Kwiecień, 2011, 06:26:16
to i ja się dorzucę
może ktoś z was nie widział tej foty
widać na niej rejon który opisywał pan Gil
można powiększyć (Ctrl i scroll)
(http://img560.imageshack.us/img560/227/widokzsamolotu1.jpg)

a dla Firefoksa trochę jego dzielnicy:
(http://img807.imageshack.us/img807/7026/widokzulstarolubaskiej.jpg)
(http://img202.imageshack.us/img202/5984/widokzsamolatunazamecze.jpg)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 08 Kwiecień, 2011, 08:18:15
Cytuj
Drogi Firefoks zbyt łatwe ..

borisem to może to będzie trudniejsze? ;)[attachment=1][attachment=2]


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: borisem 08 Kwiecień, 2011, 08:35:00
Janie ...
1 Pierwsza fotografia według wszystkich to przejazd kolejowy na ulicy torowej widok na ulice Tkacką, osobiście zastanawiałem się czy aby to nie jest przejazd na ulicy Izerskiej?
2.ulica Armii Krajowej widok od strony szpitala


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 08 Kwiecień, 2011, 11:16:16
Janie ...
1 Pierwsza fotografia według wszystkich to przejazd kolejowy na ulicy torowej widok na ulice Tkacką, osobiście zastanawiałem się czy aby to nie jest przejazd na ulicy Izerskiej?
2.ulica Armii Krajowej widok od strony szpitala

Borys przez step jadą trzej kowboje. Nagle John pyta:
- Bill, ile jest dwa razy dwa?
- Cztery.
John wyciąga pistolet i zabija Billa. Trzeci kowboj pyta:
- Dlaczego go zabiłeś?
- Za dużo wiedział! ;D ;D ;D


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 08 Kwiecień, 2011, 22:57:12
Henryku troszeczkę zaszaleliśmy tu u Ciebie.Nie masz nam tego za złe?No to dzięki. ;)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 09 Kwiecień, 2011, 01:24:07
                                                       Radość

                                        Jak radośnie jest, jak miło
                                        gdy wspomnienia ożywają
                                         nigdy mi się nie przyśniło
                                        że tak szczere serca mają.

                                        Moi drodzy współmieszkańcy
                                       chcą się dzielić ze mną losem
                                          to historii są wybrańcy
                                       pamięć będzie ich odgłosem.

                                          Radość łączy serca ludzi
                                        swoje daję Wam w całości
                                          kto tu pisać się potrudzi
                                           da powody do radości.

                                         Piszcie drodzy przyjaciele
                                         nasz pamiętnik tu powstaje
                                         ten się wyśpi, kto pościele
                                           to radosnym się udaje.

Autor: Henryk Gil - globus

Pozdrawiam... za zdjęcia Tony wielkie dzięki.
Dzięki borisem, że mnie wyręczyłeś.
Ulicę Tkacką jutro dokładnie opiszę, co było w każdym domu, ona cała po prawej
stronie była, rozebrali ją komuniści, po lewej nie było tylko jednego domu. Z ulicą
Łokietka i Szkolną tworzyły zamkniętą całość. Ta duża brama w środku Tkackiej
to tunelowy wjazd na duże podwórze wewnątrz budynków w koło.
Na Łokietka nie było po lewej stronie od przejazdu, jednego albo dwóch domów
był plac pokryty trawą, to miejsce zasłania lokomotywa.
Jutro napiszę więcej.
Przepraszam, odwiozłem gości do domu i byłem przy tym przejeździe kolejowym,
to jest ulica Łokietka obecna Mikołaja, bo na Tkacką nie pasuje ten przejazd, musiał
by być przesunięty, a na pewno nie był, była tam budka kolejowa którą wyburzyli.
Jutro przyjrzę się dokładniej i to miejsce opiszę.
Za błąd przepraszam.

Dokładnie przyjrzałem się zdjęciu i wszystko co napisałem jest błędne.
Kształt ulicy przypomina mi miejsce gdzie teraz jest Market NETTO,
zdjęcie zrobione jest od strony miasta. Po wojnie po lewej i prawej stronie
nic nie było, tylko jezdnia z kostki chyba granitowej i chodniki. Parowóz
pewnie czeka przy światłach na wjazd na stację. Lampa po prawej stronie
chyba była. Nie może to być ul. Tkacka ani ul. Mikołaja chyba, że przesunięto
przejazd kolejowy.
    Za zamieszanie gorąco przepraszam.

globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: borisem 09 Kwiecień, 2011, 20:16:27
z tego co wiem to przejazdy są w miejscach w których zostały wybudowane
Przejazd na ulicy Torowej/Rataja
(http://img819.imageshack.us/img819/7765/02cbulicaratajaaeussere.jpg)

ulica Izerska

(http://img94.imageshack.us/img94/58/12eprzejazdkolejowyprzy.jpg)

i z drugiej strony, to wykluczałoby że fotografia "zagadka"o której pisaliśmy wcześniej to przejazd na tej ulicy

(http://img823.imageshack.us/img823/7240/12gnieistniejcyhotelvic.jpg)

ulica Torowa i widoczny nieistniejący Bank obecnie NETTO, widoczny przejazd co wyklucza również ten przejazd

(http://img251.imageshack.us/img251/594/13julicatorowawroku1930.jpg)

przy okazji przepiękne kamienice na ulicy TOROWEJ

(http://img26.imageshack.us/img26/4659/13kulicatorowaw1917niko.jpg)

(http://img94.imageshack.us/img94/9639/13lulicatorowa.jpg)

tutaj zdjęcie przedstawiające ulicę Wrocławską za Kościołem w kierunku Nowogrodźca

(http://img862.imageshack.us/img862/3329/02jbulicawrocawskaodkoc.jpg)

Wejście do Klasztoru od ulicy Wrocławskiej

(http://img823.imageshack.us/img823/165/02ijwejciedoklasztoruod.jpg)

i klasztor

(http://img860.imageshack.us/img860/990/02iiklasztorodstronydaw.jpg)

i ciekawa fotografia ogrodu za Kościołem

(http://img232.imageshack.us/img232/7168/02jdpromenadazkocioem.jpg)

i z drugiej strony

(http://img691.imageshack.us/img691/2579/02jekoci.jpg)

jadąc dalej, nie istniejący budynek przy starym cmentarzu

(http://img816.imageshack.us/img816/3240/02jfwrocawskanieistniej.jpg)

Kaplica na cmentarzu

(http://img683.imageshack.us/img683/6172/02jhkaplicanacmentarzu.jpg)





Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jeżyk 09 Kwiecień, 2011, 21:28:17
Piękne Borisem. Warto się nad tym zatrzymać ;D Zasłużony + również dla Tony i Firefoksa za żywą lekcję historii


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Tony 10 Kwiecień, 2011, 09:15:08
Wejście do Klasztoru od ulicy Wrocławskiej
([url]http://img823.imageshack.us/img823/165/02ijwejciedoklasztoruod.jpg[/url])


samo wejście

(http://img821.imageshack.us/img821/6643/klasztormagdalenekwejci.jpg)

i głębiej

(http://img860.imageshack.us/img860/1273/klasztormagdalenek.jpg)



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 10 Kwiecień, 2011, 09:39:30
Boriserm, dysponujesz może skanami w większej rozdzielczości? Wrzuć je może na fotosik, albo inny portal fotograficzny. Tak przyjemnie się je smakuje:)
Przyglądałem się uważnie nieodgadnionej fotce z lokiem i myślę, że popełniamy błąd. Być może niepotrzebnie zakładamy, że budynki przy przejazdzie kolejowym Torowa/Rataja nie zmieniły się na przestrzeni lat. Gdyby przyjąć, że dwa budynki u wlotu Rataja zostały wybudowane po zrobieniu fotki z lokiem mielibyśmy niemal wypisz wymaluj ulicę Rataja.

Teraz do Zuzy i Globusa : kochani jak wyglądał teren za murami? Na jakiejś starej mapce jest opsany jako promenada (chodzi o to miejsce gdzie jest teraz targ i  straż pożarna). Za Targiem są dwa mosty - czy to jeden z nich prowadził na ulice Grabarską? Czy może ten mały mostek (ostatnio zauważyłem, że go zabrało) za strażą pożarną. Ze swych lat młodzieńczych pamiętam wykafelkowane silosy w całości niemal zasypane gruzem własnie za targowiskiem. Czy ściana którą widać z targowiska  była fragmentem jakichś zabudowań? Czemu miał służyć długi most wzdłuż(!) rzeki? - obecnie zasłania go budynek i garaże Straży.

Mam nadzieję, że nie męczę Was zanadto moimi dociekaniami.

Pozdrawiam
Karolus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Tony 10 Kwiecień, 2011, 12:13:35
tam była barwiarnia
ta ściana to pozostałości ruin biurowca można było na przełomie lat 70/80 wykopywać jeszcze monety przedwojenne
wzdłuż rzeki mosty są dwa
pod jedynym płynie rzeka
drugi zasypany
przed wprowadzeniem się straży stał dom przy rzece który był zamieszkany z dużym ogrodem przy kładce i dróżce
ten teren był dla dzieciaków frajdę do zabawy np. w wojnę
oraz małpi gaj (stacja bliska) i teren starej otaczarni (za Więckami)
przed wprowadzeniem się straży stał komin
raz rozparliśmy w nim ognisko i dorzuciliśmy kilka opon
zadyma była na pól Lubania
strażacy pasami spuścili nam niezły łomot
nie skończyło się sądami, kuratorami, itp....


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: lola 10 Kwiecień, 2011, 12:51:16
Janie ...
1 Pierwsza fotografia według wszystkich to przejazd kolejowy na ulicy torowej widok na ulice Tkacką, osobiście zastanawiałem się czy aby to nie jest przejazd na ulicy Izerskiej?
2.ulica Armii Krajowej widok od strony szpitala

1. zdjęcie przedstawia przejazd kolejowy łączący dzisiejszą ul. Rataja i nieistniejącą część  dzisiejszej ul. Mikołaja. Za przejazdem widać nieistniejące dzisiaj budynki zburzonej części ul. Mikołaja.

"tutaj zdjęcie przedstawiające ulicę Wrocławską za Kościołem w kierunku Nowogrodźca"

To jest ulica Wrocławska ale w kierunku Rynku a nie Nowogrodźca


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 10 Kwiecień, 2011, 16:00:33
Powiem prawdę, kiedy Henio zaczął ten wątek ucieszyłam się- on tak barwnie przywołuje przeszłość. Ale kiedy zaczęłam wygrzebywać z zakamarków pamięci obrazy sprzed wielu lat, im dłużej to trwało, tym bardziej zaczęło boleć. Nostalgia za czasem, który nie wróci, tęsknota do ludzi, którzy bezpowrotnie odeszli wywołuje z dnia na dzień coraz większy smutek. Nie chcę być smutna- wolę pędzić, póki co, z uśmiechem do tego co przede mną.
Nie da się pędzić tyłem do przodu. Zostawiam wspomnienia, tym którzy chcą wspominać i gonię dalej.

"Pielęgnuj swoje marzenia.
Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
Wielkie biografie powstają z ruchu do przodu,
a nie oglądania się do tyłu. " Paulo Coelho

PS Jak znajdę chwilkę wolnego czasu przejrzę swoje zdjęcia, myślę, że w tle za postaciami na zdjęciach jest ten stary Lubań. Zajrzyjcie w swoje archiwa.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: cezar 10 Kwiecień, 2011, 20:47:27
Działania wojenne, dopełnione głupotą powojennych władz mocno odbiły się na substancji mieszkaniowej oraz urbanistycznej naszego miasta. I, niestety, wygląda ono jak wygląda - pomimo podjętych działań rewitalizacyjnych przez władze samorządowe i inwestorów prywatnych. Panu Henrykowi dziękuję za wspomnienia z czasów jego młodości (niezwykle barwne - brawo!). Po trosze oddają one klimat powojennego Lubania. Zapewne dobrym dopełnieniem opowieści Pana Henryka byłyby zdjęcia. Z tamtych czasów. Apeluję do forumowiczów o ich  zamieszczanie. Choć wiem, że nie będzie łatwo odnaleźć fotki z wizerunkiem miasta z lat 50, 60 czy 70.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 10 Kwiecień, 2011, 21:00:35
Krysiu... Powoli, zatrzymaj się choć na chwilę, może będzie jeszcze ładnie.
Nie pędź do tego, co przed nami z uśmiechem - do końca. Rozsądniej... Czas wykorzystać
na hulaszczym życiu, wykorzystując najcenniejsze momenty z jego przeszłości,by znowu
poczuć się młodym. Albo przynajmniej wspomnieniami przywołać jego ducha, który nas
porwie do nowych szaleństw.
  Celem mojego wspominania nie jest przypominanie - ile kto ma lat, tylko przedłużenie
życia, tym którzy odeszli, a żyli wśród nas. Im się to należy! Zostawiając po sobie ślad,
krzyczą o swoją tożsamość.
    Najważniejszym moim celem jest, przywrócenie dawnej przepięknej i smacznej
architektury naszego miasta. Tak jak to się stało z Tretem, ul. Bracką czy ul.Wąską.
Zawsze protestowałem, przeciwko wyburzaniu zabytkowych obiektów. Ogromną ich
ilość wyburzono w Lubaniu na odbudowę stolicy. W ich miejsca wybudowano nowe,
które tam nie pasują. Może, kiedyś będziemy bogatsi, to ktoś mądry je wyburzy i
odtworzy starą architekturę, w nowym wydaniu. Chodzi między innymi o Tkacką,
Szkolną, Ratuszową, Spółdzielczą oraz w Rynku te dwa domy. Z których jeden, ten
od strony Restauracji Ratuszowa, stoi na miejscu kilku, zdrowych budynków w których
mieszkali ludzie.
   Dlatego proszę Zuzę, borisema, Toniego, Firefoksa, Karolusa, oraz wszystkich
którzy piszą na naszym Forum, lub pisać będą, o pomoc i wsparcie w tworzeniu
historii naszego miasta. Ci którym przyjdzie tu żyć będą wam wdzięczni.

Pozdrawiam... globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Tony 10 Kwiecień, 2011, 22:25:27
pan Kulczycki jest tu bardzo potrzebny


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 12 Kwiecień, 2011, 22:57:08
Specjalnie dla Karolusa- ulica Wrocławska rok myślę 1970lub 1971 - zdjęcie wykonane za mostem na Siekierce w stronę Radogoszczy. Obok słupa energetycznego po lewej stronie schował się w zieleni sklep Pani Śledziowej (jakie tam były landrynki!). Z lewej za samochodem widać aleję lip, pod którymi chodnik wiódł na cmentarz. Ile tam było drzew, które zabiliśmy. TA Zuźka z pięknym rowerem to wasza ZUZA. Firefoks- wtedy chodziliśmy razem na kółko fotograficzne do MDK-u.
A niżej zagadka dla wszystkowiedzącego globusa - Heniu gdzie zostało zrobione to zdjęcie? Dla historyków zdjęcie z jesieni 1956- moja pierwsza fotka.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Tony 12 Kwiecień, 2011, 23:11:24
stacja pkp ?


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 12 Kwiecień, 2011, 23:17:41
stacja pkp ?
"zimno"


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 12 Kwiecień, 2011, 23:21:41
To zdjęcie z rowerkiem przerasta moją wyobraźnię. Ono było wykonane przed ZG, chyba?
W każdym bądź razie, doskonale pamiętam późnego Gierka i śledzie, które łapałem w beczce u "Pani Śledziowej" :))) Zawsze w białym fartuszku, a jaki respekt budziła wśród pracowników WPRK. Nikt jej nie podskoczył :) Tam była najlepsza czekolada, czekoladopodobna w tabliczkach i chałwa - podróbka na której szybciej zgubiłem mleczaki.
To były czasy !


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 12 Kwiecień, 2011, 23:23:25
Errata:
jest: "Obok słupa energetycznego po lewej stronie schował się w zieleni sklep Pani Śledziowej"
ma być "Obok słupa energetycznego po prawej stronie schował się w zieleni sklep Pani Śledziowej"


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Paweł Sokołowski 12 Kwiecień, 2011, 23:30:38
To raczej rynek - okolica starej studni - tam potem była pompa i latarnia ...
errata ;)
To nie jest rynek - jest jakiś uliczny znak na zdjęciu ;)
To pewnie jedna z ulic, stara - losowo stawiam na Bracką :P

PS
wcześniej myślałem o tym miejscu:


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 12 Kwiecień, 2011, 23:30:58
Zuza, to nieistotny drobiazg : ) Piszcie ile jesteście w stanie odtworzyć. Dla mnie to return to innocence. Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 12 Kwiecień, 2011, 23:35:13
To zdjęcie z rowerkiem przerasta moją wyobraźnię. Ono było wykonane przed ZG, chyba?
W każdym bądź razie, doskonale pamiętam późnego Gierka i śledzie, które łapałem w beczce u "Pani Śledziowej" :))) Zawsze w białym fartuszku, a jaki respekt budziła wśród pracowników WPRK. Nikt jej nie podskoczył :) Tam była najlepsza czekolada, czekoladopodobna w tabliczkach i chałwa - podróbka na której szybciej zgubiłem mleczaki.
To były czasy !


Piotr Jeśli ZG to Zakład Gazowniczy, to nie. Reduktor gazowy wybudowano właśnie tam po lewej stronie prującego, już asfalt samochodu. Biały kolor za lipami w głębi to plac targowy- stare targowisko, dziś parking obok cmentarza.
Stoję tuż za rzeką.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 12 Kwiecień, 2011, 23:56:19
Czyli się zgadza. Pozowałaś pod górkę przed sadem państwa Czerskich ( jedyne miejsce dzisiaj, w którym rosną przedwojenne - oryginalne odmiany jabłoni)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 13 Kwiecień, 2011, 01:59:32
Krysiu... Ja w 1968 roku wyjechałem z Lubania. W 1970 byłem w Zamościu w wojsku.
Na zdjęciu, stoisz z rowerem po lewej stronie drogi w kierunku Bolesławca, za mostem
na Siekierce. Za Tobą widoczna jest połowa płotu do ulicy Cmentarnej. Za tym ogrodzeniem
był i jest duży dom, w którym w latach pięćdziesiątych było gospodarstwo, uprawiali także
dużo warzyw. Nie pamiętam jak się nazywali. Przez środek do domu biegła dróżka, dlaczego
o tym piszę, bo po jednej stronie ogrodu, w głębi blisko domu, stała piękna figura Chrystusa
naturalnej wielkości, a po drugiej Matki Boskiej. One chyba gdzieś są. Dalej przy chodniku
aleja lip, jak piszesz i widoczny teren targowiska koni. Targowisko też działało po drugiej
stronie drogi, gdzie teraz jest krzyżówka.Słupy stoją koło domu Śledzia w którym był sklep
PSS-u, kierowniczką i wszystkim była Pani Śledziowa.Krysiu miałem Cię poprawić, ale
poprawiłaś sama. Piotrek sad był, za tym dużym domem i z boku od cmentarnej gdzie
wybudował się Rysiu Łojba, przed nim była brama do tego dużego domu, a za nim brama
do Czerskiego.
Krysiu po tych płytach na chodniku i tej studzience, to mógłby by być wjazd na twoje
podwórko, ale to wyższe zakole podpowiada mi, że może to być na górze, koło Ciebie
gdzie skręcało się do Dudka. Zbyt mało widać, ale myślę, że to niedaleko Ciebie.
  I jeszcze jedno, te drzewa przed Śledziową od Siekierki, oprócz tej dużej wierzby, były
dużo mniejsze kiedy wyjeżdżałem.
A dlaczego Ty... Złota dziewczyna kpisz ze mnie - wszystkowiedzący.

Pozdrawiam: globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 13 Kwiecień, 2011, 12:11:24
Henryku- zadałam ci złą zagadkę. Dopiero dziś to do mnie dotarło, że twoja mama nie stała w kolejkach po mięso. Ten charakterystyczny zaokrąglony chodnik znajdował się w samym centrum miasta, przed sklepem mięsnym na rogu 1(dziś 3) Maja i Spółdzielczej.

Heniu- wszystkowiedzący, to nie ironia i nie na wyrost- to niekłamany podziw dla twojej pamięci.  Odkąd przypominasz mi zalegające gdzieś na dnie pamięci obrazy, przypominają mi się...zapachy. Kiedyś wam je opiszę, ale czy da się opisać zapach, który jest w mojej i tylko mojej pamięci?


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 13 Kwiecień, 2011, 12:55:55
Krysiu... Tak pamiętam to wejście, bo mój ojciec w latach 60-tych, jak pracował na masarni
na Brackiej, to często rąbał w tym sklepie mięso na klocu. Ale nigdy bym na to, nie wpadł.
Ten chodnik i ta drobna kostka, dużo mówiły, bo było to ładnie położone.Ten okrągły krąg,
to wejście do sklepu, było na samym rogu jakby we wnęce.
Krysiu dzięki za uznanie.

Pozdrawiam: globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 13 Kwiecień, 2011, 22:49:52
Dalszy ciąg mojej strony Lubania, po której już niemal nic nie zostało. Jest to miejsce między ulicą Wrocławską, a torami kolejowymi. Rok 1958 . Na nasypie kolejowym widać słup trakcyjny. Rząd drzew po lewej stronie zdjęcia, to kasztanowce na ul. Rzemieślniczej. Ogrodnictwo, które tu widać położone było na działce, którą obecnie zajmuje dom państwa Świdów i autohandel. Pamiętam zapach w szklarni mokrej ziemi i sadzonek roślin. Ogrodnictwo działało może do 1959 roku, potem zmieniło właściciela i popadało powoli w ruinę. Po kilku latach naszą ulubioną zabawą stało się chodzenie po murkach, które pozostały po szklarniach.
Z ogrodnictwa mostek przez Siekierkę prowadził na pole, gdzie wysadzano pomidory i inne rośliny. Zabudowania w głębi, to zaplecze domu państwa Śledź (budynki gospodarcze). Wzdłuż nich prowadziła droga pod tunel pod torami. W prawym górnym rogu drugiego zdjęcia widać za nasypem kolejowym fragment dachu rzeźni.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 14 Kwiecień, 2011, 03:03:28
Krysiu... Pamiętam to miejsce jakby, to było wczoraj, tylko troszkę za małe dziewczynki.
Pozostałość po trakcji elektrycznej, czyli ten słup, to skrzyżowanie drogi do Więcka i młyna
z torem kolejowym, tej kolo Bliskiej z kocich łbów. Ścieżką która biegła przy torach,kilka
razy w tygodniu sam, albo z rodziną chodziliśmy z ul. Granicznej za biały wiadukt do
ciotki Zawadzkiej. Ogrodnictwo to miałem ze ścieżki przy torach w dole. Na Siekierce był
bardzo wysoki wiadukt, około 50m od niego była ta kładka, na której zrobiono wam zdjęcie.
Przy płocie od strony nasypu kolejowego, biegły przy szklarni inspekty, często widziałem
jak otwierała je starsza Pani w długim czarnym fartuchu, chyba z mężem. Ojciec mój znał
ich blisko. Kiedy natknął się na nich, siadał na trawie na nasypie i długo z nimi rozmawiał.
Z drugiej strony torów, jak widać te duże drzewa, było kawałek pola i taka mała murowana
budowla potem chyba wagon. Pole to uprawiała, matka mojego starszego kolegi z ulicy
Pani Noworyta. Kolega Stasiu Noworyta już dawno nie żyje. Piszę o nim, bo często będzie
przewijał się w moich wspomnieniach.                                                                        
  Krysiu my, czyli ja i moi koledzy z ulicy, często paliliśmy ognisko w lasku " małpim gaju".
Tam rozrabialiśmy, paliliśmy papierosy, później piliśmy winiawki, jeszcze później były
dziewczyny. Skubaliśmy owoce z drzew, ale też często byliśmy wandalami, zdarzało się
nam rzucać z toru kamieniami na te właśnie szklarnie, wiem dzisiaj, że to było okropne
ale tacy byliśmy. Pewno trochę od rodziców słyszałaś opowieści o chuliganach z trzeciej
dzielnicy.
    Widzisz? wandal i chuligan pozostał nadal, do tak miłych i pięknych wspomnień, dla
kontrastu wrzuca takie zwyrodnienie, ale to też życie, tam się wychowałem.

Pozdrawiam i przepraszam... Ale to rzeczywistość, stary strasznie lał mnie pasem, chyba
było za co? Jak opiszę więcej, to zjeżą się wam włosy na głowie. Piszę też przekornie
o tym, bo nie lubię starych, którzy dzieciom i wnukom mówią: "za nas tego i tak źle nie
było". A było wielokroć gorzej, teraz dzieci i młodzież jest święta.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 17 Kwiecień, 2011, 11:46:07
Dziś, tak świątecznie, palmowo i przedwielkanocnie...
Dam zdjęcie zrobione w czasie nawiedzenia parafii św Trójcy w Lubaniu przez kopię cudownego obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Zostało zrobione za kościołem św.Trójcy obok ołtarza polowego(rok 1962?). Te aniołki z przodu to dzisiejsze pokolenie 50+. Za nami nasi rodzice, dziadkowie, wiele z tych osób patrzy na nas już z drugiej strony.
Może ktoś się odnajdzie na tym zdjęciu...



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 17 Kwiecień, 2011, 17:06:23
Zuzo, dzięki za fotki :)

Ciąg dalszy pytań i dociekań...:)
Jeżeli bym stał plecami do szkoły zawodowej na Spółdzielczej i kierował się Wąską w stronę Grunwaldzkiej to co bym widział?. Po lewej zniszczony hotel "Pod Jeleniem"? Czy w miejscu fontanny był pusty plac? Co było zamiast wierzby? Co było zamiast budynku Cechu? Po minięciu skrzyżowania z Bracką po prawej mijam obecnie remontowaną kamienicę i budynek, w którym jest Żabka.A jak wyglądała druga strona ulicy? Dochodzę do skrzyżowania z Mnisim Zaułkiem (Husytów), co było po lewej stronie? Zabudowa taka jak obecnie, czy też może dużo niższe jednopiętrowe kamieniczki?

Pozdrawiam gorąco
Karolus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 21 Kwiecień, 2011, 23:16:57
Przed świętami mało czasu. Na Husytów były stragany z warzywami, podobnie jak na Spółdzielczej.
Dziś dam zdjęcie z innego końca Lubania. Na zdjęciu ogrodnictwo PKP opodal stacji i ZNTK. Uprawiało się tam rośliny, które pracownicy wysadzali po wszystkich stacjach i stacyjkach w okolicy, aby było piękniej. Do zadań ogrodnictwa należała też opieka nad żywopłotami rosnącymi na stacjach i wzdłuż torów. Pracowało tam kilkanaście osób.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 28 Kwiecień, 2011, 20:05:03
Jeszcze dwa zdjęcia z powrotu do przeszłości.
Tylko drzewo (srebrny świerk) chyba jeszcze jest na swoim miejscu, no i dom- obecnie Wrocławska 20. Oba zdjęcia zrobiono z drogi obok małpiego gaju a rok chyba 1970.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 28 Kwiecień, 2011, 23:28:30
Krysiu... To Śledzia dom, przy domu ta przybudówka, to sklep Śledziowej, widać jeszcze
fragmenty ogrodnictwa za Twoim domem. Zobacz, jak dużo wycięli drzew w naszym
kochanym mieście. Całą aleję lip, ten lasek co był za Śledziem od mostu do cmentarza
przy torach (poniemiecki), cała ta skarpa była w drzewach. Całe cmentarze też przerzedzili
z wysokich drzew. Dobrze widać targowisko. Masz rację zdjęcia zrobione od strony "małpiego
gaju" w kierunku na Śledzia i cmentarze, czyli Bolesławiec.
 W roku 70-tym, już dwa lata mieszkałem w Wrocławiu.

Krysiu... Państwo Śledzie dawno już nie żyją, córkę widywałem pracowała w Sanepidzie,
miała dwóch braci, starszy dość dobrze zbudowany,podobny do matki, młodszy szczupły,
skromny jak ojciec, wołaliśmy na niego śledzik, był moim rówieśnikiem, albo o rok starszy.
Może coś o nich wiesz, od 68 roku ich nie widziałem, a siostry nigdy nie pytałem, dzieliła
nas droga służbowa. Matka była żydówką, może są w szerokim świecie, znałem ich rodzinę
bardzo blisko, może coś o nich wiesz. Ja zapomniałem już ich imiona.

Pozdrawiam... globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 12 Maj, 2011, 15:05:38
Echo miasta

Historią miasta,żyjący ludzie,
losy i czyny, pamięć zapisze,
co dali z siebie w znoju i trudzie?
taką potomni wyświetlą kliszę.

Miasto ma duszę, żyje, oddycha,
ludzie nadają tchnienie, koloryt,
kiedy egoizm, nadmierna pycha,
zło wisi w górze, jak meteoryt.

Głodni, łaknący, pięknej miłości,
wciąż oczekują słów pokrzepienia,
promień radości w sercach zagości,
gdy barwne strofy spełnią marzenia.

Autor: Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 14 Maj, 2011, 16:27:08
Szczęśliwi szczęściem

Szczęśliwi, szczęście rozdają hojnie,
szczerość i honor ich drogowskazem,
kroczą przez życie dumnie, dostojnie,
ich słodki uśmiech wnętrza obrazem.

Idźmy do światła, szczęścia pochodni,
miłość to szczęście,kopalnia marzeń,
spragnieni uczuć, ich brakiem głodni,
pośród przyjaciół, szukajmy wrażeń.

Szczęśliwi szczęściem,kwitną jak bez,
kwiaty ich uczuć, zapach roznoszą,
poranna rosa, wspomnieniem łez,
wiosna nas poi, szczęścia rozkoszą.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 16 Maj, 2011, 07:15:32
Święto Mamy

Nie mam pałacu, złotej karocy,
moim bogactwem, kochana mama,
rozdaje uśmiech słodki, uroczy,
jak promień słońca świeci od rana.

Matczyna miłość, życia nektarem,
owoc dojrzewa, ciepłem ogrzany,
matki uczucie jest nieba darem,
szczęśliwi rosną, jak są kochani.

Jak Ci odpłacę? Nic nie posiadam,
małe serduszko daję dziś w darze,
ciepłe życzenia dla Ciebie składam,
by się spełniły wizje Twych marzeń.

Autor: Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 18 Maj, 2011, 19:33:40
Krótka pamięć

Kto? Dziś pamięta ruiny, gruzy.
Komu? Jątrzenie w karierze służy.
Czy? Ktoś docenia czyjeś zasługi,
że miasto kwitnie, choć rosną długi.

Ślepi mieszkańcy piękna nie widzą,
niepokój sieją z postępu szydzą,
wybitnie zdolni? Populizm wnoszą,
dzielą ten naród, kazania głoszą.

Komuna zdechła, to se ne vrati,
pora fałszywe zmienić myślenie,
ufajmy ludziom, dobro odpłaci
i pozostawi czyste sumienie.

Pamięć niepełna fałszem obrasta,
zgliszcza, ruiny - dziś chlubą miasta,
gdy zapomnimy tych co tworzyli
to, ci co przyjdą będą z nas kpili.

Autor: Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Ewa Gutek 18 Maj, 2011, 20:01:56
Heniek plusik za wyrymowaną mądrość :)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 21 Maj, 2011, 01:16:50
Życia bieg

By dotrzeć na szczyty nauki w młodości,
unosimy duszę ponad własne namiętności.
Czym zabezpieczamy pełny spokój w życiu?
bezwzględną odwagą co drzemie, w ukryciu.

Umysł tylko mały, nieszczęście zabija,
mądrość głowę wznosząc przeszkody omija,
w teatrze umysłu wieczne bitwy toczysz,
musisz go dozbrajać bo,z tej drogi zboczysz.

Kto po schodach życia kroczki stawia małe,
oddech ma spokojny, w emocjach panuje,
honor jego tarczą był przez życie całe,
ten pośród myślących swą drogę buduje.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 05 Czerwiec, 2011, 15:46:28
Nadzieja

Choroba gasi nadziei płomień,
wiara jak lawa wolno zastyga,
z tej beznadziei wystrzela promień,
słońcem się jawi doktor Jurdyga.

Szpital w Kowarach "Wysoka Łąka"
historii bramy chorym otwiera,
duch Karkonoszy w górach się błąka,
obrazem Śnieżki do nich dociera.

Widok ten chłoną dobrzy lekarze,
z oddaniem leczą płuca pacjentom
z miłością dają nadzieję w darze,
doktor Jurdyga zostanie świętą.

Autor: Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: widelec 05 Czerwiec, 2011, 16:07:35
Brawo  Mistrzu.. ;)-żebym ja miał tyle strun..
                          - to grałbym- na parkietach tłum..
                        - lecz tylko czytać umię z nut...
                           - reszta to niewidzialny całun...

pozdrawiam...mark.
                           


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 05 Czerwiec, 2011, 17:13:32
Nadzieja

Choroba gasi nadziei płomień,
wiara jak lawa wolno zastyga,
z tej beznadziei wystrzela promień,
słońcem się jawi doktor Jurdyga.

Szpital w Kowarach "Wysoka Łąka"
historii bramy chorym otwiera,
duch Karkonoszy w górach się błąka,
obrazem Śnieżki do nich dociera.

Widok ten chłoną dobrzy lekarze,
z oddaniem leczą płuca pacjentom
z miłością dają nadzieję w darze,
doktor Jurdyga zostanie świętą.

Autor: Henryk Gil - globus



Heniu- dla tych co nie byli... "Wysoka Łąka" i widok z tarasu szpitala. Ty tam się czasem kurujesz, a ja byłam kiedyś z rodzinką na spacerze.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: widelec 05 Czerwiec, 2011, 18:13:45
 :) :) :)

http://streemo.pl/Media/598506 (http://streemo.pl/Media/598506)

mark...


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 05 Czerwiec, 2011, 23:08:48
Mareczku...
"Sanatorium" to Kudowa Zdrój sierpień 2010r.... Kowary to Szpital od 1999r. do 2002r.
Od 2002r. do 2004r. Szpital Szklarska Poręba. Od 2004r. do dzisiaj powrót do Kowar.
Od 1999r. do grudzień 2008r. ordynatorem na oddziale 2B była "moja" Pani doktor Jurdyga,
to dla niej ten wierszyk. Drugi będzie dla Pani ordynator Kotlińskiej, ordynatorką została,
kiedy odeszła doktor Jurdyga, po której przez pół roku, oddział 2B był zamknięty.
Doktor Kotlińska była tam zawsze kiedy ja leżałem.

Pozdrawiam... Heniek


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 05 Czerwiec, 2011, 23:28:34
Heniu- dla tych co nie byli... "Wysoka Łąka" i widok z tarasu szpitala. Ty tam się czasem kurujesz, a ja byłam kiedyś z rodzinką na spacerze.

Krusiu... dzięki za zdjęcia do wierszyka.
Było ich więcej, nie wiem już czy u nas, czy naszej klasie.
Pozdrawiam...Heniek

A, należałem się tam...


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 11 Lipiec, 2011, 19:26:51
Porażony, zaskoczony

Wieści z nieba spadające,
ciepłym deszczem, wiatrem miłym,
blasku dają jako słońce,
potęgują nowe siły.
Rozbudzają wizji duszę,
potęgują moc ukrytą,
roszą weny martwą suszę
a, poezję czynią sytą.
Gdy natchniona znów ożywa,
metafory karmi sokiem,
gwiazdy z nieba duszą zrywa,
świat maluje bystrym wzrokiem.
Zaskoczony staje dęba,
porażony w pustkę wpada
tak... się rodzi nowa księga
to, piszących jest zasada.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: widelec 11 Lipiec, 2011, 19:58:08
Świetne Heniu..pozdro..mark.. :)


Cytuj
tak... się rodzi nowa księga
to, piszących jest zasada.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 11 Lipiec, 2011, 20:10:59
L24= widelec w uszach+globus w oczach

 ;D ;D ;D


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Ewa Gutek 11 Lipiec, 2011, 21:05:57
L24= widelec w uszach+globus w oczach

 ;D ;D ;D
Zuza w sercu, Ewka na ustach...będę Krysiu :-*


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 11 Lipiec, 2011, 21:16:29
Ewa- super  :-*


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 11 Lipiec, 2011, 22:50:15
Przyjaźń

Radość scala dusze czyste,
rozpromienia twarze słońcem,
słowa w treści gdy soczyste,
są przekazu myśli gońcem.

Kochaj ludzi póty żyją,
czas ucieka jak gazela,
grzechy szybko dobroć zmyją
i nie będzie już wesela.

Człowiek naszym jest obrazem,
przecież takie to banalne,
ksiądz stojący przed ołtarzem,
też wypija wino mszalne
a, nikogo to nie drażni.
Spokój, wiara i powaga,
atutami są przyjaźni,
lecz potrzebna jest odwaga.

Autor: Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: luna3 15 Lipiec, 2011, 22:51:36
Dziś Henryka imieniny
A nasz Henryk wyjątkowy
Ma dziś dzień urodzinowy

Hej globusie zdrowia życzę
Dużo zdrówka na dzień każdy
Abyś nas wierszami darzył


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 16 Lipiec, 2011, 01:19:22
Tuż po premierowym prawykonaniu, z nieustającymi serdecznościami:

Henrykowskie przyśpiewki.

Henrykowskie chłopy! Wy się teraz bójta,
Sąsiada co dzielnie startował...w zawodach.
Z talentem taktyka
Upolował dzika,
Było trochę dymu, lecz dzika nie szkoda.

W Henrykowie chłopak co jeden to lepszy,
Kiedy spotka dziewczę, do znudzenia....gada.
A ona by chciała
Czegoś i dla ciała,
Mniej słów - więcej czynów! Oto moja rada.

W Henrykowie wiosną przy cisie pod płotem
Dorodne dziewice często gubią...serca.
Do dzieła chłopaki,
Zanurkujcie w krzaki,
Aby ich nie znalazł obcy sercożerca.

Rolnik ryczałtowy w Heni się zabujał,
Ten co ma wielkiego szalonego...konia
Porwał ją w ramiona
Sam nogi w strzemiona
I wciąż galopują po łąkach i błoniach.

Pytał kiedyś Henio dumną celebrytkę
Czy rzeczoną może potrzymać za...rękę.
Żałował pomysłu
Oberwał po pysku
Spuchł Henio jak globus i cierpiał udrękę.

Tak się dziwnie składa Henryk i Henryka
W ogródeczku razem sobie siedzą w cieniu.
I choć latek chłopu
Dziś strzeliła kopa-
Do setki daleko- Sto lat Tobie Heniu!

ZUZA


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Hubert 16 Lipiec, 2011, 01:46:56
A ode mnie też przyśpiewki z okazji imienin Henryki, Henryka i Henrykowa.


Niepiejący kogut

   Olaboga, co się dzieje,
Że kogucik rano pieje,
A kokoszka głośno gdacze
"Czy ja jeszcze cię zobaczę?"
   Olaboga, ty kokoszko
Za kogutem zapłacz gorzko.
Sołtys dzisiaj się postarał
I koguta sru! do gara.
   Olaboga, dziś z kogutka
Jest rosołek, są dwa udka.
A to wszystko z tej przyczyny:
Henrykowa imieniny.




Dziewczyny

   Na Henryka imieniny
Podmywają się dziewczyny.
Chcą, by znalazł trochę czasu
I wziął którąś z nich do lasu.
   Hej, dziewczyny, nie myjcie się.
Henryk dawno jest już w lesie,
Bo swą żonę ukochaną
Zaprowadził tam już rano.
   Teraz wraca razem z żoną
Bardzo dziś zadowoloną.
Hej, dziewczyny, nie martwcie się;
Ja za chwilę będę w lesie...




Dostojny jubilat - globus - usłyszał:


   "Gdy chłop po kopie, to już po chłopie".
U mnie sprawdziła się ta maksyma,
A Heniek na to powiada: "Chłopie,
Mnie się ta stara prawda nie ima".

   Wybieram zatem urodzinowy
Prezent dla Heńka, lecz nie wiem, który.
Naraz mi wpada pomysł  do głowy:
Dam mu słonika z trąbą do góry.

   Postawi sobie go w gabinecie,
A gdy zwiotczeje mu nagle ciało,
Mruknie, nie marząc już o kobiecie:
"Słoniu, mnie kiedyś też tak sterczało".


Henrykowi Gilowi
w 60. urodziny

Hubert Horbowski
Lubań, 15. 07. 2011


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 16 Lipiec, 2011, 02:32:31
Sto lat, Heniu. wiem, że zawaliłem w całym paśmie. Ale odbijemy to sobie, na pewno :)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: widelec 16 Lipiec, 2011, 11:13:55
Heniu...dziękuje w imieniu Pospolitych za wspaniałe przyjęcie..pełne humoru .luzu wszelakiego
/czego nam brakuje/...za to ,że jesteś ,za to że piszesz ,za to że masz wspaniałą żonę..
brakowało mi tylko frytek ale przy następnej wieczerzy --mam znajomego w Arabii Saudyjskiej.. ;D
jesteś postacią wśród Nas wyrazistą  i daj Nam to co najlepsze...
swój entuzjazm ;)
z poważaniem ..mark..


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 16 Lipiec, 2011, 15:08:23
Heniu ja nie władam słowem z taką lekkością jak Ty.
Dlatego muszę posłużyć się tekstem pomocniczym. ;)

Życzę Ci, abyś w tym odwróconym, pokręconym świecie potrafił odnajdywać pewny grunt pod stopami.
Abyś zawsze wiedział po co i dla kogo warto żyć i o co walczyć.
Abyś kochał i był kochanym:)
Życzę Ci marzeń wielkich i odważnych i odwagi by je spełniać.
Aby to o czym tak marzysz się spełniło, a to co tak kochasz, aby Twoje było:)
Żyj tak, aby każdy kolejny dzień, był niesamowity i wyjątkowy.
Wypełniaj każdą chwilę tak, aby potem wspominać ją z radością.
Szukaj w sobie siły, entuzjazmu i namiętności:)
Próbuj życia i układaj je w swój własny sposób.
Żyj najpiękniej jak umiesz- po swojemu.
Spełniaj się!
Żyj mądrze i dokonuj odważnych wyborów.
Próbuj, bo jeśli nie będziesz próbował, nie będziesz wiedział co tracisz...
Idź przez życie z odwagą w sercu, otoczony ludźmi, których kochasz...

Spóźnione lecz szczere.  Firefoks.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Ewa Gutek 16 Lipiec, 2011, 20:12:58
Pytaliście, gdzie można smacznie i dobrze zjeść na jakimś tam wątku, a ja Wam powiem u Henia. Jego żona to mistrzyni kuchni, a ilość tego przekraczała nasze możliwości- dziękuję za cudowny wieczór!!!


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: widelec 16 Lipiec, 2011, 21:03:21
Świstak w galarecie, żołądki komarów w sosie kiwi, śledź w tonacji karpia, schabowy jak na talerz się mieścił  .chleba mało, co by procenty nie trzymały,wyśmienite jajeczno -wyczyny smakowite z dodatkiem kremu pysznego, wszystko okraszone dobrem .miłością i piosenką..

"a z kultury bedzie gówno"..pamiętasz? razem my to spiwali.. dałeś przykład  pójścia  w odsiecz a Panceum to zapamięta.. przy okazji- dzięki Ewie za nie zjedzenie wszystkiego.. :D ;)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Ewa Gutek 16 Lipiec, 2011, 21:32:32
Wyjadałam jedynie żołądki komarów w sosie...nie to nie był kiwi, tylko winegret...A ta Wasza odśpiewana kultura była na poziomie Pałacu Kultury ;). Huberta prezent słowem pisany był nie do pobicia :D


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 17 Lipiec, 2011, 01:16:20
Goście

Najmilsi goście, elita słowa,
niosą na tacy serca gorące,
globus szczęśliwy, jego połowa
bo, zawitało w zagrodę słońce.

Tuje nagrały harce muzyczne,
w przestrzeń poniosą szumy radości,
dusze namiętne i romantyczne,
są napełnione blaskiem miłości.

Miłych przyjaciół zaszczytem gościć,
człowiek wzbogaca swój wizerunek,
gdy się zadręcza, zaczyna pościć,
potrzebne bale i dobry trunek.

Autor: Henryk Gil - globus

Dziękuję wszystkim kochanym przyjaciołom, za życzenia dla mnie i Żony.
Było nam bardzo miło, że osobiście chcieliście cieszyć się i radować z nami.
Niech Wasza dobroć rozsiewa urodzajne ziarna, a potem plony waszego zaangażowania
niech napawają Wasz wzrok.

Z szacunkiem pozdrawia Was globus z Żoną.

Gorące podziękowania dla drogiej Luny, przyjaciela Firefoksa i Piotrka za miłe życzenia,
przesyła Heniek Gil - globus.

 ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D











Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 20 Lipiec, 2011, 00:54:14
Kielich to dialog

Przegrane życie w oparach wódki,
jak krople rosy skąpane w słońcu,
łzy płyną rzewne, rozpacz i smutki,
kiedy zostaję na szarym końcu.

Płynę i spadam jak deszcz ulewny,
bezwładnie lecąc na szarą glebę,
każda kropelka budzi płacz rzewny,
przestali dzielić winem i chlebem.

Kielichy w górę, imprez zasada,
człek niepijący jest zadżumiony,
w oczach przyjaciół bunt to i zdrada
to, samobójstwo i gest szalony.

Szaleńcem staje zdrajca niewieści,
alkohol bogów wszak napój święty,
dialog przy stole pełen jest treści
a, tu abstynent czyni wykręty.

Trzykroć powiadasz by myśl utrwalić,
wyczuwasz troskę gdy pamięć licha,
by nie musieli palcem w łeb walić,
podnosisz w górę napój kielicha.

Autor: Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: luna3 20 Lipiec, 2011, 22:09:08
Panie Heniu,
obiecał mi pan w niedzielę
że opublikuje pan na L24 wiersze o żonie (no choć ze dwa, proszę)
oczywiście o swojej
ja czekam   :)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 21 Lipiec, 2011, 03:12:33
Miłość po zgon

Choć to było tak dawno,
dziś pamiętam ten dzień,
chciałem piękną i sławną,
pragnień spełnił się sen.

Testem droga przez życie,
czas z uporem się zmaga,
w biedzie czy dobrobycie,
wciąż miłości pomaga.

W parze łabędzie płyną,
z wiatrem albo pod wiatr,
lata z czasem przeminą,
lecz nie zmieni się świat.

Pozostaną wspomnienia
duch nadziei wystarczy,
kiedy były marzenia,
dźwigaliśmy na tarczy.

Dzisiaj włosy już siwe,
meszkiem dusza obrosła,
by wieść życie godziwe,
ciągnąć muszą dwa wiosła.

Pewnie tak już zostanie,
miłość wspólny ma tron,
kocham Cię za kochanie,
nie rozłączy nas zgon.

Autor: Henryk Gil - globus

Droga Luno3 miałem rzucić cykl o alkoholu, ale muszę być słowny i dla Damy wszystko.
Zaczynam od nas, dalej będzie o mojej kochanej żonie.
Twój ostatni wiersz jest piękny, brawo !!!
Pozdrawiam...




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: widelec 21 Lipiec, 2011, 15:39:54
Wprawiasz mnie w zakłopotanie ..Mistrzu...chcę zagrać Twoją historię ale Ty co rusz piszesz
-nie wiem co mam zrobić?

Cytuj
W parze łabędzie płyną,
z wiatrem albo pod wiatr,
lata z czasem przeminą,
lecz nie zmieni się świat...

ale zaryzykuję..z kulturą... ;)

mark...



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 27 Lipiec, 2011, 01:34:07
Bohaterki zryw

Warszawskie dzieci na barykadach,
bohaterowie w kanałach gniją,
przed Wisłą stoi sowiecka zdrada
i przy ogniskach za zdrowie piją.

Armia Krajowa z kolan powstała,
oznajmić światu że, Polska żyje,
walczy o wolność Stolica cała
kto, tylko żywy to wroga bije.

Miasto bohater,nierówne siły...
Cywile, dzieci, giną w piwnicach
i bezimienne wszędzie mogiły,
porozrzucane są po ulicach.

Niemcy zajadle walczą o byt,
ruskie czekają aż się wykrwawią,
hańba dla jednych, dla drugich wstyd,
za ludobójstwo do dziś się sławią.

Autor: Henryk Gil - globus
 


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Ewa Gutek 27 Lipiec, 2011, 09:38:25
Heniu prosiłeś o rymy w tematyce problemów alkoholika. Coś takiego oddaję Ci do dyspozycji

Przepraszam


Powiedziała, że upadłem
Przed butelką klęczę
Przecież stoję twardo
Szkoda zostawić- zmęczę

Jak z łykiem kolejnym
Złość przechodzi na nią
Jak zaczyna wszystko maleć
Kupię kolejną- tę tanią

Powiedziała i odeszła
Chyba, bo dom pusty
Wznoszę toast do lustra
Zabrała swój tyłek tłusty!

Idę pod słup w centrum
Szukać druha do toastu
Same żule tam czekają
Jest nas jedenastu

Ból ciało mi rozrywa
Zwracam w pościel po niej
Wszędzie myszy i robale
Na dnie butelki tonę

Jakiś sygnał przeraźliwie
W głowie echem się odbija
Erka pędzi jak szalona
Dom żony i dzieci mija

Ja umieram, ja odchodzę
Bez mych bliskich tak samotnie
Popłynąłem z alkoholem
Popłynąłem bezpowrotnie

Słońce łóżko opromienia
Mimo bólu głowę wznoszę
Patrzę w okno, na sąsiada
Boże! Żonę dziś przeproszę!

Idę zgodnie z jej warunkiem
Do pijaków na rozmowę
Słucham jak otwarcie
Wszyscy przyszli po odnowę!

Dnia każdego walkę toczę
Wzmagam siły przy zabawie
Wypij z nami chociaż jeden
Toast wznoszę dziś przy kawie!

Ewa Gutek 26 lipca 2011


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 27 Lipiec, 2011, 12:04:54
Ewcia kiedy? ja prosiłem o rymy. Miałem pisać o alkoholu cały cykl wierszy, ale na prośbę
luny3 przerwałem bo, zacząłem pisać o żonie.
Myślę że, wrzuciłaś ten wierszyk by, mi uzmysłowić co to jest patriotyzm.
Twój wiersz "Przepraszam" tak samo się wkomponowuje do wierszyka "Bohaterski zryw"
jak, mój wierszyk " Patriota globus" pasuje do 67-mej rocznicy wybuchu Powstania.
Zwróć uwagę na godziny w których pisałem te wiersze. Wierszyk "Bohaterski zryw"
umieściłem na swoim blogu, ponieważ "patrioci' mocno rozpisali się w temacie 67-mej
rocznicy o "SOBIE". A ja też jestem "patriotą" i co? miałem o SOBIE zapomnieć.

Pozdrawiam...globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Ewa Gutek 27 Lipiec, 2011, 12:11:00
Heniu sorry to Hubert nas prosił dla kolegi o przysługę...wyrzuć jak chcesz. Dam na poetów :D


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: widelec 27 Lipiec, 2011, 15:18:32
'Ale do domu to trzeba wracać, choćby nie było wygodnie"!

Brawo Poeci..chyba wstąpię do Nurtu..mistycznej ekstazy.. :)



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 27 Lipiec, 2011, 17:14:37
Marek... ale my chodzimy po ziemi. Nie ćpamy nawet nie pijemy, na widok nagiej
laski też nie doznaję olśnienia.
Przyjdź jak będzie noc to, pokarzę Ci kobietę w czarnym bluzce która, stoi na chodniku
po drugiej stronie ulicy Jana PawłaII na wprost mojego domu i się nie rusza.
Stoi całą noc w bezruchu. Wczoraj pokazywałem ją żonie, ale nie była zazdrosna.

Pozdrawiam... Heniek


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: cezar 28 Lipiec, 2011, 22:13:26
Panie Henryku. Wyczytałem coś takiego (link pod spodem)

http://lko.com.pl/news.php?extend.269 (http://lko.com.pl/news.php?extend.269)

czy mógłby pan coś więcej opowiedzieć nam na temat tego miejsca? I jeszcze jedno. Jestem ciekaw jak w latach 50 lub 60 wyglądały obecne nasze cmentarze tj. stary i nowy? Czy mógłby pan na ich tema napisać choć kilka zdań?


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 29 Lipiec, 2011, 02:17:44
Szanowny Panie cezar, bardzo jestem wdzięczny, ta świnka jest naprawdę miła i piękna.
Ma ładne zęby których jej zazdroszczę, siedzi w super koszyku, trafiła na dobrych ludzi.
Już dawno nie widziałem świni. Będąc rzeźnikiem zabijałem ich tysiące (humanitarnie) ale,
prosiaków nigdy, tylko skierowane na ubój przez lekarza weterynarii.
Donosy to nie moja działka, zbyt wiele na mnie pisano za komuny.
Cały parking przy cmentarzu i plac po drugiej stronie jezdni, gdzie droga skręca pod most
(dawniej jej nie było, była wzdłuż płotu Pana Śledzia), był jarmark koni. Prosiakami i świniami,
oraz krowami też handlowano, dopóty nie powstał spęd przy rzeźni za mostem.

Cmentarze Lubania jakie pamiętam były piękne. Przy wszystkich murach jakie okalają
cmentarz, były piękne grobowce. Co? jeden to ładniejszy, arcydzieła sztuki, napisy pięknie
wyryte pomalowane w większości na złoto. Grobowce wszystkie pootwierane, widoczne
rozbite blaszane trumny, a w nich kości. Wyciągaliśmy nieraz czaszkę, nabijaliśmy na kija
i straszyliśmy innych.
Komuna mocno się napracowała skuwając niemieckie napisy z grobowców. Zlikwidowano
wszystkie grobowce.
Od drogi wzdłuż cmentarza (ta wejściowa przy kaplicy, biegła prosto do muru przy Pawiej
i Miłej) po prawej stronie były same niemieckie groby z pomnikami, z czarnego pięknego
granitu. Ktoś, nie pamiętam dokładnie kiedy, granity wszystkie zdemontował i wywiózł.
Tak zginął cmentarz niemiecki. Słyszałem że, do Szczecina.
Mały cmentarz był zadbany na wprost wejścia był wielki krzyż na postumencie. Tam księża
zaczynali procesję bo, kaplica na dużym cmentarzu była nieczynna (kawał dachu był
zawalony) i potem szła procesja na duży cmentarz.
Stary i nowy to chyba złe określenie, myślę że, to pewnie religia. Przecież przed wojną
też, tam chowali pamiętam daty zgonu.

A może ta świnka na moim blogu bo, styl i bogactwo treści jest świńskie?

Rzeźnik globus

Świnie kwiczą, bydło ryczy
a, on krzyczy.
Nikt nie słucha, sala głucha,
będzie skrucha.
Spojrzał w niebo. Dobry Boże
kto, pomoże?
Pewnie prosie
co, ma w nosie,
"miękkiego" rzeźnika.
Gdy przytula to, zabija!
Pośród treści znika
tam, się z bólu zwija.
Rzeźnik z niego czy miernota?
Metafory świniopasa
gdy, znów najdzie go ochota,
ze świniami niech pohasa.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: luna3 03 Sierpień, 2011, 23:25:35
Droga Luno3 miałem rzucić cykl o alkoholu, ale muszę być słowny i dla Damy wszystko.
Zaczynam od nas, dalej będzie o mojej kochanej żonie.


Panie Heniu,
czy może ma Pan już coś na tapecie  ;D


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 04 Sierpień, 2011, 02:57:53

Panie Heniu,
czy może ma Pan już coś na tapecie  ;D
Droga Luno3. O mojej kochanej żonie, mam masę tekstów, napiszę je później.
Otwierałem stary zeszyt i na pierwszej stronie jest taki wierszyk, cały cykl wierszyków
z 2006 roku. Patrząc na nasze Forum i obecną sytuację w kraju, chyba na czasie.

Nadzieja

Rozpostarłem skrzydła,
pragnę świat przemierzać,
z wolnym stadem bydła,
do traw prerii zmierzać
by, czerpać z wolności,
w ogromie przestrzeni,
poszukać miłości
której, brak na ziemi.
Pofrunę do ludzi,
w których jest nadzieja,
może świat obudzi,
dobry kaznodzieja,
słabym doda wiary,
staniemy się bliscy,
czy młody? Czy stary?
Kochać będą wszyscy.

Więc frunę nad światem,
jak ptaki wolności,
każdy jest mi bratem,
czuję smak miłości.
Spracowani ludzie,
zgorzkniali i źli,
w swym codziennym trudzie,
także ronią łzy.
W momentach radości,
uśmiech wyzwalają,
spragnieni miłości,
gorąco kochają.

Więc frunę jak ptaki,
czując smak wolności,
znów zakwitły maki,
zapachem miłości.
Blask bije do góry,
unosząc marzenia,
gdy nadciągną chmury,
wracają zwątpienia.
Ludzie jak pogoda,
wciąż rozkapryszeni,
moda i wygoda,
niczego nie zmieni.
Jeszcze raz pofrunę
to, ostatnia próba,
ściągnę zgody łunę,
wiara czyni cuda.

Autor: Henryk Gil - globus


 
 


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: luna3 04 Sierpień, 2011, 10:02:08

Jeszcze raz pofrunę
to, ostatnia próba,
ściągnę zgody łunę,
wiara czyni cuda.


Panie Heniu,
żeby mnie Pan źle nie zrozumiał
ja nie przerabiam pańskiego wiersza
to jest tylko takie moje
zamyślenie...


wiara czyni cuda, więc to nie ostatnia próba


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 04 Sierpień, 2011, 13:37:28
Panie Heniu,
żeby mnie Pan źle nie zrozumiał
ja nie przerabiam pańskiego wiersza
to jest tylko takie moje
zamyślenie...


wiara czyni cuda, więc to nie ostatnia próba


Życie czas mierzy,wiara nie zatrzyma,
muzyk gra melodię póty cała struna,
odchodzi nadzieja,wybiła godzina
by, wiarę krzewiła czystym sercem Luna.

Droga Luno to już Twój czas, wierzę że, go wykorzystasz.

Pozdrawiam... globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: luna3 05 Sierpień, 2011, 22:28:34




Czas nie zatrzyma melodii życia
Uniesie dźwięki nad nieboskłonem
Promieniem słońca zaintonuje
Utwór wybitny
Symfonie zmysłów...


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 05 Sierpień, 2011, 23:31:03
Luna piękne... "Symfonie zmysłów" są w Tobie. Brawo!!!

Łaskocz melodią spragnione dusze,
wicher uniesień w słowa zamieniaj,
serce otwarte, pewnie się wzruszę,
więc się nie zmieniaj.

Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jeżyk 08 Sierpień, 2011, 09:31:38
Żałuję Henryku że Twoje piękne wiersze nie są zebrane w jednym temacie, np. "Wiersze GLOBUSA" był by łatwiejszy dostęp do nich. W tej chwili są umieszczane w różnych watkach i trudniejsze do odszukania. Warto by ich zebrać w jedną całość. Zasługują na to ;D


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 12 Sierpień, 2011, 02:06:34
Drogi Jeżyku jest mi bardzo miło, kiedy moje wierszyki dostają przyjemną ocenę od tak
wrażliwego recenzenta. Drogi przyjacielu wiem że, to na wyrost, ale to dodaje skrzydeł.
Wierszyki moje to, jeszcze nie wiersze. Nie jestem zadufany w sobie, potrzeba nauki, czasu
i pracy to, może kiedyś powstaną wiersze.
Wierszyki moje wszystkie są na naszym Forum na moim linku.
Na 60-te moje urodziny tj. 15 lipca, zostało wydane około 140 moich wierszyków z naszego
Forum w książce pt."Słowa niech płyną". Promocję książki planuję na miesiąc wrzesień.
Serdecznie zapraszam do Lubania na tą okazję. Nocleg zapewniam u siebie.Jeżeli zaszczycisz
mnie Swoją obecnością wyślę zaproszenie.

Gorąco pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za miłe słowa... ;D

globus

Ulotna muza

Odeszła muza nie zapisana,
uwiędła róża, została rana,
słowa ulotne, jak obłok giną
i bezpowrotnie z otchłanią płyną.
Kto je wyłapie? Treść ich zapisze?
Da znak na mapie, wywoła kliszę.
Zapisze słowa, myśli przewodnie,
iskrząca głowa wznieca pochodnię,
rozwarte usta zdziwienia knebel,
nadzieja pusta spróchniały mebel.

Pisz kiedy możesz ślad pozostanie
bo, kiedy orzesz potrzebne sianie,
zasiej więc ziarno na dobrej glebie,
gdy będzie parno, plon zbierzesz w niebie.

Autor:Henryk Gil - globus





Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jeżyk 12 Sierpień, 2011, 16:03:48
Henryku  DZIĘKUJĘ   :)  to miłe z Twojej strony ze zapraszasz mnie do siebie. Źle zaplanowałem swój urlop, a szkoda.  :( Tomik Twojej poezji chętnie kupię, gdy bedzie to możliwe. Słyszałem o wierszach które napisałeś dla swojej małżonki. To bardzo piękne i dobrze świadczy o Waszym związku, o Waszym udanym małżeństwie :)

Wspomniałeś o linku, pod którym można znaleźć Twoje wiersze. ;D Za moment tam zajrzę ;D. Chyba o ten link chodzi :  http://luban24.pl/profil/globus (http://luban24.pl/profil/globus)

Ps.
Lubańskie forum posiada własny urok. Można tu czuć się jak wśród dobrych i serdecznych przyjaciół. Jest to zaskakujące, gdyż społeczność osadników, mieszkańców  Ziem Odzyskanych jest bardzo różnorodna. To społeczność z odległych stron kraju, również tego w przedwojennych granicach, a jednak mimo tego,tak bardzo zintegrowana. Jest to zjawisko bardzo pozytywne ;D
 
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru

Jeżyk




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 18 Sierpień, 2011, 00:29:10
25. 12. 2007r.

Miłości moja

Miłości jedyna,
sezamie dobroci,
rozkoszy dolina,
rzadki kwiat paproci.
Z Nią topnieją lody,
świat codziennym rajem,
duch w mym ciele młody,
wszystko się udaje.

Starość nam łaskawa,
młodość piękna była,
niepotrzebna sława,
lecz do życia siła.
Choroba nas łączy,
miłość ból łagodzi,
choć rana się sączy,
wciąż jesteśmy młodzi.

Wózek pełen wspomnień,
ciągniemy z radością,
prowadzi nas promień,
świecący miłością.
Tak też pozostanie,
zawsze dużo słońca,
promienne kochanie,
do samego końca.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 24 Sierpień, 2011, 01:09:07
Powrót

Chata kryta była strzechą,
w której matuś życie dali,
zachwyceni swą pociechą,
nad kołyską wciąż śpiewali.
W stajni konie, bydło, świnie,
w polu proso, zboża, len,
jak Zyzoga bystro płynie,
tak odpłynął z nurtem sen.
Znikły strzechy i zagony,
drogi bite, brak furmanek,
piękne murowane domy
i drewniany tylko ganek.
Powróciłem gdzie korzenie,
wiara znała swego chłopca,
na cmentarzu tylko cienie,
wioska moja jest mi obca.

Autor: Henryk Gil - globus





Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 31 Sierpień, 2011, 19:28:04
Czas zadumy

Młodość jest piękna, barwna, soczysta,
krew ciało wzburza, dusza szaleje,
źródłem wybija jak kryształ czysta,
radosne wnętrze uśmiechem grzeje.

Ogień zanika z czasem przegrywa,
życie strumieniem do rzeki wpada,
młodość nurt wartki bystro porywa,
przypływa starość smutna i blada.

Jak czas zatrzymać? Zbudować tamę?
ogrom doświadczeń jeziorem stanie,
kto obraz życia oprawia w ramę,
temu na koniec rama zostanie.

Autor: Henryk Gil - globus

  


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jeżyk 31 Sierpień, 2011, 21:54:33
Cytat :

Wózek pełen wspomnień,
ciągniemy z radością,
prowadzi nas promień,
świecący miłością.
Tak też pozostanie,
zawsze dużo słońca,
promienne kochanie,
do samego końca.

Autor: Henryk Gil - globus

Takie piękne słowa tylko Henryk umie napisać :) ;D ;D

Ps.

Henryku, wszystkie wiersze które napisałeś, tutaj wklejaj, aby były dostępne i cieszyły  nas ;D


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 01 Wrzesień, 2011, 21:05:47
Drogi Jeżyku nie będę udawał, że jest mi miło kiedy, to co tworzę jest czytane.
Podliżę Ci się plusikiem... A za Twój dziękuję ;D ;D ;D

Pozdrawiam... globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 05 Wrzesień, 2011, 00:10:38
Osioł i poseł

Pytałem osła,
czy lubi posła ?
Skąd ! On swawolny,
a ja powolny.

Wolę swą stajnię,
bo tam jest fajnie.
Skromny mam żłób,
a w rzeźni grób.

Poseł ma fotel,
w pobliżu hotel,
liczy inwentarz,
w końcu na cmentarz.

Świeże jem siano,
gdy wstaję rano,
mam długie uszy,
kac mnie nie suszy.

Poseł gdy głodny,
to jest wygodny,
pije i je,
je i znów pije,
dobrze on wie
że, z diety żyje.

Poseł ma głosy,
wyborców stosy.
Osioł jest durny,
pójdzie do urny.

Autor : Henryk Gil - globus

Idą wybory odgrzebałem stary wierszyk, ale chyba na czasie.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jola 05 Wrzesień, 2011, 00:27:48
Panie Henryku, choć mnie pan nie lubi to i tak pochwalę pana wierszyk "Osioł i poseł", bo bardzo mi się spodobał. Czasem mnie pan wkurza ale mimo to chylę czoła przed talentem. I oczywiście plusik dla pana.  :)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jeżyk 05 Wrzesień, 2011, 09:24:46
Hehe, "Osioł i poseł", fajne i na czasie. Przyłączam się do Joli ;D

Henryk zawsze z sensem i stosownym wątkiem ;D


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Paweł Sokołowski 05 Wrzesień, 2011, 10:19:00
Globus, takl mi się skojarzyło że jest też taka piosenka "Posły - Osły", kapeli "Wiej-ska". Wyszukałem tekst:

1.
gdy interes masz do posła
nie potraktuj go jak osła
tego z bajki, w której z głodu
odszedł osioł już za młodu
osiołkowi w żłoby dano
w jednym owies, w drugim siano
pośród żłobów z których jada
z niezdecydowania pada

ref:
posły osły senatory
a na torach tłok był spory
pobrudziły se kopyta
stojąc w tłoku do koryta

2.
jak ten osioł, tak i poseł
może długo kręcić nosem
chyba żeby w jednym z koryt
poseł ujrzał spraw koloryt
gdy zrozumie czym to pachnie
poseł może wybrać trafnie
gdy koryto ładnie przybrać
poseł może dobrze wybrać

ref:     posły osły senatory...


3.
chociaż nosi garnitury
poseł knąbrny jest z natury
poseł wierzy w słuszność sprawy
gdy załącznik jest ciekawy
więc pamiętaj aby zgodnie żyć z posłami
trzeba gdzieś między wierszami
zawrzeć swojej sprawy sedno
wszak im nie jest wszystko jedno

ref:     posły osły senatory...

... chwile pozniej znalazlem VIDEŁO

http://www.youtube.com/v/JNrGcPUkJrs?version=3&hl=pl_PL


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 05 Wrzesień, 2011, 14:08:01
Globus, takl mi się skojarzyło że jest też taka piosenka "Posły - Osły", kapeli "Wiej-ska". Wyszukałem tekst:

Paweł ja wierszyk napisałem kilka lat temu i nie wiem kto kogo zainspirował.
By nie było wątpliwości wrzucę kilka starych tekstów. To już historia, ale może niech
ujrzą światło nie leżą w szufladzie.

Sejm

Sejm to wielka jest orkiestra,
zespół wielu instrumentów,
każdy poseł to majestat,
tworzą prawo dla przekrętów.
Grają skrzypce, wiolonczele,
trąbki, trąby i klarnety,
choć dyrygent jest na czele,
to melodii brak - niestety.
Każdy poseł co gra w klubie
to, na sali nuty czyta,
kiedy ma za dużo w czubie,
dyrygenta o dźwięk pyta.
Gdy usłyszy pierwszą nutę,
gra na skrzypcach partię solo,
a muzycy za pokutę
klaszczą, aż ich ręce bolą.
Gdy muzyków garstka w sali,
słychać trąby, brak rozdźwięku,
wykonanie sala chwali,
a w narodzie nuty jęku.
Posłów w kraju mamy ślicznych,
nut i taktów czas się uczyć,
wiele w kraju szkół muzycznych,
w Sejmie się nie trzeba tuczyć.
Do grania potrzebny jest słuch,
by śpiewać trzeba mieć głos,
muzyczny uczyńmy więc ruch,
inaczej przegramy nasz los.

Autor : Henryk Gil - globus

czerwiec 2006 rok

Nie próbuję się tłumaczyć, chcę wykorzystać moment, by powrócić do starych
wierszyków, a niektóre nie wypada drukować - zobaczycie sami.



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 07 Wrzesień, 2011, 23:40:44
Piękna komuna

Piękna komuna, jak dobrze było,
raj był na ziemi i wokół nas,
dużo się piło, wesoło żyło
a, w pracy miło spędzało czas.

Barwne pochody, w pracy apele,
święta państwowe, po cichu chrzciny,
nie było nudy, często w niedzielę
wykonywano społeczne czyny.

Partia to siła, chluba narodu,
każdy manifest był pełen treści,
wszystkie plakaty, hasła pochodu,
czytane były jako powieści.

By imperializm w kraju nie gościł,
Milicja strzegła tych odwetowców,
żeby katolik w poście nie pościł,
od tego cały był sztab ormowców.

Bardzo życzliwie dbali o ludzi
by, społeczeństwo nie pobłądziło,
dziś bezrobocie, komputer nudzi,
czy nie ciekawiej w komunie było ?

Autor : Henryk Gil - globus
 


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 08 Wrzesień, 2011, 00:17:55
Zawaniało Kiszczakiem i jego pamiętnymi słowami o tym, że jeszcze zakrzykniemy - komuno wróć! No i komuna powróciła, w garniturach od Pierre Cardin'a. 
Różnicę stanowi opakowanie : )


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 08 Wrzesień, 2011, 12:52:43
Piotrek może napiszę prozą nie rymem, czy ty naprawdę nie czujesz ironii ?
Mam takie wrażenie że, nikt mnie nie rozumie, czy sensem jest pisać dla siebie.

Z poważaniem... globus

Zapamiętajcie moje proroctwo, do 2017 roku na pewno będzie rewolucja. Przychodzi
pora by robotnicy zaczęli odbierać bogatszym, bo sami się nie załapali, bo i po co ?


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jola 08 Wrzesień, 2011, 13:09:13
A ja nie przewiduję żadnych rewolucji, jeśli już to tylko seksualną  ;D


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jeżyk 10 Wrzesień, 2011, 06:52:20

Mam takie wrażenie że, nikt mnie nie rozumie, czy sensem jest pisać dla siebie.

Z poważaniem... globus


Henryku, to nie jest tak :) Twoje wiersze czytamy z wielkim zainteresowaniem ;D Wciąż masz tyle pomysłów, koncepcji, nowych tematów. Dla tego warto pisać ;D Warto dzielić się swoimi przemyśleniami ułożonymi w rymy


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jola 10 Wrzesień, 2011, 20:48:52
Jeżyku zajrzyj na swoją stronkę. Pozdrawiam.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 10 Wrzesień, 2011, 22:31:54
Watra 2011 – święto NURT - u

Dzisiaj z przepaści słowa popłyną,
nasączą Lubań poezji duchem,
NURT z mieszkańcami jedną rodziną,
zgaszą nostalgię wierszy podmuchem.
Watra to święto NURT-U i ludzi,
łączą ich więzi w myślach ukryte,
kiedy ciekawość umysł obudzi,
najwyższe szczyty będą zdobyte.
Z NURT – em popłyńmy Kwisy korytem,
przepaść doliną świątecznych wrażeń,
dla czytających będzie zaszczytem,
kiedy obudzą okruchy marzeń.

Autor : Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 11 Wrzesień, 2011, 17:23:37
Dlaczego? My wszyscy razem i każdy z osobna lubimy rozmywać i przypisywać sobie
czyjeś zasługi. Dlaczego? My nie potrafimy przypisywać należnych zasług liderom.
Czy wszyscy jesteśmy ślepi? Czy tak trudno wyrazić wdzięczność za ciężką pracę
i ogromne zaangażowanie liderowi, założycielowi NURT-u, człowiekowi który swoje życie
poświęcił kulturze, Kaziowi Kilianowi.
Przecież to wyłącznie Jego zasługa, że NURT jest, trwa i zawsze trwać będzie.
Swoją pasję łączy z wykonywanym zawodem, to przynosi wymierne efekty, daje nam
ogromne zadowolenie i radość, a Kaziowi przynosi satysfakcję z tego, co daje ludziom.
    Czas świętowania, to odpowiedni moment, by podziękować Panu Kazimierzowi
Kilianowi (Kaziowi) za wszystko, co dla naszego miasta zrobił, robi i robić będzie.
Dzięki!!!  ;D Wielkie dzięki ;D ;D ;D
Co byśmy bez Ciebie zrobili?

Dziękujemy!!! ;D ;D ;D Za wspaniały występ i wsparcie naszej grupy Markowi Witaszkowi
(Widelcowi).

Dziękujemy!!! ;D ;D ;D Grupie "Od Anioła Stróża" - pięknym dziewczynom i miłemu
chłopcu, za:
Kosz miłości, niesiony w pieśni,
co duszę koi,zmysły łaskocze,
zakwitły kwiaty jak na czereśni,
ich wykonanie było urocze.

Dziękujemy!!! ;D ;D ;D Kindze za talent i wesoły nastrój w jaki nas wprowadziła.
Śpiewając własne i innych utwory.

Panu Staroście Waleremu Czarneckiemu, wielkie dzięki za docenienie naszej grupy. ;D ;D
 ;D

Dla Panaceum wielkie dzięki za pomoc i zaangażowanie!!! ;D ;D ;D

Moim kochanym koleżankom i kolegom po piórze, serdeczne dzięki za piękne słowa i
myśli płynące z waszych tekstów. Tak trzymać!!! ;D ;D ;D

Z poważaniem...globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jola 11 Wrzesień, 2011, 18:10:55
Panie Henryku drogi, to bardzo ładnie z pana strony, iż złożył pan podziękowania na ręce lubańskich twórców i animatorów kultury w imieniu ogółu. Nie rozumiem tylko jednego a mianowicie, kim są ci wszyscy przypisujący sobie zasługi innych.
PS. Panie Heniu, ja osobiście dziękuję panu za to, że pan jest obecny na Forum i pisuje tu ciekawe rzeczy z którymi co prawda nie zawsze się zgadzam ale czymże byłaby rozmowa, gdyby prakowało w niej oponentów i to w dodatku takich z pazurem. Nudna dyskusja, to żadna dyskusja. Pozdrawiam. ;)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 11 Wrzesień, 2011, 19:35:01
Dziadek

Brzuch ma ogromny,
sapie i dyszy,
kiedy jest skromny
to, próśb nie słyszy.
W Kauflandzie ze mną robi zakupy,
zamiast cukierków w koszyku zupy,
proszę by kupił mi z kremem rurki,
a on pakuje w torbę ogórki.
Przy zamrażarce gdzie leżą lody,
nigdy nie staje bo szuka wody,
chipsy to chemia, zgniłe ziemniaki,
ale są zdrowe wołowe flaki.
Na nektarynki spogląda czule,
ale wybiera tanią cebulę,
pani nam waży skrzydła indycze,
by sprytnie minąć ciastka, słodycze.
Zakupów wózek cały wypchany,
dziadek pozwala pchać mi do kasy,
ma dobre serce i jest kochany
bo, nie żałuje dzieciom kiełbasy.
Ceni naukę, kocha talenty,
humor, satyra to wielka gratka,
wyczuwa odzew, śmieszne momenty,
najśmieszniejszego mam w świecie dziadka.

Autor: Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 12 Wrzesień, 2011, 17:24:42
Starość

Życie spływa jak z góry lawina,
pędzi szybko dystansu nie czuje,
w końcu meta, spokojna dolina,
rozpędzone, raptownie hamuje.

Przyszła pora zadumy, powagi,
starość szpetną okropnie ma twarz,
wnętrze smutne brakuje odwagi,
dziadka rolę pokornie więc grasz.

Żal rozniecił pochodnię tęsknoty,
złudna iskra podpala sumienie,
skąd zaczerpnąć do życia ochoty,
zaspokoić młodzieńcze pragnienie.

Widmo pustki zgryzotą nasiąka,
czas ucieka, zegar byt wyznacza,
szukając nadziei niemrawo się błąka
i chmury niemocy nad starcem roztacza.

Przyszłość mrzonką, obłudą, groteską,
starcze plany zawieszone w próżni,
w dali widać już otchłań niebieską
to, odległość pokoleń nas różni.

Autor : Henryk Gil-globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 14 Wrzesień, 2011, 19:24:48
Słów potęga

Spragnieni słów, z doliny snów,
z mgły wyciskamy krople,
spadają w dal, nabrzmiewa żal,
gdy martwe wiszą sople.

Pokryty szron, zmatowił ton,
melodia sów bez dźwięku,
zaszumi klon, zabije dzwon,
w oddali echo jęku.

Gdy bełkot brzmi, rozsądek śpi,
populizm kraj zalewa,
oszołom kpi, zamyka drzwi,
fałszywe pieśni śpiewa.

Słowa to treść, logiczna wieść,
skarbnica przodków wiedzy,
oddajmy cześć, przestańmy pleść,
nie trzeba orać miedzy.

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jeżyk 14 Wrzesień, 2011, 20:00:51
Jak zawsze świetny Henryku ;D


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 16 Wrzesień, 2011, 15:33:50
Dziadka rada

Tańczyć, hulać, wiedzę chłonąć,
miłość spijać, duszą, ciałem,
przyjemności muszą płonąć,
byś pamiętał życie całe.

Bierz garściami to, co dają...
Spijaj dobro jako miód,
kochaj ludzi gdy kochają,
wciąż nasycaj seksu głód.

Rzuć pod nogi widok świata,
bo ciekawość to kapitał,
niech otworem stoi chata,
byś z radością gości witał.

Kiedy młodość, siła, werwa,
co? Przyjemne, piękne, miłe,
by nie nastąpiła przerwa,
bierz na siłę!!!

Bierz garściami pełnię życia,
by na starość nie żałować,
szczyty były do zdobycia,
przyszła pora wnuki chować.

Autor : Henryk Gil - globus

 



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jeżyk 16 Wrzesień, 2011, 16:15:14
 ;D Dowcipny  i  zabawny ;D I ile w nim dobrych rad :o


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 18 Wrzesień, 2011, 19:06:46
 :'(Temat: Konrad Rowiński - kandydat na burmistrza Lubania.

Burmistrz globus

Nie chcę tomiku, chcę być burmistrzem!
Dlatego podstęp ten robię chytrze.
Tomik reklamą mą na wybory,
by nie sądzono, że jestem chory.
Gdy się dostanę już do koryta,
- Co ty tu robisz ? - żona zapyta,
a ja odpowiem: - Moja kochana,
nie lubisz męża, pokochasz "Pana".

Autor: Henryk Gil - globus

Ponowna próba

I co nie miałem ja wtedy racji ?
Dzisiaj mnie żona po domu gania,
zmywam talerze znów po kolacji,
dalej ma męża - mogła mieć "Pana".

Okazja nowa jak grzyb wyrasta,
globus "senator" z pięknego miasta.
Jola i Jasiu w ruch wprawią tryby,
a Piotrek z Pawłem pójdą na ryby.

Zarzucą haczyk na elektorat,
będą obiecać - kto o co prosi?
A Jola zwięzły swój elaborat,
dla mojej chwały pewnie wygłosi.

"Senator globus"- brzmi naturalnie,
lubię w fotelu siedzieć wygodnie,
mężem dla żony, to brzmi banalnie,
niech senatora prasuje spodnie!!!

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jola 19 Wrzesień, 2011, 13:57:47
Burmistrz Globus a nawet Senator


Senator Globus, a czemuż by nie.
Może nim zostać jeśli tylko chce.
Zamiast jak zwykle rymującego poetę Globusia,
będzie mieć w domu swego pancia szczęśliwa żonusia.
Elaborat wygłosić też mogę dla tego chwata.
Niechaj szczęśliwa będzie dla niego wyborów data.
Wyborczą kiełbaską  nakarmimy kogo trzeba,
a do niej trunku dorzucimy i ciepłego chleba.
Od zamiaru do sukcesu droga niestety daleka,
lecz Globusie cierpliwyś, więc z pewnością się doczekasz,
lecz gdy już zasiądziesz wreszcie na wymarzonym tronie,
pomyśl o nas maluczkich, nie wyłącznie o mamonie.

 ;)






Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: widelec 20 Wrzesień, 2011, 11:15:42
[attachment=1]


Senator Globus wie co prawi..
Jak ktoś nie rozumi to się niech nie bawi.. ;)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: luna3 20 Wrzesień, 2011, 11:37:16
ładnie podsumowany wiersz, widelcu
prośba tylko do panów administratorów
co by logo na zdjęciu przenieśli (jeśli technicznie jest to możliwe)
bo Zuzi nie widać  :(


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 22 Wrzesień, 2011, 11:07:39
Jesień

W kolorach liście drzew,
matowe słońce pieści,
odfrunął ptaków śpiew
i tylko wiatr szeleści,
jesień.

Starość, jak kora drzew,
przykryta płaszczem lat,
wnętrze to żal i gniew,
zwiędnięty kwiat,
jesień.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 02 Październik, 2011, 19:50:12
Rozbić koryta

Pora rozwalić myślenie puste,
rozbić koryta pełne sloganów,
wyrzucić gęby nudnością tłuste,
gdy powracają do lanc ułanów.

Historia była, wrócić nie może,
spory są wzorem podłego losu,
od demagogi uchroń nas Boże,
na populistów nie traćmy głosu.

Wiedza i umysł potęgi wzorem,
dorodne ziarna - obfite zbiory,
by nasze plony nie były chore,
każdy zaliczyć musi wybory.

Młodych to pole i plac budowy,
zadecydują o własnym bycie,
kraj będzie piękny i kolorowy,
a oni godne wieść będą życie.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 06 Październik, 2011, 23:16:23
[attachment=1]

Przyszła kopa nie ma chłopa

Czym zasłużyłem na hołd, szacunek ?
Kochane dzieci, żono mych marzeń,
przez niecodzienny Wasz podarunek,
ludziom przekażę splot moich zdarzeń.
Rymy me proste, w szufladzie skryte,
ujrzały światło w księdze pod strzechy,
splendor przynoszą szczyty zdobyte,
kto dom zbuduje wywiesza wiechy.
Podeszwy zdarłem nim przyszła kopa,
Wśród latorośli i szczęścia wrzawa,
dosyć już mieli w chałupie chłopa,
mają "pisorza" - ale zabawa.

Autor: Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 08 Październik, 2011, 10:36:47
Jesienny nastrój

Ponura jesień, nastrój zniewala,
usypia czujność rozgrzaną latem,
niesie depresję nostalgii fala,
aura ponura dla zdrowia katem.
Katar i grypa zbierają żniwo,
jak kandydaci głosy do urny,
policzą zyski pójdą na piwo,
trafia się fucha nie będę durny.
Pory nam roku zmienią ustawą,
ojczyzna czeka na taki gest,
każdy kandydat pogardza sławą,
wszak patriotą z zasady jest.
Jesienny nastrój usypia zmysły,
profity posłów drobna igraszka,
ludzi nadzieje jak orzech prysły,
dla kandydatów naród to fraszka.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 14 Październik, 2011, 21:31:21
Lisek

Szedł lisek przez lasek,
szczęśliwy, wesoły, beztroski,
ten rudy, okrągły grubasek,
na łowy podążał do wioski.
Spokojnie cichutko bez krzyku,
wędrując przez pola i góry
wywąchał, że we wsi w kurniku
na grzędach spokojnie śpią kury.
Przez dziurę się cicho zakrada,
Azorek wyczuwa intruza,
gdy lisa już prawie dopada,
o budę nabija on guza.
W kurniku się kury spłoszyły,
drzwi były zamknięte na drucik,
wszak same w kurniku nie były,
pilnował ich dziarski kogucik.
Kogucik zapieje co sił,
Azorek wesoło zaszczeka,
a lisek szczęśliwy, że przeżył,
z powrotem do lasu ucieka.
Morał:
Kiedy nie masz mapy,
nie planuj wycieczki,
zostaną ochłapy
lub na grobie świeczki.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Ewa Gutek 14 Październik, 2011, 21:39:56
No Heniu i mamy Tuwima dla dzieci w naszym Lubaniu :-*


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: widelec 14 Październik, 2011, 21:47:35
Imperator rymu bajki zaczął pisać..
dla dzieci czy dla potomności?..
Morał z bajki taki ,że to-
-mapą My .są -dorośli... ;)

Zapraszam Cię Heniu na Twój wieczór..oczywiście jak znajdziesz czas.

mark..



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Ewa Gutek 14 Październik, 2011, 21:52:34
Imperator rymu bajki zaczął pisać..
dla dzieci czy dla potomności?..
Morał z bajki taki ,że to-
-mapą My .są -dorośli... ;)

Zapraszam Cię Heniu na Twój wieczór..oczywiście jak znajdziesz czas.

mark..



Heniu ja znajdziesz czas to wpadnij, bo i ja będę :D


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: widelec 15 Październik, 2011, 10:13:53
Ewa-wierszykiem proszę..Nam nie dane prozą ;)

ZUZA-gdzie wstępniak?

Jeżyk- co jest?...

Hubert- nie przystoi...

zawsze sam - znikąd pomocy..


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Ewa Gutek 15 Październik, 2011, 10:35:37
Zuza na rogu łów zapowiedziała
Hubert- myśliwy lekko konia dosiadł
Tylko gdzie zwierzyna się podziała
Nikt tej wiedzy prócz Marka nie posiadł
Męczy on mnie tworzeniem rymów
Na potrzeby polowania szuka Jeżyka
Mówię, że nie umiem, a on Ty mi mów
Gdzie się podziała upolowana muzyka :P
Ewa Gutek


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 15 Październik, 2011, 12:19:52
Ewa-wierszykiem proszę..Nam nie dane prozą ;)

ZUZA-gdzie wstępniak?

Jeżyk- co jest?...

Hubert- nie przystoi...

zawsze sam - znikąd pomocy..

Wstępniak już był. Dziś bez wierszyka, bo pazury na wieczór szlifuję i nad laurką ślęczę.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 15 Październik, 2011, 14:50:01
Lisek

Szedł lisek przez lasek,
szczęśliwy, wesoły, beztroski,
ten rudy, okrągły grubasek,
na łowy podążał do wioski.
Spokojnie cichutko bez krzyku,
wędrując przez pola góry,
wywąchał, że we wsi w kurniku,
na grzędach spokojnie śpią kury.
Przez dziurę się cicho zakrada,
Azorek wyczuwa intruza,
gdy lisa już prawie dopada,
o budę nabija on guza.
W kurniku się kury spłoszyły,
drzwi były zamknięte na drucik,
wszak same w kurniku nie były,
pilnował ich dziarski kogucik.
Kogucik zapieje co sił,
Azorek wesoło zaszczeka,
a lisek szczęśliwy, że przeżył,
z powrotem do lasu ucieka.
Morał:
Kiedy nie masz mapy,
nie planuj wycieczki,
zostaną ochłapy,
lub na grobie świeczki.

Autor: Henryk Gil - globus
Imperator rymu bajki zaczął pisać..
dla dzieci czy dla potomności?..
Morał z bajki taki ,że to-
-mapą My .są -dorośli... ;)

Zapraszam Cię Heniu na Twój wieczór..oczywiście jak znajdziesz czas.

mark..



Widzę Heniu, że jak zwykle nikt cię nie rozumie  :D

Ośmielona dawką wiedzy, którą wchłonęłam na czwartkowych
Nurtowych warsztatach ośmielę się pokusić o analizę wiersza
naszego wieszcza.
Dla mnie wiersz ten nasycony jest po brzegi gęstym erotyzmem
i moim zdaniem czytanie go dzieciom w przedszkolu graniczy
z perwersją.
Weźmy na początek sam opis głównego bohatera- liska:
"szczęśliwy, wesoły, beztroski,
ten rudy, okrągły grubasek"
jakem stara kura domowa pióra same mi się stroszą na myśl
o lisku. Młody (o czym świadczy zdrobnienie lisek), niedoświadczony,
(w odróżnieniu od szczwanych starych przecher)
i w moim typie- nie za szczupły, pełen humoru i optymizmu.
I cóż ten młodzian, żółtodziób chciałoby się rzec, nieszczęsny
czyni. Oto, podsycany rządzą łatwego łupu niecnota wypuszcza się na łowy.
Celem nieszczęśnika są obce kury, które nie przeczuwając
zamiaru młokosa drzemią sobie spokojnie na swoich grzędach.
Młody, niedoświadczony lisek nie zdaje sobie sprawy, że kur
strzegą:
-dla zasady- Azorek- taki co to sam nie zje i drugiemu
nie da, ale co przy tym naszczeka i najazgocze, to jego, aż okolica
cała drży w posadach od jego ujadania. Azorek to niezguła, mało sprawny
fizycznie, bo nie dość, że nie potrafi dogonić liska, to jeszcze
ma kłopoty z koordynacją i nabija sobie guza o własną budę.
Może to reminiscencje z wczesnego dzieciństwa, a buda to synonim
rodzinnego domu, a może Azorek ma problem alkoholowy i przed
służbą przy kurniku wysączył o jeden browar za dużo?
- z przyzwyczajenia kur strzeże kogucik. Też jeszcze nie stary
i z pretensjami (dziarski), ale bardziej doświadczony( o czym może
świadczyć morał) i nonszalancki( kurnik zamyka na byle jaki drucik).
No i jak kończy się ten pełen erotyzmu obrazek. Kury wrzeszczą
w niebogłosy, zawiedzione, że lisek nie wyczuł momentu, kiedy
stary kogut weźmie Azorka ze sobą na ryby, grzyby, delegację
służbową na inne podwórko...
Azor ujada, kogut pieje, lisek z podwiniętą kitą uchodzi w knieje.
Doświadczony autor przestrzega w morale niedoświadczone,
młode liski przed zapuszczaniem się do obcych kurników, ale czy
odwodzi ich od tego zamiaru stanowczo i bezwarunkowo-
otóż nie, autor widzi zło nie w samej wyprawie do cudzego
kurnika, ale w braku rozeznania i informacji (brak mapy jest
tego cudowną metaforą).
Swoją drogą, abstrahując od nagrody literackiej,
 nagrody dla autora powinny ufundować:
- portal  L24- za pomocą którego można uzyskać wiele informacji
o cudzych kurnikach;
- wydawnictwa kartograficzne- za doskonały slogan reklamowy
"Kiedy nie masz mapy nie planuj wycieczki",
że o producentach świeczek nie wspomnę...

 :)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 16 Październik, 2011, 18:07:23
Całe swoje długie życie uczyłem się kochać ludzi, dzisiaj już jestem pewny, że kocham
wszystkich i każdego indywidualnie za to, że Jest i Żyje.
Bez Was życie nie miało by sensu, radość którą wnosicie wzbogaca moją tożsamość.
Młodość dodaje skrzydeł utwierdza, że warto jest służyć innym, kochać i być kochanym.
Dziękuję wszystkim którzy mnie wsparli, podali pomocną dłoń, użyczyli swoich wybitnych
talentów do wzbogacenia promocji "słów które płyną".
Wszystkim którzy uszczęśliwili mnie swoją obecnością, gorąco dziękuję!!! ;D ;D ; ;D
Wszystkim mieszkańcom mojego kochanego Miasta, dziękuję za wsparcie i przyjazną dłoń. ;D ;D ;D

Henryk Gil - globus

Serdecznie pozdrawiam...


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 17 Październik, 2011, 22:56:04
Bierz co dał Pan

Pan dał nam chwilę
by się nią cieszyć,
musimy grzeszyć
bo, czasu mało
nam pozostało.
Nic nie dostałeś,
wychodząc z łona,
idąc spotkałeś...
Żona.
Znów dajesz życie
i tak bez końca,
szaleństwo, picie
w promieniach słońca,
korzystaj z tego
co dał Ci Pan
bo, wnet zapukasz
do jego bram.
Koniec rozkoszy
które Ci dałem,
dusza zostaje
żegnaj się z ciałem,
żałuj żeś nie brał
życia garściami,
zostajesz z Nami!!!

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 19 Październik, 2011, 22:53:45
Bzykanie komarów

Pośród chaszczy staw ogromny,
lustro wody w liliach tonie,
mały komar bzyka skromny,
by pozbierać nektar żonie.

Blade ciała słońce pieści,
komarzyca krew wyczuwa,
bzyka cicho, wiatr szeleści,
chłonną ssawkę w skórę wkuwa.

Napojeni, nasyceni, rozmarzeni,
zaczną bzykać pieśń miłosną,
komar dumny gdy szczepieni
bo, ma śmierć radosną.

Kopulacja - bzyk komara,
to do niebios brama,
choć zostanie po nim chmara,
komarzyca sama.

Uważajcie więc komary,
by nie bzykać marnie,
wybierajcie swe towary,
bzykając ofiarnie.



Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 19 Październik, 2011, 23:02:44
Wcześniej była twórczość zaangażowana. Teraz widzę zmianę na korzyść carpe diem ?


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Ewa Gutek 20 Październik, 2011, 21:03:29
Heniu świetne :D


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 25 Październik, 2011, 01:39:14
Święto zmarłych

Prochy spulchniają ziemię jałową,
oddają pokarm który wyssały,
gdy paź zapłodni swoją królową
to wie,że ślady po nim zostały.
Ból i cierpienie każdy zabiera,
prochy są wolne od smutku łez.
Dokąd ? Uczucie nasze dociera,
kiedy już kres.
Dusza ulata jak wolny balon,
niesie w niebiosa zasługi, czyny,
kto pustą księgę wnosi na salon
to, z swego życia urządził kpiny.
Powrotu nie ma, bumerang mitem,
pamięć to spadek wielkich wydarzeń,
wiedza jest darem i dobrobytem,
ale dla wielu, to szczyty marzeń.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jeżyk 25 Październik, 2011, 08:42:30
Święto zmarłych

Dusza ulata jak wolny balon,
niesie w niebiosa zasługi, czyny,
kto pustą księgę wnosi na salon
to, z swego życia urządził kpiny.
Powrotu nie ma, bumerang mitem,
pamięć to spadek wielkich wydarzeń,
wiedza jest darem i dobrobytem,
ale dla wielu, to szczyty marzeń.

Autor: Henryk Gil - globus

Piękne słowa i bardzo trafne. Henryk jak zawsze z klasą . Czekamy na wiersz ZUZY w temacie Święta Zmarłych


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 25 Październik, 2011, 10:48:33
Witaj Jeżyk : ) Ja będę czekał na wiersz o Wszystkich Świętych


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 26 Październik, 2011, 01:02:18
Piotruś...
Wszystkich ( razem ) Świętych było niewielu, można policzyć.
Zmarli to wszyscy, wielu znałem i dobrze ich pamiętam.
Święto to dzień, wszyscy święci to ludzie.
Święto zmarłych, to ich dzień nie tylko świętych.
Dzień zaduszny.

Pozdrawiam... globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 27 Październik, 2011, 00:04:13
Heniu - dziękuję tobie i Ani za obecność i wsparcie na moim wieczorze w ODK.
Miło czuć przy sobie przyjaciół.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 01 Listopad, 2011, 01:25:08
Grób matki

Puchową poduszkę miłości,
kładli matuś bym śnił,
w ciemnym grobie Jej kości,
kwiatów wazon zgnił.
Syn o matce pamięta,
lecz odwiedza od święta,
ból wspomnienia zabija,
kąsa duszę jak żmija,
jad utraty wciąż płonie,
Tyś po tamtej jest stronie,
czy masz jeszcze poduszkę ?
Kiwnij małym paluszkiem,
czy Ci dobrze tam w niebie
bo, nam smutno bez Ciebie.

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 01 Listopad, 2011, 03:12:45
Gród ojca

Ze smyczy nie spuszczał miłości,
hojnością naukę promował,
twardziela próchnieją już kości,
lecz honor po sobie zachował.
Kobietę bez granic oddaną,
zawdzięczał i Sobie i Bogu,
Swą Stefcię jedyną kochaną,
z tęsknoty zaprosił do grobu.
Zdwojony żal i ból po stracie,
przymyka bramy Ich pamięci,
świętych zapewne tam nie gracie
bo, Wy byliście zawsze święci.

Kochanym rodzicom... Autor: Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 02 Listopad, 2011, 23:11:25
Naród

Jak zaszczepić w mym narodzie ?
Ład, entuzjazm i powagę.
Wciąż po kruchym stępa lodzie
nie nagradza za odwagę.
Wzniosłe czyny - brak emocji,
malkontentom ciągle mało,
swojej chcieli by promocji,
tylko się nie chciało.
Świat podziwia polski LOT,
talent Wrony to skarbnica,
my walimy głową w płot,
to nas wcale nie zachwyca.
Dna szukamy i podstępu,
nie wypada wielkich cenić,
dosypiemy garść zamętu,
żeby prawdę zmienić.
Obraz barwny w kicz zmienimy,
by im zrzedły wredne miny,
wszak w historii wciąż cierpimy,
niech uwierzą sukisyny.

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 03 Listopad, 2011, 22:14:55
Wreszcie Lubań 24.pl odetchnie od globusa.
Będziecie mieli spokój do 27. 11. 2011 roku.
Wyjeżdżam, potem wylatuję dość daleko.
Będzie mi smutno bez Was.
Wrócę to będę miał co czytać.

Do zobaczenia będę o Was myślał.
Gorąco pozdrawiam...
Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: borisem 03 Listopad, 2011, 22:22:23
Wracaj zdrów mistrzu ... niech sombrero chroni Twój talent.!


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 03 Listopad, 2011, 22:28:13
Heniu pamiętaj Tequila to jest to.Czekamy na Ciebie.A jak wrócisz to może lepiej nie czytaj.Nie psuj sobie miłych wrażeń z Meksyku.Powodzenia.Dla nas pozostaje Meksyk na L24.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: luna3 03 Listopad, 2011, 22:29:48
panie Heniu, pani Aniu,
udanych voyag'y
życzę i proszę pozdrowić Fidel'a  ;D

VIVA MEXICO


Viva Mexico! (Mariachi Vargas y Aida Cuevas) (Lyrics) (http://www.youtube.com/watch?v=mF_A0GFMLrE#)

zielona wyspa Europy
Słońce Peru etc.
i luna3 pozdrawliaju
ten uroczy, egzotyczny kraj  :-*


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 07 Grudzień, 2011, 22:20:32

"Wreszcie Lubań 24.pl odetchnie od globusa.
Będziecie mieli spokój do 27. 11. 2011 roku.
Wyjeżdżam, potem wylatuję dość daleko.
Będzie mi smutno bez Was.
Wrócę to będę miał co czytać.

Do zobaczenia będę o Was myślał.
Gorąco pozdrawiam...
Henryk Gil - globus"

Heniu- jak było? A może jakiś wiersz od globusa spod kaktusa nam wkleisz.



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 07 Grudzień, 2011, 22:24:51
Niestety, ale Globus nas zdradził : ) tzn. opuścił lokalną społeczność i podbija Kraj, swym talentem.

Jak nie wróci po dobroci, zastosujemy rozwiązanie siłowe : )


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: borisem 07 Grudzień, 2011, 22:28:51
Piotrek przecież można spotkać Globusa i Panią Globusową codziennie w centrum ...


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 07 Grudzień, 2011, 22:30:50
Właśnie spotkałem i dowiedziałem się o zdradzie na rzecz jakiegoś innego forum ! :)

Musimy wybaczyć Mistrzowi, bo każdy ma prawo zbłądzić : )


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: borisem 07 Grudzień, 2011, 22:55:10
No to musimy RAZEM sprowadzić na dobrą drogę ! W kupie siła !  ;D


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 07 Grudzień, 2011, 22:59:52
I ZGODA ! : )


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Hubert 07 Grudzień, 2011, 23:58:45
Mówił mi globus, że na tym innym forum świntuszą, że hej! Tylko dlatego pozwalam sobie wystosować osobiste zaproszenie   w takiej oto formie:

  Heniu, wiem, że przyjdziesz do "Konia" we wtorek.
Przedtem, proszę, zaszyj porządnie rozporek,
Byś po usłyszeniu kilku frywolików
Bez tych rozporkowych nie został guzików.

HH


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 08 Grudzień, 2011, 00:44:51
Kocham ludzi

Szczęśliwi ludzie żyją w Meksyku,
Aztecy pewnie nie znali kłótni,
wciąż uśmiechnięci, nie znoszą krzyku,
a my poważni i zawsze smutni.
Serca swe noszą w otwartych dłoniach,
na stres i smutek radą maniana,
każdy, każdego łatwo przekona,
by lewą nogą nie wstawał z rana.
My pępki świata ciągle nadęci,
Oni prostotą szczęście budują,
miłością duszy prawdziwie święci,
ciepłą serdeczność swym wnętrzem czują.
Pijmy tekilę niech nas obudzi,
z soków agawy wypływa czar,
szczerze potrafię dziś kochać ludzi,
to z Gwadelupy jest Matki dar.

Autor: Henryk Gil - globus.

Kocham Was całym sercem za to, że stęskniliście się za mną.
Myślałem, że się Wam znudziłem. Sadziłem, że jak trochę odpoczniecie od moich
bzdetów to się ucieszycie.
Jestem teraz mocno zajęty, sprzedaję ozdoby choinkowe w Lubaniu, Bolesławcu i Zgorzelcu.
Nie mam czasu na wypoczynek. Po świętach przybliżę Wam Meksyk, mam bardzo dużo
zdjęć i około 7 godz. filmu. Muszę to obrobić, a teraz nie mam kiedy?
Bądźcie cierpliwi, maniana...
Pozdrawiam wszystkich gorąco, sercem i duszą jestem z Wami, moi Kochani!!!
 


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 08 Grudzień, 2011, 00:50:32
Hubercik ja przy rozporku mam zamek. Ale dzięki ładne, a na pewno będę.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: widelec 08 Grudzień, 2011, 06:38:00

Cytuj
Szczęśliwi ludzie żyją w Meksyku,
Aztecy pewnie nie znali kłótni,
wciąż uśmiechnięci, nie znoszą krzyku,
a my poważni i zawsze smutni...              My pępki świata ciągle nadęci,,
                                                             Oni prostotą szczęście budują,

Witaj Heniu!!..po indiańsku..
musiał kto pojechać aby dostrzyc chwałę trwania..jak wszystkie bomby sprzedasz zasiądź
pod okular i daj Nam prawdy dalekie.. :)


mark...


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 24 Grudzień, 2011, 21:26:12
Smutny Jezusek

Smutno Jezuskowi leżeć na sianeczku,
zwierzątka w stajence a On w ich żłóbeczku.
Matuś zapłakana, okropna niedola,
to jest miłość Pana, taka Jego wola.

Smutno Jezuskowi, bo ludziska grzeszą,
ranią małe serce i jeszcze się cieszą.
Pan tak kocha ludzi, że im posłał syna,
sądził, że na ziemi, zgodna jest rodzina.

Smutno Jezuskowi, bo ludzie są smutni,
zakochani w sobie dla bliźnich okrutni,
Pan się w stajni rodził by ludzi odkupić,
dla nas to okazja, by się znowu upić.

Autor: Henryk Gil - globus

Kocham Was wszystkich!!! Jak to małe dziecię, czystym sercem, duszą i niewinną
miłością.
Noście małą dziecinę w sercu, niech duch Wasz będzie ciepły, serdeczny i wesoły.
Tego Wam życzę z całego serca z narodzeniem Pana i Roku Nowego.

Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Ewa Gutek 24 Grudzień, 2011, 21:29:14
Henryku bardzo dziękuję za śliczne życzenia. Odpalam komputer nie jestem zalogowana, a wiszę online :o


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 31 Grudzień, 2011, 02:22:29
Rozdaję miłość

Zaglądnij w duszę - wyczujesz ciepło,
serce swe przytul, by nie uciekło,
dusza ogrzewa, serce gorące,
znów świeci słońce.
Miłość rozdaję, czystą, słoneczną,
gorącą, wieczną.
Kochajmy ludzi wnętrzem radosnym,
rozdajmy miłość, szczęście,nadzieję,
idźmy przez życie jak w lesie sosny,
szyszka uśmiechu ziemię zasieje.
Mech zakłamania miłość wypali,
gdy ciepło duszy serce rozgrzeje,
byśmy nie byli w uczuciach mali,
niech do bliźniego dusza się śmieje.

Autor : Henryk Gil - globus

Drodzy, kochani przyjaciele!!! ;D ;D ;D Życzę Wam wszystkim i każdemu z osobna,
by w Nowym 2012 Roku, uśmiech nie znikał z Waszych miłych twarzyczek, by radość,
miłość i serdeczność gościła zawsze w Waszych domach a dostatek był chlebem
powszednim. Ciało i dusza niech ociekają zdrowiem by szczęście było pełne i zdrowe.
Wszystko co pomaga człowiekowi być szczęśliwym niech będzie z Waszym udziałem,
tego z całego serca  Henryk Gil - globus Wam życzy!!!  ;D ;D ;D


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 31 Grudzień, 2011, 12:41:17
Heniu- takie piękne twoje życzenia, aż ekran zapłonął i klawiatura parzy kiedy piszę- dziękuje. Szczęścia w Nowym Roku Heniu!


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Hubert 31 Grudzień, 2011, 14:30:56
Heniu,

  Z obawy, abym z życzeniami zbytnio nie przesłodził,
Życzę Ci, byś w bieżącym roku wiele wierszy spłodził
I aby Ci się wszystkie skryte marzenia spełniły,
By na wspomnienia o płodzeniu nie brakło Ci siły...

Najlepszego!
Hubert Horbowski


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 03 Styczeń, 2012, 22:43:39
Pożegnanie

Ciepło uderza od morza fal
z Copagabany widok wspaniały,
serce me krwawi, ogromny żal
czar i wspomnienia tylko zostały.
Żal żegnać piękne dziś Acapulco,
ocean rozkosz chłodną rozdaje,
a w przepoconej z wrażeń koszulką,
z bólem wdzięczności się już rozstaję.

Radośni ludzie w uczucia syci,
zostaną w pięknym kraju Azteków,
kto z nas do kraju miłość przemyci ?
Żeby przetrwała przez tyle wieków.
Niech znak zostanie z tego co dali,
przekażmy wiarę jak chleb powszedni,
Oni tak bardzo nas pokochali,
jak zapomnimy - będziemy biedni.

Autor: Henryk Gil - globus
Meksyk - Acapulko  24.11.2011r.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 04 Styczeń, 2012, 11:54:26
[attachment=1]


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 04 Styczeń, 2012, 18:21:14
[attachment=1]


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 04 Styczeń, 2012, 18:25:33
Opowiastka Globusa

Pewnego razu łódź przybiła do malej meksykańskiej wioski. Globus turysta z Polski podziwiając ryby złowione przez meksykańskiego rybaka zapytał ile czasu zajęło mu ich złapanie.
- Niezbyt długo. - odpowiedział Meksykanin.
- W takim razie, dlaczego nie zostałeś na morzu dłużej, żeby złapać więcej takich ryb? - zapytał Globus. Meksykanin wyjaśnił, że ta mała ilość spokojnie wystarczy na potrzeby jego i całej jego rodziny.
- A co robisz z resztą wolnego czasu? - zapytał Globus.
- Długo śpię, potem złowię kilka ryb, bawię się ze swoimi dziećmi, spędzam sjestę ze swoją żoną. Wieczorami wychodzę do wioski i spotykam się z moimi przyjaciółmi, wypijamy kilka drinków, gramy na gitarze, śpiewamy piosenki. Żyję pełnym życiem...
Globus przerywa:
- Ukończyłem studia  , myślę, że mogę ci pomóc. Powinieneś zacząć łowić ryby dłużej każdego dnia. Możesz zacząć sprzedawać ryby, skoro będziesz łowić ich więcej. Mając dodatkowy przychód możesz kupić większą łódź. Za dodatkowe pieniądze, które przyniesie ci większa łódź, możesz kupić druga łódź i trzecią i tak dalej, aż będziesz miał całą flotę statków. Zamiast sprzedawać swoje ryby pośrednikom, będziesz mógł negocjować bezpośrednio z przetwórniami i może nawet otworzysz swoją własną fabrykę. Będziesz mógł wtedy opuścić tą małą wioskę i przeprowadzić się do Mexico City, Los Angeles albo nawet do Nowego Jorku. Stamtąd będziesz mógł kierować swoimi interesami.
- Ile czasu mi to zajmie? - zapytał Meksykanin.
- Dwadzieścia, może dwadzieścia pięć lat. - odpowiedział Globus.
- A co później?
- Później? Wtedy dopiero się zacznie! - odpowiedział Globus, uśmiechając się. - Kiedy twój biznes będzie naprawdę duży, możesz zacząć sprzedawać akcje i robić miliony!
- Miliony? Naprawdę?... A co potem?
- Potem będziesz mógł przejść na emeryturę, mieszkać w małej wiosce na wybrzeżu, długo spać, bawić się z dziećmi, łowić czasami ryby, spędzać sjestę ze swoją żoną i spędzać wieczory bawiąc się ze swoimi przyjaciółmi.

Morał tej historii: Pamiętaj, dokąd chcesz dojść w swoim życiu, bo może już tam jesteś!


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 05 Styczeń, 2012, 00:13:19
W związku z przeprowadzoną rozmową z Heniem, załączam piosenkę o lecie. Oczywiście disco : )

Hop, naraj naj !
http://www.youtube.com/v/Dke43JqfhU4?version=3&hl=pl_PL


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 05 Styczeń, 2012, 09:58:58
[attachment=1][attachment=2]


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 06 Styczeń, 2012, 00:54:32
To teraz czas na Odessę, Heniu : )

Эй, видишь вышь на солнце
Эй, слышишь зов морей
Вот и всё, мы во власти лета
Мы в плену девяносто дней.

Давай сбежим с тобой мы вдвоём
Туда далеко к морям.

Припев:
Можно всё - миллион ответов
Можно всё, закипает кровь
Можно всё, никаких запретов
Можно всё, жаркая любовь.

Эй, все пути открыты
Эй, солнечный прогноз
Вот и всё, мы во власти лета
Мы в плену девяносто дней.

Давай сбежим с тобой мы вдвоём
Туда далеко к морям.

...bот и всё...:)

http://www.youtube.com/v/lDItlGwlypA?version=3&hl=pl_PL


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 19 Styczeń, 2012, 21:41:13
Piotrek no to do Odessy... ;D
Mareczku może pojedziemy, tam gdzie Piotrek proponuje... ;D
Jeżeli zły kierunek to napisz... Czekam...
Piotrek daj znać co z dyskiem...
Pozdrawiam... globus

Pędźmy do Odessy

Pędzę, pędzę do Odessy,
tam najlepsze śliwki,
tam się robi interesy
i podziwia dziwki.

Czarne Morze, piękne plaże
i dziewczyny z moich marzeń,
spotkasz pewnie tam Kozaka,
co się z branką kryje w krzakach,
wije wianki ze stokrotek,
by cnotliwy zwalić płotek.

Pędzę, pędzę dziś na Krym,
tam gronowe wina,
tam jest nocny Rzym
i moja dziewczyna.

Pędzę, pędzę do moskali,
tam bracia Słowianie,
tam kozaka będą grali
i pamięć zostanie.

Autor : Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 21 Styczeń, 2012, 02:07:34
Jestem na etapie ogarniania wycieczki. Niebawem się odezwę. Pozdrawiam : ))


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Andzia 29 Styczeń, 2012, 20:50:54
Heniu, jutro rano mam sie stawić w Kowarach na Wysokiej Łące na B2, powinnam zabawic tam parę dni. Zadzwonię do Ciebie jak już się usadowię, pozdrawiam:)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 29 Styczeń, 2012, 20:52:54
Cytuj
Heniu, jutro rano mam sie stawić w Kowarach na Wysokiej Łące na B2, powinnam zabawic tam parę dni. Zadzwonię do Ciebie jak już się usadowię, pozdrawiam:)

Aniu jestem porażony.Trzymam kciuki  8)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Andzia 29 Styczeń, 2012, 22:24:55
No co Ty Janku, będę walczyć, Heniu to mój bożyszcze zdrowia:)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Andzia 30 Styczeń, 2012, 13:02:56
No i jestem zalogowana na B2:)
Z góry takie pikne widoki że ło matko....... i minus 18:)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 30 Styczeń, 2012, 21:28:25
Andzia- życzę szybkiego powrotu do zdrowia, a widoków...zazdroszczę i widzę je z tobą oczyma duszy. Byłam tam wiosną, teraz pewnie biało...

[attachment=1]


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Andzia 30 Styczeń, 2012, 21:41:59
Biało i mroźno, ale sucho i wcale nie jest ślisko, to tak dla chcących wiedzieć jakie warunki na drodze:)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Andzia 30 Styczeń, 2012, 22:25:04
[attachment=1]


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 30 Styczeń, 2012, 22:45:53
Andzia w twoim oknie najmocniej świeci. Robiłaś zdjęcie z drogi na dole czy z łąki.
Trzymam jutro kciuki za Twoją bronchoskopię.
Wracaj szybko pozdrawiam... globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Andzia 30 Styczeń, 2012, 23:01:08
Heniu, z drogi, na łąkach śnieg więc nie właziłam, ale i jakośc kiepska bo telefonem, no ale lepiej mieć a nie mieć. Ty wiesz, to z wieczornego spacerku, rozumiesz:)
Jutro o 9:00 powinno być już po imprezie, ale nie wiem ile zabawię tu jeszcze, idę spać, dość wrażeń jak na dziś...
Dziękuje za telefony i za to, że jesteście:) ogromnie to miłe!


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 30 Styczeń, 2012, 23:12:06
Cytuj
Dziękuje za telefony i za to, że jesteście:) ogromnie to miłe!

Anka jesteś debeściara.Wracaj jak najszybciej.Ja jakoś sobie poradzę. :-*


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Andzia 31 Styczeń, 2012, 23:30:49
Zyję, w sumie od rana jak nowo narodzona, po zabiegu, Heniu miałes racje, dobrze że zrobiłam ten zabieg, teraz wszystko jasne....mimo, że kolorowo nie było, balam się jak cholera.
Chociaz liczyłam, że jednak nic nie wyjdzie i pojadę do domu, niestety...siedze tu przynajmniej do końca tygodnia.
I dlatego Heniu szkoda, że Cie tu nie ma.

Janku, będę więc w Kowarach jak Ty tu zawitasz.


Na wysokiej łące nie hasają dziś zające
śnieg pokrywa łąki całe
ale i tak jest niebywale
Góry mrozem otulone
a w dzień słońce rozpromienione:)

Taki oto żywot tutaj
Heniu dawaj nie zasmucaj:)

ps. miałeś rację, tutaj fajnie się pisze:)





Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 01 Luty, 2012, 02:27:34
Andziu jestem z Tobą! Szedłem razem na bronchoskopię, jestem szczęśliwy Twoim
szczęściem, czuję to w wierszu który napisałaś. Tam jest sama poezja, tam człowiek
doznaje wewnętrznych przeobrażeń, zmienia się pozytywnie, olśnienie ogarnia duszę.
Pierwszy wierszyk który tam napisałem Tobie odtworzę.

"Na Wysokiej Łące"

W szpitalu "Na Wysokiej Łące",
wysoko, jakby w chmurach,
mrużę oczy, patrząc w słońce,
jestem przecież w górach.

Z góry patrzę na Kowary
jak na klocki lego,
nie wiem, czy to czary,
czy ja gram chorego?

Piękność gór urzeka,
płuca dają znać,
czas wolno ucieka,
zaczynam się bać.

Czy jeszcze zobaczę
tę przepiękną Śnieżkę?
Czy ja bez rozpaczy
deptać będę ścieżkę?

Szczyty stoją jak kikuty
zawieszone w chmurach,
a mnie prędzej do pokuty
niż przebywać w górach.

Trzeba modlić się do Boga
a nie wierzyć w czary,
to jedyna pewna droga
by iść na Kowary.

Wiosna zielem się spowiła,
ptaszek ptaszka przegwizduje,
co za moc i co za siła,
kto te góry tak maluje?

Przed oczami piękne wzgórza,
na wierzchołkach jeszcze śnieg,
ława chmur się wciąż wynurza
tak jak fala wali w brzeg.

A Kowary śpią spokojnie
z boku słońce na nie pada,
wyglądają tak dostojnie
jak postument, co nie gada.

Oczy płoną mi z zachwycie,
z Karkonoszy bije moc,
a ja nie wiem, czy to życie,
czy zapadnie dla mnie noc.

Choć Kowary są urocze
ja nie muszę tutaj być,
przepowiednie me prorocze
dają żyć, będę żyć.

Autor:Henryk Gil - globus

Andziu przepowiednie me prorocze dają żyć, będę żyć.
A to już wiosną będzie 13 lat.
Gorąco pozdrawiam... Wracaj szybko, do zobaczenia.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 01 Luty, 2012, 17:25:41
Cytuj
Janku, będę więc w Kowarach jak Ty tu zawitasz.

Aniu wracaj do zdrowia i do Lubania. U mnie zmiana planów.Nie będę jutro w Kowarach. :)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Andzia 01 Luty, 2012, 18:03:53
Wracam do zdrowia....:)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Ewa Gutek 01 Luty, 2012, 18:11:03
Wracaj, wracaj, ale zdrowa, a nie do zdrowia :)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: widelec 01 Luty, 2012, 18:24:25
Andzia..pozdro. :).napisz ładny tekścior co by się imć Globus nie wstydził, że tam powstają poezje do serca..muzę już mam.. ;)

mark..


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Andzia 02 Luty, 2012, 21:05:52
Zawitałam do domu, po bronchofiberoskopii do dalszego leczenia, tam mnie postawili na nogi hydrokortizonem do żylnie i do widzenia, już nie trzymają jak kiedyś, duży przepływ ludzia jest. Czekam teraz parę dni na wyhodowanie bakterii i wówczas się dowiem, czym powinnam wyleczyć oskrzela. Tzw. w końcu leczenie celowe, w końcu! Mam inhalacje już w domu i mega drogą szczepionke na odporność 120pln, no ale trzeba było. Jestem bardzo zadowolona z pobytu tam, konkretnie mnie wzięli na tapetę i teraz postanowiłam, że nie odpuszczę, aż się do końca z tego wyleczę. Praca poczeka.

PS. Heniu, Atrovent:)

Poza tym smutne wieści-wczoraj zamknęli taras w świetlicy B2, groził zawaleniem, więc nie można już na niego wychodzić...widoki tylko przez okno a palić przed głównym wejściem do szpitala na parterze.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 06 Luty, 2012, 21:50:12
Napisałem trzy wiersze do połówek wierszy ks.Jana Twardowskiego na konkurs do Zaręby.
Nie miałem czasu napisać pięć utworów, dlatego nie wysłałem, jeżeli nie macie nic przeciw,
to ich po kolei tu wydrukuję pod waszą ocenę.


Śpieszmy się

Śpieszmy się wyrównać zaległe rachunki,
zostaną po nas niespłacone długi,
tylko co nieważne zawińmy w pakunki,
najważniejsze goryczy są smugi,
potem cisza wielkie przygnębienie,
jak czystość urodzona bez grzechu,
kiedy myślimy o długach w pośpiechu.

Nie bądź pewny że, dług twój przepadnie,
zabiera nam wolność, poczucie godności,
przychodzi gdy jesteśmy na dnie,
jak dwie przez psa ogryzione kości,
tak szybko zaciska nam pętlę na szyi
jak dźwięk zerwanej nerwowo cięciwy,
żeby wiedzieć jak pozbyć się żmii
chociaż większym ryzykiem być chciwy,
kochamy wciąż za charakter uczciwy.

Nie pisz o tym, kiedy nie masz długu
a będziesz tak bardzo oczekiwał cudu.

Śpieszmy się kochać wpadających w długi
i ci co nie mają na długi pieniędzy
i nigdy nie zobaczą wolnej kasy strugi,
czy pierwsza kara, to życie w nędzy.

Autor : ks. Jan Twardowski + Henryk Gil - globus

 


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz Słowiński 06 Luty, 2012, 22:41:52
Panie Henryku! Zgodnie z tytułem tego posta zapytam o historię. Przeżywamy obecnie czas tęgich mrozów. Czy mógłby Pan pokusić się o wspomnienia z Pana zdaniem najcięższej zimy przeżytej w naszym mieście!?


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Andzia 09 Luty, 2012, 20:49:21
No właśnie ja jestem też ciekawa, z dzieciństwa pamiętam tylko, że były takie zimy, że szkoły pozamykali i nie chodziło się nigdzie. Dzieci sie nudziły ale szczęśliwe były, że nie trzeba chodzić do budy. Nie pamiętam w której to było klasie i czy przypadkiem nie byłam już w średniej?


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 10 Luty, 2012, 00:04:25
Panie Burmistrzu zmobilizował mnie Pan do działania. Pofatygowałem się sprawdzić te tęgie
mrozy, wyjechałem samochodem nad Kwisę i Lubawkę ( nazwa z mojego dzieciństwa)
i oniemiałem z wrażenia co to za tęgi mróz.
Zimy lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych to żadne porównanie do obecnej. Można by
powiedzieć, że zima jest lekka. Każda zima w tamtym okresie była znacznie mroźniejsza,
z reguły było więcej śniegu, miasto całe było zasypane, drogi i chodniki były białe albo
oblodzone. Nie sypano nigdy soli tylko piasek. Wiadomo samochodów na lekarstwo,
konie ciągły sanie albo furmanki. Jeszcze w roku 1973 na składzie opału miejskim, kolejowym
i w GS-ie woziło węgiel minimum 15 furmanek. Gdzie Pan Biernat i ja woziliśmy już wywrotkami. Pan Biernat miał Stara 21, a ja Stara 25 to inna historia.
  Pojechałem nad Kwisę dlatego by uwidocznić mieszkańcom prawdziwe zimy. W latach
pięćdziesiątych i na początku lat sześćdziesiątych, rzeka Kwisa zamarzała przynajmniej
w połowie, od brzegów do środka był nawet gruby lód, środkiem płynął cieniutki strumyk.
W jednym roku, (dokładnie nie pamiętam) a było to między 1959 a 1961 rokiem Kwisa
była zamarznięta całkowicie. Może nie wszędzie ale tam gdzie jeździliśmy na łyżwach
na pewno. Pamiętam bo raz się skąpałem, a od Kwisy na Graniczną, nawet skrótami
było kawałek drogi, w sztywnym ubraniu przybiegłem do domu.
Na łyżwach które były na blaszkę w obcasie, albo przykręcane na kluczyk do butów
szaleliśmy po Lubaniu całą zimę. Tu gdzie jest most na Lubawce na Zgorzelec koło
starego CPN-u przy Urzędzie Skarbowym, czailiśmy się z haczykami z drutu na
samochody jadące w kierunku Zgorzelca. Był tam ostry zakręt i samochody mocno
zwalniały, haczykiem z drutu zaczepialiśmy się za tył i Zgorzelecką do góry na Zgorzelec.
Pod górę była kostka bazaltowa często bez śniegu i lodu, spod łyżew sypały się iskry.
W hokeja graliśmy na zalewie z tyłu starego młyna, gdzie Lubawka wpada do Kwisy.
Najlepsze lodowisko to piwnice zburzonych fabryk obok osiedla Fabryczna. Czyściutki
lodzik i pod dachem, a lód długo tam trzymał nieraz do maja.
Na Kamiennej Górze zjeżdżaliśmy z góry od samego zameczku, pępkiem aż na ulicę
Dąbrowskiego. Drugi zjazd to "pistolet" od drogi na basen na podwórze szkoły nr 3.
Wymienię kilku kolegów którzy powinni też pamiętać (część nie żyje, cześć ich pamięci)
Stasiu Noworyta (Faworyt), Janek Czepecha (Murzyn), Bronek Czepecha (Żydek),
Jan Wilk (Dziaku), Wiesiek Górski (Wejo), Jerzyk Duszyński, Rysiek Szulc, Galej,
Tadek i Robert Rypin, Waldek i Mirek Kasprzyk, Jerzyk Makówka, Tadek Misiejuk,
Poldek i Janek Zworski, bracia Charbule, Rysiek Nowak, Józek Rokicki, Tadek Rekieć,
Rysiek Malinowski, Bogdan i Albert Bodo, Rysiek i Mietek Kozioł, Janek Paradowski,
Michał Babicki,Julek Puda, Heniek Swerczyk, Okszeja, Hipo, Mirek Śliz (Fafuła),
kogo nie wymieniłem to postaram się nie zapomnieć opiszę w innych historiach.
To były zimy i zahartowani w boju koledzy. Zimą łyżwy narty, w lecie woda karty.
Dzisiaj to sami lalusie, których wypieściły mamy, nas chowała ulica gruzy i my sami.

Historię tą przypomniał Henryk Gil - globus
Pozdrawiam i proszę o opis tęgich mrozów które pozostawiły ślad w waszej pamięci. 


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: borisem 10 Luty, 2012, 21:39:32
Z tymi lalusiami to dobre ;) -16 a panika  :o


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 12 Luty, 2012, 17:30:54
Ks. Twardowskiego ciąg dalszy, plus moje przemyślenia.

2. Sprawiedliwość

Gdyby wszyscy godnie żyli
gdyby wszyscy mieli wiarę
gdyby wszyscy się ochrzcili
gdyby miłość była darem
nikt nikomu nie byłby wrogiem.

Dziękuję Ci że sprawiedliwość góruje
to co mam i to często w nadmiarze
nawet to czego nam brakuje
zawsze idzie w parze
jest noc żeby ukoić cierpienie
ciemno żeby usnęło sumienie
jest ostatnie tchnienie
modlimy się bo szukamy pociechy
wierzymy bo każdy to czuje
umieramy za grzechy
kochamy bo Pan nas miłuje
list i epitafium w metaforach skryte
nierówni w osądach obalą uczciwość
im najłatwiej wydać okrojoną płytę
i taka na ziemi kwitnie sprawiedliwość.

Autor: Ks. Twardowski + Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 19 Luty, 2012, 23:54:28
Koniec karnawału będziemy pościć niech szczęście będzie z nami. Posypiemy głowy
popiołem będziemy pokorniejsi, wtedy szczęście nas nie opuści.


Szczęście z nami

W snach otchłani szczęście krąży
głód łaknienia zmysły wzmaga
kto uczucie wpoić zdąży
wzajemności się domaga.
Dając szczęście ulgę czuje
rozkosz tłoczy w  fale marzeń
gdy złą passę zatamuje
ściele przyszłość pełną wrażeń.
Dobrzy ludzie dobro dzielą
serce dają z korzeniami
na wybojach dywan ścielą
nie jesteśmy sami.
Szczęście miłość rozpromieni
kochających więź  ogrzeje
w małe dzieci nas zamieni
niech się każdy śmieje.

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 22 Luty, 2012, 04:14:21
"Piękne jest życie staruszka."

Szalony dziadek

Dusza zgorzkniała starości plon
patrzę na młodość zazdrością płonę
ndzieja ginie jak głuchy dzwon
matowe echo zajadle chłonę.

Żal jest obłudą raniącą duszę
radość ironią ciała odbiciem
drogę nadziei sercu wymuszę
by dalej wiodło swawolne  życie.

Dziadek szaleniec jak paw nadęty
z postawy błazna jak idol dumny
wszyscy sądzili, że będzie święty
a on radośnie pcha się do trumny.

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 28 Luty, 2012, 02:47:44
Bezsenna noc

Noc nad przepaścią wisi bezczynnie
pastwi się duszą z raną otwartą
gnębi ofiarę cicho niewinnie
będąc upartą.
W parze z chorobą partię rozgrywa
ból pośród nocy ciało zniewala
w otchłań bojaźni zmysły porywa
ogień rozpala.
Czas jest wiecznością w tej samotności
ranek nadzieją, że przyjdzie sen
choroba z nocą nie zna litości
budzi się dzień.

Autor : Henryk Gil - globus

Idę spać dobranoc, miłego dnia.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 05 Marzec, 2012, 20:56:23
Syn marnotrawny

Głaskałem myśli słów pieszczotą
tępotę przykryć chciałem puchem
w końcu zostałem sam idiotą
prowadzę dialog z własnym duchem.

Szyderczy uśmiech wnętrze drąży
brzmi jak muzyka Orfeusza
za Eurydyką śpiew ten krąży
wszak u Hadesa jest jej dusza.

Ojagros rzekom daje źródła
- co mogę dać ? Ja człowiek szary
choćbym do nóg przyprawił szczudła
i tak nie zabrzmią muz fanfary.

Sam z moim duchem to rozsądzę
osąd nad duszą zlecę bogom
w drodze do ludzi nie zabłądzę
gdy pójdę z nimi wspólną drogą.

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 08 Marzec, 2012, 03:53:19
Kobietom

Kobiety które pragną być święte,
to piją miętę i czują miętę
wstają po nocy świeże, wyspane,
bo są kochane.
Te które w nocy barany liczą,
liczą na siebie i na sąsiada,
chłop ciężko orze gdzieś za granicą
nadzieja blada.
Arab ma harem i do wyboru
zwyczaj ten można u nas odwrócić
wtedy nie będzie waśni ni sporu
po co się smucić.
Niedobór mężczyzn import pokryje,
a nich kobieta sobie pożyje,
panowie pewnie mnie tu zlinczują
a niech poczują.
Orgazm kobiety szczęściem mężczyzny,
to dla ojczyzny
i dla Was Panie
niech tak zostanie.

Samych rozkoszy w szczęścia dolinie
niech tak zostanie i nie zaginie.

Życzy Wam autor : Henio Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 09 Marzec, 2012, 03:49:15
Poezji śpiew

Z słów melodia wypływa
kiedy twórcy gra w duszy
amor serce zdobywa
i miłością lód kruszy.

Luźne słowa to śmietnik
park to drzewa i klomby
nocą czai się świetlik
by zabłysnąć jak bomby.

Wybuch słów to potęga
las melodią gra drzew
kiedy uczuć jest księga
to usłyszysz jej śpiew.

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 12 Marzec, 2012, 00:11:33
Obraz

Sięgam do złoża kopalni wspomnień
pragnę odkopać dzieciństwa ślady
co dziadku było trzeba zapomnieć
zadbaj o zdrowie bo jesteś blady
strzechy i kosa to dziś przeżytek
obraz niedoli martwe wspomnienia
zabierz do grobu zostaw dobytek
by się spełniły nasze marzenia.

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 12 Marzec, 2012, 18:57:32
Polityka

Polityka jest obłudą
kitą rudą
lis też czai się na kury
tak niewinnie się zakrada
szuka dziury
to zasada.
Politycy ludziom służą
przyszłość wróżą
kiedy karty już schowają
tworzą prawo by nas spętać
nas wyborców w d... mają
czas się wreszcie opamiętać.

Autor : Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Ewa Gutek 12 Marzec, 2012, 19:05:25
Heniu szkoda, że na ostatnim spotkaniu w jakim braliśmy udział (marszałek Schetyna) nie przeczytałeś tego ;)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jola 12 Marzec, 2012, 19:15:46
Polityka

Polityka jest obłudą
kitą rudą
lis też czai się na kury
tak niewinnie się zakrada
szuka dziury
to zasada.
Politycy ludziom służą
przyszłość wróżą
kiedy karty już schowają
tworzą prawo by nas spętać
nas wyborców w d... mają
czas się wreszcie opamiętać.

Autor : Henryk Gil - globus




Święte słowa. Salomon by tego lepiej nie opisał.  :)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Tony 12 Marzec, 2012, 19:33:39



                                 sami jesteście obłudni w obłudzie do polityków
                        poklepujecie się, ściskacie sobie ręce, śmiejecie
                          się z ich żartów etc....


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Ewa Gutek 12 Marzec, 2012, 19:45:23
Tony ;) +


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 12 Marzec, 2012, 22:08:23
Ewcia jak miałem to przeczytać ? Napisałem to na żywo na blogu o godz. 18 z minutami.
Obejrzałem Twoje zdjęcia na naszej klasie z tymi brzydalami i zrobiłem się zazdrosny.
Przecież ja jestem ładniejszy, a czy w Lubaniu brakuje chłopaków...
Pozdrawiam...


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Ewa Gutek 12 Marzec, 2012, 22:25:02
Heniu nie brakuje w Lubaniu chłopaków, a brzydali jak nazywasz lubię, bo lubię podróżować :)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 13 Marzec, 2012, 17:38:13
Piękno

Oczy zasłaniasz przed blaskiem
co z piękna bije mocą
wszystko jest takie płaskie
uwielbiasz chodzić nocą
macasz by po omacku
kicz wyczuć nie oryginał
uroda tylko w cacku
finał.

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 14 Marzec, 2012, 21:33:29
Dojrzała miłość

Piękno ukryte pod siwym włosem
szczęśliwa dusza wzbogaca ziarno
kocham szeptała anielskim głosem
na pierwszym balu było tak parno.

Bezkresna miłość dobro roznieca
roztkliwia słabość w jesieni życia
światło zanika kończy się świeca
najwyższe szczyty są do zdobycia.

Kiedy zejść przyjdzie w dolinę z gór
zmęczone dłonie przeszyje promień
z niebios anielski zaśpiewa chór
wielkiej miłości zagaśnie płomień.

Autor : Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 15 Marzec, 2012, 22:35:29
Nie pisz o "karcie powołania". Cieszmy się życiem : )


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 15 Marzec, 2012, 22:46:01
Mateńka

Pójdę na cmentarz zapalić świeczkę
matusi mojej ogrzeję duszę
pogłaskam zdjęcie wonnym kwiateczkiem
muszę
czuję jak ciepło serce ogrzewa
wiatru dotykiem me włosy gładzi
w tujach pod domem piosenki śpiewa
radzi
we śnie otwiera mi nieba bramy
kiedy mi smutno z rozpaczy szlocham
burzami krzyczy synu kochany
kocham.

Autor : Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 16 Marzec, 2012, 23:18:42
               Post

Ciało pokutne popiół na głowie
duszę w zadumie pokrywa pył
ogromna nuda zszarpane zdrowie
zagasł entuzjazm brakuje sił
parkiety puste cisza przeszywa
młodość usypia nudą nasiąka
mustang na prerii stado porywa
nostalgia pieści radość się błąka
to czas zadumy spowiedź sumienia
mała iskierka wielkości czynu
by nie miotały nami zwątpienia
za ciebie życie oddałem synu.

Autor : Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 18 Marzec, 2012, 22:55:34
Miniaturka

Zbierałem skrzętnie
dolary wiedzę
a teraz siedzę
i...
Czekam.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 19 Marzec, 2012, 00:30:38
Przyszłość

przyszłość świetlaną widzę w oddali
latorośl rośnie pełna natchnienia
wiedza entuzjazm pochodnie pali
realnie kroczą drogą marzenia

dokąd prowadzą świetliste szlaki
jak szczęście znajdzie grunt i podłoże
czy automaty wyświetlą znaki
że jesteś Boże

potęga myśli siłą istnienia
uczucia krążą zbłąkane w lesie
a kiedy przyjdą chwile zwątpienia
to anioł miłość nową przyniesie.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 19 Marzec, 2012, 23:15:28
Taniec starca

młodość jest szalona grzechem nasączona
smutny starca taniec przeszkadza różaniec
strzępy młodzież widzi dziadek żwawo hula
w duszy szeptem szydzi gdy mokra koszula

stawy już spróchniały werwa uleciała
temperament mały technika została
idź starcze do domu pora bawić wnuki
taką kupę złomu każdy zbieracz kupi

piękna jeździ kolej do świętego Piotra
ty to wszystko olej niech chowają łotra

Autor : Henryk Gil - globus







Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 21 Marzec, 2012, 00:44:54
Moja kochana wnusia Zuzia Urbaniak napisała wczoraj wierszyk. Przeczytałem i oniemiałem
z wrażenia. Ona już śpi nic o tym nie wie, że dziadek umieścił go na portalu.Wnuczka chodzi
do trzeciej klasy. Dzisiaj mamy wiosnę niech ją powitają dzieci.


               Wiosna

dziś do nas przyszła wiosna
cała uśmiechnięta i radosna
zawołała wszystkie dzieci
kazała im wyrzucić śmieci
wiosna oczywiście żartowała
bo dzieci po to by nie zawołała
dała im krokusy i przebiśniegi
po tym poszła do kolegi
kolega był zdziwiony
wręcz zaskoczony
zaprosił ją do domu
lecz nie powiedział nikomu
jemu też dała kwiatuszki
on w zamian dał jej koli dwie puszki
wiosna odparła że nie pije koli
- no dobrze ale jedną wypiję z własnej woli
wypiła kolę
poszła na dziecięce swawole
dzieci się ucieszyły
że wiosnę znowu zobaczyły
wiosna dała im lizaki
nagle z ciepłych krajów przyleciały ptaki
witaj do wiosny powiedziały
z tłumu wyszedł ten mały
zaświergolił dla wiosny
hymn polski radosny.

Autor : Zuzanna Urbaniak kl. IIIa


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 22 Marzec, 2012, 21:47:27
Nie dziwota, po kim wnuczka talent dziedziczy : )


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 23 Marzec, 2012, 01:30:28
Duchy Wołynia

wiatrem wyją krwawe duchy
bólem jęczą stepów zbrodnie
z piętnem żyją żądni skruchy
winnych sumień to pochodnie

u bram nieba tłok straceńców
ślady zbrodni mchem zarosły
nikt nie kładzie zniczy wieńców
płaczem szumią smutne sosny

dusz wołanie cichnie z czasem
szczątki w grobach złożyć pora
gdy zarośnie wszystko lasem
to historia będzie chora.

Autor : Henryk Gil - globus

 
 


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 24 Marzec, 2012, 00:40:33
Laska

fontanna tryska tłumy gawiedzi
na ławce z laską dziaduszek siedzi
pożera wzrokiem ładne dziewczyny
w rewanżu czuje szyderstwa kpiny
spocone czoło chusteczką ściera
wpada w zadumę miłość umiera
piękność jedyna w grobowcu leży
nagłe zdziwienie oczom nie wierzy
czy wolne miejsce zapyta laska
tak proszę usiąść powaga trzaska
czy pan ma żonę nie moja droga
dawno już wiedźma poszła do Boga
to ja też pójdę stwierdziła laska
i niech pan laskę swoją pogłaska

odeszła laska
została laska.

Autor : Henryk Gil - globus






Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 24 Marzec, 2012, 23:26:30
Latawce

W górze szybują piękne latawce
niosą marzenia prosto do nieba
głodny staruszek siedzi na ławce
je kromkę chleba

to owoc pracy dnia codziennego
w śmietnikach łatwo o taki plon
latawce z góry patrzą na niego
tam jego tron

dostał w ojczyźnie godny zasiłek
w aptece leki media czynsz płaci
z kubła na śmieci godny posiłek
starzy bogaci

siły opadły wypocznie w parku
swoją niedolę przekaże kawce
pora obiadu w starym zegarku
w górze latawce.

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 25 Marzec, 2012, 23:00:30
Henryku- piękny wiersz, już kilka razy tu wracałam, świetny pomysł i perfekcja w realizacji. W rezultacie ciary na plecach. A u mnie jakaś wiosenna rozproszyca  ;)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 26 Marzec, 2012, 00:08:03
Miłość

patrzę na słońce widzę promienie
serce truchleje zmęczone czasem
nostalgia duszy niesie zwątpienie
kiedy sadzonki rosną pod lasem

wiekowe drzewa runem wysłane
nagromadziły ciepło w nadmiarze
miłości skrzydła w kąkol utkane
spełnieniem skrytych marzeń

drzewa pochyłe czas niweluje
kiedy drwal zetnie to liczy słoje
każdy do wieku sentyment czuje
zawsze Cię kocham kochanie moje.

Autor : Henryk Gil - globus






Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 27 Marzec, 2012, 00:35:50
Ofiara

spojrzałem wstecz nie widzę plam
rzucony precz rapsodię gram
gdy winy brak wzmaga się ból
gorycz ma smak na ranach sól

wypiją krew oskubią z piór
szaleńczy gniew na szyi sznur
fałszywy trop wiedzie na krzyż
a smrodu snop pogłębia niż

przebijcie bok wszak mało łez
zabijcie wzrok on winien jest
gdy winy brak stworzymy mit
poczuje smak powącha wstyd

maleńki grzech urasta w moc
roznieca gniew przyciąga noc
skąd tyle zła gdy winy brak
wybiją kła by został znak

ofiara jest przypiszą grzech
zakończą test wybuchnie śmiech
zostanie ból ogromny żal
gdy zginął król zacznie się bal.

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 28 Marzec, 2012, 21:47:44
Piszący

Anielskie dusze miłością płoną
niosą nadzieje ścielą marzenia
syczenie węży do serca chłoną
zlizują rany koją cierpienia

słowem łaskoczą pieszczą uczucia
dziecięce buzie karmią uśmiechem
niekiedy w ustach guma do żucia
strzela balonem wtórując echem

grzmoty i gromy wichry zamiecie
gwiazdy i słońce niebo i cisza
gdyby przestali pisać na świecie
manny spadania czas by nie słyszał.

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 29 Marzec, 2012, 23:55:20
Smutny kraj

marzenia halny niesie po górach
prostotą karmi na halach owce
disco dzwoneczki pełna kultura
muzycy zeszli dziś na manowce

trzaska marzenia halny o skały
pioruny walą orkiestry gromem
strzępy klasyki wichry rozwiały
i tylko klauny bawią pomponem

marzenia giną w ciszy kotlinach
tam krasnoludki mają swój raj
duszę napawać zostało w Chinach
pozostał smutek bo smutny kraj

Autor : Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 30 Marzec, 2012, 16:06:21
Gienek odpłynął

Woda wciąż płynie w kranach strumieniem
Gienek z Hadesem zabrał się łodzią
miasto zalane łzawym cierpieniem
bólu powodzią
w świętej Jadwidze nadziei szukał
rekolekcjami czyścił sumienie
w konfesjonale ksiądz mu zapukał
ostatnie tchnienie
Pan pewnie czekał na Gienia w niebie
miastu zostały ścieki pamięci
nie zapomnimy tu nigdy Ciebie
na twoją wodę czekają święci

Drogiemu koledze Eugeniuszowi Kończykowi
z głębokim żalem ostatnie słowa
 Henryk Gil - globus  


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 31 Marzec, 2012, 21:24:50
Grzechy starca

Przesiewam grzechy starca przez sito
wzruszają serce karmią wspomnienia
bez marzeń szczytów by nie zdobyto
fałszywy świetlik pragnie olśnienia
śmieją się winy
starzec żałuje
ironią kpiny
on ulgę czuje
jego jest życie Pan duszą rządzi
zaniesie worek pod niebios bramy
temida ślepa - trafnie osądzi
czy jest wybrany

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 01 Kwiecień, 2012, 19:40:00
Wolny ptak

ptakiem byłem
odarto mnie z piór
jak frunąć
do obłoków
by nie runąć
w dół
tam strofy płonące
porażone słońcem
martwością ciszy
w obłokach płyną
giną
struga metafor
z ulewą spada
poświata
blada
ten wolny ptak
goły bez piór
to wielki ssak
poezji
twór

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 03 Kwiecień, 2012, 00:13:32
Świąteczny talerz

Z odległych stron w rodzinny dom
przywiozą dziadkom siebie
miłości plon szczęśliwy schron
rodzice w siódmym niebie

ogromny gwar to wnuków czar
radością dom nasącza
we wnętrzu żar gdy boży dar
rodzinne więzy złącza

święcony chleb i koszyk straw
modlitwą dziadek krasi
gorący barszcz popłynie w pław
a chrzan pragnienie zgasi

świąteczny talerz dla wnuków twór
wyliżą do ostatka
najdroższa babcia tradycji wzór
przeniosła z domu dziadka.

Autor : Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 03 Kwiecień, 2012, 21:43:38
Bruzdy w polu

Na czole pole garbaty nos
i siwy włos
dziura w kieszeni
debet na koncie
zmarszczone prącie
i tlenu brak
horoskop rak
wódy nie pije
baby nie bije
lubi balety
tłuste kobiety
i mało śpi
wiecznie drze ryja
ciszę zabija
i klepie rymy
szuka dziewczyny
jeżeli która się na to zgodzi
złote jej życie bo on przewodzi

moje ogłoszenie matrymonialne

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 04 Kwiecień, 2012, 21:23:02
Chłop i baba

Dziesiątki z pola chłop z babą zbiera
widłami wrzuca starej na furę
słońce w zenicie mocno doskwiera
co poda snopek to widzi dziurę

matka układa zboże w drabinach
oj będzie chleb dorodne ziarno
konia przy dyszlu skwaszona mina
gzy sieką skórę okropnie parno

sterta wysoka nad drabinami
ciężko już snopy podać do góry
jedziemy do dom orzekła pani
trzeba na życie powiązać sznury

kopiata fura zmierza do chaty
wiedźma biadoli że nic nie jadła
maleńki zakręt lekko garbaty
i baba spadła.

Autor : Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 05 Kwiecień, 2012, 23:21:56
Moja Wola

Wola moja wola
tam piaszczyste pola
zorane w zagony
me rodzinne strony
tam chodziłem boso
po trawie ścierniskach
tam żytko i proso
i tęsknota ściska
tam mych dziadów losy
poskładane w grobach
ranek falą rosy
wyboista droga
wolą ojca było
wyjechać w nieznane
często mi się śniło
dziecinne posłanie

Autor : Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 06 Kwiecień, 2012, 22:55:14
Synu Mój

Synu Mój
Synu Mój
co oni zrobili
gwoździe wbili
w Twoje ręce
stopy Boga
w strasznej męce
trwoga
Panie mój czegoś mnie opuścił
głowę spuścił
skonał
Bóg

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jeżyk 07 Kwiecień, 2012, 10:02:05
No proszę,  tak mało słów a tyle treści :) Piękny. Jeśli  był by nie podpisany, też odgadł bym autora ;D


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 07 Kwiecień, 2012, 22:20:42
Pan niech serca nasze wskrzesi

Powstał... Powstał...
Szał radości
w sercach naszych Pan zagości
bo kto w Niego wierzy
żyć będzie
chociażby umarł
błogosławieni
którzy nie widzieli
a uwierzyli
będą żyli
po śmierci
jest życie
uwierzycie
zobaczycie
chwalmy Pana

Wszystkim kochającym Pana i ludzi
w dzień zmartwychwstania Pańskiego;
życzę marzeń spełnienia, miłości obfitej
by godnie żyli i byli...

Tego z całego serca życzy Henio Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 08 Kwiecień, 2012, 23:42:08
Śmigus dyngus

Woda chlusta z dzbana
wzbudzi pęd oblaniec
w poniedziałek z rana
mokry ruszy taniec

uprzedź ich zamiary
nim przeciwnik zmoczy
śmigus dyngus stary
z wiadrem wody kroczy

weź perfum flakonik
skrop dziewczynie czoło
zatańcz jak lajkonik
też będzie wesoło

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 09 Kwiecień, 2012, 20:51:06
Taktyka

W potrzasku zając szary
strategia formą wojny
nadziei brak i wiary
czeka spokojny

kłusownik zbiera żniwa
taktycznie las okrada
natura bywa mściwa
sam w potrzask wpada

szarak z pułapki czmycha
oprawca w tarapatach
taktykę zjadła pycha
uczciwa jest zapłata

Autor : Henryk Gil - globus
 


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jeżyk 09 Kwiecień, 2012, 21:24:39
Okazuje się że i o szaraku można ciekawie ;D


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 10 Kwiecień, 2012, 19:56:51
Kiełbasa z rożna

Swoje pieczecie kiełbaski
choć rożen jest w ogródku
dla jednych chwała łaski
drugim owoce smutku

porcje dzielicie z zyskiem
by siebie wypromować
kto z kneblowanym pyskiem
może się dostosować

"wasz" tylko był Prezydent
pozwólcie płakać krzyczę
choć dla was jestem żydem
wszystkim zapalę znicze

kiełbasy piec nie można
na zgliszczach katastrofy
schowajcie swoje rożna
i uszanujcie prochy

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: notoco 10 Kwiecień, 2012, 20:59:49
Pan już uszanował. Gratuluję.

 Panie Globus. Dziwię się Panu i jestem zniesmaczona tym co Pan tu wypisuje. Zamieszczam prezentację. Są tu wspomniane wszystkie osoby, które zginęły pod Smoleńskiem. Zamiast pisać te bzdury mógł Pan to zrobić, ale nie szkodzi ja  robię to w tej chwili, mam nadzieję, że skończył Pan swoje wywody, bo wierszem nazwać tego nie można. (A! Dziękuję za Judasza)


ofiary katastrofy
Ofiary katastrofy w Smoleńsku - 10.04.2010r. (http://www.youtube.com/watch?v=f5BGwNrmgQE#)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 10 Kwiecień, 2012, 22:45:24
Miła Pani notoco (przepraszam, że z małej litery ale przepisałem) jestem prostym człowiekiem
ale jeszcze na głowę nie upadłem by myśleć, że piszę wiersze. To Pani tak napisała, ja zawsze
i wszędzie oznajmiam, że piszę wierszyki i moją domeną są rymy częstochowskie. Żeby pisać
wiersze potrzebny jest talent.
Judasza też sobie Sama Pani wybrała z tekstu dla trzech osób, a może tak Pani czuje.
Mam bardzo gorącą prośbę do Pani, Piotra i Pawła by każde ugrupowanie partyjne założyło
na naszym Forum określając się z nazwy blog lub temat pod swoim szyldem...
Np:. PiS - nasz program jak uratować państwo.
Solidarna Polska - jak obalić władze.
PO - jak wygrać następne wybory.
PSL - jak się załapać na koalicjanta.
SLD - jak zniszczyć Palikota.
Ruch Palikota - czy da się im wszystkim "ukręcić łeb"
Najrozsądniej było by się ujawnić by być wiarygodnym, wie Pani, że troli w internecie
nie brakuje, Lubań jest mały do wyborów daleko i po co uprzykrzać życie polityką chyba,
że ktoś z tego żyje a to już odrębny temat.
Dziękuję za uwagi nauka w nas...
Pozdrawiam ciepło i serdecznie...

Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: notoco 10 Kwiecień, 2012, 23:32:02
Wie Pan co ja bym chciała? Powiem, żeby ujawnił się @zulaq. To chyba o tym bycie pisze Pan troll.
Gdyby zamieścił tę fotkę kilka dni wcześniej w innym wątku, to postawiłabym mu plusa, bo lubię wisielczy humor, sama z siebie też często się śmieję. Ale to co zrobił dzisiaj i akurat w takim wątku, to tak jakby w czasie Święta Zmarłych przebrał się za klauna i urządził cyrk na cmentarzu.

Jeżeli nie uszanujemy się sami nikt nas nie będzie szanował.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 10 Kwiecień, 2012, 23:43:27
Wie Pan co ja bym chciała? Powiem, żeby ujawnił się @zulaq. To chyba o tym bycie pisze Pan troll.
Gdyby zamieścił tę fotkę kilka dni wcześniej w innym wątku, to postawiłabym mu plusa, bo lubię wisielczy humor, sama z siebie też często się śmieję. Ale to co zrobił dzisiaj i akurat w takim wątku, to tak jakby w czasie Święta Zmarłych przebrał się za klauna i urządził cyrk na cmentarzu.

Jeżeli nie uszanujemy się sami nikt nas nie będzie szanował.

Jeżeli nie uszanujemy się sami nikt nas nie będzie szanował.

Sorry notoco muszę to napisać.Może zacznij to od siebie.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: notoco 11 Kwiecień, 2012, 00:18:44
@Fire
Niewykluczone, że masz rację. Nie gniewam się. :-*


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: notoco 11 Kwiecień, 2012, 00:49:27
Wiesz co Fire...mądry z Ciebie człowiek. Aluzję zrozumiałam. Od tej chwili zacznę się szanować. Mam nadzieję, że wytrwam w postanowieniu i to będzie mój ostatni wpis. Uf! Już mi lepiej. Zrywam z kaznodzieją i itd. itp. oraz tudzież z bywaniem na L24, chociaż przyzwyczaiłam się. To taki swoisty nałóg. Precz z nałogami. Bywajcie zdrowi! Na nikogo się nie gniewam, to moja niezależna decyzja, ale nie nadaję się. Jestem cholernym cholerykiem, nie trzymam urazy, ponieważ sprawy załatwiam na bieżąco. Jeśli coś było złego to nie ja! :)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 11 Kwiecień, 2012, 23:35:02
Historia prawdy

Wspomnienia prawdą grzeszą
obrazem barwne chwile
niech dzieci się ucieszą
bieliki też motyle
gdy babcia była młoda
żołnierze czuli miętę
dzisiaj nie ta uroda
zostały same święte
dziadek był ministrantem
pasterka hołdem nocy
siadając pod hydrantem
celował w okna z procy
dziad z babcią nie pamięta
młodzieńczych już wybryków
przeszłość ich była święta
krzywo dziś stoją w szyku

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 12 Kwiecień, 2012, 22:31:58
Czereśniowy sad

Miłość w kwiatach czereśni
swym aromatem grzeszy
wiosenne niesie pieśni
i serca cieszy

białe radosne kwiatki
głaskają nam hormony
kiedy opadną płatki
szukamy żony

gdy pszczoły sad zapylą
pączki pokryją drzewa
rozkoszy nektar spiją
owoc dojrzewa

czereśnie w naszym sadzie
dorodne i soczyste
miłość owocem kładzie
gdy serca czyste

Autor : Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 14 Kwiecień, 2012, 15:17:59
Miniaturka

Światło

Idę jak ślepy
stukając laską
echo zamilkło
płasko
za widnokręgiem
światło
czy ja ?
tam
dojdę

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 15 Kwiecień, 2012, 14:36:38
Oczy

Oczy to widzą
kiedy są swary
szydzą
świat szary

Oczy radują
duszę i ciało
czują
tego za mało

Oczy kochają
zachodzą mgłą
miłość wchłaniają
śnią

Oczy też płaczą
żal rozniecają
kiedy nie patrzą
to umierają

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 15 Kwiecień, 2012, 23:45:22
Znak

gdzie odpłynęła myśli głębia
pragnienie źródła wyobraźni
otchłań niemocy los zazębia
zmysły ulotne drażni

spływają szczątki i ochłapy
sitem przesieję grudy małe
na cztery stanę mocno łapy
docenię co dostałem

ulotna skromność i pokora
goryczy daje cierpki smak
poezja będzie wtedy chora
gdy nie zostanie znak

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: wiktor 16 Kwiecień, 2012, 11:58:18
                  Globusie !
Gratuluję  pięknych  wierszy , tak wierszy,  : Moja  Wola i  Czereśniowy  Sad
Bardzo interesujące  są  twoje  poszukiwania  nowej  techniki  w  utworach
Miniaturka   i   Wolny  ptak,
                    Gratulujemy  i  życzymy  udanego dalszego  ciągu
                   

                             WIKTOR   


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 16 Kwiecień, 2012, 20:21:44
Wiktor i Lena

Cisza i spokój
opanowanie
dzięki Ci Panie
włożyłeś pędzle
w szlachetne dłonie
płonie
barwami tęczy kolorów gamą
ślady zostaną
wiersze i słowa
soczysta mowa
zostawi ślad
dzięki Ci Panie

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 16 Kwiecień, 2012, 20:27:19
Dobro

Gdy dobro jest przykryte złem
powłoka krzywd  przysłania blask
zawiści skład brzemiennym tłem
zasypiesz dół podnoszą wrzask

szukajmy dróg łagodnych fal
w skorupie zła wywierćmy wlot
przeminie ból  zastygnie żal
i wreszcie runie Kargula płot

miłość zakwitnie dobrem lawiną
przyszłość świetlana otworzy bramy
wnuki sztandary wiedzy rozwiną
po ranach tylko zostaną szramy

Autor : Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 17 Kwiecień, 2012, 20:47:50
Słowa, słowa, słowa

mowa gdy ostra bolesna prosta
suknię z koronek gdy przyodzieje
śmieje
słowa mówione tekstem pisane
w myśli nadmiarze walą o ścianę
niemy i głuchy rękoma pisze
słyszę
maleńkie dzieci choć słów nie znają
a tak kochają

Autor : Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 18 Kwiecień, 2012, 20:55:46
Podchody dziadka

Kręci się pląta po izbie dziadek
zawsze w fotelu siedzenie grzał
czy postanowił podzielić spadek
chodzi jak burza od kiedy wstał

zdziwiona babka ślepia wyłupia
znowu ten ischias jasna cholera
ogromnie boli nie jestem głupia
podstępną miną prawdę zaciera

psia krew babino czy ty oślepła
patrzysz nie widzisz że ja nijaki
wnuki i dzieci dość tego piekła
tylko zostały przy domu krzaki

łono natury młodość przywraca
tu podziwiają jak drzewa rosną
dziadek szczęśliwy babkę obraca
siły wróciły znów pachnie wiosną

Autor : Henryk Gil - globus    





Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: widelec 18 Kwiecień, 2012, 21:31:38
Cytuj
psia krew babino czy ty oślepła
patrzysz nie widzisz że ja nijaki

Podejmę  się krótkiej analizy waszmości dwuwersu, jakkolwiek traktować to winienem jako powolny objazd kamery przy długich zbliżeniach..
Obcując już jakiś czas z poezją Autora ,świadomie unikam odwiedzin w szarlatański warsztat co by nie  być za  większością  niekumatą..Autor przeklina przyzwyczajenia genetycznej drzemki i
 w  melodramacie ukazuje dobrowolnie określony wachlarz wolontariatu bo współczesna kategoria ślepoty jest  określonym  wyborem , a jak kto nie widzi to współrzędne ekranu
są fizycznie nie smakowite... :)

pozdrawiam Autora ..

mark..


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 19 Kwiecień, 2012, 17:38:19
Dozgonna miłość

Szukała babcia dziadka na strychu
gdzieś ty się schował stary oprychu
w starym fotelu wiecznie tam gnije
nagłe zdumienie jej zdjęcie w ręku
dziadek nie żyje

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 20 Kwiecień, 2012, 21:28:36
Korzystaj z życia

Blade zdarzenia martwe wspomnienia
płasko rozlane z wiatrem rozwiane
gdy szary byt

skromne uczucie jak dziura w bucie
chlapa i słota przestrzenią z błota
to nudy rytm

rozkosz łap w locie opływaj w złocie
owocem marzeń ocean zdarzeń
i pełny luz

miłość wrażliwa gra uczuć chciwa
szaleństwo sławy harce zabawy
i wielki wóz

bierz kiedy można nim zgasną rożna
płomień zagaśnie nadzieja zaśnie
zostanie żal

Autor : Henryk Gil - globus

 


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 21 Kwiecień, 2012, 18:16:59
Dość zamętu

mącą nam w głowach dym czyni zamęt
w narodzie podział rozdarcie dusz
na czym zbudować trwały fundament
naszym podłożem zgliszcza i gruz

przeszłość odżywa z grobów wynurza
liberum weto podstępem wnosi
dla pępków świata potrzebna burza
bo demokracja nieprawdy głosi

dość tych zamętów dla młodych ster
wiedzą ze światem połączą kraj
partie w lokalach w świątyniach kler
młodość dla siebie zbuduje raj

Autor : Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 22 Kwiecień, 2012, 21:59:10
Robol

Wytwarza dobra pracą w znoju
blaskiem efekty ciężkiej pracy
z za biurka widzą stertę gnoju
wszak ich remanent tylko cacy

mozolnym trudem świat buduje
konsumpcja jego jest przysługą
tu gryzipiórek wkład swój czuje
ma listę zasług własnych długą

ogrom siedzących którzy biorą
u których z nudów stres zakola
produkcja jest dziedziną chorą
dobrobyt w rękach jest robola

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 23 Kwiecień, 2012, 21:18:35
Spadek

dziadek rozdaje to co nazbierał
chce iść do nieba będzie umierał
stary zegarek marki pobieda
odda dla córki może być bieda
stare pianino ojca pamięta
arie Kiepury dom napełniały
wszyscy zjeżdżali na każde  święta
śpiewał chór cały
kiedy odejdę zagra pianino
będą rodziną

Autor : Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 24 Kwiecień, 2012, 14:27:57
Wiatraki

Wielkie machiny kikuty sterczące
na polu na łące
zasłaniają słońce
jak wymarłe drzewa
z kamiennej epoki
nic tu nie dojrzewa
bo wyssane soki
wiatr ucichł i czeka
czai się za lasem
smutna płynie rzeka
też przegrywa z czasem
młyn nad nią stareńki
z kołem i wiatrakiem
dziś tylko panienki
zabłądzą tym szlakiem
wiatraki wiatraki już zboża nie mielą
w harmonii z naturą karmiły człowieka
dzisiaj dwie epoki bezgranicznie dzielą
czas nieubłaganie z postępem ucieka
stoją dziś kikuty potężne okrutne
smutne

Autor : Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 25 Kwiecień, 2012, 17:19:19
Kiedy odejdę

Gdy stąd odejdę będzie inaczej
wiedza z rozpędu wszechświat zdobędzie
stamtąd z podziwem na was popatrzę
będziecie wszędzie
żal zazdrośnika smutek zabija
wasza jest przyszłość moje to dziś
wszystko zostawię życie przemija
dlaczego z wami nie mogę iść
głupie pytanie senne marzenia
złudna nadzieja strach przemijania
zawiść kąśliwa resztki sumienia
i lęk przed wizją z wami rozstania
dajcie zaglądnąć w  wizjer przyszłości
bym mógł pokazać tym których nie ma
iskierkę waszej ziemskiej miłości
by nie mówili że to jest ściema

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jola 25 Kwiecień, 2012, 18:51:44
Panie Henryku, drogi poeto nasz
nigdzie odchodzić jeszcze nie czas.
Lepiej tu i teraz z nami razem być
i długo długo na złość wrogom żyć.
Choć jestem dla pana heterą
i czasem poglądy nas dzielą
ale zupełnie szczerze zdrowia panu życzę
i STO LAT po trzykroć  głośno krzyczę.

PS. Przepraszam za te moje rymy częstochowskie ale ten wiersz jakiś taki smutny, że musiałam coś od siebie dodać. Pozdrawiam.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 25 Kwiecień, 2012, 23:14:41
Dobre anioły

dobrych aniołów los nie oszczędza
oddają duszę którą wciąż ranią
ciągle się pruje dobroci przędza
wokoło kłamią małych tumanią

anioł skrzydłami szczęście otuli
by serce mieli na krzywdę czuli
roznieci płomień wiary w istnienie
zagasi smutek rozpacz zwątpienie
poniesie prośby nasze gorące
by promieniami ogrzało słońce

dobrym aniołom ciągle pod górę
kłody im kładą pod nogi wredni
tworzą muzykę skład partyturę
gdy ton ucichnie będziemy biedni

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: notoco 26 Kwiecień, 2012, 10:08:19
Życzę zdrowia!


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: luna3 26 Kwiecień, 2012, 22:04:22
Czas nie zatrzyma melodii życia
Uniesie dźwięki nad nieboskłonem
Promieniem słońca zaintonuje
Utwór wybitny
Symfonie zmysłów...


P.S
Panie Heniu na szczęście
dobre anioły nie umierają   :)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 26 Kwiecień, 2012, 22:06:56
Miłości jądro

Płot domu gdzie z pierza poduchy
oplotła miłosna niezapominajka
wpadają promienne okruchy
melodii niebiańskiego grajka

ton niesie tu szczodre uczucia
ich dusze napełnia pragnienie
jak guma gdy w ustach do żucia
wyzwala ogromne łaknienie

w salonie jest ciepło przytulnie
swą radość ogonem ślą psiny
cieszymy z osiągnięć się wspólnie
gdy wnuki ozdobą rodziny

szacunek z pokoleń czerpiemy
rodzina jest zbiorem godności
bo wtedy się kochać będziemy
gdy w domu jest jądro miłości

Autor : Henryk Gil - globus





Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 26 Kwiecień, 2012, 22:26:56
Fruną motyle do Pani Joli
w podzięce niosą kwiatuszki z łąki
więcej serduszko już nie zaboli
kiedy na łące zostaną bąki...
By bąki nie brzęczały tego życzę... i zdrowia.
Heniek




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 26 Kwiecień, 2012, 22:45:02
Utwór wybitny
Symfonie zmysłów...
W Twoim zasięgu i dobrodzieja
ja wyczerpałem gamę pomysłów
w Tobie nadzieja
przyszłość mym cieniem
przeszłość odbiciem
wasze marzenie
życie
moje minęło
to  moje dzieło...

Za miłe słowa dla "mojej" Luny, Henio...
Pozdrawiam serdecznie...


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 27 Kwiecień, 2012, 23:57:14
Tam

Zadrżało serce budząc przestrogę
czkawka zbudziła zbłąkaną duszę
trzeba zawrócić posprzątać drogę
czyste sumienie zachować muszę

bagaż rozpusty już niepotrzebny
poszkodowanym lament zostawisz
z worem pokutnym potulny biedny
tragedię życia skruchą wybawisz

gdy biel odbija  brud zatraceniem
jako niemowlę tam wracasz małe
czasu już mało wyczyść sumienie
twoim balastem jest życie całe

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: wiktor 28 Kwiecień, 2012, 17:02:34
                          Heniu  Globusie
  Maratończyków  tłumy  podążają  do  celu
Tupot  setek  stóp  i  dudniące  oddechy
serce  wali  jak  werbel  zęby  zaciśnięte  do  bólu
każdy  krok  chwiejny  jak  ostatni
Chociaż  pot  i  łzy  zasłaniają oczy
Meta  i  laur zwycięstwa  odległość  nieznana
Mózg  jak  trener  dopinguje  do  biegu
Bo  laury  na  mecie  to  twoje  życie,walcz !
W  wyścigu  z  własnym  czasem  i  przeznaczeniem
Bądż  twardy  jak  bazalt  poznaj  smak  zwycięstwa
Nagrodą będą szczęśliwe  uśmiechy  bliskich na  mecie
Czy dla tego  szczerego  uśmiechu  nie  warto  walczyć ?


               Wiary  w  zwycięstwo  nad  chorobą
               i  niesłabnącego  optymizmu
               Zyczy   Kazio  Fiałkiewicz  Wiktor
         od roku  walczacy   z  chorobą  o  życie .


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 29 Kwiecień, 2012, 22:45:01
Tęcza

czasu wolnego nadmiar zadręcza
myśli wpadają w rytm ślamazarny
potrzebna burza po gromach tęcza
żeby scenariusz nie powstał czarny

ciało sflaczałe w wir marzeń wlekę
szukam odskoczni w los zatracenia
z różą wypalam strzał w dyskotekę
tak się spełniają starców marzenia

młodzież zdziwiona oczy wytrzeszcza
w zachwyt po chwili ogromny wpada
ten stary nudziarz gra tańca wieszcza
publika blada
czy to wypada

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 30 Kwiecień, 2012, 23:17:02
Szeptem

Słowami głaskał ciało namiętnie
serenadami zmysły rozgrzewał
obraz uczucia kreował skrzętnie
miłością śpiewał

usta namiętne przeszywa chłód
zmysły okryte w rozkoszy szal
złudna nadzieja wznieciła głód
przemycił żal

Autor : Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 01 Maj, 2012, 11:40:25
Niech się święci 1-szy Maja


Komuno wróć

Nie pragniecie demokracji
bo to równość klas
robotniczej chcecie racji
i władzy dla mas
do komuny mus powrócić
rewolucja blisko
trzeba naród dobrze skłócić
by zabierać wszystko
wtedy będzie dobrze...

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 01 Maj, 2012, 22:08:58
Babcia

Puste bez echa własne mieszkanie
w fotelu drzemie biedna staruszka
zniszczone dłonie drżący różaniec
w barszczu pływają koślawe uszka

nagle jest dzwonek alarmem wyje
z tą łyżką w ręku drepcze do drzwi
drogiego wnuczka ściska za szyję
z wielkiej tęsknoty szczere są łzy

kochany wnusiu co ze mną będzie
wszystko załatwię chatę mi zapisz
ładny przytułek wnusio zdobędzie
czego tak stara się na mnie gapisz

Autor : Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 02 Maj, 2012, 22:57:10
Impreza

Mili goście już w komplecie
stół oblegli modni w stroje
sandacz łosoś w galarecie
smakiem ruszą na podboje

alkoholem zgaszą smętek
stworzą nastrój targowiska
każdy mocny świata pępek
gdy sąsiadkę z boku ściska

solenizant z gestem wstaje
paniom z seksu robi wykład
żona chichra myli z majem
ja tu jestem jako przykład

dziadek zgrywać chciał kozaka
babciom w ruch poszły kolana
goście pójdą będzie draka
róża będzie spała sama

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 04 Maj, 2012, 03:33:27
Szpan

Rzucił pod drzwiami sąsiad tygrysa
zerka przez wizjer a skóra leży
oczom nie wierzy
otwiera drzwi
a kotek śpi
kupił pan cici
pytam zdziwiony
donieś dla żony
że kłębkiem nici
splątuje łapy
tu są ochłapy
w salonie stado

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 05 Maj, 2012, 00:58:20
Ciężar życia

stanąłem na szczycie zapadłem w zadumę
czy to ziemskie bycie przeniknę rozumem
twarda ciężka droga wciąż pokrętna była
bez Boga i z  Bogiem z kursu nie zboczyła

czego gładką szosą szedłem przez wyboje
zamiast w butach boso czym ten ból ukoję
dobrnąłem do końca stanąłem w zachwycie
nie ma blasku słońca słychać starcze wycie

żarł mięso drwił z chleba nie okruch a kęs
do piekła nie nieba gdzie jest życia sens

Autor : Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 05 Maj, 2012, 21:03:20
Dwa oblicza

skrywasz w głębi uczucie wokół fałsz i zepsucie
stan ten gnębi i nęka ciernie w wnętrzu to męka
kłam obłokiem się kłania pełnię słońca zasłania
oczy patrzą przez mgłę to nie jawa lecz sen
serce bije w otchłani niczym dusza w zaświatach
stojąc chwiejnie na grani przemijają twe lata

patrzysz w bratnie dusze i przeżywasz rozdarcie
kłamstwa męki katusze wciąż wracają uparcie
w myślach ta sama zjawa chyba błądzę w otchłani
życie albo w życie zabawa czego nie ma tu granic
ból przygniata duszę jak tłok sprężone powietrze
ciągle miotać się muszę jak topola na wietrze

czego białe jest szare czego czarne jest siwe
czemu tracę wciąż wiarę w życie piękne uczciwe

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 06 Maj, 2012, 23:05:14
Stringi

ładna ci ja ładna stringi urok mają
ślepkami obracam bioderkami kręcę
nęcę
gały wytrzeszczają chłopaki w remizie
chłoną uwielbienie pożerają wdzięki
męki
poleciało w salę erotyczne wdzianko
oszalała młodzież walczą jak te sępy
w rękach strzępy
halki żony
scena pusta

Autor : Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 10 Maj, 2012, 20:49:04
Jestem dobry

Ludzie ! Jaki ja jestem dobry;
zimą dokarmiam bobry,
w marcu, gdy jest podatek,
z radością niosę ratę,
latem kiedy jest skwar, spiekota,
do cienia chowam kota,
jesienią w dzień żałoby,
odwiedzam bliskich groby,
a jeszcze, gdy znajomej
z komina dym nie leci,
to proszę słodko żonę,
by jej wyniosła śmieci.
A Paniom od różańca,
nie ! proponuję tańca,
puszczam radio Maryja
by grzech Je nie zabijał.
"Ja bardzo lubię kobry,
przyjeżdżam po gnój dobry,
gdzie jest ten luj,
co ładuje gnój,
widelcem na przyczepę ?"

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 11 Maj, 2012, 23:24:18
Uczciwy i porządny

Uczciwy, gdy znajdzie,na tacę zaniesie,
uczciwszy, by nie zginęło,chowa w kieszeń,
bardziej uczciwy,pilnuje drugiego
a najuczciwszy - siebie samego.

Pilnuj dobrze swoje,siebie
a,drugiego zostaw,nie tykaj,
jeśli chcesz być w niebie,
konfliktów unikaj.

Porządny tępi wszystko i wszystkich,
porządniejszy lizusów i służalczych,
bardziej porządny z mamoną walczy
a najporządniejszy nie lubi brzydkich.

Szanuj siebie, to inni cię uszanują,
znaj swoją wartość,nie zawyżaj ceny,
tacy dzisiaj święci kościoły budują,
zewnątrz – aureole, a we wnętrzu - hieny.

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 12 Maj, 2012, 22:53:36
Kochajmy ludzi

Zlizujmy z ust swoich gorycze
wyplute wraz z żółcią - lawą,
fikcyjne przyziemne zdobycze,
pogonią niegodnych za sławą.

Niebiańskie są usta honoru,
gdy wnętrze ostoją miłości.
Więc dodaj uczuciu wigoru,
cierpiącym nie żałuj litości.

Twarz piękna, promienna, to słońce
radosna szczęśliwych nas budzi,
przyjaźnie jak wulkan gorące
powstaną. Kochajmy ludzi.

Autor : Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 13 Maj, 2012, 21:47:04
Jesienna miłość

W liściach niesie
miłość jesień,
kolorową w barwne sny,
aż radosne ciśnie łzy.
Zadumana,zatroskana,
taka sama,
ale inna,
bo niewinna.
Miłość jesień
z wiatrem niesie,
płuca chłoną,
krew nabrzmiewa,
oczy płoną,
dusza śpiewa,
spadły liście - gołe drzewa.

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 14 Maj, 2012, 22:07:23
Biegnij

Kiedy głuchy strzał bywa startera,
a do sprintu brakuje już werwy,
czas dogonić marzenia partnera,
nie toleruj postojów ni przerwy,
biegnij.

Nadzieja złą matką naiwnych,
a grzechem jest nadmiar litości,
nie trzeba zamęczać niewinnych,
gdy łakną gorącej miłości,
niech biegną.

Kiedy wiarę zabija samotności twarz,
rozkosz ciało omija, pozostawia głód,
w niknącą oazę źródło wody pchasz,
niosąc orzeźwienie i rozkoszny chłód,
tam biegnij.

Autor: Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 15 Maj, 2012, 23:32:40
Teściowa

Nad ranem wraca, mąż skacowany.
Walizki stoją w domu pod drzwiami.
Gdzie się podzieje ten nieboraka ?
Może teściowa przyjmie łajdaka ?
Pędzi do mamy zięć zrozpaczony,
wyznaje grzechy, czuje blask łaski,
kocha swe dzieci, nie zdradził żony,
trudno odmówić... gdy proszą laski.
Wzywa na dywan córeczkę mama,
by jej wyjaśnić, co grzech odmowy,
że może zostać na świecie sama,
gdy się nie trafi ktoś świeży, nowy.
Młodo umarła piękna teściowa,
a jej nauki w życie wpojone
córka do śmierci pewnie zachowa,
przez rady mamy, dobrą mam żonę.

Autor: Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 19 Maj, 2012, 23:06:22
Matuś

śpij syneczku śpij
nad kołyską śpiew
zasnęła na zawsze
słychać echo drzew

liście do snu nucą
kołysankę synka
matuś serce smucą
sieroca rodzinka

śpij syneczku śpij
cicho i bezpiecznie
w szlachetności żyj
będę czuwać wiecznie

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 07 Czerwiec, 2012, 17:19:15
Krótki byt
/satyra/

sześćdziesiąt wiosen skończył dopiero
pragnął przedłużyć swój krótki byt
by nie mówili że został sknerą
czy to jest wstyd

szczęście rozdaje ten młodzieniaszek
wydłużył żywot prawdy istnienia
cieniutko śpiewa malutki ptaszek
ale ogromny spełnia marzenia

żona znów zdrowa młodość wróciła
wszak przyjaciółki dom oblegają
to w dobrobycie ukryta siła
kiedy zbyt krótki to umierają

skurczone życie rozciągnąć można
to uniwersytet trzeciego wieku
kiedy się babcia robi pobożna
to ciąg człowieku

Autor : Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 18 Lipiec, 2012, 21:07:14
Tępe kosy

przytępili chłopy kosy
bo pazerność nader chciwa
kto bez rosy "siano - kosi"
ma niepewne żniwa
kto nie sieje ten nie zbiera
Pan tak postanowił
jeden z głodu dziś przymiera
drugi się obłowił
życie chciwe nieuczciwe
pewny ekwiwalent
tam zapłaty są godziwe
doceniają talent

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 18 Lipiec, 2012, 22:44:48
Heniu plus jak nie wiem co  :D


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 23 Wrzesień, 2012, 21:15:16
Marny byt

zadeptane ślady bytu
na wystawkach byłe leży
z szat obdarci i zaszczytów
przez młodych rycerzy
to co było pozostanie
będzie nowe gdy powstanie
prowadź Panie niech nie błądzą

przeszłość zrzędzi uszy suszy
walor szczęścia miewa w spadku
kiedy przyszłość oczy prószy
fruwaj dziadku
wczoraj było odleciało
czy zrozumiesz stary pało
że masz mało by iść dalej

Autor : Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 30 Wrzesień, 2012, 01:58:27
I po co się starać

zawsze żyłem jak panisko
miękkie kapcie puch w pierzynie
do kościoła było blisko
dzwon oznajmiał że czas płynie

nie sądziłem że tak szybko
życie z prądem nurt zabiera
żal się żegnać z złotą rybką
gdy starość doskwiera

jak paciorki liczyć w dłoniach
wszak nie czuć metalu
czyja będzie piękna żona
przemyśl to góralu

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: widelec 30 Wrzesień, 2012, 11:01:23
'zawsze żyłem jak panisko
miękkie kapcie puch w pierzynie"
ale dzisiaj robię grilla
za zasługi, przy maszynie...

bajka, w złotą rybkę..
ma finałów ile prośby..
= a więc poproś o paciorki..
nie dla Ciebie doskwierania groźby!! ;)

pozdro ..mark..


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 08 Październik, 2012, 23:47:20
Nudna opowieść

wszystko minęło nie ważne było
pewnie dziadkowi coś się przyśniło
miłość szalona młodziutka żona
szczęście zabawa kieszeń dziurawa
wali pikawa

zwolnij zahamuj ochłonąć czas
lampą naftową podpalisz las
gdy myszka straszy udawaj kmiota
bądź ekologiem przygarnij kota
a potem krowę
to ją wydoisz

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 11 Październik, 2012, 22:52:33
Kraju mój

zaszczute dusze historii ciągiem
pora wydobyć miłość z otchłani
martwe uczucia zimnym posągiem
ogrzać musimy je sami

kraju jedyny mego jestestwa
dlaczego wrogiem brata jest brat
czy już nie dosyć tego błazeństwa
pora zaskoczyć świat

kto naród dzieli sam się ostanie
ten co jednoczy przyjaźń buduje
jeleń do saren rzekł na polanie
to wam oddaję co serce czuje

kraju mój kraju
można żyć w raju
zgody potrzeba

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 14 Październik, 2012, 23:08:18

Kraju mój

zaszczute dusze historii ciągiem
pora wydobyć miłość z otchłani
martwe uczucia zimnym posągiem
ogrzać musimy sami

kraju jedyny mego jestestwa
dlaczego wrogiem brata jest brat
czy już nie dosyć tego błazeństwa
pora zaskoczyć świat

kto naród dzieli sam się ostanie
ten co jednoczy przyjaźń buduje
jeleń do saren rzekł na polanie
to wam oddaję co serce czuje

kraju mój kraju
można żyć w raju
zgody potrzeba

Autor : Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 18 Październik, 2012, 01:21:06
Woda życia

czerpałem wodę ze studni życia
pewnie w nadmiarze bo widać dno
często niezdatna była do picia
ciężko wypłukać dziś z duszy zło

osad pozostał w zmąconej cieczy
balast  podróży tej do wieczności
parę kryształków co w mule świeci
marną nadzieją niebios litości

kto wiadra ciągnął żurawiem z głębi
pełne miłości by wlać w koryta
kto fruwał pośród wolnych gołębi
ten się o drogę nigdy nie pyta

w studni życia
widać dno

Autor : Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 22 Październik, 2012, 23:45:46
Śpij mateczko

pamięć od święta światłość zakłóca
palące znicze to blady blask
cień zapomnienia miłość odrzuca
kiedy zalega rok cały chwast
w dniu święta zmarłych synek się budzi
stroi grobowiec znicze zapala
wypchany portfel ździebko odchudzi
mały wydatek wszak ludzi fala
śpij matuś moja bo rok jest długi
za twoje serce Bozia zapłaci
bo kto się czubi
to bardzo lubi
gdy się bogaci

Autor : Henryk Gil - globus
 



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 01 Listopad, 2012, 21:00:19
Grób dobroci

cmentarz rozbłysnął tęczową łuną
znicze przepychem zawiść wzniecają
duch z prochów dawno w niebo odfrunął
żyjący pokaz bogactwa dają
marmur lub granit
dla biednych deska
szpila dynamit
i nędzy łezka
za życia była po śmierci będzie
zawsze i wszędzie
czy Bóg to widzi
czy z ludzi szydzi
ten zarośnięty bez krzyża grób
tam leży Bóg

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: edward osman 01 Listopad, 2012, 21:31:17
Panie Henryku. A jak wyglądał obecny park przy ALDI i kościele Ewangelickim w czasach Pana młodości? Czy były wtedy groby?


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 01 Listopad, 2012, 22:15:52
Był cmentarz, zarośnięty. W koło był mur z grobowcami, od strony kościoła wzdłuż ulicy do góry
z czerwonej cegły. Na końcu od strony ulicy Mickiewicza była brama dwa duże skrzydła.
Od strony rest. "Słoneczna" był otynkowany w niektórych miejscach były to ściany szop, komórek lub garaży, chyba jednego domu mur ogrodzeniowy.
Na dole od ALDI nie było wysokiego muru tylko ten oporowy i wysoka skarpa, były też schody,
ale myślę, że bardzo wysoko w cmentarz. Od tej strony nawet z chodnika widać było groby
poniemieckie z czarnego granitu. Takie jak na cmentarzu komunalnym, cały teren od alejki
bramy wejściowej, po ogrodzenie z grobowców przy ul. Pawiej i Miłej, po prawej stronie gdzie
kaplica, do końca cmentarza były pomniki z czarnego marmuru czy granitu i ktoś w tym samym
czasie je pozbierał i powywoził. Chodziła fama, że do Szczecina. Tam zeszlifowują napisy i robią
nowe pomniki.
Pozdrawiam globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 06 Listopad, 2012, 00:45:09
Bieda

patrzę na ludzi przeszywam wzrokiem
gdy wpadną w sidła byt szpony wbija
szlachetna dobroć martwym prorokiem
ubóstwo wiarę w przyszłość zabija

szlachetne szczere dzieci serduszka
nierówność w szansach karmą zawiści
gdzie się podziała ich dobra wróżka
że straszna bieda tak śmiało piszczy

bieda ma oczy które wytrzeszcza
dobrze pamięta swoją niedolę
kiedy pozbędzie się tego kleszcza
zmienią się role

Autor : Henryk Gil - globus
 


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 13 Listopad, 2012, 19:48:14
Martwi poeci

kraj w potrzebie - podzielony
wśród poetów denne twory
nikt nie bije w zgody dzwony
z zajadłością tuczą wory

zakleszczone niebios wrota
miłość szuka ujścia szparki
rozprzestrzenia bunt hołota
aż po plecach chodzą ciarki

wszelkie gamy nienawiści
na podatny padły grunt
nawet dawni komuniści
zamieniają skruchę w bunt

ci co z Bogiem i ci bez
dziś ojczyzna zgody pragnie
jedność żąda od nas łez
bo skończymy w bagnie

Autor : Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 15 Grudzień, 2012, 21:42:45
Opłatek dobroci

w drżącej ręce świąteczny opłatek
nasączony miłością promienną
miasto wstanie w uczucia bogate
życzeniami podzieli się ze mną
oddam serce mieszkańcom w władanie
a szacunek wyniosę na cokół
niech na zawsze w Lubaniu zostanie
przyjaźń wielka i wewnętrzny spokój

Autor : Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 03 Styczeń, 2013, 22:49:14
Życie

przeciskamy się przez życie
jak przez płot kolczasty
by opływać w dobrobycie
wciąż plewimy chwasty

manną duszy nie karmimy
wszak pies jeść nie woła
kiedy starość już widzimy
szukamy dzięcioła

by wydziobał wszystkie larwy
z kory drzewa grzechu
ciemne plamy szorstkie barwy
zmywamy w pośpiechu

gdy archiwum już zamknięte
strach panika zżera
ten kto przeżył godnie życie
spokojny umiera

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 03 Styczeń, 2013, 23:07:56
Cytuj
ten kto przeżył godnie życie
spokojny umiera

Heniu gdyby śmierć była taka piękna , Bogowie nie żyli by wiecznie.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 16 Styczeń, 2013, 03:16:02
Czas

życie to sterta marzeń i wiary
gdy jesteś stary
wszystko zanika
zegar wciąż tyka
odmierza czas

godziny biją jak dzwon w kościele
a ty jak ciele
pokornie czekasz
spragniony mleka
na swoją rzeź

czas jest zakałą strachem zajęczym
myślenie dręczy
mózg się buntuje
organizm czuje
że koniec blisko

tak mi tu dobrze z tobą kochanie
niech tak zostanie
odrzućmy smutek zabijmy żal
pędźmy na bal
zatrzymać czas

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 17 Styczeń, 2013, 23:01:27
Heniu- brakowało nam twojej obecności na zebraniu NURTu,  >:(


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 22 Styczeń, 2013, 01:24:18
Dziadek i babcia

dziadek z babcią siedzą w chacie
pornus leci na ekranie
pościągali szybko gacie
może wstaniesz dziś kochanie
po co stawać dziadek pyta
czy wyciągnąć mam kopyta
nie najdroższy prostuj nogi
chcę pogłaskać ciebie drogi
ten monitor bardzo męczy
obsadzili ich w złej roli
tak aktorka z bólu jęczy
aż cię miły w krzyżu boli
taki żywot już staruszka
zbyt głęboko wszystko czuje
położymy się do łóżka
to ci plecy wymasuję
wstaniesz rano odświeżony
wszak uległaś znów pokusie
wtem zdziwiony szukasz żony
babcia siedzi przy pornusie

Autor : Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 23 Styczeń, 2013, 15:08:14
Spowiedź

Matuś moja, tam niebo gdzie Ty,
sny przywracają miłość jedyną
płyną, dają spokój ukojenie,
blask budzi sumienie.

Serce Twoje łagodne, gorące
jak słońce, nadziei głębina,
rodzina jest z Tobą i w Tobie
i tylko kwiaty na grobie
i marny bez echa rym.

Syn do Hadesu wstępuje,
czuje lęk przed spotkaniem,
kochanie co mi przyniosłeś ?
Wiosnę
Mamo
już rano.

Autor : Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 13 Luty, 2013, 04:58:15
Wiara

mechanizm wiary
zalążkiem ciszy
kto kroki słyszy
czuje
powiew spokoju
radość wraz z echem
w żalu pociechę
i ukojenie
ciepło promienne
zajadłość grzeje
zawiść stopnieje
uwierzą

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 27 Luty, 2013, 00:57:16
Nadzieja

Strupy przykryły rany obłudy
tępota lekiem na wysychanie,
bliźni bliźniemu wyrzuca brudy
czy tak zostanie...
Litości Panie
przedawkowanie w umysłach cień
usłysz wołanie,
przerwij ten sen.
Szatan nasycił się już do syta
życie tuczyło prawdy złodzieja,
prawe istoty to dziś elita
w nich jest nadzieja.

Autor : Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 08 Marzec, 2013, 02:56:29
Przemijanie

starość jak złodziej czai ukradkiem
odpierasz atak szyderstwem drwiną
zmiana pokoleń chełpi się dziadkiem
dezaprobatę kwitujesz miną

zgryźliwe wnętrze choroba zżera
patrzysz na wnuki jak szybko rosną
szczęśliwość kwitnie w oczach frajera
taka postawa jest wiosną

wszystko co było na złomie leży
czas rezerwistów dawno zaginął
młodych do armii trzeba żołnierzy
staż generałów przeminął

laseczka w dłoni babcia przy boku
cykliczny słychać stukot dzięcioła
dodaje rytmu w ich ciężkim kroku
do swego idą kościoła

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 20 Marzec, 2013, 23:59:33
Kalendarzowa wiosna

śniegu leży cała kupa
zimy trwa karnawał
wiosna spiła się dziś w trupa
pewnie zaszkodziła strawa

kac ogromny wnętrze suszy
a śnieg prószy deszczu brak
mróz zabija radość duszy
z wiosny został wrak

w kalendarzu data święta
kto pijany przyszłość śledzi
czas miniony to udręka
a na koncie tyle miedzi

kiedy wszystko już przepije
radość słońce swą okaże
świat zielenią znów ożyje
bo nie można żyć bez marzeń

Autor : Henryk Gil - globus







Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 23 Marzec, 2013, 00:29:00
107 lat...

Z śmierci robię ciągle " jaja"
czas szybciej mi leci
ta muzyka byt nastraja
resztę zrobią dzieci
kiedy celem będzie spadek
w duszach braknie smutku
wtedy ich pogodzi dziadek
będzie żył do skutku
107 lat...

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 31 Marzec, 2013, 03:14:59
Biały barszcz

Chrystus zmartwychwstał radość rozkwita
w domu rodzinnym szczęście gra w duszy
wszak tu korzenie ma dolce vita
miłości rodu śnieg nie zaprószy
tradycja łączy wskrzeszać potrzeba
koszyk z święconką stoi na stole
dziadek zaczyna modły do nieba
rodzina po nim powtarza role
wszyscy siadają kroją wędliny
szynkę baleron i polędwicę
kiełbasę białą boczek drobimy
talerz przyjmuje nowe oblicze
jajko i chleba dokroić trzeba
chrzanu naskrobać nożem z laski
i aby była w tym pełnia nieba
z kosza święconki pokroić paski
zalać to barszczem białym gorącym
jajkiem podzielić się przed spożyciem
jadło wykwintne ostro pachnące
uświęca nasze codzienne życie
dwa święta w roku kontaktów mało
podkład już mamy zmarnować żal
by nam w pamięci szczęście zostało
czas zacząć bal...

Autor : Henryk Gil - globus

 Wesołych i radosnych świąt Mieszkańcom Miasta naszego życzę...



  
 


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 11 Kwiecień, 2013, 22:40:29
Czy to zdrada

Kiedy sąsiadka pieszczot spragniona
wtapia błagalnie wzrok rozmarzony
grzechem odrzucić słabe ramiona
wstydem gdy wykpi chłopa u żony

kto szczerze prosi ten jest w potrzebie
honor wymaga wielkich poświęceń
aby się znaleźć szczęśliwy w niebie
nie zmarnuj tego czego masz więcej

tam nas rozliczą z naszych słabości
rozwiążą problem czy tak wypada
kiedy dostatek w domu miłości
pomoc spragnionym czy to jest zdrada...

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 14 Kwiecień, 2013, 18:13:43
Zdrada

kumoszka Jagna z sąsiadką gada
szepce po cichu prawdziwe fakty
wczoraj widziała w bloku sąsiada
kiedy w piwnicy zmieniał kontakty
światło on gasił to znów zaświecał
tej wdówce z góry melodię grając
jam podglądała jak się podniecał
kiedy zobaczył uciekł jak zając
oj droga Jaguś czy tak wypada
żoneczka w pracy chłop w grobie leży
przecie to zdrada ogromna zdrada
czy kto nam jeszcze w prawdę uwierzy
serce mu staje gdy schodzi z góry
a on w piwnicy wymienia rury...

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 03 Maj, 2013, 16:47:26
Barwy słów

kolorowe słowa tęczą barw soczystych
malują uczucia w duszę spokój wnoszą
matowe podłoże czyni obraz mglistym
kiedy barwne krople słowami nie roszą

wulgarne dziś treści jadem nasączone
krew czerwoną burzą zawiść potęgują
ignorancja szara nauk wiedzy plonem
myśli rozmazane szarzyzną skutkują

język tolerancji szczęśliwość przywraca
miłość rozprzestrzenia koloryt wyzwala
za barwne palety przyjdzie godna płaca
będziemy świadkami jak się naród scala

Autor : Henryk Gil - globus





Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 16 Maj, 2013, 11:07:24
Burza

Ze snu w panice dziadek się zrywa
ogromną ciemność rozświetlił blask
starców młodzieńcza miłość porywa
cykliczny sprężyn przeplata trzask

pioruny walą szczyt głodu wzmaga
światło błyskawic pobudza zmysły
szarą codzienność zmienił bałagan
namiętne struny jak życie prysły

potrzeba burzy błyskawic gromów
wiekowe drzewa stagnacja wkurza
radość powraca do pustych domów
kiedy przychodzi cyklicznie burza

Autor : Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 18 Maj, 2013, 23:20:48
Zatrzymać czas

niech miłość wiatr rozniesie
wyfruną ptaki z gniazd
by szarą życia jesień
zatrzymał czas

ćwierkanie znów powróci
roznieci w sercach żar
namiętność zbałamuci
skorodowaną stal

marzenia w lot się wzbiją
napełnią puste dusze
zwątpienia ciągle żyją
dlatego kochać muszę

Autor : Henryk Gil - globus







Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 18 Maj, 2013, 23:46:15
http://www.youtube.com/v/FrXbgFk7OIM?hl=pl_PL&version=3

Pozdrawiam :)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 30 Maj, 2013, 11:38:58
Dlaczego?

Dlaczego? Biorę życie inaczej.
Dlaczego? Idę do celu wspak.
Dlaczego? Drogę pogardą znaczę.
Dlaczego? Słodycz ma gorzki smak...

Człowiek normalny jest pospolity,
rozpala grilla wszak sąsiad dymi
radość ogromna gdy tłum napity
nietuzinkowe zdarzenia czyni.

Kto się wyłamie to pewnie głupek
lub ze zgryzoty przewlekłej chory,
ślęczy samotnie jak w polu słupek
bo znów cofają w deklu zawory.

Nie akceptacja rzadkich zachowań
wzniosłym umysłom buduje tamę,
zawiść się szerzy gdy pusta głowa
dumnie roznieca totalny zamęt.

By mózg wytężyć wiary potrzeba
o własnych siłach wzlecieć jak ptak
kiedy przychylne będą nam nieba
to słodycz słodki nabierze smak.

Autor : Henryk Gil - globus






Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: MAGENTA 30 Maj, 2013, 12:05:00
Piękny wiersz.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: edward osman 02 Czerwiec, 2013, 22:02:53
Same wiersze ;) A ja o prozę proszę. Mam pytanie. Kiedy rozpoczęto wielkie sprzątanie po klasztorze przy Kościele Św. Trójcy?


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 05 Czerwiec, 2013, 21:11:59
Przepraszam, że tak późno ale próbowałem się upewnić u żyjących kolegów trzeciej dzielnicy.
Żaden nie potrafi wskazać dokładnej daty rozbiórki klasztoru. Analizując okres mojego
dzieciństwa sam próbuję przybliżyć sobie i innym tą datę. W 1960 roku przystępowałem
do pierwszej Komunii, to klasztor jeszcze stał. Piszę klasztor ponieważ nie były to fragmenty
murów, tylko pełne ściany do wysokości drugiego piętra po których biegaliśmy jako dzieci.
Wewnątrz był trawiasty plac z fontanną mocno zagruzowany. Do wysokości pierwszego piętra
były mocno zagruzowane krużganki. Na pierwszym piętrze były okna w ścianach do wysokości stropu, którego nie było wcale. Od strony kościoła wewnątrz były zniszczone schody na krużganki. Według mnie klasztor rozebrano w 1962 albo 1963 roku. Według kolegów to miało
miejsce pomiędzy 1960 a 1965 rokiem. Jeżeli ksiądz z trójcy ma w archiwach datę rozpoczęcia budowy plebani przez księdza prałata Jana Winiarskiego i prowadzącego nadzór majstra
Marszałka, było by łatwiej ustalić datę rozbiórki klasztoru. Kiedy zaczynano budowę plebani
plac był pusty.
Przepraszam za moją pamięć. Nic szczególnego nie zdarzyło się w mim życiu poza szkołą
bym mógł skonfrontować. Tak właśnie dokładnie ustalam wszystkie fakty historii. Nie, że
ktoś powiedział.
Pozdrawiam 


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 10 Czerwiec, 2013, 19:48:47
Disco polo Wisłą płynie

"Oto patrz-Fryderyku!...To-Warszawa.
Twoja czysta Wisła szumi ściekiem nut
ogromne brawa akceptują ten smród,
"ona tańczy dla mnie" to-splendor i sława.

Siedzisz pod wierzbą w zaciszu Łazienek
fortepian zagłusza muzyka spod strzechy
to brzmienie, rozrywa wrażliwe bebechy
rytm disco-klasykom obudzi sumienie.

Otworzą się bramy warszawskich lokali
muzyczne zespoły rytm tańca wzbogacą,
mali-upadną i gorzko nad Wisłą zapłaczą.
Fryderyk zapomni, że disco polo śpiewali.

Autor: Henryk Gil -globus




 







Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 15 Czerwiec, 2013, 00:56:35
Ofiara pająka

w pajęczej sieci ofiarne łoże
świadomy końca się wyleguje
zefir kołysze jak kuter morze
ktoś delikatnie plecy masuje
wyczuwa podstęp jak lisa kitę
miękkość to zguba fałszywy ślad
wszystko minęło góry zdobyte
gdy słońce wstało to z łoża spadł
śniadanie stoi w kuchni i stygnie
spać mi nie dałeś szalona noc
kiedy ci znowu serduszko dygnie
wyciągnę z szafy ten miękki koc
i cię przykryję...

Autor: Henryk Gil - globus





Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 17 Czerwiec, 2013, 21:19:26
Kamienna góra

Ślady dzieciństwa wdeptane w skały
u schyłku drogi nostalgia wskrzesza,
drzewa dziś szumią tak jak szumiały,
grzechy tęsknoty starość rozgrzesza.

Muzyka w przepaść jak mgła opada
miechem zameczek, talentów kuźnia,
dźwięk instrumentów duszę dopada
sprężone mięśnie spokój rozluźnia.

 Lubańska lawa w niebo wystrzela,
w amfiteatrze gwiazd sceny śpiew,
pokrowiec nocy szczęście zaściela
-kamiennej góry wraca szum drzew.

Autor : Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 19 Czerwiec, 2013, 12:06:07
Los

Oparłem głowę o filar losu,
zaglądam w lustro wyczuwam lęk,
pośród siwizny przerzedłych włosów
malutki pęk.

Taki radosny wonny i świeży,
nadzieja wraca, że się rozwinie
bo kiedy człowiek głęboko wierzy
-szczęście nie ginie.

Podporą życia jest zawsze żona
dźwigać bagaże we dwoje raźniej
gdy w parze idzie miłość szalona
stąpamy wolno ale przyjaźnie.

Zgodna prowadzi droga do celu
w chorobie smutek wytęża głos,
razem dociera wiernie niewielu
wspólny wybrali los.

Serca gorące ogrzewa słońce.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 22 Czerwiec, 2013, 01:01:32
Wania

Gdzieś za Uralem w maleńkim siole
chłopiec z kołchozu zaczynał byt,
Stalina portret co wisiał w szkole
życiu nadawał sowiecki rytm.
Armia czerwona w mundur ubrała
młody kołchoźnik ruszył na front,
wielka Rosija w sercu szumiała
gdy na faszystów podpalał lont.
Zahartowany w wojennych bojach
forsował Kwisę- następną z rzek,
opór stawiała Niemców ostoja
trafiony kulą pod miastem legł.
W bezkresach tajgi szumny wiatr wieje
gdzie się podziewa nasz mały Wania?
Kamienna góra grób jego grzeje
wszak zawędrował aż do Lubania.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jeżyk 22 Czerwiec, 2013, 13:08:08
Bardzo ładny wiersz Henryku ;D Można powiedzieć że ma ręce i nogi. Jest konkretny watek historyczny, bardzo realny i prawdziwy. Opowieść z minionych czasów, bynajmniej nie koloryzowana. Nie jakieś tam ble ble ble o niczym  ;) Ten rodzaj poezji podoba mi się bo jest osadzony w realiach życia


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 24 Czerwiec, 2013, 03:00:04
Jeżyk

Pamięć odtwarza nasze istnienie
miejsca zatarte przez czasu kurz
budzi do życia martwe sumienie
do zasypanych dociera złóż.

Kamienna góra wytrzeszcza gały
w kierunku morza promyk przenika
gdzieś tam daleko jej chłopiec mały
wzrósł w Koszalinie w postać Jeżyka.

Dobre wyniosłeś w sercu nawyki
wracasz do źródła swym poematem
usłysz radosne ziomków okrzyki
że zawsze będziesz Ty naszym bratem.

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jeżyk 24 Czerwiec, 2013, 22:30:26
 ;D Henryku, dziękuję za tę wspaniałą laurkę ;D Jestem mile zaskoczony ale nie zdziwiony, bo jest na miarę Twoich pisarskich umiejętności, czyli doskonała :) Nie dawno Hubert napisał słówko o "jeżyku " Czuję się tu jak u siebie w domu. Dziękuję raz jeszcze obydwu kolegom za tę miłą niespodziankę  ;D ;D ;D


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 04 Lipiec, 2013, 01:46:43
Ogłoszenie

Sprzedam swój bilet ulgowy do nieba,
świat zwariował. Kto kupi z rabatem?
Gdy ksiądz w kościele nie daje chleba
za lat trzydzieści ostatnią spłacę ratę.

Korzenie żony wrosły aż w fundament
dom wypełniony starców życia potem,
notariusz czeka dawno na testament
oni wciąż tańczą z młodzieżą w sobotę.

Kiedy ktoś czeka na rodzinne spadki
trzeba żyć długo, pazerność zamęczy,
niech inni sadzą na cmentarzu bratki
bilet daję w komis nie trzeba poręczeń.

Autor: Henryk Gil - globus





Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 18 Lipiec, 2013, 01:15:09
Chwila

Czas zaciera bieg zdarzeń
szczęście zmienia aromat,
kto nie biegnie do marzeń
wkłada kartę w bankomat,
wór pieniędzy na plecach
z dziada wreszcie panisko
tak błysk monet podnieca,
że zasłonił mu wszystko.
W lesie drzewo rżną drwale
czy tam znajdziesz debila
gdy sprzedałeś swój talent
wiedz, że życie to chwila.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 22 Lipiec, 2013, 02:21:08
Tam

Tam moja matuś bosymi stopami
głaskała trawy kropelkami z rosy,
drogą co biegła między zagonami
szli kosić żyto na ramionach kosy.

Wątła kobietka powrósła skręca
odbiera zboże snopki kształtuje,
teraz matusię kombajn wyręcza
bieg prawdy życia - obraz maluje.

Pora obiadu czas z pola schodzić
w oddali widać strzechy ich chat,
wszystko przemija nowe się rodzi
czy jest szczęśliwszy świat?
Podpowiedz matuś.

Autor: Henryk Gil - globus
 






Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 28 Lipiec, 2013, 21:31:57
Przyjaciel Valery

Szukałem przyjaciela w raju matki ziemi
zerwał jabłko z drzewa i rzucił pod nogi
dusza ma rozdarta wstydem się rumieni
nie potrafię podnieść jestem zbyt ubogi.

Wieszcz sławił tubylców i serca gorące
czas zmienił historię zanieczyścił dusze
kolorem komuny Krym dziś barwi słońce
w pazerności ludzi czuć pustyni suszę.

Nieba pragnę Panie na ziemskim padole
otwieram szeroko wnętrza mego bramy
głęboko otwarty jako dziecko w szkole
chcę wygoić wszystkie rozszarpane rany.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: widelec 29 Lipiec, 2013, 00:19:14
Autor sprzedaje Nam tanio pomysł na bajkowy komputer.
Przede wszystkim ustalmy o jakie bajki chodzi...Nie o długie opowieści z budującym moralem. bowiem takie  można znaleźć w książkach i przeczytać dziecku...
Ale  bywa, że przy jedzeniu zasypianiu czy innym zajęciu lub w nieoczekiwanej sytuacji dzieciak prosi , żeby opowiedzieć bajkę -zaraz  i natychmiast..
Wymyślanie jakiejś wówczas fabuły dla człowieka skołowanego codziennym życiem, jest
koszmarem.Bajkowy komputer może być naszą deską ratunku.  ;)której chwytamy się w momentach ostatecznych..

 Miło mi ,że mogę po raz kolejny czytać mądre podejście do zwartych rymów i Globusową obecność..
Pozdro..Heniu  -brawo

mark...


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 02 Sierpień, 2013, 00:11:48
Godzina W

syreny zawyły zerwano kajdany
oni tacy młodzi a taki w nich ból
zaryglowane do wolności bramy
to beznadzieja przewiesili sznur

serią metafor Kamil ciska w wroga
rymy przynoszą nadzieję w niedoli
kapelan prosi o przychylność Boga
w głąb zdruzgotani a nic nie boli

powstaje naród gdy ojczyzna woła
wszak młode serca miłością gorące
tacy są ludzie jaka była szkoła
dlatego dzisiaj nadal świeci słońce

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 15 Sierpień, 2013, 04:19:47
Wnusia

Mała istota a tyle ciepła...
Dlaczego palisz te papierosy?
Źle ci jest ze mną? Chcesz iść do piekła?
W śmierdzącym dymie - szukasz rozkoszy?

Mój Ty aniołku, serduszko moje...
Co mam powiedzieć? Myśl Twoja złota.
Wszystkie zmartwienia dymię spokojem
w zamian otwieram do niebios wrota.

Przecież dziadziusiu kochasz swą wnusię,
palisz przy dzieciach czy tak wypada
o twoje zdrówko zadbać więc muszę
byś żył nam długo - prosi cię Ada.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 17 Sierpień, 2013, 02:48:27
Ciągnie wóz

zapatrzona w niego jak koza
wydojona postradała już siły
kiedy kosił ostatni łan zboża
to ziemniaki na polu wygniły

tępą kosę babina znów taska
pędzi obiad postawić na stole
usługiwać to żadna jest łaska
nie młócimy cepami w stodole

gdy wieczorem zabraknie tchu
pada blada na łoże zmęczona
wtem odzywa się jego brzuch
do czego potrzebna jest żona.

Autor: Henryk Gil - globus





Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 24 Sierpień, 2013, 01:02:21
Anioł

Pragnę być Panie Twym aniołem.
Gdzie i jak zdobyć wykształcenie?
Życie me dało "tylko" szkołę
i zostawiło mi sumienie.

Księży nasycasz treścią wiary
miłości dając w bród do syta
ja pospolity człowiek szary
wyciągnę prosto swe kopyta.

Aniołom dał Pan fakultety
w swojej szarzyźnie jestem osłem
niedane było mi niestety
z świętego radia zostać posłem.

I jak mam dostać się do nieba?
W eterze światłość jest nauki
zamiast pozycji chciałem chleba
ale ja byłem głupi.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 04 Wrzesień, 2013, 19:16:37
Trwoga

Dzisiaj mocno stoisz
od Boga wyżej sięgasz
bliźnich uczucia doisz
złudna potęga.

Na skraju staniesz czasu
za horyzontem próżnia
kto stronił od Parnasu
to w duszy zgasła kuźnia.

Legniesz w wieczności łoże
wyczujesz fałd posłanie
zlituj się dobry Boże
przecież Ty jesteś Panie.

Autor: Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 10 Wrzesień, 2013, 02:45:43
Watra

w przepaści ciche strofy
wzbudzają szelest drzew
by skryte w ziemi prochy
poezji pieścił śpiew

im dziś niesiemy szczerze
pochwalne hymny chwały
by w skrzydłach nietoperze
metafor blask wzniecały

w tajdze czas zatarł ślady
Watra pamięć wskrzesiła
dziejów kwitną znów sady
bo historia ożyła

płoną wierszem ogniska
krater statkiem bez burt
w Lubań lawa wytryska
bo wylewa ją NURT

Autor: Henryk Gil - globus








Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 30 Wrzesień, 2013, 03:16:47
Władza

zakodowane w ich wyobraźni
cele ogromne przeciętnych zdarzeń
monotonnością czas zmysły drażnił
tak docierają do szczytu marzeń

nauka zawsze z praktyką w parze
by plony zbierać potrzebny czas
wroga ekipa już grzmi w pieczarze
że będzie inny sadziła las

jaka jest władza taka kultura
koryta winny stać tylko w chlewie
wulkan wygaśnie powstanie dziura
skłóceni ludzie zostaną w gniewie

kto nas zjednoczy gdy Bóg nie może
dzielą i szczują syczą jak żmije
błagam i proszę Cię wielki Boże
spraw niech mój naród wreszcie ożyje

Autor: Henryk Gil - globus


 



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 04 Październik, 2013, 02:33:45
Testament

Tyle masz z życia ile sam dałeś.
Szukasz pamięcią ogromna dziura
wszak delikatna na dłoniach skóra
zapewne siebie tylko kochałeś.

Trwoga zbudziła sumienie, duszę.
Pazerność ludzka śmieci jest kupą
w przytułku stoją z miską za zupą
co uzbierałem zostawić muszę.

Tylko nadzieja wyzwoli lament.
Droga przebyta meta zasięgiem
tęczę już widać za widnokręgiem
tylko zabiorę z sobą testament.

Autor: Henryk Gil - globus






Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 14 Październik, 2013, 21:02:16
Martwa fontanna

W kałuży smutku ginie nadzieja
brudna fontanna roznieca smród
już nie pomoże nam kaznodzieja
miastu potrzebny powagi cud.

Martwa fontanna ognia nie gasi
miasto bez duszy zapada w sen
gdy woda tryśnie nastrój okrasi
topola rzuci radości cień.

Ref.
Fontany budzą fontanny chłodzą
dają melodię natchnienia szum
smutek nostalgię szumem łagodzą
i nasączają miłością tłum.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 14 Październik, 2013, 21:44:10
Nadzieja ginie ostatnią a smród rozniecają ci, których mieszkańcy wy..li 3 lata temu z ratusza. Tak, teraz potrzebny cud, to prawda. Nienawiść i chciwość sięgają zenitu ...


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 14 Październik, 2013, 22:02:01
Heniu- mądry wiersz. A ja wkleję ci fontannę- ty wiesz, że zbieram fontanny(na zdjęciach). Mam ich już 375, to taki mój bzik, miejsca z fontannami są zwykle pięknymi miejscami, a gdy w fontannie szumi woda, słońce bawi się tęczą w kropelkach chce się żyć. A zimą fontanny śpią, nasza już śpi, wczoraj znalazłam taką jeszcze szumiącą i jaką piękną.
[attachment=1]


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 14 Październik, 2013, 22:26:50
Krysiu wielkie dzięki za piękną fontannę. Zawsze oglądam zdjęcia z Twoimi fontannami,
piękna pasja.
Pozdrawiam serdecznie.

Piotrek a co Ty tu z polityką wyskakujesz?
Marek Witaszek na facebooku wrzucił lubańską fontannę i prosił mnie o dwie zwrotki
o niej, więc za godzinę jemu napisałem ale piosenki nie zrobił. Dlatego tu przerzuciłem.
Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: widelec 15 Październik, 2013, 13:04:20
Piosenka jest..w walczyku- jest akordeon,skrzypki, bębenek..tak na Warszawką nute.
Typowy dla Henia  bogaty w ironie ogląd , jest torpedowany a przecież, szanuje Petera tak jak każdego  ..tu się myślę trochę pośpieszył..10  lat emu pracując w urzędzie miasta sugerowałem  z panem imć Sajanem aby  wydelegował dwóch ludzi  do  nadzorowania fontanny, dzień w dzień, widać informacja nie dotarła , a co tak będzie słuchać zamiatacza ulic...Zdjęcie które zrobiłem było przy dwóch  turystach z Niemiec
Palcem pokazywali ..gut..gut.. ja po Polsku -jasne ..gówno wam do tego , to jest Polska..usmiech i się odkręcił-mimo wszystko trochę się  nie bardzo zrobiło.
Burmistrz /kto by nim nie był/ nie jest od pilnowania drzew, naprawy żarówek ,śledzenia toru ślimaków.. od tego są powołane instytucję a  skoro zajmują się przyjmowaniem urzędników , to nie dziwota ,że nie ogarniają...


Krysia ma ponad 500 fontann zarejestrowanych.. chyba? Bardzo bym chciał..aby powstała encyklopedia wojaży, -no..ale to ja bym chciał. ;)

mark...



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jola 15 Październik, 2013, 17:17:04
Gdy dojdą do władzy cudotwórcy, ci którzy wiedzą jak zamienić dzisiejszy Lubań w krainę tysiąca i jednej nocy, wybudują  na placu przy Ratuszu ogromną Czekoladową Fontannę a w weekendy i święta będzie to Fontanna Alkoholowa. Wówczas wszyscy będą zadowoleni, choć myślę , że i wtedy znajdą się tacy dla których czekolada będzie za słodka lub alkohol nie taki jakiego się spodziewali.

Fontanna czekoladowa Fabryka Zabawy- Tomaszów Lubelski, Zamość, Biłgoraj, Hrubieszów (http://www.youtube.com/watch?v=E9iARuqg4DE#ws)



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz Słowiński 15 Październik, 2013, 19:40:54
A ja tam cieszę się, że na forum podjęto temat lubańskiej fontanny. Miłościwie nam stojąca koło Ratusza - powiedzmy to szczerze - zarówno swoim wytryskiem wody jak i wyglądem ani nie powala, ani nie porywa. Moim zdaniem do rozważenia (być może w niedalekiej przyszłości) mamy trzy opcje:
1. Bazując na obecnej "rzeźbie" wprowadzić pewne rozwiązania takie jak: nowa "dysza" lub "dysze" plus oświetlenie, które fontannę by uatrakcyjniły (plusem takiego rozwiązania jest stosunkowo niewielki koszt - 20 - 30 tyś. zł, minusem - dotychczasowa bryła fontanny tylko lekko po liftingu);
2. Wyburzenie dotychczasowej fontanny i w jej miejsce zbudowanie nowej;
3. Budowa nowej drugiej  fontanny, ale w innym miejscu (w grę wchodzą dwie lokalizacje - Pl. Okrzei lub park przy Wieży Brackiej). Moim marzeniem byłoby takie rozwiązania (oczywiście z inną figurką):
http://www.polskaniezwykla.pl/web/place/19674,czestochowa-fontanna-dziewczynka-z-golebiami.html (http://www.polskaniezwykla.pl/web/place/19674,czestochowa-fontanna-dziewczynka-z-golebiami.html)
Plus takiego rozwiązania jest oczywisty! Minus - koszty (szacunkowo w grę wchodzą kwoty między 100 a 150 tyś. zł). Nie muszę chyba pisać pod jakim pręgierzem "słusznego oburzenia" tych, których wymienił Piotr w swoim wcześniejszym poście bym się znalazł. Bo ostatnie wydarzenia, w tym pewne próby medialne przekonują mnie, że jakiekolwiek hamulce im puszczają.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: widelec 15 Październik, 2013, 20:57:36
Pierwsza opcja jest na tak. owszem ,można dyskutować , nie mowy o nowej .. stara wymaga zabiegów  małej konfiguracji a przede wszystkim jest w miejscu gdzie jest historia.
Sprawę fontanny poruszyliśmy już 5-6 lat temu, razem z Piotrem o ile pamiętam , ale  kapeć w butach... do tej pory. Faktycznie ,przydało by się wizerunkowo  odetchnąć , bo jest brzydka...I jeszcze jedno- to ma być wytwór za darmo. zatrudnić artystów lokalnych..w ramach  tzw: doświadczeń.

mark...


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 15 Październik, 2013, 21:23:37
Był już wątek o fontannie http://www.luban24.pl/index.php?topic=6466.30 (http://www.luban24.pl/index.php?topic=6466.30)
Najrozsądniejszy głos: "Wypiaskować- puścić wodę", ale niech sika na parę metrów, a nie jak facet z chorą prostatą i szlus. I nie zaśmiecajmy Heniowi poetyckiego wątku. Co tu deliberować- zimą fontanny śpią  :(


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 15 Październik, 2013, 21:32:11
Cytuj
Co tu deliberować- zimą fontanny śpią

Dokładnie Krysiaczku .Ale to dobry czas aby o tym podyskutować. Myśleże nie ma potrzeby zmiany lokalizacji fontanny. Dziewczynka z gołębiami może jest i ciekawa. Może. A może dziewczynka z zapałkami ? Ups nie w fontannie.Moim zdaniem powinna być tu gdzie jest. W parku tryskają obszymórki.
Cytuj
I jeszcze jedno- to ma być wytwór za darmo. zatrudnić artystów lokalnych..w ramach  tzw: doświadczeń.

Marek masz u mnie plus jakiego nikt nie miał u nikogo.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz Słowiński 15 Październik, 2013, 21:37:01
Pokazałem fontannę z Częstochowy bo marzy mi się aby nasza lubańska fontanna nie była li tylko ładna i "dostojna" ale aby dodatkowo dawała radość np. najmłodszym, którzy mogliby czasami w jej "nurcie" zanurzyć stopki. Ot i cała filozofia.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 15 Październik, 2013, 22:34:52
No nie wiem http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-sanepid-ostrzega-nie-kapcie-sie-w-fontannach-to-siedliska-br,nId,613692 (http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-sanepid-ostrzega-nie-kapcie-sie-w-fontannach-to-siedliska-br,nId,613692)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: edward osman 16 Październik, 2013, 09:06:00
Pani Krysiu. Proponuję nie wychodzić z domu a jeśli już to w maseczce a la Michael Jackson. Przecież w powietrzu krążą różnej maści zarazki i bakterie co jak wiadomo jest zagrożeniem dla zdrowia człowieka ;)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 16 Październik, 2013, 13:10:33
Fontanny strumień

Trysła fontanna strumieniem myśli
komputer włączył program działania
kiedy się ludziom przestroga przyśni
to atakują portal Lubania.

Plaga bakterii chorób przyczyną
ginie realizm w strugach zarazek
banalny temat w otchłań wypłynął
oprawił w ramy blady obrazek.

Mierny jest finał emisariusza
kiedy hymn pisze na zawołanie
banalny temat tłumu nie wzrusza
autor przekazu gołym zostanie.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 21 Październik, 2013, 00:00:42
Niebo nadziei

Miarą istnienia miłość rozdana,
wędrówki meta prześwietla duszę
jesteśmy skorzy przejść na kolanach,
tylko co zrobić?
Z tych grzechów buszem.

Czas nie zawraca
nie chodzi tyłem
- żyłem.

Koniec tryumfem albo upadkiem
błagalnym umysł spoziera wzrokiem,
kiedy wchodzimy na prawdy kładkę
chcemy zawisnąć nad tym potokiem.

Niebo nadziei jest tak daleko
a jeszcze wczoraj było w zasięgu,
czystą płynęło uczucie rzeką
- wybrałem jazdę w luźnym zaprzęgu.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 24 Październik, 2013, 21:30:00
Potęga słów

Tęczowym płaszczem słowa okryte
piękny Zawidów w swe mury wniesie,
NURT-u to będzie wielkim zaszczytem
- gdy barwne liście rozdmucha jesień.

To Wy mieszkańcy jesteście tchnieniem
ze snu budzicie drzemiące treści,
wtedy się spełnia twórców marzenie
- kiedy nasz przekaz w duszy szeleści.

Wszystko co piękne w strofach zawarte
niech w Waszych duszach spokój zasili,
gdy wszystkie serca będą otwarte
warto żyć było - dla takiej chwili.

Autor: Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 26 Październik, 2013, 02:17:58
Spirala losu

twarz swą zwracasz do słońca
śladów drogi tam szukasz
los spirala wijąca
to jest życia nauka
idziesz niczym owieczka
beczysz kiedy ukłuje
kiedy wyżej poprzeczka
to kopyto hamuje
radość czyni pysk pełny
więc przeżuwasz ze smakiem
kiedy brzuch się napełni
wycofujesz się rakiem
do nadziei podążasz
szczęścia szukasz w mozole
wciąż do lustra zaglądasz
co wyryte na czole
nagle wielkie zdziwienie
w fałdach czai się dno
obudziłeś sumienie
los to właśnie jest to

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 26 Październik, 2013, 18:42:06
Zgorzelecki Orfeusz

Z antycznej Grecji ciepły wiatr wieje
szuka swe dzieci losem zbłąkane,
piękny Zgorzelec nostalgia grzeje
tutaj Orfeusz gra swoją gamę.

Tawerny brzmienie dla Eurydyki
tam na Olimpie duszą słuchają,
Nysa Łużycka pełna muzyki
greckie melodie ją wypełniają.

Przyjaźń i zgoda to miasto łączy
Orfeusz czuwa nad jego losem,
miłość wyrosła ze wspólnych pnączy
wszyscy śpiewają tu jednym głosem...

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 29 Październik, 2013, 22:03:29
Nasz skarb

Obłudę dźwigasz na swoich barach
dopóty - dopóki jest przypadkiem,
bo kiedy zgaśnie w prawdę wiara
innym zaczynasz płynąć statkiem.

Nim w rejs wypłyniesz dobierz załogę
sztorm egzaminem zawistnych postaw,
gdy ktoś wytycza zbyt łatwą drogę
nim trap podniesiesz na lądzie zostaw.

Nie będziesz musiał słuchać modlitwy
jak będą stroić dla nieba struny,
z kieszeni wyjmą miłości brzytwy
by przeciąć cumy,
zawiści.

Nasza to cecha a jaka piękna?
Przecież wysiłek - to trud i znój,
my nie lubimy kiedy ktoś stęka
z nami męczeństwo, przegrany bój.
Gdy bat nad nami jedność jest w nas
ta nasza zawiść dobra na wroga,
kiedy przychodzi pokoju czas
to się modlimy wtedy do Boga
 - by sąsiadowi spalił się dom.

Autor: Henryk Gil - globus



 
 


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 03 Listopad, 2013, 02:30:56
Idę

Nogi nas niosą na życia kraniec,
drogą zawiłą idziesz w nieznane,
zgrabiałe ręce taszczą różaniec,
byś wrota niebios otworzył Panie.

Jakie to łatwe dla dziecka proste
- my wybieramy ścieżki na skróty,
świadomie tniemy zakręty ostre
chcemy złagodzić gorycz pokuty.

Pamięć jest chwiejna, życie zawiłe,
miłość ma klucze do serca bram,
kto nie otworzy oszczędza siły
 - ostatnią prostą podąża sam.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 05 Listopad, 2013, 23:54:50
Horror słów

Miłość w słowa ubrana
bywa najczęściej naga
gdy budzimy się z rana
wtedy piecze nas zgaga.

Serca skąpane w tęczy
dusze topią się w mgle
ględzenie ciszę męczy
smutku wyciska łzę.

Słowa cedzić należy
nadmiar wytrąca sedno
jak ten stos się uleży
wtedy uczucia więdną.

Cisza budzi natchnienie
kocham – prawda ma kolor
gdzie jest czyste sumienie
tam nie wkrada się horror.

Autor: Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 09 Listopad, 2013, 02:14:26
Lipczanie

To los przywiódł ich babcie
w powojenny świat zdarzeń
jeszcze znajdziesz tu kapcie
co nosiły do marzeń.

W starych lipach czas czuwa
dzwon kościelny w rytm bije
wszak harcerska brać fruwa
Platerówka znów żyje.

Gniazdo zdrowe w drużynie
młodzież w szyku niech stanie
Gmina z prądem popłynie
gdy wiosłują Lipczanie.

Potok płynie przez wioski
Platerówkę i Włosień
wszystkie smutki i troski
spłyną w strumień po rosie
prąd je w otchłań poniesie
miłość w domach zostanie
smutna nie będzie jesień
bo ożywią Lipczanie.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 12 Listopad, 2013, 01:52:50
Rozdarty kraj

Zdarte przez lata płyty
w melodii fałsz i zgrzyt
pcha echo poza szczyty
pieśni niezgody wstyd.

W discopolowej formie
lud tworzy życia gamy
elity wciąż przekornie
stawiają z klasyk tamy.

Brak dyrygenta z klasą
w orkiestrze bunt niezgoda
kto ma powiedzieć masom
że, mętna płynie woda.

Z ran już się ropa sączy
miał być nad Wisłą raj
kto razem nas połączy
kiedy rozdarty kraj.

Do Boga złóżmy ręce
by zesłał dobrodzieja
miłości będzie więcej
to jedna jest nadzieja.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 21 Listopad, 2013, 03:23:12
Przy lampce wina

przy lampce wina powaga tryska
spragnieni uczuć zdradzają głód
rozmowny napój leją do pyska
by żar obudził uczucia chłód

napój rozgrzewa skostniałe ciało
hormony budzą tłamszony smak
gdyby się wino strumieniem lało
z człowieka został by tylko wrak

przy lampce wina śmietanka siada
pragnąc rozwikłać zamysł partnera
ten co nie pije to z gry wypada
bo odcisk stale w bucie uwiera.

Autor: Henryk Gil - globus





Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jeżyk 21 Listopad, 2013, 12:08:07
Henryk jak zawsze z sensem i refleksją. Trudno jest niekiedy znaleźć stosowny watek, myśl, aby w tym kontekście coś napisać. Jednak Ty zawsze masz dobry pomysł na wiersz, bynajmniej nie banalny. Niekiedy staram się wykorzystać Twój pomysł na wiersz. Nie żebym kopiował , ale jako pewną myśl, hasło do rozwinięcia własnymi słowami


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 27 Listopad, 2013, 01:35:55
Radosny Lubań

Szaleńcze bale, pełne lokale,
wszak w Ratuszowej Lampardzki gra,
w Łużycach Kostek wpuszcza na salę
w chwilach wspomnienia wiruje łza.
Słyszysz melodię Grabskich w Łużycach,
tańczące pary widać z ulicy
każdy przystaje, wzrok swój zachwyca
i głodny tańca w Tęczowej ćwiczy.
Kto się nie wciśnie taryfę chwyta
jedzie na Pragę by tam poszaleć,
Gienia serdecznie w drzwiach gości wita
wszystkim się stara krzesełko znaleźć.
Wszędzie zakąska do każdej setki
śledzia, sałatkę, masz do wyboru.
Nigdzie nie płacą wstępu kobietki
ale facetom nie brak humoru.
Gdy poniedziałek w knajpie jest biały
wtedy cwaniacy zbierają żniwo,
panny ze szczęścia tak oszalały
za dobry taniec stawiają piwo.
Miasto codziennie w knajpach szaleje,
czas w swoim pędzie oszronił włos,
dzisiejsza młodzież fotele grzeje
 - taki wybrała los.

Autor: Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 08 Grudzień, 2013, 03:35:46
Waga słów

Słowa budują treści zawiłe,
cisza zostawia ducha nicości
potęga myśli urasta w siłę,
kiedy wypływa z źródła miłości.

Słowa ulotne porywa wiatr
barwne osadza na płatkach róż
duszę posiada poezji kwiat,
kiedy poeta zdmuchuje kurz.

Słowa to moc i wielka siła
rozdają radość, zabijają ducha
na zawsze ucichnie  mogiła,
kiedy Pan słów nie wysłucha.

Autor: Henryk Gil - globus

 


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 11 Grudzień, 2013, 14:19:15
Urodzinowy limeryk

Hubertowi koledze z Lubania
niechaj szczęście uroki odsłania
miłość idzie w parze
z realizmem marzeń
kiedy czyta "Sztukę kochania".

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Hubert 11 Grudzień, 2013, 18:10:34
   Henrykowi - koledze z Lubania
Solenizant niziutko się kłania,
A że już dziecinnieje,
Z laurki w głos się śmieje
Za życzenia śląc podziękowania.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz Słowiński 12 Grudzień, 2013, 19:36:07
Panie Henryku. Aż prosi się aby to zdjęcie opisać.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 16 Grudzień, 2013, 00:19:32
Wszyscy znamy to miejsce, dla mnie najważniejszy jest stragan babci z warzywami
(nazwiska już nie pamiętam) przy nim kiosk RUCH-u w którym kupowałem papierosy
(mazury w dziesiątkach, sporty, MDM-y, Grunwaldy, Rarytasy, Carmeny, Caro jak była
kasa to PALMALE albo Malboro lub Camele) jako łepek. W ratuszu który widać je paliliśmy.
Ja lepiej pamiętam starszy Lubań. Kiedy był tret (widoczny już tylko płot okalający wykop)
w którym właśnie od strony wybudowanego nowego budynku był dworzec autobusowy.
Widać już blok na Wrocławskiej, kościół ma już szpiczastą wieżę z krzyżem księdza
prałata Jana Winiarskiego. Niewidoczna Szkoła Zawodowa jeszcze istnieje. Bo na ratuszu
nie ma jeszcze portalu z zawodówki. Są to lata sześćdziesiąte, a ja w 1968 roku po rozruchach
studenckich (we Wrocławiu i Krakowie) wywalony na wniosek Milicji (chyba SB) z lubańskiego
ogólniaka wyjechałem do Wrocławia. Wróciłem dopiero po wojsku w 1973 roku.
Szkoda zlikwidowanych (rozebranych) zabytkowych lamp, były w rynku cztery w każdym
rogu.
Nie pamiętam nazwiska państwa (dziadek z babcią) którzy sprzedawali w kiosku. Mieszkali
w Rynku w bramie gdzie był sklep nabiałowy (niedawno mini hurt papierosów) na pierwszym
piętrze. Słup ogłoszeniowy dobrze pamiętam bo zawsze wisiały plakaty jaki film grają
w kinie Wawel.
Z pozdrowieniami Henryk Gil


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Arkadiusz Słowiński 17 Grudzień, 2013, 23:04:27
Od siebie dodam, że na facebook można znaleźć bardzo dużo zdjęć z powojennego Lubania. Zapraszam do odwiedzenia mojego profilu - podlinkowałem (udostepniłem) kilka albumów ze zdjeciami sprzed kilkudziesięciu lat. Zapraszam.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 18 Grudzień, 2013, 21:39:43
Oglądam wszystkie na facebooku przypominają mi dzieciństwo i młodość. Jestem jednym
z niewielu którzy w dzieciństwie zaliczyli wszystkie (pięć) wierze w Lubaniu, łącznie z kościelną.
Było nas kilku łebków z trzeciej dzielnicy co ciągle urzędowało na którejś z wierz.
Chodziliśmy tam trochę podpalać, łapać gołębie, więksi piliśmy winiawkę (patykiem pisane)
w kilku łebków z petów strzepując popiół do butelki, żeby lepiej brało. Chyba coś w tym
było, bo niekiedy na górze śpiewaliśmy "był raz sobie murzyn Dżony, okej".
Zawsze w pokera albo w kupki graliśmy " w ogrodzie u zakonnic" tak się nazywał teren przy
ul. Granicznej do kościoła zamaskowany murem okalającym. Grywaliśmy również
na wieżach tylko nie kościelnej. W latach pięćdziesiątych i początek sześćdziesiątych, urzędowaliśmy na klasztorze przy kościele, dzisiaj Pl. Lompy nowy budynek wzdłuż kościoła i cały plac z garażami.
Milicjanci Albin i Sztabryło mieli z nami przeprawy, nigdy nie udało się im nas złapać.
W naszym władaniu były też cmentarze, ten przy torach kolejowych na Węgliniec na wprost
starej rzeźni i dzisiejszy komunalny, tylko jeszcze wzdłuż murowanego ogrodzenia były
pootwierane grobowce z metalowymi (porozwalane) trumnami. A tu gdzie są nowe groby
był cmentarz poniemiecki, stały pomniki.
Dlaczego piszę o cmentarzu? Ponieważ tam jako dzieci uczyliśmy się seksu. Żołnierze
z WOP-u, często prowadzali ścieżką przy torach panienki na stary cmentarz. Od przejazdu
kolejowego (początek ul. Granicznej) do cmentarza dołem nasypu kolejowego, szpiegowaliśmy pary które maszerowały na cmentarz. Tam mieliśmy frajdę, mogliśmy się
uczyć co robi się z laską. Pamiętam jak śp. Bronek spadł z drzewa na żołnierza, nic się nie
stało tylko dostał żołnierskim pasem. A dziewczyny które wędrowały do krainy rozkoszy,
niektóre znałem. Teraz jako babcie są święte. Słyszałem raz jednej wypowiedź do drugiej
babci o dzisiejszej młodzieży. Przytaczam jej słowa " za naszych czasów takiego kurestwa
nie było". Koleżanka potwierdziła ach ta dzisiejsza młodzież.
I ja też uważam, że dzisiejsza młodzież to trzyma się jeszcze spódniczek mamusi i spodni
tatusia. Sami lalusie i lalunie, od ćpania łagodnieją i nieraz odpływają. Są za grzeczni.
Stary ramol Heniek Gil - globus.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: widelec 19 Grudzień, 2013, 07:07:01
Oczywiście ,że tak...jak by tak przez Lubań przeszedł nagły huragan i zmiótł wsio, to okazało by się ile mamy budowlańców...niestety  Heniu próżny tród  cieszmy się ,że w ogóle mamy córki i wnuki.. ale one powstawały w jakimś romantyźmie , w jakimś błagalnym oczekiwaniu ,że być może zachowają mocną pięść ...parę rymów by się przydało, przecież i tak kochamy przyszłość.

mark...


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 28 Grudzień, 2013, 01:21:06
Sens życia

I po co żyłem? Gdy odejść muszę.
Przeszłość zatarta w kruchej pamięci
pędzę do przodu poganiam duszę,
tylko nieliczni zostają święci.

Czas który minął przyszłość wyparła
dzieciństwo mają już inne dzieci,
płyta z "Bambino" dawno się zdarła
dziś "białe" wiersze tworzą poeci.

Ja rymokleta klepię swą chałę
na Jasną Górę jeździłem często
obraz nawiedzał - to balowałem
dziś na parkiecie metafor gęsto.

Kto nie zostawi śladu po sobie
nieba nie ujrzy w ziemi zostanie,
znicze zapalą na martwym grobie
Ciebie zobaczą nieliczni Panie.

Autor: Henryk Gil - globus






Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Jeżyk 28 Grudzień, 2013, 12:15:44
Samo życie w Twoim wierszu Henryku.  ;D Wszystko to prawda o czym piszesz i trudno było by tej prawdzie zaprzeczyć


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 05 Styczeń, 2014, 14:16:59
Miny

Szedł do szkoły, wybuchła mina.
Urwało rękę, wyrwało nogę
stanął zegar, to grozy godzina
wytyczy przyszłości drogę.

Okropny ból, natrętne "jak"
rozwala mózg od środka,
jeszcze nie pożył a poczuł smak
jaka jest gorycz słodka.

Miłość zginęła, wybuch rozniecił,
przez życie pójdzie kładką.
Co zawiniły w Kabulu dzieci,
czym Cię obejmę matko?

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 10 Styczeń, 2014, 02:55:01
Kto sieje

rozsiewamy ziarna które umysł zrodzi
dorodnych owoców zawsze jest niedosyt
niedostatek wiedzy wzrostu szansę głodzi
przynosimy z pola plonów pusty koszyk

"kto sieje ten zbiera" dziadów to zasada
nadzieja jest mrzonką kiedy zapał ginie
zdolności tworzenia naród nie postradał
pokaże swą wielkość w krzemowej dolinie

wnuki moje wnuki zachwyt mnie rozpiera
strzechy z lampą w izbie były codziennością
żal ogromny będzie przedwcześnie umierać
wszak karmicie wiedzą i piękną miłością...

Autor: Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 24 Styczeń, 2014, 01:07:35
Ocalenie

Wiecie sąsiadko, ta Zośka z góry
waszego męża świnia rozpija.
Mnie zawsze mija wiecznie ponury
do niej się śmieje - co ma ta żmija.

Buty na nogi wkłada jak służka
języczek głaska kiedy sznuruje,
sprężyny trzeszczą starego łóżka
zazdrość kochana Ciebie zrujnuje.

Niech ocalenie dom Twój nawiedzi,
wyganiaj chłopa do mnie na kawę
będą zazdrościć wszyscy sąsiedzi
 - gdy Zośka straci zdobytą sławę.

Autor: Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 28 Styczeń, 2014, 05:04:22
Szum słów

gdy w słowach szum
szlachetnych drzew
umysł w rozkoszy tonie
nasącza tłum zabija gniew
znów kwitną pelargonie

gdy w słowach szum
dorodnych zbóż
duszę głaskają łany
pijemy rum spłukując kurz
szczęśliwy kto pijany

gdy w słowach szum
spienionych fal
nostalgia nas rujnuje
a smutek kum przynosi żal
artysta kicz maluje.

Autor: Henryk Gil - globus





Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 03 Luty, 2014, 01:16:46
Jeszcze nie czas

odchodzę i wracam wracam i odchodzę
stoję sam na tej pustej drodze
w którą iść stronę
tam światło
tu żonę
mam
nie idź bo z kim zostanę słyszę
jak zniosę ciszę
z kim będę jadła
zbladła
Aniu ja nie umieram
tylko żartuję
czujesz
czuję

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: widelec 03 Luty, 2014, 12:56:12
 :) :D ;D

mark...


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 11 Luty, 2014, 23:03:33
Zabójca

Zabiłem... I co wielkiego się stało?
Ręce umyłem, są teraz takie czyste,
pogłaskam chłopca delikatne ciało
takie namiętne a jakie soczyste.

Jak ja to lubię - kiedy owoc tryska,
namiętność zżera pragnienie rozkoszy,
ciemność zapada tylko ostrze błyska
 - kiedy ofiarę zajadle patroszy.

Przecież ja muszę, kto mnie powstrzyma,
zadźgam lub uduszę, spełnię swoją wolę,
teren przeczesują z nóg ścięta rodzina
tyle zamieszania, że syn nie był w szkole.

Temida jest ślepa, więzienie azylem,
cela dobrym sejfem co przed linczem chroni
czy jestem bandytą czy groźnym debilem,
skoro mnie państwo tak zajadle broni.

Autor : Henryk Gil - globus








Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 17 Luty, 2014, 00:27:11
Droga prawdy

Przyszedłem na świat. I po co?
By Pan Bóg śladów mych szukał,
skradam się jak złodziej nocą
tam gdzie jest nieprawości luka.

Cierpienie do szczęścia azylem
niebiosa nasz rejestr prowadzą
gdy sercem nadziei dasz chwile,
to flance na szczęście zasadzą.

Do prawdy jest droga ciernista
z miłością przemierzać ją trzeba,
kto z krzyża na ziemi korzysta
ten dotrze z tym krzyżem do nieba.

Autor: Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 18 Marzec, 2014, 17:33:16
Rasija

rusi kijowska matko wszech rusi
rytmem sybiru bije twój dzwon
naród zmęczony kaganiec dusi
wierchuszki z kremla nadają ton

jaki jest naród taka w nim wiara
tam oligarchów namaszcza pop
oportunista brzęczy w szuwarach
lub za uralem znaczy swój trop

bracia i siostry z wielkiej rasiji
swój prawosławny dźwigają los
im niepotrzebne nasze pomyje
sami podpalą zawiści stos.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: MAGENTA 22 Marzec, 2014, 00:00:06
(+)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 24 Marzec, 2014, 18:08:36
Ostatni skok

na trampolinie stojąc na końcu
prześwietlam życie zerkając wstecz
marzenia które kąpałem w słońcu
jak cienką nitkę czasu ściął miecz

byt i istnienie Pan nam określił
jedyna prawda której nie kupisz
a kiedy śpiewasz nadziei pieśni
głupim się rodzisz umierasz głupim

miłość zostawia ślady wyryte
w duszach i sercach potomnym w darze
gdy wszystkie szczyty będą zdobyte
przychylność niebios litość okaże

łatwiej pogodzić psychikę z losem
gdy umysł przyjmie rozstania szok
idąc potulnie za słusznym głosem
do światła prawdy kierujesz wzrok.

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 09 Kwiecień, 2014, 12:57:17
Plamy

olej w umyśle zostawił zgliszcza
twardy sen zburzył płomień zawiści
dzwonek domowy cienko zapiszczał
trzeba z chodnika plamy wyczyścić

w pierś się potulnie uderzyć trzeba
wszak ekologia sąsiedzkim darem
święta już blisko przychylne nieba
pokutnym krzyżem wymierzą karę

wiosna się budzi przyjaźń rozkwita
słuszne zasady w zanadrzu mamy
kiedy w rytm wpadnie obłudy płyta
trzeba przed domem szorować plamy
po oleju.

Autor : Henryk Gil - globus

Dzisiaj rano do mojego domu zadzwoniła Straż.
Dobry sąsiad powiadomił Straż, że na chodniku przy moim domu
są plamy po wyciekach oleju z samochodu.
Straż zachowała się bardzo kulturalnie.
Obiecałem, że postaram się zmyć te plamy.
Poruszony tematem od razu napisałem
wierszyk który dedykuję ekologicznemu sąsiadowi (sąsiadce)...







 


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 12 Maj, 2014, 02:48:24
Stare buty

smutny naród w starych butach
w otchłań niebios głowę zwraca
wszak odwieczna w nas pokuta
wciąż sąsiadom wolność spłaca

ulokujmy przeszłość w księdze
myśli zawsze wskrzesić można
rozpowszechniać nędzę będzie
pamiętliwa część pobożna

przyszłość musi być swobodna
bez obciążeń zbędnych wrażeń
polska młodzież wiedzy głodna
wzniesie kraj na szczyty marzeń

w starych butach starcy chodzą
postęp dla nich jest koszmarem
wnuki w szczęściu dzieci rodzą
w kącie stoją buty stare

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: edion 16 Maj, 2014, 16:42:02
globus fajnie rymujesz! mam do Ciebie prośbę mógłbyś napisać takie rymowanki żebym mógł na swojego bloga http://dobregotowanie.blog.interia.pl/ (http://dobregotowanie.blog.interia.pl/) wrzucić . Tylko fajnie by było gdyby był na temat kulinarny coś coś związane z pizza, pizza pizza ursynów żeby to fajnie wkoponować :) Naprawdę mało ludzi których znam umie tak dobrze rymować. Dzięki i czekam na odpowiedź


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 18 Maj, 2014, 14:01:29
Smak pizzy ursynów

pizza umysł zniewala
rymy treścią przekazu
głód łaknienie rozpala
burzy kolor obrazu
kiedy pusty żołądek
to ursynów jest pizza
smak obudzi rozsądek
zapach postęp przemyca
pizza zmysły obudzi
rozum zmusi do czynów
dziś marzeniem jest ludzi
smaczna pizza ursynów

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 20 Maj, 2014, 16:27:32
Dusza narodu

ludzie są dobrzy i źli zarazem
sterylne dusze worem na grzechy
syte koryto szczytem ich marzeń
predyspozycje schodzą pod strzechy

wulgarna mowa wdziera się wszędzie
dziś prymitywizm jak ziarno sieją
ach co to będzie? ach co to będzie?
kiedy z powagi szuje się śmieją

czy pogranicze ma rację bytu
kiedy się faszyzm do życia budzi
nieudacznicy prą do zaszczytów
kto w nich zapędy władzy ostudzi

z duszy narodu niech złość wypłynie
ta pozytywna co zawiść zgniata
by zgoda kwitła w cichej dolinie
jako wzór godny dla reszty świata

Autor: Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: widelec 20 Maj, 2014, 21:27:18
Myslę ,że po małej przerwie, duch Narodu powstał...jako wzór.. ;)
nie patrzmy czy sa dobrzy czy źli.. jako grube czy chude, pieniężne czy bez środków..
kulawych czy leczonych..ładnych ,czy komputerowo ładnych..wywyższonych czy zamkniętych karnie...itp.. po prostu piszcie poeci a będzie Wam dane.. ;)




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 22 Maj, 2014, 22:36:52
Zimna Zośka

smak twoich ust namiętność budzi
płonąc wykradam nektar rozkoszy
dziadka szaleństwa lęk nie ostudzi
wielkie pragnienie ma duże oczy

świat się zawalił starzec w rozkwicie
sprężyny głośno trzeszczą w kanapie
dziadek dla młódki poświęca życie
a ona leży i głośno chrapie
Zimna Zośka


Autor: Henryk Gil - globus


Zośka

Hubert z Lubania we wsi Zalipie
ciągle z sołtysem gorzałę chlipie
skoczył do wioski
do zimnej Zośki
tak go schłodziła, że ledwo zipie.

Autor: Henryk Gil - globus

Spóźniona Zośka po zebraniu NURT-u.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 01 Czerwiec, 2014, 20:15:27
Za kurtyną

źródłem życia matki łono
nurtem zdarzeń przemijanie
głodne dzieci wiedzę chłoną
by przedłużyć bytu trwanie

czas wypełnia błahość zdarzeń
mknie do mety niczym sprinter
sejf zamknięty jest do marzeń
gdy w ustawach kruczki chytre

w prawych ludziach wielki zapał
tworzą przyszłość bez mównicy
kto podstępem się nachapał
ten krętackie teksty ćwiczy

świat pazernych nie zna granic
wiara w siebie umysł spłaszcza
kiedyś byli tu ułani
zapomnieli zabrać płaszcza

Autor: Henryk Gil - globus


 






Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 12 Czerwiec, 2014, 01:27:06
Dlaczego...

ogromna rozpacz boleść i żal
umilkło brzmienie soczystych nutek
w niebie kołysze melodią fal
a w mieście słońce rozpala smutek

syna dziś słucha ojciec w niebiosach
Pan zabrał ludziom muzyczny talent
u nas wiatr cicho szeleści w kłosach
Marcin anielski rozgrzewa balet

dusze i serca pełne goryczy
dlaczego? wybór jest tak tragiczny
starych zaciągnąć ciężko na smyczy
a zginął młody zdolny i śliczny.

Stasiu i Marcin byli moimi przyjaciółmi,
słuchałem na forum Marcina i Anitę Okienko
musiałem coś napisać.
Nie wiem czy wypada ale serce mi dyktowało
wybaczcie...

Autor: Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 16 Lipiec, 2014, 17:28:56
http://youtu.be/m70ip70oJC0 (http://youtu.be/m70ip70oJC0)

//www.youtube.com/v/m70ip70oJC0?version=3&hl=pl_PL&rel=0

Powrót z pielgrzymki z Izraela i Jordanii, mocno natchnieni uczestnicy wyrażają swoją
radość w tańcu. Życie jest krótkie cotygodniowym tanecznym krokiem przedłużamy z żoną
Anią istnienie.

Heniek Gil


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 19 Lipiec, 2014, 15:18:34
Błazny

mostem Karola suną tłumy
jazowy band łaskocze zmysły
godnej powagi pękły struny
niczym mydlana bańka prysły

starych ramoli porwał taniec
czas przysposobił ich do roli
ciężarem życia jest różaniec
pragną smakować świat idoli

miłość realizm z nich wypiera
szaleństwo niemoc ciała drażni
do niebios życia chęć dociera
czy zadufane to są błazny?

Autor : Henryk Gil - globus






Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: widelec 19 Lipiec, 2014, 21:03:03
Dobre.. :)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Hubert 19 Lipiec, 2014, 21:44:07
Nieczęsto zgadzam się z widelcem; w tym przypadku przyznaję Mu rację.  :)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: MAGENTA 19 Lipiec, 2014, 22:35:50
[url]http://youtu.be/m70ip70oJC0[/url] ([url]http://youtu.be/m70ip70oJC0[/url])

(...) tanecznym krokiem przedłużamy z żoną
Anią istnienie.

Heniek Gil


Taniec wspaniały :)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 29 Lipiec, 2014, 00:38:28
Starość hulaki

czas który minął na tarczy niesie
kogo obchodzą dziś starców losy
niemrawe ruchy zwiastują jesień
żniw już nie będzie puste są kłosy

przyszły wykopki babka z motyką
drepcze na pole kopać ziemniaki
jak będziesz ślęczeć stary pierniku
to ciebie zeżrą żywcem robaki

idą wybory przemyślał dziadek
jak wystartuję to będzie draka
w urzędzie tyle jest młodych babek
przyda się ksywa starzec hulaka

Autor : Henryk Gil - globus




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 30 Lipiec, 2014, 01:23:48
Żniwa

lata życia to ziarna
które rzucasz na glebę
gdy rozsada jest marna
kłosy nie pachną chlebem

miłość z pola wiatr niesie
w serca uczuć spragnione
smętna życia jest jesień
kiedy kochasz mamonę

jak posiałeś tak zbierzesz
wykres zasług to krzywa
w piersi uderz się szczerze
czy dostatnie są żniwa?

Autor : Henryk Gil - globus










Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 22 Sierpień, 2014, 01:23:42
Puste słowa

owieczki pasą pasterze hojni
z hal pędzą stada bo jesień blisko
o byt na zimę bądźmy spokojni
w stajni są urny dadzą nam wszystko

miękkie posłanie,
pachnącą słomę,
baran dostanie
owcę za żonę,
siana i zboża
będzie bez liku
 - nie róbmy krzyku

bo kiedy głosy baca policzy
wszyscy zazdrościć mu będą kasy
krąg swych pasterzy w fachu wyćwiczy
jak wyprowadzić spokojnie masy
 - owce na halę.

Autor : Henryk Gil - globus



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 28 Sierpień, 2014, 23:15:51
Ciężka praca

Zmęczeni chłopcy z miasta Lubania
w parku pod basztą mają spotkania
wróżą z zapałem
pięć groszy dałem
żaden w podzięce już się nie kłania.

Autor : Henryk Gil - globus


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Hubert 29 Sierpień, 2014, 00:42:39
Heniu, nareszcie wziąłeś się za limeryki... Pisz następne.  :-*


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 29 Wrzesień, 2014, 03:03:15
Pustka

zatęskniłem za miłością słysząc serca głos
czas zabija smak uczucie popada w rutynę
barwy tracą blask szczęście z nurtem płynie
w otchłań morza by zatopić ten zawiły los

zatęskniłem za miłością którą Pan rozdaje
jak napełnić pustą duszę radości nektarem
wulkan wygasł kto dziś wskrzesi serce stare
aby ziemia zawsze była wymarzonym rajem.

Autor : Henryk Gil - globus



 



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 06 Październik, 2014, 00:43:30
Kmiot

pisze lecz nie wie dla kogo
ciemniak niedokształcony frajer
idzie sobie tylko znaną drogą
a ludziom kit wciska i bajer

wielbi sam siebie innych ma za nic
z pod Jasnej Góry natchnienie czerpie
siedzi na włościach ten prosty panicz
pośród biedaków szczęściem się chełpi

kuma oferma co to jest sztuka
stosy metafor w mózgu hoduje
zawistnie zwady z poezją szuka
i proste rymy skrzętnie filtruje

rymarz dla koni tworzy uprzęże
z talentem orze swą ziemię chłop
poety wiersze chlubnym orężem
ale fachowcem nie będzie kmiot.

Autor : Henryk Gil - globus








Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 08 Październik, 2014, 19:41:16
Limeryki wyborcze


Wybory Burmistrza

Pewna Pani i czterech Panów z Lubania
przedstawią co mają do zaoferowania,
wszak wybory są blisko
obiecują nam wszystko,
by w podzięce w Urzędzie się kłaniać.


Radni Miasta

Kandydatów do Rady Miasta w Lubaniu
znajdziesz wśród tłumu na poczekaniu,
predyspozycje są ich ogromne
a zachowanie ciche i skromne
z dużym talentem, unoszą rękę na głosowaniu.

Radni Gminy

Na radych Gminy w powiecie Lubań
z ogromnym stażem rolników struga,
płyną szeroko
mierzą głęboko
może - ktoś z miasta złowić się uda.

Rada Powiatu

Przepiękne wzgórza wokół Lubania
od czeskiej strony słońce zasłania,
kto je odsłoni
gdy marni oni
pchają się tylko w wir zarządzania.

Wybory do Sejmiku

Rozsiadły partie się we Wrocławiu
swych delegatów w okręgach sławią,
gdy ich wybiorą
będą podporą
tych, co w lokalach się z nimi bawią.

Autor  Henryk Gil - globus







Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Hubert 08 Październik, 2014, 20:03:06
Heniu, dla mnie bomba!  :D


   Czyta wyborca z miasta Lubania
Kilka list chętnych do "rajcowania".
Czyta - oczom nie wierzy,
Włos na głowie się jeży;
Czarny obraz się z tych list wyłania.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 15 Październik, 2014, 04:15:37
Gwiazda

strumień jasności nostalgia gasi
szczerość obłudne szaty odziewa
czas który minął szarością straszy
dziś tylko stare szeleszczą drzewa

światło przewodnie z czasem zanika
z nadzieją zmierzasz do końca drogi
kroczysz samotnie bez przewodnika
choć strasznie cierpią zbolałe nogi

gwiazda już gaśnie jak meteoryt
przyszłość z powagą trzeba ominąć
choć będzie raził szczęścia koloryt
oni też kiedyś w otchłań popłyną.

Autor : Henryk Gil


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 18 Październik, 2014, 15:41:20
Litość

zagłębić się w myśli drugiego człowieka
przemierzyć dolinę problemów zawiłych
niech miłość rozlana szeroko jak rzeka
nasączy zwątpienie gdy zabraknie siły

samotność ucieczką w witrynę słabości
chmury zasłaniają promienie słoneczne
kiedy ludzka pomoc gestem jest litości
moralny upadek będzie istniał wiecznie

litość to jest zbrodnia rozbudza apetyt
upadli powstają gdy się grunt rozpada
ręce splamić pracą jest hańbą niestety
pługi ciągną konie panom nie wypada.

Autor : Henryk Gil



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 22 Październik, 2014, 23:08:59
Radny Henio

Za "dietą" wcale ja nie przepadam,
uwielbiam boczek, pyszną golonkę,
w życiu prym wiedzie jedna zasada
że, nie lubimy być szarym pionkiem.

Radnym zostanę - a co ? Nie mogę ?
W szkole uczyłem się rękę dźwigać,
gdy zechcą łatać na sesjach drogę,
to radny Henio może się przydać.

Unijny pieniądz sypnie jak z wora
tylko, projekty trzeba przedstawić.
Kto ? Zrobi model bez konstruktora,
nadal będziemy się w piasku bawić.

Patronka miasta czuwa nad ludem,
Radni przywdziali tron w godne szaty
w cuglach rozpozna rajców obłudę
i wtedy zaczną maleć opłaty.

Autor : Henryk Gil



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 25 Październik, 2014, 17:10:32
Recepta

Mieszkańcy Lubania wybiorą burmistrza
by z miasta zniknęły pozostałe zgliszcza.
Skąd wytrzasnąć kasę ?
Zwolnić zbędnych masę
to, budżet nie będzie z niedostatku piszczał.

Autor : Henryk Gil


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 04 Listopad, 2014, 21:49:56
Praca

Jadą, szukają pracy po świecie
miasto zamiera starością żyje,
a Urząd Pracy u nas w powiecie
rozbudowany w marazmie gnije.

Wybory blisko dadzą nam wszystko
bo, w naszych rękach ich przyszły los
w zamian zbudują Radom, Skarżysko,
tylko do urny wrzućmy swój głos.

Pieniądze z Uni popłyną ciurkiem
powiat i miasto ściągną kapitał,
strefy biznesu wytyczą sznurkiem,
kto po wyborach będzie się pytał ?
O pracę...

Autor : Henryk Gil




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 05 Listopad, 2014, 11:43:57
Patronka

Radni przychylą mieszkańcom nieba
patronka będzie ich drogowskazem,
gdy zaistnieje wiedzy potrzeba
rękę do niebios podniosą razem.

Chór emerytów, "przeciętnych ludzi"
marną nadzieją na rozwój miasta,
może się wreszcie wyborca zbudzi
i powie koniec, koniec i basta.

Fachowców trzeba i "gospodarzy"
by, nie zawracać głowy patronce
a, kto o stołku bez wiedzy marzy
niechaj griluje, gdy wyjdzie słońce.

Autor : Henryk Gil




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: klea 05 Listopad, 2014, 16:41:06
Patronka

Radni przychylą mieszkańcom nieba
patronka będzie ich drogowskazem,
gdy zaistnieje wiedzy potrzeba
rękę do niebios podniosą razem.

Chór emerytów, "przeciętnych ludzi"
marną nadzieją na rozwój miasta,
może się wreszcie wyborca zbudzi
i powie koniec, koniec i basta.

Fachowców trzeba i "gospodarzy"
by, nie zawracać głowy patronce
a, kto o stołku bez wiedzy marzy
niechaj griluje, gdy wyjdzie słońce.

Autor : Henryk Gil





Heniu popraw błędy w ( Chór ), a zapominałam tu  już nie można :D


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 11 Listopad, 2014, 22:08:49
Kapelusz

Prawda schowana pod kapeluszem,
wolna obłuda moralność spłaszcza,
złamane serca, rozdarte dusze,
chciwa połyka paszcza.

Spod ronda syczą jady niewieście,
piedestał honor rujnuje w zgliszcza
zawiść roznieca ogień po mieście,
sadzonki zgody zdrada wyniszcza.

Co po wyborach Lubań osiągnie ?
Wszak nie zasiądą przy jednym stole,
każdy odjedzie innym pociągiem,
kto ? Wspólnie z Unią odegra rolę...

Autor : Henryk Gil


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 13 Listopad, 2014, 01:34:25
Energia

Pełni energii są dzisiaj starcy
ich ekonomia pachnie komuną,
czy na liczydle liczyć wystarczy,
kiedy się przyjdzie rozliczać z Unią.

"Czym skorupka nasiąknie za młodu,
tym na starość trąci".
To młodzi winni iść do przodu
nie staruchy mącić.

Energia ich rozpiera
wydajność licha była,
kto tyrał to umiera
a w nich została siła.

By podnieść rękę w górę
potulnie bez sprzeciwu,
wszak na łatanie dziury
nie będą mieli wpływu...

Autor : Henryk Gil






Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: klea 13 Listopad, 2014, 10:58:22
Heniu piszesz co Ci w duszy gra, ale nakręciłeś się tymi wyborami, że no..... A ja bym chciała w końcu przeczytać coś jesienno - nostalgicznego, a nawet romantycznego, chyba już nie zapomniałeś co... :)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 24 Listopad, 2014, 22:55:16
Wybory

Wielka zadyma w gminie Kaczory.
Jak przekręcono do rad wybory ?
Wszyscy liczyli,
pewnie się spili.
Trzeba do księdza iść na nieszpory.

Autor : Henryk Gil


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: MAGENTA 24 Listopad, 2014, 23:32:23
Wybory

Wielka zadyma w gminie Kaczory.
Jak przekręcono do rad wybory ?
Wszyscy liczyli,
pewnie się spili.
Trzeba do księdza iść na nieszpory.

Autor : Henryk Gil


:) :) :) Chyba w gminie POczwary :) :) :)

(+)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 25 Listopad, 2014, 04:02:56
Wybory

W przyjaznej gminie zwanej POczwary
chłopi obsiali zbożem hektary,
kiedy w niedzielę
byli w kościele,
w urnach z głosami stały się czary...

Autor : Henryk Gil


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: klea 25 Listopad, 2014, 09:41:28
Wybory

W przyjaznej gminie zwanej POczwary
chłopi obsiali zbożem hektary,
kiedy w niedzielę
byli w kościele,
w urnach z głosami stały się czary...

Autor : Henryk Gil

Świetne :D
Heniu na pewno to karły ze wschodu siedziały w urnach i dopisywały krzyżyki :D


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: klea 25 Listopad, 2014, 09:44:13
Wybory

Wielka zadyma w gminie Kaczory.
Jak przekręcono do rad wybory ?
Wszyscy liczyli,
pewnie się spili.
Trzeba do księdza iść na nieszpory.

Autor : Henryk Gil


A w komisjach siedzieli Rosyjscy agenci i rozpryskiwali ogłupiający gaz  ;D ;)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 01 Grudzień, 2014, 22:28:54
Cisza

usypiam myśli gdy tłum szaleje
ludzką szlachetność trawi obłuda
słaby podąża gdzie wiatr zawieje
u srebrnych lisów jest kita ruda

kto tak farbuje w biało - czerwone
potem rozdziera kraj nasz na pół
ten kto nie patrzy w unijną stronę
kopie przyszłości zagłady dół

czas się obudzić z tego letargu
przyjaźń i zgodę młodym serwować
by nie musieli robić przetargu
gdzie na cmentarzu kogo pochować.

Autor : Henryk Gil


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 10 Grudzień, 2014, 17:44:52
Brawo Heniu!

Najważniejszy fragment zacytuję:

"W tym czasie turniejowe jury podsumowało wyniki punktacji. I miejsce przyznano Henrykowi Gilowi za wiersz „Pustka”, a drugie za utwór „Jeszcze wyżej” Halinie Herudzińskiej. Oboje autorzy reprezentują Grupę Literacką NURT, prężnie działającą przy Miejskim Domu Kultury w Lubaniu. Trzecia nagroda przypadła Annie Lechowicz ze Stowarzyszenia W Cieniu Lipy Czarnoleskiej za wiersz „Grudzień” . Wyróżnienia przyznano Agacie Tracz z Warsztatu Terapii Zajęciowej za wiersz „Razem” i Halinie Herudzińskiej za utwór „Na słowo”."

A tu cały tekst ze zdjęciami:

http://www.jelonka.com/news,single,init,article,55211 (http://www.jelonka.com/news,single,init,article,55211)



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Hubert 10 Grudzień, 2014, 20:44:46
Nie od dziś wiadomo, że Lubań poezją stoi.
Brawo, Heniu; brawo, Halinko!
Serdecznie gratuluję sukcesu.


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 11 Grudzień, 2014, 00:28:20
Zadanie domowe na zebranie NURT - u ;
Wkomponować w wierszyk słowa : anioł, melodia, drzewo.

Dziewice

Zstąpiły anioły do wsi Kobylice,
melodia obudziła senne dziewice,
drzewa szumiały,
ptaszki śpiewały
że, proboszcz sprzedał wszystkie gromnice.

Autor : Henryk Gil

Anioł

Przy drzewie siedział anioł z Lubania
smutna melodia rozpacz przysłania,
święta już blisko
utracił wszystko
z bólem doświadcza gorycz rozstania.

Autor : Henryk Gil



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 11 Grudzień, 2014, 16:14:01
Narodziny Pana

nad domem anioł gwiazdy zapala
i wsącza miłość w opłatek strugą
będą pamiętać ten moment długo
wspólna wigilia rodzinę scala

na drzewku płonie ogień ze świeczek
słychać melodię w takt cichej nocy
wszak Bóg się rodzi świat zauroczy
do stajni zmierza stado owieczek.

Autor : Henryk Gil



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 30 Grudzień, 2014, 02:04:23
Nowy Rok

pusty kalendarz czas się ulotnił
na garbie starczy zostanie ślad
młodość pofrunie dalej na lotni
budować nowy świat

wiele już było tych kalendarzy
każdy następny ma końca datę
kto o przyszłości bogatej marzy
może od niebios dostać zapłatę

nowy rok idzie baw się do rana
cierpliwie czekaj otwarcia bram
życie przemierzaj razem z kochaną
wszak nogi bolą gdy idziesz sam

Autor : Henryk Gil

Wszystkim piszącym i czytającym Wszystkiego Najlepszego życzę w Nowym Roku...



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Hubert 30 Grudzień, 2014, 13:39:10
Heniu, zdrowia i wytrwałości w pisaniu (również "Historii Globusa").  :)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 05 Styczeń, 2015, 20:17:28
Tak było

szczęśliwa młodość radością tryska
w lokalach gwarno striptiz zabawa
wzrokiem po sali oczami błyskam
by z nią przetańczyć cały karnawał

przepiękna laska
pióra me głaska
zespół rytm daje
życie jest rajem
tak było

serca gorące choć mróz siarczysty
melodia gitar wnętrze nam grzeje
perkusja nasze rozbudza zmysły
grają Beatlesów młodzież szaleje


z ukłonem damę prosisz do tańca
parkiet rozkwita szaleństwem par
nikt w karnawale nie zna różańca
tylko rozkoszy czar Boga dar


Autor : Henryk Gil - globus










Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: x 06 Styczeń, 2015, 02:13:52
Spokojnie. Wszyscy tam kiedyś pójdziemy. Ale z jakiegoś powodu jeszcze żyjemy Heniu i niewykluczone, że na wiersz pozytywnie przesłany od Ciebie ktoś czeka...


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 13 Styczeń, 2015, 22:50:26
Król Henryk

Henryk z Lubania tańczył i hulał
swoje partnerki mocno przytulał,
żona z różańcem
wpadła na tańce,
więcej nie było parkietu króla.

Autor : Henryk Gil


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 14 Styczeń, 2015, 00:46:59
Husaria

król Jan Sobieski z husarią pędzi
słońce przygrzewa Wiedeń daleko
ciało okropnie pod zbroją swędzi
od siodeł koni półdupki pieką

zlituj się królu konie nam padną
trzeba napoić szkapy w Wełtawie
w Dunaju martwe osiądą na dno
Turcy nam włupią i po zabawie

król się zadumał wjechał do Pragi
nakazał tyłki moczyć w strumyku
wiedział, że rycerz kiedy jest nagi
odzieje zbroję nie czyniąc krzyku

cicho z husarią ruszył na Wiedeń
turków sułtana z klasą wymłócił
Polska przez wieki trzepała biedę
za to, że islam w Istambuł wrócił.

Autor : Henryk Gil


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 31 Styczeń, 2015, 00:26:45
Kasa

smutne jest miasto
gdy brak rozrywki
nie rośnie ciasto
gnuśnieją dziwki
młodzi w lokalach
żłopią browary
dawniej na salach
grzmiały gitary
to se ne wrati
kasa się liczy
ludzie bogaci
skąpią zdobyczy
kiedyś robotnik
w lokalach hasał
dziś klepie błotnik
liczy się kasa
ludzie bez werwy
smutkiem przeszyci
zszarpane nerwy
kasa nasyci
gdy wór jest pusty
to facet tłusty
a kiedy schudnie
w grobie nie nudnie...

Autor : Henryk Gil


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 09 Luty, 2015, 23:54:20
Hajduszoboszlo

Na Węgrzech w Hajduszoboszlo
z Niemcem panienkom źle poszło,
szprechał i szprechał
wściekły odjechał,
jak w takim stanie dotrze do Oslo.

Autor : Henryk Gil

Dakar

Małysz pojechał na Dakar
tam silnik w bolidzie zatarł,
samochód spłonął
z szoku ochłonął,
zamiast medalu przywiózł katar.

Autor : Henryk Gil


Madryt

Piękna Hiszpanka z Madrytu
do byków nabrała sprytu,
codziennie z rana
dawała siana,
żaden nie zaznał już dobrobytu.

Autor : Henryk Gil



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 12 Luty, 2015, 02:39:35
Dylemat

gruby i tłusty odwieczny temat
dawniej normalne były kobiety
to anoreksja z przesadnej diety
zasiała w ludziach nowy dylemat

sterczące kości skórą przykryte
przy pięknej damie lekko otyłej
z radości życia serdecznej miłej
włączają smutną tęsknoty płytę

ciało soczyste tęczą barwione
darzę uczuciem mimo starości
tusze nie burzą naszej miłości
kiedy masz ducha i piękną żonę.

Autor : Henryk Gil
 


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 23 Luty, 2015, 22:08:57
Komuna

komuna była żyła i trwała
świętymi dzisiaj ciemiężyciele
walka o władzę grzechy zmazała
teraz komunię biorą w kościele

armię roboli za sobą wlekli
żal ich zadręcza że to minęło
wielcy jak lisy w nory uciekli
wielu frajersko dobra przejęło

ludzie odwykli od pracy znoju
sekretarz uczył jak się obijać
masy przybyły z cepem i z gnoju
z czasem zaczęli komuchów kiwać

ruskie pachołki siedzą w piwnicach
wielkie odprawy w pierzyny pchają
ślady ich działań wskrzesza ulica
gdy potomkowie świętych udają.

Autor : Henryk Gil


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Szczepcio 23 Luty, 2015, 22:17:00
I siedzą w ławkach ci komuniści
Na przedzie, sen ich się ziścił

Trafna analiza  :)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 08 Marzec, 2015, 14:26:38
Zimne serca

zatopili w sercach metal
drobny detal
dusze zimne
inne

zawiść zazdrość wnętrze zjada
cera blada
szczerość pusta
piana w ustach

ściana dzieli kraj na pół
wielki dół
uczuć brak
prawdy wrak

jak połączyć rozpad wiary
czym zasypać te koszmary
jak pozbierać z ulic śmieci
by w miłości rosły dzieci

szmal mamona wciąż się pląta
trzeba chować ją po kątach
niech kultura i nauka
do drzwi puka

może Pan otworzy bramy
by się zabliźniły rany
niechaj czysta wpłynie woda
by zakwitła przyjaźń zgoda.

Autor : Henryk Gil



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 10 Marzec, 2015, 13:44:49
Nastrój

zagrało coś w duszy
trzeba iść za ciosem
gdy się serce wzruszy
to nie igraj z losem
bierz miłość gdy dają
oddawaj z nawiązką
ci co nie kochają
ścieżką chodzą wąską
idź szeroką drogą
to ślad pozostawisz
siej dobro za sobą
może duszę zbawisz.

Autor : Henryk Gil






Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 11 Marzec, 2015, 00:17:27
Zagony

tam rosa na zagonach
w słońcu się strzechy grzeją
kaj idzies krzyczy ona
dziś włosy już siwieją

niebo otwarło wrota
w monitor dziadek patrzy
gdzie synek co u płota
mateńkę swą zobaczył

proso już nie obrodzi
jaglanej kaszy brak
jak błoto po powodzi
obraz zamulił czas.

Autor : Henryk Gil


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 23 Marzec, 2015, 01:04:52
Próżnia

próżnia i pustka starość zabita
pamięć stracona alkohol rządzi
co będzie dalej nikt nie zapyta
tylko w otchłani upojnej błądzi

szczęśliwi chwilą w niewoli piwa
niosą marzenia w bełkocie słów
ich beznadzieja jest ciągle żywa
pobudza wiarę fałszywych snów

czy sensem było doczekać chwili
kiedy codzienność wódka zalewa
kiedyś z nas wnuki będą szydzili
że nikt nie uczył ich sadzić drzewa.

Autor : Henryk Gil



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 30 Marzec, 2015, 02:26:38
Wielkanocne limeryki
       
        Majdan

Piękne pisanki z Majdanu
sprzedała Zosia dla panów
w koszyk włożyli
w mig poświęcili
święta spędzili na sraniu.

      Bydgoszcz

Każdy kto żyje w Bydgoszczy
o skład koszyka się troszczy
udane święta
długo pamięta
kiedy brakuje to zęby ostrzy.

        Kamień Pomorski

W Kamieniu Pomorskim po plaży
grupa nudystów z jajami łazi
panienki nęcą
jajek nie święcą
pewnie się niebo na nich obrazi.

          San Remo

Na Wielkanoc do San Remo
wybrał się z Lubania Henio
nie zna języka
prosta logika
nieuki Włosi teraz się rumienią.

Autor : Henryk Gil


 





Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 06 Kwiecień, 2015, 02:28:16
Pustka

Dobro gdzieś zabłądziło
krząta się pośród tłumów
w sercach uśpiona miłość
przecież nie znosi szumu

wszystko się rozsypało
wrażliwość uszła z duszy
co z uczuć nam zostało
byśmy się mogli wzruszyć

alkohol stał się lekiem
odwiedź swój naród Panie
zlituj się nad człowiekiem
bo pustka nam zostanie...

Autor : Henryk Gil






Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: klea 09 Kwiecień, 2015, 17:11:24
Heniu... Super wiersze. Gratuluję :)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 15 Kwiecień, 2015, 02:25:51
Wiosenne limeryki

Radymno

To co się dzieje we wsi Radymno
nigdy wydarzyć się nie powinno,
dziewki tam stoją
facetów doją,
niby jest wiosna a chłopom zimno.

Autor : Henryk Gil

Lubań

Uliczka Bracka deptak Lubania
jest przez zbieraczy wciąż oblegana,
natrętnie proszą
o parę groszy,
wiosna pobudzi ich do działania.

Autor : Henryk Gil






Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 16 Kwiecień, 2015, 16:03:02
Wiosna

W Lubaniu wiosna do NURT - u puka
pośród krokusów, stokrotek szuka,
zespół wesoły
woli pierdoły,
pisać poezję to wielka sztuka.

Autor : Henryk Gil


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 05 Maj, 2015, 00:15:32
Kac

pijący naród tożsamość gubi
topi w kielichu niemoc postępu
jak na ironię jeszcze się chlubi
kiedy do uczty znajduje sępów

pije jak Polak to nasze znamię
rozum odbiera gdy brak umiaru
jak samobójca stoisz na tamie
omijasz parkiet pędzisz do baru

wisisz w bufecie zalewasz ryja
niedosyt marzeń błądzi po sali
wszystko co piękne życie omija
kiedy się budzisz to kac w łeb wali.

Autor : Henryk Gil




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 14 Maj, 2015, 16:09:06
Dylemat rzeźbiarza

w twardym piaskowcu rzeźbi figurę
dłutem w kamieniu jak nożem kroi
w mężczyzny postać wtłacza naturę
nagle dochodzi do paranoi

wyrzeźbił jądra między nogami
bo miał w zamyśle wykuć pedała
rower umieścił więc z pedałami
pewnie natura tylko to dała

Autor : Henryk Gil





Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 20 Maj, 2015, 17:29:17
Wybór

tępych nie sieją życie ich tworzy
niedosyt wiedzy przyszłość jałowi
zamiast lekarzy leczą znachorzy
kto starym gontom słoje odnowi

można wyborcom obiecać cuda
wszak tępy naród slogany kupi
kiedy do władzy dorwać się uda
to się opornych wsadzi do ciupy

naród gdy w piciu umiar zagubi
to w patologii godność swą traci
kiedy się wiedzą i pracą chlubi
ludzie szczęśliwi kraj się bogaci

Autor : Henryk Gil






Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 01 Czerwiec, 2015, 17:16:42
Chałupy

hahahahaha...Chałupy
starcy ciągną do grupy
patrzą na łanie
licząc, że stanie
łyżka w talerzu zupy.

Chałupy

Po plaży tam gdzie Chałupy
śmigają spragnione głupy
ich nagie ciała
komarów chmara
obsiadła, teraz zrywają strupy.


Chałupy

Heniowi z laską w Chałupach
okropnie przeszkadzał upał
rozgrzane ciało
luźno zwisało
po piwie zapił się w trupa.

Autor : Henryk Gil




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 09 Czerwiec, 2015, 03:32:47
Ostatni czerwiec

pora rozstania plonem młodości
radość i smutek chwili przekazem
gdzie zaprowadzi droga przyszłości
wszak nie pójdziemy tam razem

każdy z osobna w wir życia ruszył
szkoła w pamięci zawsze balastem
umysł nie znosi niewiedzy suszy
bez pielęgnacji zostaje chwastem

ostatni czerwiec młodości czar
gdzie koleżanki i gdzie koledzy
w sercu zostanie do końca żar
i profesorska spuścizna wiedzy

Autor : Henryk Gil










Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: widelec 09 Czerwiec, 2015, 08:04:36
Autor  dość delikatnie /domniemywać należy/.. uzupełnił wiedzę profesorską , która to w istocie swojej administracyjną recenzją wszelakich rozkoszy jest .. jako humoreska.. w zastraszający sposób oznajmił ..iż zwroty użyte wykształciły się bez profesorskiej pałki a samoistny żywot  tychże.. to krytyczna tolerancja.. wobec przewidywalnej morfiny..kokainy,,lsd.. czy whiski.. jako praktyczna korzyść akceptowalna / z umiarem/.. wciśnięta w rymy ..to chyba dość widoczny erotyzm czerwcowy co by wynikało z wykładu..
tak trzymać.. :D

Miłego dnia..
mark..


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 19 Czerwiec, 2015, 18:41:00
Czas zadumy

przyjaźń odpłynęła w sercu zadra tkwi
jak odnaleźć dobro kiedy zgody brak
kto zaryglowane znów otworzy drzwi
kiedy z ust wypływa ten zawistny jad

spustoszenie w duszy czyni nasze ego
zabija moralność szacunek przekręca
czas zapytać Pana co zrobić dla Niego
byśmy zaprzestali nad sobą się znęcać

zło które nas dzieli balastem przeszłości
przed nami nadzieja i tam słońce świeci
rozwiążmy więc wory skrywanej miłości
by pożywkę miały nasze drogie dzieci
i wnuki

Autor : Henryk Gil





Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 17 Lipiec, 2015, 18:00:27
Wielcy niepijący

kocham Was drodzy za to
że macie w sobie siłę
piękne jest w sercach lato
dlatego że nie piłem
soczysta zieleń wkoło
nastraja bratnie dusze
życie jest dla nas szkołą
dlatego pić nie muszę
kwiaty dziś mają kolor
ptaszki wokół ćwierkają
minął pijaństwa horror
znów bliźni Was kochają
wielki ten co nie pije
przykładem dobrym świeci
człowiek wśród ludzi żyje
a przykład biorą dzieci

Autor : Henryk Gil

Wiersz napisany 11. 07. 2015 r. Godz. 14


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Hubert 17 Lipiec, 2015, 20:50:58
Sądzę, że w wątku "Historia Globusa" można opublikować laurkę napisaną w historyczną, 64. rocznicę urodzin.


Nie udawaj Greka

   Heniek stęka i narzeka,
Lecz nadal udaje Greka
I, choć bardzo źle się czuje,
U Nikosa wciąż baluje.
   Heniu, weź Ty na wstrzymanie,
Bo Ci w końcu serce stanie,
A ja wolę, byś - po pierwsze,
Jeszcze długo pisał wiersze;
   Byś - po drugie - mógł czasami
Pofiglować z prawnukami;
Byś mógł zdrowo (to po trzecie)
Żyć na tym przepięknym świecie.

15 lipca 2015


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 28 Sierpień, 2015, 23:38:08
Szukam ludzi

brata szukaj pośród tłumu
gdy samotność byt zabija
Ty uczyłaś mnie matuniu
jak się miłość w nas rozwija

w dłonie słońce nam wkładałaś
żar gromadził w sercach ciepło
teraz wicher tańczy w skałach
gdzie to wszystko nam uciekło

pora wrócić na rozdroże
by odszukać prawdy drogę
rozszalałe życiem morze
nie połączy ludzi z Bogiem

Autor : Henryk Gil



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 06 Wrzesień, 2015, 21:40:34
Wina bez winy

rozdarli duszę z bólu na strzępy
wina bez winy to udręczenie
uczciwych ludzi szarpią jak sępy
gdzie zagubili swoje sumienie

prawo bezprawia szaty przywdziało
prawda i fakty lustra odbiciem
co z uczciwości w władzy zostało
gdy odbierają wiarę w sens życia

Pan patrzy z góry na niegodziwość
którą na ziemi bliźni wyrządza
serca zamarły króluje chciwość
i bezgraniczna siła pieniądza

jak mam odnaleźć sens na istnienie
kiedy we wnętrzu obłudy szlam
co naturalne jest dziś marzeniem
w swoim nieszczęściu zostajesz sam

Autor : Henryk Gil



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 18 Wrzesień, 2015, 03:17:01
Trud życia

wspinam się w życiu na końca szczyt
bladą codzienność duszą pochłaniam
śmierć jest rozkoszą gdy serca rytm
nie wykonuje zadania

marazm zatraca szczęścia przymioty
nieszczęścia gasisz w ciszy milczeniu
wewnętrzne stany dla bliskich wzloty
dźwigasz w sumieniu

zdrowie to wszystko bezcenny skarb
w Pana dziś ręce cierpienia składam
by moich grzechów nabrzmiały garb
czy odkupiłem zbadał

Autor : Henryk Gil



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 26 Wrzesień, 2015, 00:02:12
Wiersz ten zdobył drugą nagrodę w konkursie "Krajobrazy nad Kwisą".
Napisałem wiersz dwie godziny przed zamknięciem przyjmowania tekstów do oceny.

Kwisy nurt

Lubań i rzeka nad którą leży
to moje życie codzienny trud
ile zmówiłem Panie pacierzy
znają bezkresy płynących wód

gruzy i zgliszcza to wojny plon
na rzece Kwisie mosty zerwane
ludzie przybyli z dalekich stron
zastając wszystko porujnowane

lata płynęły ślad się zacierał
Kwisą spłynęło wody do syta
pewnie niedługo będę umierał
czy ktoś mnie o to zapyta

Autor : Henryk Gil





Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Hubert 26 Wrzesień, 2015, 00:23:37
Heniu, gratuluję i wiersza, i nagrody. :)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 15 Październik, 2015, 08:07:18
Nie człowiek

zastanów się człowieku
czemu zło czynisz innym
kubeł wylewasz ścieków
a czujesz się niewinnym

życie jest tylko chwilą
żal w ból nasącza geny
skrzydła giną motylom
bo prawdę szarpią hieny

trudno zawrócić z drogi
co wiedzie nas do zguby
zły w dobro jest ubogi
a w zemście szuka chluby

skąd się nienawiść bierze
dlaczego człowiek szczeka
pogłaskać da się zwierzę
nie próbuj nieczłowieka

Autor : Henryk Gil






Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 20 Listopad, 2015, 03:40:17
Dzieci moje

to co dostajesz od swoich dzieci
pakujesz w worek bierzesz na plecy
mój jest leciutki jak z maków wiórki
bo umysł wiedzą wciąż karmią córki
z ich serc wypływa monolog czysty
w treści bogaty a w formie bystry
karmią więc ojca promienną mową
choć schorowany czuje się zdrowo
bo kiedy boli oddech zanika
to zegar życia rodzinnie tyka
syn go nakręca z pomocą Pana
by miłość kwitła dba o to mama
wnuki prawnuki dziadków kochają
za to że dzieci wspaniałe mają
sens ma istnienie i wiara w Boga
kiedy usłana jest szczęściem droga
ten długo żyje kto daje żyć
warto człowiekiem być

Autor : Henryk Gil




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 01 Grudzień, 2015, 22:18:37
Stary maruda

czy stary zrzęda ma prawo bytu
jego entuzjazm gorycz przeplata
młodość radosna pełna zachwytu
zaciera dziadków minione lata

pora zdrowaśki klepać z różańca
by niebios szlaban został otwarty
babka i dziadek szybują w tańcach
z zasad starości wciąż czynią żarty

może już pora zmarszczki policzyć
i przywdziać szaty zgodne do wieku
staraj się wyzbyć szczątków goryczy
byś był gotowy tam pójść człowieku

Autor : Henryk Gil







Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: MAGENTA 01 Grudzień, 2015, 23:44:12
Stary maruda


Fajny wiersz :)


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 14 Grudzień, 2015, 01:03:55
Życie

ile obłudy ma byt istnienia
z duszą co kryje się w naszym ciele
kiedy przychodzą marzeń zwątpienia
to w trumnie piękne posłanie ściele
opuszcza miejsce pełne udręki
wszak nasze życie kreśli jej byt
tam gdzie jest jasność i nieba błękit
staje odważnie lub tłumi wstyd
na nic pieniądze które zostały
ani budowle gdzie żyją wnuki
czego twe ręce się dorabiały
to nikt w niebiosach tego nie kupi
ziemska pazerność wychodzi bokiem
rozpustę lament próbuje zgasić
zawiść nienawiść staje się szokiem
do naszych bliźnich chcemy się łasić
gdybyśmy mogli wrócić na ziemię
pewnie by dusze się obudziły
chociaż za życia dobro w nas drzemie
i tak stroimy piękne mogiły...

Autor : Henryk Gil


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 15 Styczeń, 2016, 23:32:48
Po szpitalu w Jeleniej Górze.

Wyjazd

ciało wywieźli wraz z łóżkiem
na sali zrobił się luz
pod głową zabrał poduszkę
śladem życia na ścianie jest kurz

pewnie zaraz przywiozą posiłek
jeden wolny zostanie w termosie
ktoś podwójny zjeść musi na siłę
och okrutny ty jesteś losie

nic nie było i nic się nie stało
po obiedzie drzemka ich zmoże
pewnie miło się będzie im spało
tylko czyje pojedzie znów łoże

Autor : Henryk Gil


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 22 Styczeń, 2016, 22:27:25
Globus zaprasza:
[attachment=1]


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 25 Luty, 2016, 01:42:36
Kapelusz marzeń

pod kapeluszem dziadek przybłęda
w parku na ławce siedzi spragniony
uśmiech łagodny papieros w zębach
nareszcie wyrwał się z sideł żony

spod okularów rozbiera wzrokiem
dziewczyny które krążą po parku
skrzętnie maskuje na nie ochotę
nagle powraca ból silny w karku

po co ty dziadku marzysz w starości
wszak te rozrywki to rozkosz ludzi
napełnij serce studnią miłości
niech żona czerpie i się nie nudzi

Autor : Henryk Gil


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 28 Luty, 2016, 00:00:51
Po co

co zostawiłeś zapyta Piotr
obok nich biegłeś jak ten huragan
stawiałeś mury trzeszczący płot
jak posprzątają słów twych bałagan

wracaj tam w skrusze wszystko posprzątaj
masz grzeszną duszę tu się nie plątaj
ci którzy błądzą niech cię osądzą
zapewne długo tam pozostaniesz
nim zmienią zdanie

po co się było rodzić i chełpić
by teraz cierpieć

wszystkie rozkosze radości życia
to wrzód istnienia i ciężar duszy
kiedy już staniesz na samym szczycie
gdy będziesz spadał nikt się nie wzruszy

po to jest niebo byś teraz czuł
jak wóz swój ciągnie spokojny wół

Autor : Henryk Gil


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 06 Marzec, 2016, 03:59:02
Dwie twarze

zawsze was znałem
a teraz nie znam
jak to się stało
że twarz haniebna
waszym obliczem

na co więc liczę
książki spleśniały
wokół szarzyzna
wytrzeszczam gały
wszak ziemia żyzna
a plonów brak

stracili smak
poezja chwastem
rosnącym w chmielu
rozum balastem
w drodze do celu
trojański koń

wyciągam dłoń
wyczuwam próżnię
więzy przerwane coś zaginęło
w każdym detalu się od nich różnię
tak bezpowrotnie życie minęło
pora odchodzić tracą cierpliwość

Autor : Henryk Gil





Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 17 Marzec, 2016, 16:01:19
Uroki piekła

leżę na plaży wyczuwam ciepło
słońce dogrzewa zmarszczone ciało
kiedy odwiedzę niedługo piekło
czy tak przyjemnie tam będzie grzało

do nieba idą same smutasy
którzy radości nie mieli w duszy
kto całe życie jeździł na wczasy
ten też po śmierci wczasować musi

nie mam potrzeby o niebie marzyć
w piekielnym słońcu pazerność zginie
chore bakterie będą się smażyć
przestroga wzbudzi miłość w rodzinie

gdy gwiazdy nocą sen zbałamucą
samotność pamięć szczęście przywróci
dni które były nigdy nie wrócą
tylko się w domu już nikt nie kłóci

Autor : Henryk Gil


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 30 Kwiecień, 2016, 15:51:08
Chciwość władzy

co dzisiaj dzieje się z moim krajem
z odpadów zbierać próbują żniwa
wzorce komuny szczęśliwym rajem
a demokracja dramat przeżywa

czerwone dzieci sztandar rodziców
na maszt wciągają zawiści płachtę
szarzyznę władza znowu zachwyca
gdy na kolanach zobaczy szlachtę

świat demokracji dobrem zachodu
dla nich ciężarem nie do przyjęcia
chcą zamaskować zalążki smrodu
lecz w Unii czują skrywane wzdęcia

naród uśpiony drzemie w letargu
kasa zaślepia w ludziach realizm
sejm byt narzuca skąpi przetargu
pragnie przywrócić zgniły socjalizm

pospólstwo szczują zawiści żarem
zasady władzy z kościołem burzą
pragną przywrócić dyktaty stare
i z fusów przyszłość świetlaną wróżą

Autor : Henryk Gil






Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 31 Maj, 2016, 00:42:55
Wykosili wszystko

kosą kosiłem gdy były żniwa
zagonów nie ma już tam na roli
czy ta melodia była fałszywa
że ta tęsknota tak bardzo boli

radość na polu gdy ludzie w grupie
przed komputerem wysiłku ściema
wszystko zmieszane jak wywar w zupie
wszak nie zaznali czym pachnie ziemia

kiedy się człowiek tak przeistoczy
to jego żywot jest pełen wdzięku
wszystko widziały spragnione oczy
droga do Pana prosta bez lęku

Autor : Henryk Gil


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 09 Czerwiec, 2016, 15:00:38
Dokąd

kaj idzies pytali matka
i poszedł w miejskie pielesze
będzie tak szedł do ostatka
niczego już nie wniesie
będzie dreptał chodnikiem
pety rzucał przy krawężniku
słowa które zapisze
znajdą może w śmietniku
trza było pewnie iść rolą
zagony krokami mierzyć
kiedy potrawę posolą
to w prawdzie są nieszczerzy
dla matuś obce to cuda
kiedy komputer sieje
psy nie chcą siedzieć w budach
gdy słońce mocno grzeje
i gdzie jest moja Wola
dziecięcy krzyk porodu
na głowie już zakola
czas zbierać się do grobu
jak dobrze było przeżyć
cywilizacyjny zamęt
w Lubaniu wiele wieży
zostanie w nich testament

Autor : Henryk Gil




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 24 Lipiec, 2016, 19:58:40
Daj Panie...

daj Panie zdrowie powróci wiara
którą zatracam przez ból i strach
gdy dasz nadzieję będę się starał
by mnie nie przykrył piach

daj Panie miłość która topnieje
zgryzota rośnie karmiona męką
eliksir dobra niech szczęście sieje
by brak uczucia nie był udręką

daj Panie wiarę w Ciebie i ludzi
starość zatraca pewność istnienia
kiedy się w duszy pustka obudzi
to znów powrócą nasze marzenia

spróbuj dać Panie o co Cię błagam
może Twój grzesznik do domu wróci
czas posortować z życia bałagan
Pana i ludzi więcej nie smucić

Autor: Henryk Gil




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 10 Wrzesień, 2016, 01:04:22
Honor

kto dziś honorem szczycić się może
mamona łamie wszelkie zasady
świnie siedziały dawniej w oborze
teraz o lepsze walczą posady

kwalifikacje każdy posiada
wartość nauki żadnym atutem
wraca komuny główna zasada
oporny siedzi cicho pod butem

prawdy historię slogany zmyją
zmiana pokoleń zatrze w pamięci
w kraju już tylko "uczciwi żyją"
dobrobyt kurek wreszcie odkręci

sądy i prawo to dziś przeżytek
swoje zasady "prawi'' dyktują
wszak konstytucja to już zabytek
nową nam Polskę "święci"zbudują...

Autor : Henryk Gil



Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 08 Październik, 2016, 16:00:32
Ratujmy kulturę

żołądek musi być pełny
mózg może zostać pusty
na głowy wdzieją hełmy
ukiszą wór kapusty

zaszczują nas mamoną
by jadła było w bród
do wiedzy złością zioną
bo czują prawdy smród

obudź się martwy ludu
ciemnota to jest zguba
dosyć już tego brudu
czy godnie żyć się nie da

kultura daje spokój
fanatyzm świat zanudzi
kiedy na ziemi pokój
twórczość nam zmysły budzi

wara im od kultury
nie dla nich te wyższości
swoje niech kopią dziury
i ogryzają kości


Autor : Henryk Gil





Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 24 Październik, 2016, 18:11:54
Wyboista droga

ślicznego chłopca głaskała babcia
był dla rodziny skarbem jedynym
wygodne życie w puchowych kapciach
pokrętne kładło przyszłości szyny

młodość pisała przyszłość świetlaną
za widnokręgiem słońce świeciło
kiedy się w parku dziś budzi rano
myśli, że pewnie to się przyśniło

gdzie tkwi przyczyna ludzkiej niedoli
kiedy dzieciństwo zapewnia sytość
bliskich w niebiosach dusza zaboli
i z bezsilności wzbudza w nich litość

syna i wnuka znali w rozkwicie
ktoś rzucił klątwę na jego czyny
sztajmes okropne prowadzi życie
bo porozkręcał do celu szyny

jak znaleźć drogę z szczyptą nadziei
gdy wnętrze pełne szlamu zgnilizny
jak wyciąć chwasty z ogromnej kniei
by grunt pod dobro stał się znów żyzny

Autor : Henryk Gil








Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 24 Listopad, 2016, 23:27:27
Miłość zaślepia

kto kocha to nie widzi
co myśli druga strona
jak z opętania szydzi
zimna uczuciem żona

kto kocha to nie czuje
czy miłość zapach daje
gdy kopię czas maluje
ślepota złudnym rajem

kto kocha to nie wierzy
w aktorski wielki talent
gdy źrenic wlot poszerzy
łabędzi widzi balet

szyja co głową kręci
tańca narzuca rytm
termometr nie miał rtęci
z ślepoty został wstyd

Autor : Henryk Gil




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 01 Grudzień, 2016, 14:02:21
Zakała rodziny

skruszony ojciec do domu wraca
stęsknione dzieci z zachwytu płoną
z twarzy zniknęły bruzdy po kacach
bije się w piersi przed własną żoną

błaga o litość z której sam drwił
własną rodzinę męczył nałogiem
zamiast przytulać natrętnie pił
ciernistą wybrał dla bliskich drogę

odwyk przywrócił sens jego życia
spokój w ich murach znowu zagości
tyle jest jeszcze gór do zdobycia
by dom nasączyć źródłem miłości

gdy człowiek niżej od dołu spada
kiedy powstanie zanika trwoga
jedna jest tylko w życiu zasada
wszystko osiągniesz z pomocą Boga

Autor : Henryk Gil




Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: globus 31 Styczeń, 2017, 20:04:03
Meta

życie to droga której nie znamy
idziesz na przełaj szukając mety
rodziców często niweczysz plany
w swoim kierunku zmierzasz niestety

każdy jest sobą sam szlak wybiera
kto trafnie śledzi z niebios kierunek
wtedy do wiedzy łatwo dociera
i ma u ludzi wielki szacunek

na mecie nie ma podium dla chwały
tylko lęk przed tym co za kurtyną
stoper pokaże dorobek cały
a ślady drogi z czasem zaginą

więc po co walczyć twardo o byt
historia tylko nielicznych wskaże
dbaj by rodzinie nie było wstyd
że nie spełniłeś za życia marzeń

Autor : Henryk Gil






Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: Andzia 17 Marzec, 2017, 19:34:07
...zawsze w naszej pamięci... :'(


Tytuł: Odp: Historia Globusa
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 17 Marzec, 2017, 20:00:22
[attachment=1]