Lubań Luban24 Wiadomości z Lubania

Po pracy => Hydepark => Wątek zaczęty przez: naja 10 Marzec, 2011, 20:39:09



Tytuł: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: naja 10 Marzec, 2011, 20:39:09
Flejm w Babskim Świecie trwa w najlepsze... A ja stwierdzam, że w międzyczasie nadszedł Dzień Mężczyzn.

Osobiście podzielam wyrażoną na facebooku opinię Ingi Iwasiów i proponuję złożenie dziś życzeń Niepatriarchalnym Mężczyznom:)

O co chodzi?

Sprawdźcie, zapraszam do siebie:) (http://alebalagan.blox.pl/2011/03/Dzien-Mezczyzny.html)




----
tak w razie wu, to bardzo proszę modów o nieprzenoszenie moich wątków związanych z płcią do działów "Świat Kobiet" i  "Męskie Sprawy"



Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Jola 10 Marzec, 2011, 20:52:08
Naju, czytałam na blogu życzenia skierowane do panów z okazji ich święta i mam 2 pytanka.
Gdzie można znaleźć osobników tam wymienionych ???  ;D
Znasz choć jednego o takich cechach  ???  ;D

PS. Co do tego flejmu w Babskim Świcie, to nie zgadzam się z tym absolutnie, nie ma tam obelg a jedynie chwilami ostre dyskusje, są tam też miłe słowa, a jak ktoś czyta uważnie wszystkie posty, to można zauważyć, iż forumowicze lubią się nawzajem. Po drugie, gdyby nie było odmienności zdań, nie byłoby dyskusji. A cóż to za forum z mnóstwem nowych wątków, gdzie nikt nie wyraża swojego zdania i nie przyłącza się do dyskusji. Poza tym było nie było każda rozmowa to jakaś wymiana myśli. Pozdrawiam.


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: naja 10 Marzec, 2011, 21:05:06
Ależ znam i to niejednego! Właściwie większość znanych mi mężczyzn można podciągnąć pod przynajmniej jedną z wymienionych przeze mnie "kategorii":)



Kłopot polega tylko na tym, że oni by się do tego nigdy nie przyznali.


Męskość w dużej mierze polega na... deklaratywności. I antydeklaratywności, może nawet bardziej:D


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Jola 10 Marzec, 2011, 21:11:48
Powiedzmy, że mnie przekonałaś. Wiem, że skrzętnie ukrywają te tak pożyteczne cechy. ;)


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: widelec 10 Marzec, 2011, 21:39:52
Cytuj
Męskość w dużej mierze polega na... deklaratywności. I antydeklaratywności, może nawet bardziej:D
??

Jako pragmatyk ..z czcią szanujący Panie..myślę ,że deklaratywność męska ma jedynie sens  w tedy ,gdy tą właśnie deklaratywność ma się komu z oddaniem podać..Jesli miałbym podejrzenia co do niezrozumienia to nie mógłbym sobie pozwolić na negliż i obnażanie się przed bylejakością  co otwierałoby furtkę do zabrnięcia popisów na jarmarku... ;)


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: naja 10 Marzec, 2011, 21:46:51
??

Jako pragmatyk ..z czcią szanujący Panie..myślę ,że deklaratywność męska ma jedynie sens  w tedy ,gdy tą właśnie deklaratywność ma się komu z oddaniem podać..Jesli miałbym podejrzenia co do niezrozumienia to nie mógłbym sobie pozwolić na negliż i obnażanie się przed bylejakością  co otwierałoby furtkę do zabrnięcia popisów na jarmarku... ;)

??

Jako pragmatyczka ..z czcią szanująca Panią Logikę i z "w-miarę-czcią" szanująca Panią Gramatykę nie zrozumiałam 90% tego co napisałeś, więc wybacz mi, że nie będę komentować Twojego wpisu.



Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Ewa Gutek 10 Marzec, 2011, 21:58:18
Naju mark najzwyczajniej nie da się obnażyć, bo aby to zrobić i zdeklarować się inaczej, niż większość mężczyzn z Twojego opisu to winien mieć  tę deklarację komu przekazać, a tak...boi się furtki targowiska. To też jest zrozumiałe, ponieważ później jest...ona na tipsach, w solarium, na basenie...on przy garach, na odkurzaczu lata, a w zamian zapłata śmiechem do ucha koleżanki, że jak ona się stroi, to on zmywa szklanki :D


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: naja 10 Marzec, 2011, 22:30:24
Dziękuję uprzejmie za tłumaczenie:)
winien mieć  tę deklarację komu przekazać, a tak...boi się furtki targowiska. To też jest zrozumiałe, ponieważ później jest...ona na tipsach, w solarium, na basenie...on przy garach, na odkurzaczu lata, a w zamian zapłata śmiechem do ucha koleżanki, że jak ona się stroi, to on zmywa szklanki :D


Abstrahując od całej reszty, tu właśnie nie zgodzę się z większością forumowiczów

Nasza płeć determinuje nie tylko nasze związki uczuciowe i życiowe, ale także nasze funkcjonowanie w społeczeństwie. Jaśniej mówiąc: człowiek, którym/którą jesteśmy, odgrywa teatr płci nie tylko przed partnerem/rką ale i przed wszystkimi innymi ludźmi, z którymi się styka. Płeć rzutuje na inne dziedziny życia, Pani, Pani Ewo nieraz o tym mówiła.

Dlatego bezsensowne jest dla mnie sprowadzanie dyskusji o płci tylko do dyskusji o relacjach męsko-damskich.

Tak samo bezsensowne są dla mnie tak zwane dowody anegdotyczne, bardzo często używane w dyskusjach internetowych, tutaj także.
Stwierdzenie: "ponieważ A zdarzyło się B, to B zdarzy się we wszystkich przypadkach", ma zerową wartość argumentacyjną, choć niby tak świetnie wygląda.

W tym co Pani pisze/piszecie dopatruję się ukrytego takiego oto zarzutu:
od mężczyzn oczekuje się bycia "patriarchalnymi", więc o co Ci naju k'man?
dobrze czytam?




Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: x 10 Marzec, 2011, 22:57:46
Same widzicie. Wystarczy odrobina ciszy w trakcie emisji Dr. House'a, a najbardziej zatwardziała Środa zmienia się w pogodną niedzielę.

Rozsądku, wszystkim życzę   8)


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Jola 11 Marzec, 2011, 00:41:18
Odkąd na Ziemi pojawiła się pierwsza kobieta i pierwszy mężczyzna, wiadomo było, że on i ona, to dwa różne światy. Świat ewoluował, ludzie mnożyli się a sytuacja nadal ta sama, z tym małym wyjątkiem, że w miarę owej ewolucji, te dwa odmienne światy, nie wiadomo dokładnie jak i kiedy, zaczęły się przenikać a wówczas tu i ówdzie pojawiły się kompromisy, próby partnerstwa w związkach, itp zmiany w zachowaniach, skutkiem czego część kobiet(dawniej kruchych niewiast) odrobinę zmężniała. Natomiast u poszczególnych samców można zauważyć(wyłapać) namiastkę pierwiastka żeńskiego, co wcale nie jest takie złe, gdyż najważniejsza jest równowaga.

http://www.youtube.com/watch?v=EGeIHTwx4Pk
http://www.youtube.com/watch?v=nW0MfAgdKlY&playnext=1&list=PLF34B819013F52CD3


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: x 11 Marzec, 2011, 07:53:37
najważniejsza jest równowaga.

Zgadzam się


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: MooseDlb 11 Marzec, 2011, 07:54:23

Kłopot polega tylko na tym, że oni by się do tego nigdy nie przyznali.


ale do czego nie chcą się przyznać...???  :-\ że gary myją i sprzątają... ???
ja tam się otwarcie przyznaje... i jakoś mi to wcale nie ujmuje...zakupy robię gotuję...
żona chyba nie narzeka... 8)


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Tony 11 Marzec, 2011, 08:03:45
...Dzień Mężczyzn.

Osobiście podzielam wyrażoną na facebooku opinię Ingi Iwasiów i proponuję złożenie dziś życzeń Niepatriarchalnym Mężczyznom:)

O co chodzi?

Sprawdźcie, zapraszam do siebie:) ([url]http://alebalagan.blox.pl/2011/03/Dzien-Mezczyzny.html[/url])


oczywiście żyjemy w czasach starożytnego Rzymu...
typowe feministyczne podejście
są gorsi i ci lepsi
wyobraź sobie że z kobietami jest identycznie a jakoś mężczyźni nie piętnują tego 8 marca
a może ulegli i nieulegli
a i tak wybierzecie męskiego drania...
http://www.youtube.com/v/otqKhjkct1M?fs=1&hl=pl_PL&rel=0


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Ewa Gutek 11 Marzec, 2011, 17:02:29
Dziękuję uprzejmie za tłumaczenie:)

Abstrahując od całej reszty, tu właśnie nie zgodzę się z większością forumowiczów

Nasza płeć determinuje nie tylko nasze związki uczuciowe i życiowe, ale także nasze funkcjonowanie w społeczeństwie. Jaśniej mówiąc: człowiek, którym/którą jesteśmy, odgrywa teatr płci nie tylko przed partnerem/rką ale i przed wszystkimi innymi ludźmi, z którymi się styka. Płeć rzutuje na inne dziedziny życia, Pani, Pani Ewo nieraz o tym mówiła.

Dlatego bezsensowne jest dla mnie sprowadzanie dyskusji o płci tylko do dyskusji o relacjach męsko-damskich.

Tak samo bezsensowne są dla mnie tak zwane dowody anegdotyczne, bardzo często używane w dyskusjach internetowych, tutaj także.
Stwierdzenie: "ponieważ A zdarzyło się B, to B zdarzy się we wszystkich przypadkach", ma zerową wartość argumentacyjną, choć niby tak świetnie wygląda.

W tym co Pani pisze/piszecie dopatruję się ukrytego takiego oto zarzutu:
od mężczyzn oczekuje się bycia "patriarchalnymi", więc o co Ci naju k'man?
dobrze czytam?




Naju nie zmieniłam, ani poglądów, ani płci, ani spojrzenia. Nie zajmowałam stanowiska, a jedynie usiłowałam zrozumieć i przetłumaczyć stanowisko widelca.
Kobieta, a mężczyzna w polityce:
1. Kobieta, albo ładna, albo nieładna, albo gruba, albo " ...źwa idzie zobacz jak ubrana", zobacz jak wygląda w bikini, bez, w kostiumie, jaki kostium etc
2. Mężczyzna, albo dobrze dowalił, albo nieźle przyciął, albo agresywny, albo niczym kaznodzieja, albo trafił w sedno, albo ucieka od tematu etc
Naju to robią kobiety, to robią media, to robimy my.
Facet założy garnitur i jazda, babka założy czerwona marynarkę i po niej jazda...
Od nich się wymaga walki od nas wyglądu. Tylko tyle, że mimo wielu mądrych kobiet, wielu skutecznych działań najpierw na planie jest ich sylwetka, marynarka, makijaż, a dooooooooooopiero później to co ma do powiedzenia. Tylko, że to już jest przyćmione przez wstępna ocenę. Niestety najczęściej dodatkowo tok spoglądania ukierunkowany jest przez same panie. Te patrząc na ekran często pierwsze zaczynają krytykę...bo czemu jakaś inna babka puszy się na ekranie, jak ona nieszczęśliwa musi przy garach tańczyć, niech chociaż głupio i nieatrakcyjnie wygląda, bo przecież jej facet na to patrzy. Później panowie decydują o polityce prorodzinnej, zdrowotnej, emerytalnej...ile miejsc w żłobkach, przedszkolach, ile cytologii, mammografii...
Naju nikt inny tylko my często wycinamy się za to, ze gary, pieluchy, dzieci...co dziwić się panom, że nie chcą chwalić się uczestniczeniem w grze na perkusji kuchennej. Oni nas dobrze obesrwują.


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Jola 11 Marzec, 2011, 19:21:29
Pani Ewo, przez zazdrość międzyludzką i zawiść, często źle się dzieje. Tak sobie myślę, zę taka zazdrośnica przy garnkach krytykująca stroje czy mekijaże tej, która występuje przed kamerami i gospodarką czy też polityką się zajmuje, to zamiest marudzić powinna trochę wyjśc zza tych garów i zacząć choć trochę się realizować. Znam sporo kobiet, sprawiają wrażenie jakby czuły się przegrane i dawno zapomniały, co to marzenia, nie wspominając już o podjęciu chociażby maleńkiej próby realizacji tych marzeń. Ja jestem taką sobie zwyczajną babą w średnim wieku ale poszłam do szkoły, piszę ksiązkę. Nie wiem kiedy ją skończę ale w wolnych chwilach piszę i mam z tego niesamowitą frajdę, lubię to nasze forum, czasem uda mi się choć odrobinę komuś pomuc, tak jak miało to miejsce w przypadku pani Lucyny z Księginek czy pewnej pani Beaty, która mieszkala z dwójką małych ciągle chorujących dzieci w okropnej wilgoci. Moje dzieci też są dla mnie ogromnym skarbem, uczą się, są raczej bezproblemowe jak na młodych ludzi, są chyba moim największym skarbem. W tym roku jeszcze, zamierzam się przenieść do Jeleniej z powodu bazrobocia panującego w naszym mieście. Jelenia góra tętni życiem, to trochę większe miasto i tam praca jest. Co do kobiet polityków, to częto słyszę takie komentarze pod ich adresem, zarówno z ust kobiet jak i mężczyzn: ale ona wygląda, powinna być ładniejsza albo ale ma fryzurę. Do cholery mnie nie obchodzą stroje tych pań ani ich lica. Dla mnie ważne aby były mądre, kreatywne, inteligentne i godne zaufania. Czyż nie tak ?


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: borisem 11 Marzec, 2011, 21:56:40
Ależ znam i to niejednego! Właściwie większość znanych mi mężczyzn można podciągnąć pod przynajmniej jedną z wymienionych przeze mnie "kategorii":)



Kłopot polega tylko na tym, że oni by się do tego nigdy nie przyznali.



A co mi tam... 8/8 chwalę się ... albo żalę


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Jola 11 Marzec, 2011, 22:08:53

A co mi tam... 8/8 chwalę się ... albo żalę
A niech tam, powiedzmy, że uwierzyłam w Twoje słowa i dam Ci plusik za pożytecznośc w domu i za odwagę, że się do tego publicznie przyznajesz.  :)
Plusik także dla MooseDlb za takież same zalety. :)


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: borisem 11 Marzec, 2011, 22:29:47
A niech mówią że ... jestem pantoflarzem ?!? Nie ... ja Kocham moją żonę !!!


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Jola 11 Marzec, 2011, 23:53:40
A niech mówią że ... jestem pantoflarzem ?!? Nie ... ja Kocham moją żonę !!!
 

Wiesz różni ludzi różnie pojmują znaczenia słów" kocham żonę". Znam takich co też deklarują owe uczucie a mimo to twierdzą, że od sprzątania i garów są baby a jak się im uczucia skumulują to wyrzucają je z siebie rapanąc swoim "ukochanym kobietom" kości. Ty jesteś przykladem faceta, która kocha i szanuje swoją żonę.  :)
Pozdrawiam panią Borisową.  8)


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: naja 12 Marzec, 2011, 17:56:22
Moose, borisem, Jolu, przywracacie mi wiarę w ludzi i w moje miasto
przez chwilę myślałam, że nie powinnam w nim szukać swojego miejsca

zwątpienie ogarnęło mnie, kiedy Tony przejechał mnie Filmową Biblią Współczesnego Polskiego Inteligenta (starsze pokolenie ma na takie okazje nieśmiertelną Seksmisję) a Piotr życzył mi rozsądku (co wśród kulturalnych ludzi nie uchodzi ani za komplement, ani za wyraz szacunku dla dyskutanta).

Pani Ewo, moja ostatnia wypowiedź nie była atakiem na Panią, zdaję sobie sprawę, że podjęła się Pani roli tłumacza.

Wyjaśnię, że ja sobie zdaję sprawę bardzo dobrze, ile zależy ode mnie samej i od kobiet samych.
Ale obserwując to co się dzieje dookoła, mogę śmiało powiedzieć, że jest ZA WCZEŚNIE na to, żeby ograniczyć się TYLKO do pracy nad sobą. Pracy nad sobą musi towarzyszyć refleksja nad kulturą i społeczeństwem i praca nad zmienianiem warunków w jakich funkcjonują kobiety.
 











Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Jola 12 Marzec, 2011, 18:38:13
Nie przejmuj się Naju, często tak bywa, iż oceniamy innych własną miarą a życzymy innym tego, czego podświadomie sobie życzymy, bo podświadomość podpowiada czego nam brak(ponoć ona jest bezbłędna). I wiesz, coś w tym jest, bo jak mialam problemy zdrowotne, to łapałam się na tym, że witając lub żeganjąc się z innymi często zdrówka im życzyłam, więc nie złość się na Piotra o te życzenia rozsądku.  ;)


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: x 13 Marzec, 2011, 00:09:39
Piotr życzył mi rozsądku (co wśród kulturalnych ludzi nie uchodzi ani za komplement, ani za wyraz szacunku dla dyskutanta).

Skrajny szowinizm traktuję na równi z nawoływaniem do nienawiści na tle płciowym, a takie przykłady aż ociekają w wątku "Babski świat" W zasadzie kwalifikowałem do zamknięcia za naruszenie regulaminu, ale powstał ten a tam się uspokoiło.
Moje życzenia były "na zaś" i nie miały Ciebie urazić, w żadnym wypadku. Przecież wiesz, że ja uważam Ciebie za niefeministkę. Wiem, wiem. Istnieją pokłady świadomości na które nie umiem się wspiąć lub ich przeniknąć. Zdania nie zmienię  ; )



Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Jola 13 Marzec, 2011, 00:58:55
Skrajny szowinizm traktuję na równi z nawoływaniem do nienawiści na tle płciowym, a takie przykłady aż ociekają w wątku "Babski świat" W zasadzie kwalifikowałem do zamknięcia za naruszenie regulaminu, ale powstał ten a tam się uspokoiło.
Moje życzenia były "na zaś" i nie miały Ciebie urazić, w żadnym wypadku. Przecież wiesz, że ja uważam Ciebie za niefeministkę. Wiem, wiem. Istnieją pokłady świadomości na które nie umiem się wspiąć lub ich przeniknąć. Zdania nie zmienię  ; )



Skoro było naruszenie regulaminu, to trzaba było reagować a nie teraz pisać miałem ale tego nie zrobiłem. Na forum nieraz pojawiały się teksty nieco poniżej poziomu i szanowny Moderator nie reagował.
Portier był zawsze czujnym, niesamowicie obiektywnym i opanowanym  Moderatorem :)


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Tony 13 Marzec, 2011, 07:36:46
w babskim świecie również były wypowiedzi mocno skrajnie feministyczne
skrajanym feminizmem  było również określenie mężczyzny w tym wątku
dorzuciłem swoje 5 groszy dla równowagi
narzekacie na nas, biadolicie nad swoim życiem
nie rozumiemy waszych pragnień
nie dajemy rozwijać się waszym pasją
facet pragmatycznie spogląda na świat
jest głową rodziny ma utrzymywać dom i opiekować się rodziną i to jest priorytetem
i to jest sztuka przetrwania zwłaszcza w dzisiejszych czasach a nie trzymanie przez cały dzień za rączkę kokietowanie i serwowanie komplementów
albo chcecie mieć faceta z jajami w domu ( a zdecydowania większość tego pragnie) albo męską psiapsiółkę
dlaczego tego nie zmienicie skoro jesteście tak nieszczęśliwe w życiu z nami ?!
słaba pleć fizycznie a psychicznie miażdży...




Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: naja 13 Marzec, 2011, 11:22:15
jestem feministką
ponieważ się tego nie wstydzę i jeszcze od ośmiu lat regularnie piszę teksty w tym duchu, większość nazwie mnie feministką "skrajną"

Piotr, wierzę w to co mówisz, ale niestety będziesz się musiał przyzwyczaić do tego, że lepiej niż Ty wiem kim jestem.
Po pewnym czasie wszyscy się przyzwyczaicie do tego, że znacie feministkę, która nie pali bielizny i nie ma wąsów (większych niż inne szatynki w jej wieku)...

Feminizm nie jest żeńskim szowinizmem i moja wypowiedź też nie była żeńsko-szowinistyczna. I w ogóle to bałagan w innym wątku nie znaczy, że tu ma być zapobiegawczy pogrom:(
Zamiast się burzyć brzydkim, obcym, skrajnie feministycznym słowem "niepatriarchalny", zajrzyjcie do tekstu i zobaczcie na te moje osiem przykładów... i na zachętę do poszerzania mojej listy, do choroby. Może ktoś nawet złapie żartobliwa konwencję (tak, tak, jak mowa o mężczyznach, to NIE MA ŻARTÓW, wiem wiem).

Tony, zluzuj może, hmmm? To Ty psychicznie miażdżysz, choć głównie siebie.
Nie ma jednego wzorca. Powiem dużymi literkami: uważam, że wielu mężczyzn, którzy ze swoimi kobietami uprawiają tradycyjny podział obowiązków także jest mężczyznami niepatriarchalnymi. Chodzi o głowę, o serce, o dialog i o wzajemne traktowanie się, nie tylko o fakt mycia garów przez mężczyznę.






Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Tony 13 Marzec, 2011, 15:47:53
skoro nie ma wzajemnego zrozumienie,wsparcia,dialogu w związku to w/g mojej oceny choroba i w tym kontekście nie podchodziłem do problemu
skoro ktoś tkwi w takim związku jest masochistą  - w skrócie
to ani miejsce ani czas na tego typu problemy
są od tego poradnie,sądy,policja...
ogólnie temat męczący
odrobina alkoholu i się rozkręcacie a jak jeszcze druga feministka dołączy to już pozamiatane
ale cóż już ten świat tak skonstruowany
bo o czym niby macie rozmawiać
o zakupach w kółko ?!
czy my o piłce ?!....


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 13 Marzec, 2011, 16:33:06
O roli mężczyzny i kobiety w Trzecim Testamencie napisane jest tak; \\\"Na początku ludzka istota została podzielona na dwie połówki i tak stworzono dwa rodzaje, pierwszy męski, ten drugi żeński; w nim siłę, inteligencję, honor, w niej czułość, wdzięk, urodę. Pierwszy - nasienie, ten drugi - żyzna ziemia. Spójrzcie dwie istoty, które tylko zjednoczone mogą mogą czuć się w pełni doskonałe i szczęśliwe. W swoim zharmonizowaniu utworzą jedno ciało, jedną wolę i jeden ideał.
Zaprawdę powiadam wam: widzę jak w obecnym czasie mężczyzna i kobieta zeszli ze swojej drogi . Odkrywam mężczyzn, którzy nie wypełniają swoich obowiązków; kobiety, które unikają macierzyństwa i inne, które wchodzą w obszary przeznaczone dla mężczyzn, chociaż już w starym czasie zostało powiedziane, że mężczyzna jest głową kobiety.
Kobieta nie powinna czuć się z tego powodu upośledzona: gdyż teraz powiadam, że kobieta jest sercem mężczyzny. Spójrzcie, z tego powodu ustanowiłem i uświęciłem małżeństwo. Gdyż doskonały stan powstaje w zjednoczeniu tych dwojga istot, które duchowo są równe ale cieleśnie różne. Jakże niewielu jest takich, którzy dążą do tego, aby poprzez wypełnianie z miłością Boskich Praw żyć w raju pokoju, światła i harmonii.
Mężczyzna i kobieta biorą bez przygotowania owoc życia i nie rozpoznają swojej odpowiedzialności wobec Stwórcy, gdy powołują nową istotę do bycia na ziemi człowiekiem\\\". Jest to Słowo Boże mówiące o roli mężczyzny i kobiety głównie jako rodziców, o rolach społecznych powiedziane jest niewiele. Gdyby świat rozwijał się zgodnie z Prawem Bożym, nie byłoby zapewne konfliktu i problemu co do ich roli , ale w tak nowocześnie \\\"urządzonym\\\" przez ludzi, głównie mężczyzn świecie, kobiety słusznie czują się dyskryminowane. Cóż, tyle od siebie mogę powiedzieć, dodam jeszcze, że w Objawieniach Trzeciego Czasu Bóg mówi, że Słowo tam zawarte głosić będą mogli wszyscy, zarówno kobiety, dzieci, mężczyźni, starcy. \\\"W obecnym czasie przy Moim Stole będzie Apostołem zarówno mężczyzna jak i kobieta, przy tym Stole posadzę waszego Ducha. Kobiety są tymi, które w obecnym czasie podtrzymywały spirytualne ścieżki, pozostawiając na drodze ślad Apostoła, uważającego gorliwie na Prawo Pana\\\". Oznacza to , że kobiety są bardziej rozwinięte duchowo.
Pozdrawiam wszystkie kobiety aktywne na tym forum, z wyrazami szacunku JK.

To nie jest mój tekst.Wydaje mi się jednak że pasuje w tym wątku.Jestem skłonny zgodzić się z autorem tej myśli.Skopiowałem go z "Patriarchalny obraz kobiety"


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Tony 13 Marzec, 2011, 17:26:58
Feminizm nie jest żeńskim szowinizmem i moja wypowiedź też nie była żeńsko-szowinistyczna.

"Maskulizm - walka o równouprawnienie… mężczyzn"

"O co mogą walczyć mężczyźni? Przecież do dziś często spotykamy się z utartym stwierdzeniem, że „rządzą światem”. Okazuje się, że postulatów jest wiele.


Przede wszystkim maskuliści skarżą się na umniejszanie roli mężczyzn jako ojców. Urlopy „tacierzyńskie” są zupełną rzadkością, a oni także chcieliby mieć więcej czasu dla swoich pociech. Chcą decydować o dziecku już w fazie ciąży – chodzi tu na przykład o kwestię aborcji w państwach, gdzie jest ona dozwolona. Domagają się, aby matki musiały informować ojców swoich dzieci o ciąży, a także refundacji testów na ojcostwo.

„Ofiarami były też kobiety i dzieci” – słyszymy często w telewizji. W takich momentach można odnieść wrażenie, że mężczyznami nikt się nie interesuje lub, że nie są oni godni współczucia. Jest to czytelny przykład na to, że płeć brzydka (znów dyskryminująca nazwa) bywa traktowana gorzej. Jest tu nie bez winy stereotyp silnego macho i bezbronnej kobiety. Maskulistów drażni, że powszechnie słyszy się o prawach kobiet, zaś o męskich - nie - i uważają to za niesprawiedliwe.
Mężczyźni skarżą się, że kobiety są traktowane z większą pobłażliwości w procesach karnych. Jako ofiarę przemocy domowej kreuję się zazwyczaj kobietę, a przecież zdarzają się przypadki, kiedy to mężczyzna jest poszkodowany.

Ponadto coraz częściej pojawiają się reklamy lub filmy, w których to mężczyźni są poniżani – np. zdradzająca pani zostaje przedstawiona ludziom w taki sposób, aby wzbudzić uczucie, iż postępuje ona sprawiedliwe, bo „samcom się należy za te wszystkie lata…”. Inaczej zostanie odebrany mężczyzna w podobnej sytuacji.

Jeżeli komuś, kto utożsamiał się do tej pory z feminizmem powyższe postulaty wydają się w pełni uzasadnione, być może jest… egalitarianinem. Egalitarianizm jest ruchem, który walczy jednocześnie o prawa kobiet i prawa mężczyzn. Jak widać maskulizm i feminizm nie muszą być przeciwstawnymi biegunami"


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Jola 13 Marzec, 2011, 18:41:10
O roli mężczyzny i kobiety w Trzecim Testamencie napisane jest tak; \\\"Na początku ludzka istota została podzielona na dwie połówki i tak stworzono dwa rodzaje, pierwszy męski, ten drugi żeński; w nim siłę, inteligencję, honor, w niej czułość, wdzięk, urodę. Pierwszy - nasienie, ten drugi - żyzna ziemia. Spójrzcie dwie istoty, które tylko zjednoczone mogą mogą czuć się w pełni doskonałe i szczęśliwe. W swoim zharmonizowaniu utworzą jedno ciało, jedną wolę i jeden ideał.
Zaprawdę powiadam wam: widzę jak w obecnym czasie mężczyzna i kobieta zeszli ze swojej drogi . Odkrywam mężczyzn, którzy nie wypełniają swoich obowiązków; kobiety, które unikają macierzyństwa i inne, które wchodzą w obszary przeznaczone dla mężczyzn, chociaż już w starym czasie zostało powiedziane, że mężczyzna jest głową kobiety.
Kobieta nie powinna czuć się z tego powodu upośledzona: gdyż teraz powiadam, że kobieta jest sercem mężczyzny. Spójrzcie, z tego powodu ustanowiłem i uświęciłem małżeństwo. Gdyż doskonały stan powstaje w zjednoczeniu tych dwojga istot, które duchowo są równe ale cieleśnie różne. Jakże niewielu jest takich, którzy dążą do tego, aby poprzez wypełnianie z miłością Boskich Praw żyć w raju pokoju, światła i harmonii.
Mężczyzna i kobieta biorą bez przygotowania owoc życia i nie rozpoznają swojej odpowiedzialności wobec Stwórcy, gdy powołują nową istotę do bycia na ziemi człowiekiem\\\". Jest to Słowo Boże mówiące o roli mężczyzny i kobiety głównie jako rodziców, o rolach społecznych powiedziane jest niewiele. Gdyby świat rozwijał się zgodnie z Prawem Bożym, nie byłoby zapewne konfliktu i problemu co do ich roli , ale w tak nowocześnie \\\"urządzonym\\\" przez ludzi, głównie mężczyzn świecie, kobiety słusznie czują się dyskryminowane. Cóż, tyle od siebie mogę powiedzieć, dodam jeszcze, że w Objawieniach Trzeciego Czasu Bóg mówi, że Słowo tam zawarte głosić będą mogli wszyscy, zarówno kobiety, dzieci, mężczyźni, starcy. \\\"W obecnym czasie przy Moim Stole będzie Apostołem zarówno mężczyzna jak i kobieta, przy tym Stole posadzę waszego Ducha. Kobiety są tymi, które w obecnym czasie podtrzymywały spirytualne ścieżki, pozostawiając na drodze ślad Apostoła, uważającego gorliwie na Prawo Pana\\\". Oznacza to , że kobiety są bardziej rozwinięte duchowo.
Pozdrawiam wszystkie kobiety aktywne na tym forum, z wyrazami szacunku JK.

To nie jest mój tekst.Wydaje mi się jednak że pasuje w tym wątku.Jestem skłonny zgodzić się z autorem tej myśli.Skopiowałem go z "Patriarchalny obraz kobiety"

No no. W pierwszym momencie po przeczytaniu tego, byłam w szoku, choć po chwili doszłam do wniosku, że nie ma powodów aby się dziwić. Już dawno pisałam, że mądry z Ciebie człowiek, tylko jak większość panów lubisz czasem przywdziewać maskę cynicznego twardziela. Nie wiem czemu, spora grupa panów, nie wszyscy oczywiście, uważa okazanie wrażliwości, czasem słabość czy też zdolność do empatii, zwłaszcza w stosunku do płci odmiennej, jako coś obciachowego. Wrażliwość i zrozumienie wcale nie jest oznaką słabych ludzi, to domena ludzi dobrych i mądrych.
Ale spoko Pysiu -misiu Firefoksie, miło  było poczytać Twój post, ale nie przyzwyczajam się do takiego tonu z Twojej strony, gdyż wiem z autopsji, że za jakiś czas, przy którymś kolejnym poście znów storpedujesz mnie jakimś zarzutem lub wytkniesz mi to czy tamto. No cóż jak jest dyskusja to i czasem bywa gorąco.  ;)
Plusik za dobre chęci.


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Jola 13 Marzec, 2011, 18:50:37
Tony, duży plusik za obiektywizm, a tak w ogóle panowie, to nie poznaję Was. Może to ta piękna wiosenna pogoda tak pozytywnie działa na Szanownych panów.
Popieram, szacunek należy się każdemu. To, że kobiety dopuszczają się przemocy wobec mężczyzn, to też prawda, znam też takie zrzędliwe hetery, które mają wspaniałych facetów a mimo to ględzą i zatruwają im życie, choć naprawdę nie mają do tego powodu, tyle, ze takich przypadków jest procentowo mało. Nigdy nie twierdziłam, że panie to tylko cacy a panowie bee, ale tam, gdzie dzieje się krzywda i niesprawiedliwość, trzeba o tym mówić.  :)


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 13 Marzec, 2011, 19:37:43
No no. W pierwszym momencie po przeczytaniu tego, byłam w szoku, choć po chwili doszłam do wniosku, że nie ma powodów aby się dziwić. Już dawno pisałam, że mądry z Ciebie człowiek, tylko jak większość panów lubisz czasem przywdziewać maskę cynicznego twardziela. Nie wiem czemu, spora grupa panów, nie wszyscy oczywiście, uważa okazanie wrażliwości, czasem słabość czy też zdolność do empatii, zwłaszcza w stosunku do płci odmiennej, jako coś obciachowego. Wrażliwość i zrozumienie wcale nie jest oznaką słabych ludzi, to domena ludzi dobrych i mądrych.
Ale spoko Pysiu -misiu Firefoksie, miło  było poczytać Twój post, ale nie przyzwyczajam się do takiego tonu z Twojej strony, gdyż wiem z autopsji, że za jakiś czas, przy którymś kolejnym poście znów storpedujesz mnie jakimś zarzutem lub wytkniesz mi to czy tamto. No cóż jak jest dyskusja to i czasem bywa gorąco.  ;)
Plusik za dobre chęci.

 ;) :) :-* i jeszcze plusik.


Tony, duży plusik za obiektywizm, a tak w ogóle panowie, to nie poznaję Was. Może to ta piękna wiosenna pogoda tak pozytywnie działa na Szanownych panów.
Popieram, szacunek należy się każdemu. To, że kobiety dopuszczają się przemocy wobec mężczyzn, to też prawda, znam też takie zrzędliwe hetery, które mają wspaniałych facetów a mimo to ględzą i zatruwają im życie, choć naprawdę nie mają do tego powodu, tyle, ze takich przypadków jest procentowo mało. Nigdy nie twierdziłam, że panie to tylko cacy a panowie bee, ale tam, gdzie dzieje się krzywda i niesprawiedliwość, trzeba o tym mówić.  :)

Jolu ale za ten post to chyba naja przejedzie się po nas wszystkich  :P


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Jola 13 Marzec, 2011, 20:00:55
Na pewno nie będzie tak źle.  :) Naja, to nie oszołom, tylko mądra i bystra dziewczyna.


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: naja 13 Marzec, 2011, 22:06:25
Powiedz mi Tony, czy Ty masz dwie osobowości, czy po odrobinie alkoholu się rozkręcasz... i zaczynasz być racjonalny?
Bo nie ogarniam:):):)

Tony, najpierw się może odniosę do tego co mi się bardzo spodobało, tzn. do egalitaryzmu.
Kto wie, może to i jest jakiś pomysł, nazwać starą rzecz po nowemu, może przestanie wtedy straszyć i zacznie być rozumiana.
Zawsze rozumiałam feminizm jako działanie na rzecz obu płci (i nie jestem w tym odosobniona). Warto zauważać, że feminizm, wraz ze swoimi (pozytywistycznymi) korzeniami myślowymi ma ponad sto pięćdziesiąt lat i zmieniał się wraz ze zmianami społecznymi. Nie jest trudno mi zrozumieć, dlaczego pierwotnie kierował się wyłącznie na kobiety i ich prawa, dlaczego pierwotnie bywał skierowany przeciwko mężczyznom - rodził się w epoce, w której kobiety nie posiadały praw cywilnych.
Współcześnie feminizowanie jest chronieniem tego, co zostało osiągnięte i dociąganiem pewnych spraw do końca. Krótko mówiąc, w głównym swoim nurcie, współczesny feminizm jest egalitaryzmem.
Nie chodzi w nim o obwinianie mężczyzn. Chodzi o budzenie innej świadomości u mężczyzn i u kobiet i budowanie sensownych, sprawiedliwych relacji.

Kiedy się z kolei pieklisz, mam wrażenie, że nie rozmawiasz ze mną, że ciągniesz jakieś niezaczęte i niezakończone wątki z innymi kobietami.
Jedyne co mogę powiązać z tokiem własnego myślenia:

skoro nie ma wzajemnego zrozumienie,wsparcia,dialogu w związku to w/g mojej oceny choroba i w tym kontekście nie podchodziłem do problemu
skoro ktoś tkwi w takim związku jest masochistą  - w skrócie
to ani miejsce ani czas na tego typu problemy
są od tego poradnie,sądy,policja...

Nie, Tony. Źle mnie rozumiesz - wiem, że to krytyka mojej wypowiedzi o związkach.
Nie jest tak, że z jednej strony mamy liczne związki z porozumieniem i dialogiem a z drugiej strony mamy nieliczne związki patologiczne i temat wyczerpany a kontekst patriarchatu czy feminizmu nie ma tu nic do rzeczy.
Związki nie są naczyniami zamkniętymi. Jeśli w społeczeństwie jest chora atmosfera w kilku tematach jeśli bywają chore rozwiązania i uwarunkowania prawno-ekonomiczne, to w związku też się to odczuwa.

Jeśli chodzi o resztę Twojej wypowiedzi "szarpanej" to... yyyych, bardzo mi przykro było czytać te gorzkie i zjadliwe słowa. Niczym sobie na nie nie zasłużyłam. Mówisz do kogoś innego i zwróć może na to uwagę na przyszłość.




Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: naja 13 Marzec, 2011, 22:16:37
O roli mężczyzny i kobiety w Trzecim Testamencie napisane jest tak; \\\"Na początku ludzka istota została podzielona na dwie połówki i tak stworzono dwa rodzaje, pierwszy męski, ten drugi żeński; w nim siłę, inteligencję, honor, w niej czułość, wdzięk, urodę. Pierwszy - nasienie, ten drugi - żyzna ziemia. Spójrzcie dwie istoty, które tylko zjednoczone mogą mogą czuć się w pełni doskonałe i szczęśliwe. W swoim zharmonizowaniu utworzą jedno ciało, jedną wolę i jeden ideał.
(...)
To nie jest mój tekst.Wydaje mi się jednak że pasuje w tym wątku.Jestem skłonny zgodzić się z autorem tej myśli.Skopiowałem go z "Patriarchalny obraz kobiety"

firefoks - to coś w stylu feminizmu (pięknej) różnicy

raczej nie jadam:) jestem zbyt żywym dowodem na niedoskonałość tego idealnie skalkulowanego systemu ying-yang
... i znam za dużo innych żywych dowodów:)

myślę, że ta Opowieść już nie daje rady ogarnąć rzeczywistości


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: naja 13 Marzec, 2011, 22:18:04
i co pojechałam? pojechałam?  ;D

ech, skoro tak się rozpędziłam, to może spalę jeszcze jaki stanik...


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: gracjano 13 Marzec, 2011, 22:41:03
wariatka...piłka  ;D


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 14 Marzec, 2011, 10:58:35
firefoks - to coś w stylu feminizmu (pięknej) różnicy

raczej nie jadam:) jestem zbyt żywym dowodem na niedoskonałość tego idealnie skalkulowanego systemu ying-yang
... i znam za dużo innych żywych dowodów:)

myślę, że ta Opowieść już nie daje rady ogarnąć rzeczywistości



Też tak myślę. ;)

i co pojechałam? pojechałam?  ;D

ech, skoro tak się rozpędziłam, to może spalę jeszcze jaki stanik...



No nie pojechałaś  :) Mam nadzieję że i tym razem nie pojedziesz.NAJA lubisz Andrusa?Tak?Ja też ;D

http://www.youtube.com/watch?v=bbwO83nsdoc&feature=related


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Jola 14 Marzec, 2011, 17:11:26
Ja uwielbiam Artura Andrusa.  ;D
http://www.youtube.com/watch?v=L5SQebqhLMY


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Tony 15 Marzec, 2011, 22:31:19
.(http://img571.imageshack.us/img571/5328/98133524.jpg)


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: luna3 16 Marzec, 2011, 18:48:34
Tony, duży plusik za obiektywizm,
no teraz to Tony poraził nas swoim obiektywizmem
nieprawdaż Pani Jolu
ale z drugiej strony jeśli facet wygląda jak ten u góry
to co mu pozostało
tylko się "starać"  ;D


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Tony 16 Marzec, 2011, 21:37:29
Sposoby robienia herbaty..

Jak to robią kobiety:

1. Nalać wody do czajnika.
2. Włączyć gaz.
3. Postawić czajnik na gazie.
4. Po zagotowaniu wody zalać herbatę w szklance.


Jak to robią mężczyźni:

1. Odnaleźć kuchnię.
2. Poszukać szafki ze szklankami.
3. Półtorej godziny szukać herbaty.
4. Jest szklanka.
5. Po zrujnowaniu kuchni znaleźć łyżeczkę.
6. Zapalić gaz (czym?).
7. Aha, zapałki lub zapalniczka do gazu.
8. Po trzech kwadransach uruchomić zapalniczkę do gazu i (o dziwo) zapalić gaz.
9. Czajnik na szczęście jest na wierzchu.
10. Nalać wody (zimnej!!!).
11. Czekając na zagotowanie wody, oglądać mecz.
12. Po meczu poczuć swąd z kuchni.
13. Stwierdzić spalenie czajnika.
14. Wyjąć z szafki garnek.
15. Postanowić stać cały czas przy garnku.
16. Po zaobserwowaniu wydobywającej się pary z garnka uznać wodę z zagotowaną.
17. Chwycić za ucho garnka.
18. !@#$$@?#&!
19. Szukać przez dziesięć minut rękawiczki do uchwycenia garnka.
20. Po odnalezieniu rękawicy chwycić garnek.
21. Dotknąć rękawicą płomienia.
22. Ogień!!!! - panika.
23. Co robić?
24. Rzucić rękawicę w kąt.
25. Stwierdzić zapalenie się firanek.
26. Biegiem do auta po gaśnicę.
27. Wrócić do mieszkania z gaśnicą.
28. Stwierdzić przeterminowanie gaśnicy z powodu niewydobywania się z niej środka gaśniczego.
29. Wpaść na pomysł użycia wody.
30. Ugasić pożar.
31. Nareszcie zalać herbatę.
32. Niestety zalać sobie spodnie (i nietylko) wrzątkiem.
33. !@##$%!
34. Pędem do łazienki...
35. Wziąć zimny prysznic.
36. Przebrać się.
37. Iść na herbatę do sąsiadki.
38. Zostać na zawsze.
39. Po miodowym miesiącu - zacznij od punktu 1.

__________________________________


Dlaczego Ogórki są lepsze od mężczyzny

1. Przeciętny ogórek ma przynajmniej sześć cali długości.
2. Ogórki pozostają twarde przez cały weekend.
3. Ogórek nie powie Ci, że rozmiar się nie liczy.
4. Ogórki się nie denerwują.
5. Dobre ogórki są łatwiejsze do znalezienia.
6. Ogórek zawsze uszanuje Cię z rana.
7. Możesz obejrzeć film będąc z ogórkiem w kinie.
8. Ogórek nie zapyta "czy jestem pierwszy?".
9. Ogórek nie powie innemu ogórkowi, że już nie jesteś dziewicą.
10. Jeśli chodzi o ogórki, nie musisz za każdym razem być dziewicą.
11. Ogórki nie zmuszają Cię do noszenia dziwacznych ciuchów albo do pójścia do łóżka w botkach.
12. Możesz mieć tyle ogórków, ilu dasz radę.
O13. górki nie są zazdrosne o ginekologa, instruktora narciarskiego albo fryzjera.
14. Ogórki nie wymagają poważnych związków.
15. Ogórek nigdy nie narobi wielkiego szumu o to, że w lodówce jest inny ogórek.
16. Nie ważne, ile masz lat, zawsze możesz znaleźć świeżego ogórka.
17. Ogórka nie obchodzi, jaki to czas miesiąca.
18. Ogórkom nigdy nie musisz mówić, że jest Ci przykro.
19. Ogórki nie zostawiają niedopałków, nie zasypiają na Twej piersi oraz nie przetaczają się na Twoją poduszkę.
20. Ogórki nie trzymają Cię w niepewności przez miesiąc.
21. Ogórki nigdy nie pytają o Twój telefon ani nie pożyczają Twego samochodu.
22. Ogórek nie zje Ci wszystkiego ani nie wypije Twojego likieru.
23. Ogórek nie pozostawia nie opuszczonej klapy od sedesu.
24. Ogórek nigdy nie opuści Cię dla: innej kobiety, innego mężczyzny, innego ogórka.
25. Zawsze wiesz, gdzie był Twój ogórek.
26. Ogórki nigdy nie oczekują od Ciebie małych ogórków.
27. Łatwo jest pozbyć się ogórka.


Tytuł: Odp: Dzień Mężczyzn... Niepatriarchalnych
Wiadomość wysłana przez: Jola 16 Marzec, 2011, 22:17:07
no teraz to Tony poraził nas swoim obiektywizmem
nieprawdaż Pani Jolu
ale z drugiej strony jeśli facet wygląda jak ten u góry
to co mu pozostało
tylko się "starać"  ;D

Wiem, że Tony bywa wredny ale zapewniam, że jego post z 13 marca był wyjątkowo obiektywny. Być może wówczas przez parę chwil pisząc posta po prostu nie był sobą.