Lubań Luban24 Wiadomości z Lubania

Bieżące Wiadomości => Bieżące wiadomości => Wątek zaczęty przez: Leo 04 Luty, 2011, 08:29:04



Tytuł: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Leo 04 Luty, 2011, 08:29:04
Śnieg który właśnie niedawno stopniał lub topnieje po kolejnych opadach, odkrył to, z czym od lat spotykamy się na ulicach Lubania - Psie odchody. Nie sposób teraz przejść przez miasto i nie wdepnąć w ten obrzydliwy ślad, jaki zostawiają po sobie czworonogi, a właściwie ich właściciele mający zwyczaj nie sprzątania po  pupilach. Sanepid alarmuje -  Zetknięcie z psimi odchodami, zwłaszcza dzieci, może prowadzić do chorób takich grzybice, pasożyty  czy nawet wirusowe zapalenie wątroby. Jak widać, niektórzy właściciele czworonogów albo nie zdają sobie z tego sprawy, albo po prostu  problem zwyczajnie bagatelizują.
Uwagę na to śmierdzące zagadnienie zwracali również czytelnicy Lubań24.

                              Psie miny spod śniegu                                                  
Topnienie zwałów śniegu który prawie półtora miesiąca zalegał na ulicach miasta to doskonały moment  by porozmawiać o psich nieczystościach. Teraz widać je na każdym kroku. Strażnicy miejscy są zasypywani obecnie największą liczbą telefonów i zgłoszeń od mieszkańców, proszących o zrobienie porządku z niezdyscyplinowanymi właścicielami psów.
Cały Lubań, a szczególnie ścisłe centrum, skwer i park przy ul. Podwale, ulica Torowa w części prowadzącej bezpośrednio do obwodnicy oraz park przy Szarych Szeregów,wyglądają teraz jak ogromny szalet dla psów. Służby miejskie ostatnio usuwały odchody, jednak w miejscu posprzątanych pojawiają się każdego ranka ,,świeże”. I tak od lat, i to nie tylko zimą.
Niektórzy właściciele psów, wykazujący się jednak pewną odpowiedzialnością i prowadzący zwierzę na smyczy oraz w kagańcu rzadko kiedy sprzątają odchody. Co w zasadzie może budzić pewne zdziwienie, ponieważ usuwanie odchodów po swoim psie jest, podobnie jak upięcie go w smycz i kaganiec, ściśle określone uchwałą. Czyli dochodzi do kuriozalnej sytuacji respektowania tylko części obowiązującego przepisu, traktując odchody własnego psa tak, jak by ich w ogóle nie było. Pieszego który idzie chodnikiem można porównać do żołnierza, który musi ominąć minę. Tak właśnie poruszają się mieszkańcy Lubania.


                                    Czworonogi z glistą
W lubańskim ZGiUK  każdy właściciel psa, może za niewielką opłatą zaopatrzyć się w komplet specjalnych pojemników służących do zbierania odchodów. Sprawdziliśmy, zestaw nie cieszy się zbyt wielkim zainteresowaniem. A szkoda. Pewnie lepszym rozwiązaniem jest wyprowadzanie psa na dopiero co wysprzątane ulice miasta.
- Zapewniam że Straż Miejska  będzie konsekwentnie nakładała mandaty na właścicieli psów którzy nie przestrzegają przepisów zarówno w kwestii sprzątania jak i bezpieczeństwa , zwierzę powinno mieć kaganiec i podpiętą smycz. W związku z uchwałą , mamy prawo ukarać właściciela który nie przestrzega przepisów mandatem w wysokości od 50 do 500 zł – mówi Marian Tokarczyk, Komendant Straży Miejskiej w Lubaniu.
Postępowaniem niektórych właścicieli psów zbulwersowani są sami mieszkańcy miasta.- Niedawno widziałem jak pewien pan  przyglądał się swojemu psu, gdy ten właśnie walił ogromną kupę na środku chodnika, oczywiście nie sprzątnął, a kiedy zwróciłem mu uwagę stwierdził że: ,,co to mnie obchodzi” i dodał przy tym jeszcze kilka łacińskich sformułowań - mówi jeden z mieszkańców Rynku.
 Z badań przeprowadzonych w różnych ośrodkach miejskich na terenie całej Polski wynika, że ok. 70%  młodych psów jest nosicielami glisty. - Psy rodzą się już z pasożytami - wyjaśnia lekarz weterynarii Jerzy Zaleski. - Świeża psia kupa zawiera jaja, ale nie stanowi jeszcze zagrożenia sanitarnego. Jednak po kilku dniach w psiej kupie dojrzewają inwazyjne larwy, które roznoszone są razem z deszczem i śniegiem. Natomiast dalej dorośli roznoszą to na butach a dzieci na butach i dłoniach bo jak wiadomo maluchy uwielbiają zabawy, zwłaszcza w śniegu.


                                   Odpowiedzialni sprzątają

Na ulicy Słowackiego, na Brackiej czy w pobliskim parku można spotkać jednak mieszkańców , którzy zawsze usuwają odchody swoich psów. Wystarczy tylko chcieć i mieć poczucie przyzwoitości w stosunku do sąsiadów.
Niemcy już dawno wprowadzili kontrolę rozmnażania psów  i  zwierzę musi być obowiązkowo rejestrowane w urzędzie, gdzie nadaje mu się numer, książeczkę zdrowia i poddaje szczepieniom.  Właściciel zobowiązany jest także do zakupy zestawu do sprzątania. W naszym kraju również istnieje taki obowiązek, jednak przestrzegany jest tylko w przypadku psów z rodowodem i bardzo rzadko przez właścicieli kundli.
Pies to bardzo duża odpowiedzialność która spoczywa na jego właścicielu, widać nie wszyscy z nich taką odpowiedzialnością chcą się wykazać .
Ile odchodów psich pozostaje na ulicach miasta doskonale pokazały opady śniegu a w następstwie roztopy. Teraz będziemy mieli kolejną dawkę kup w które nie jeden z mieszkańców wdepnie przeklinając psy i ich właścicieli.
 
                                                                      Autor: Sławomir Piguła
 





 


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: borisem 04 Luty, 2011, 08:33:54
Czytasz wpisy na tym Forum ? Ten temat był wałkowany już parę tygodni  >:( >:( >:(


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Leo 04 Luty, 2011, 08:49:56
A ty czytasz co ja napisałem we wstępie do art. ?


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: MooseDlb 04 Luty, 2011, 09:55:49

Uwagę na to śmierdzące zagadnienie zwracali również czytelnicy Lubań24.


no ale artykuł napisany... odhaczone, zasłużone....  to nic ze powielany...


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 04 Luty, 2011, 10:18:40
Redaktorze Leo, wszystko pięknie wiadomo, że trzeba sprzątać po własnym pupilu i kto jest odpowiedzialnym właścicielem psa, ten wywiązuje się ze swoich obowiązków. Też pisałam o tym problemie ale szkopuł w tym, że ci odpowiedzialni właściciele, nawet jeśli posprzątają, to niestety nie mają gdzie wyrzucić psich odchodów, ponieważ w naszym mieście są tylko pojemniki na śmieci a niestety nie ma pojemników przeznaczonych do tego właśnie celu. Z tego, co mi wiadomo, nie można wyrzucać psich odchodów do pojemników na śmieci.
Nic nie szkodzi, że temat jest wałkowany po raz kolejny, ponieważ ten problem nadal istnieje i nie rokuję w najbliższym dziesięcioleciu, żeby była nadzieja na zmianę w tym temacie. Mam tu na myśli właścicieli psów. Wystarczy gdy zapadnie zmierzch, przejść się ulicami miasta. Wówczas właściciele wraz ze swymi pupilami wynurzają się ze swoich mieszkań, niczym grzyby po deszczu. Spacerują tak razem, pieski przystają, walą te swoje klocki, właściciele przyglądają się temu w ciszy i koncentracji a jak jest po wszystkim, to idą dalej przed siebie, a kupkę na chodniczku lub trawniczku, mają w przysłowiowej d..... A spróbuj człowieku zwrócić uwagę, to usłyszysz "to nie moja sprawa"lub jeszcze lepiej "odpier.... się" lub coś innego, równie wyrafinowanego. Musimy po prostu zmienić swoją mentalność a to nie jest łatwe. Pozdrawiam.


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: MooseDlb 04 Luty, 2011, 10:25:58
Nic nie szkodzi, że temat jest wałkowany po raz kolejny, ponieważ ten problem nadal istnieje i nie rokuję w najbliższym dziesięcioleciu, żeby była nadzieja na zmianę w tym temacie.

a moim zdaniem szkodzi.... a tylko dlatego, że z tego tematu zrobi się takie "psia kupa" (przepraszam za wyrażenie), a tak właściwie nic z tym się nie zrobi....
tylko o tym się mówi i pisze...
efektem tego wszystkiego mogła by być akcja policji i straży miejskiej w godzinach o których piszesz...
ale jak na razie zimno... poza tym trzeba było by to zrobić po godzinach.... a tak wogóle to dla nich jest zbyt męczące....
i może jeszcze by się kilka powodów znalazło poza marnowaniem naszych pieniędzy na utrzymanie ludzi, którzy prawie nic nie robią....
Może Pan Burmistrz przyczyni się do lepszej efektywności straży miejskiej... ???
po premiach im za nie wykonywanie zadań które są im powierzone...???
nie wystarczy chodzić na targowisko miejskie i czepiać się babek z jajkami...


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 04 Luty, 2011, 10:37:29
MooseDlb, my jako forumowicze, powinniśmy pisać o tym , żeby zwrócić uwagę na problem a odpowiednie służby powinny egzekwować przepisy dotyczące powyższego problemu. Może jak przeczytają o tym po raz kolejny, to dotrze do nich, iż problem naprawdę istnieje. Nie sądzę aby nagłaśnianie istniejącego problemu miało negatywny wpływ na jego rozwiązanie. :)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: MooseDlb 04 Luty, 2011, 10:43:13
MooseDlb, my jako forumowicze, powinniśmy pisać o tym

piszemy... oczywiście... tylko po co dublować ten problem...??? kilka wątków, masę wypowiedzi forumowiczów... "i od nowa polsko..." no już nie ludowa...;)

to dotrze do nich,

szczerze ja na to nie liczę... chyba, że ktoś z "górnej półki" zwróci im na to uwagę...


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Leo 04 Luty, 2011, 10:50:32
Ma Pani rację. Jednak nieoficjalnie się dowiedziałem że planowane są w mieście pojemniki na psie odchody. Więc może sytuacja się poprawi kiedy takie kosze powstaną.


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: MooseDlb 04 Luty, 2011, 11:01:23
Więc może sytuacja się poprawi kiedy takie kosze powstaną.

kosze mogą sobie stać.... jak nie zmieni się podejście ludzi w mieście to kosze nie pomogą...


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: dorotka 04 Luty, 2011, 13:35:05

...
efektem tego wszystkiego mogła by być akcja policji i straży miejskiej w godzinach o których piszesz...
ale jak na razie zimno... poza tym trzeba było by to zrobić po godzinach.... a tak wogóle to dla nich jest zbyt męczące....
i może jeszcze by się kilka powodów znalazło poza marnowaniem naszych pieniędzy na utrzymanie ludzi, którzy prawie nic nie robią....
Może Pan Burmistrz przyczyni się do lepszej efektywności straży miejskiej... ???



Nie bronię Straży Miejskiej, bo też mam im wiele do zarzucenia, ale jak wy to sobie wyobrażacie, że dwie osoby z patrolu będę się czaić po krzakach, za winklem i pilnować/łapać na gorącym uczynku właścicieli psów, które się załatwiają???? Jak "obstawić" strażnikami wszystkie zakątki Lubania, bo ta sprawa nie dotyczy tylko centrum!


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: MooseDlb 04 Luty, 2011, 15:01:19
Nie bronię Straży Miejskiej, bo też mam im wiele do zarzucenia, ale jak wy to sobie wyobrażacie, że dwie osoby z patrolu będę się czaić po krzakach, za winklem i pilnować/łapać na gorącym uczynku właścicieli psów, które się załatwiają???? Jak "obstawić" strażnikami wszystkie zakątki Lubania, bo ta sprawa nie dotyczy tylko centrum!

wystarczy im spacerek dla zdrowia.... ile lat jest straż miejska w Lubaniu tak nie widziałem ich na patrolach w innych godzinach niz do max. 17 może 18....pomijając Dni Lubania...
nikt nie każe im chodzić i czaić się w krzakach...


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 04 Luty, 2011, 15:31:04
kosze mogą sobie stać.... jak nie zmieni się podejście ludzi w mieście to kosze nie pomogą...
Mój drogi, mądry z Ciebie chłopak ale jeszcze bardzo młody, dlatego więcej optymizmu, nie bądź takim sceptykiem. Marudzenie to raczej mi bardziej pasuje, bo każda z nas lubi sobie ponarzekać, poza tym wiek też do czegoś zobowiązuje.
Ja czasem lubię sobie poględzić, ale też nigdy nie tracę nadziei i nie przestaję wierzyć w ludzi, bo jak to powiadają "wiara czyni cuda, więc jeśli uwierzymy, to możne się uda". Pozdrawiam. :)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: MooseDlb 04 Luty, 2011, 16:36:26
Mój drogi, mądry z Ciebie chłopak ale jeszcze bardzo młody, dlatego więcej optymizmu, nie bądź takim sceptykiem. Marudzenie to raczej mi bardziej pasuje, bo każda z nas lubi sobie ponarzekać, poza tym wiek też do czegoś zobowiązuje.
Ja czasem lubię sobie poględzić, ale też nigdy nie tracę nadziei i nie przestaję wierzyć w ludzi, bo jak to powiadają "wiara czyni cuda, więc jeśli uwierzymy, to możne się uda". Pozdrawiam. :)


chyba potraktuje to jako komplement... 8)  wiara czyni cuda....zgadzam się... pożyjemy zobaczymy..;)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Andzia 04 Luty, 2011, 18:22:32
efektem tego wszystkiego mogła by być akcja policji i straży miejskiej w godzinach o których piszesz...
ale jak na razie zimno... poza tym trzeba było by to zrobić po godzinach.... a tak wogóle to dla nich jest zbyt męczące....
Temat o ktorym mowa nie należy TYLKO i WYŁĄCZNIE  do SM. Policja, jak i SG również ma to w swoim zakresie działania:) ale w bardzo mniejszym stopniu niż na co dzień. To po prostu najzwyklejszy KW, pozdr.


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 04 Luty, 2011, 19:45:00
"Sanepid alarmuje -  Zetknięcie z psimi odchodami, zwłaszcza dzieci, może prowadzić do chorób takich grzybice, pasożyty  czy nawet wirusowe zapalenie wątroby. Jak widać, niektórzy właściciele czworonogów albo nie zdają sobie z tego sprawy, albo po prostu  problem zwyczajnie bagatelizują."

A może ktoś pokusi się o jakieś statystyki.Np.ilu właścicieli psów choruje na w/w choroby ilu umarło a ilu jeszcze umrze.A może ktoś to zrobi  w zestawieniu z innymi zagrożeniami.Sądzę że nie mandaty a takie zestawienie podziała na wyobraźnię posiadaczy tych czworonogów.

Ta mądrość przychodzi człowiekowi dopiero z wiekiem: Nie każdy pies -psem Nie każdy człowiek - człowiekiem. Jan SZTAUDYNGER


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 04 Luty, 2011, 20:05:40
No i okazało się, że psie kupy to temat rzeka. ;)

http://pies.onet.pl/30880,14,19,nie_kichaj_na_wlasciciela,2,artykul_poczytaj.html
http://artykuly.ekologia.pl/medycyna-i-zdowie/Psy-i-koty-przenosza-MRSA,9466.html
A na deser piosenka ;)
http://www.youtube.com/watch?v=Vh3asGNyVMY

To komentarz dotyczący powyższej piosenki. Przeczytałam to w internecie i pospisuję się pod nim wszystkimi swoimi łapami. Cytuję.
"gówniany" problem ale bardzo ważny ...

Będziemy w Europie dopiero jak ten problem zniknie a puki co dalej jesteśmy na :wschodzie"


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 04 Luty, 2011, 20:22:43
No i okazało się, że psie kupy to temat rzeka. ;)

[url]http://pies.onet.pl/30880,14,19,nie_kichaj_na_wlasciciela,2,artykul_poczytaj.html[/url]
[url]http://artykuly.ekologia.pl/medycyna-i-zdowie/Psy-i-koty-przenosza-MRSA,9466.html[/url]
A na deser piosenka ;)
[url]http://www.youtube.com/watch?v=Vh3asGNyVMY[/url]

To komentarz dotyczący powyższej piosenki. Przeczytałam to w internecie i pospisuję się pod nim wszystkimi swoimi łapami. Cytuję.
"gówniany" problem ale bardzo ważny ...

Będziemy w Europie dopiero jak ten problem zniknie a puki co dalej jesteśmy na :wschodzie"



Nie rozpaczaj tak Jolka!!!Jesteśmy narodem wybranym.Licho nas nie weźmie.
Nie zmienimy naszego położenia geopolitycznego.Pozdrawiam  :P


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: MooseDlb 05 Luty, 2011, 07:53:04
Temat o ktorym mowa nie należy TYLKO i WYŁĄCZNIE  do SM. Policja, jak i SG również ma to w swoim zakresie działania:) ale w bardzo mniejszym stopniu niż na co dzień. To po prostu najzwyklejszy KW, pozdr.

brzmi to w stylu " nas to nie obchodzi-oni są od gównianej roboty"... trochę kiepsko... :-\

A co zrobić kiedy pan policjant idzie ze swoim pieskiem, a ten wali kupę na chodniku jak dinozaur, obraca się na pięcie nie sprząta jej i idzie dalej...???
Wczoraj byłem świadkiem takiego patrolu... co z TAKIM FANTEM zrobić...??? Chyba przykład idzie z góry...??? 8)



Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: radzias 05 Luty, 2011, 10:27:54
A co zrobić kiedy pan policjant idzie ze swoim pieskiem, a ten wali kupę na chodniku jak dinozaur, obraca się na pięcie nie sprząta jej i idzie dalej...???
Wczoraj byłem świadkiem takiego patrolu... co z TAKIM FANTEM zrobić...??? Chyba przykład idzie z góry...??? 8)



Sprawa jest bardzo prosta - pytam policjanta czy łaskawie zechce posprzątać po swoim piesku. Jeśli odmówi dzwonię do jego komendanta z pytaniem o zasady postępowania obowiązujących jego podwładnych w takich przypadkach. Gwarantuję Ci, że więcej taka sytuacja się nie powtórzy.  :)

Co do problemu opisywanego powyżej - w głowie się nie mieści, że w cywilizowanym kraju nie można sobie poradzić z grupką ludzi, którzy za nic mają względy higieniczne, nie wspominając już o estetycznych. Świadczy to tylko i wyłącznie o niewiarygodnej indolencji władz w mieście. Gdyby im naprawdę zależało na załatwieniu tego tematu to już dawno nie mielibyśmy o czym pisać.  >:(
Jakiś czas temu byłem u znajomej w Gdańsku. Słowo daję - trudno tam w parku znaleźć psią kupę. Dlaczego? Po pierwsze są sprawne służby, które reagują na takie przypadki wlepiając dość duże mandaty. Po drugie - właściciele psów wiedzą, że jak nie posprzątają po swoim pupilku to narażą się na stanowczą reakcję ze strony innych osób. Tak to właśnie działa drodzy Państwo - nie chowajmy głowy w piasek - zwracajmy uwagę właścicielom czworonogów o konieczności sprzątnięcia ich odchodów. Może wreszcie im się znudzi i skończy się problem? Nie zwalajmy wszystkiego na Straż Miejską (choć też mam swoją opinię na temat ich pracy). Wracając do Gdańska - tam na osiedlach człowiek ma świadomość, że jak jego piesek zbiera się do załatwienia potrzeby fizjologicznej to w oknach sąsiedzi już obserwują jaka będzie reakcja właściciela. Może mieć pewność, że jeśli nie posprząta to za jakiś czas do jego drzwi zapuka Straż Miejska z pozdrowieniami.;) Może trochę trąci to "Wielkim Bratem", ale dla mnie ważniejsze od takiego sąsiada jest zdrowie mojego dziecka i estetyka wspólnego podwórka.

Tak na zakończenie - jeżeli zależy nam na rozwiązaniu problemu to zawsze można napisać zbiorową petycję do pana Burmistrza z prośbą/żądaniem podjęcia natychmiastowych działań zmierzających do rozwiązaniu problemu. Nie jestem wprawdzie mieszkańcem Lubania, ale prowadzę tutaj firmę i jak przyjeżdżają do mnie ludzie z innych miast to jest mi po prostu wstyd za to zasrane miasto...   
   


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: MooseDlb 05 Luty, 2011, 11:12:24
Sprawa jest bardzo prosta - pytam policjanta czy łaskawie zechce posprzątać po swoim piesku. Jeśli odmówi dzwonię do jego komendanta z pytaniem o zasady postępowania obowiązujących jego podwładnych w takich przypadkach. Gwarantuję Ci, że więcej taka sytuacja się nie powtórzy.  :)


czekam na odp. od Andzi. bo domyślam się ze będzie rzeczowa. A poza tym doszedł mnie słuch o czymś takim, że pies (lub inne zwierzę) jest jak funkcjonariusz i policjant nie ma obowiązku sprzątania po nim... Chciał bym się dowiedzieć czy to prawda...

Tak to właśnie działa drodzy Państwo - nie chowajmy głowy w piasek - zwracajmy uwagę właścicielom czworonogów o konieczności sprzątnięcia ich odchodów. Może wreszcie im się znudzi i skończy się problem?

w którymś wątku była opisana sprawa zwracania uwagi. ostało sie na nieprzyjemnych epitetach... a w ryj też łatwo dostać wieczorem za to od narwanego właściciela "wiewiórki"...

Nie zwalajmy wszystkiego na Straż Miejską (choć też mam swoją opinię na temat ich pracy).

ale oni w końcu od czegoś są.... ??? prawda.... ???

Tak na zakończenie - jeżeli zależy nam na rozwiązaniu problemu to zawsze można napisać zbiorową petycję do pana Burmistrza z prośbą/żądaniem podjęcia natychmiastowych działań zmierzających do rozwiązaniu problemu. Nie jestem wprawdzie mieszkańcem Lubania, ale prowadzę tutaj firmę i jak przyjeżdżają do mnie ludzie z innych miast to jest mi po prostu wstyd za to zasrane miasto...   
   

to jedna od mieszkańców, druga od przedsiębiorców i jedziem...co....??? :) 8)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: widelec 05 Luty, 2011, 13:39:25
-Jaki w tym wypadku zastosować algorytm??

mając wszystkie  wiadome i niewiadome..mając  kupy.trawniki,wieczór ,dzień .ludzi , straż miejską, urząd miasta i wreszcie psiaki różnej maści co by nie wiadomo jak bił w łeb to i tak nie zrozumieją ,że tak nie można...mając koło siebie pana .kundelek ma swój teren i ochoczo się w nim bawi..żeby psy były tak mądre jak koty, to być może cała rozkosz patrzenia pod nogi była by chwilą..
a ,niestety psy są głupie..w związku z tym trza im pomóc..Jak?....

każdy ma swoją metodę na wbijaniu do psich orbit - mądrości ,ale nie psich tylko ludzkich,a to oznacza porażkę na każdym centymetrze psiego ogona...psiaki nie mają świadomości,to też nie możemy ich zaliczać do grupy błędów rodzonych przez człeka...heurystycznie podchodząc do tematu rozwiązań problemu jest tyle ile karmy w marketach..jeśli w algorytmie zastosujemy tylko jedną daną -"nie jestem nic wart, niczego nie potrafię ,więc wolno mi być taki jaki jestem i niczego nie mogę od siebie wymagać".to rzeczy ważne będą nam szły topornie i wciąganie otoczenia w psychiczne bebechy ,
stanie się normą a co za tym idzie- rozkochani w rzeczywistości będziemy się karmić wspólnym udawaniem ,że nas ten problem nie dotyka..

Apel do psów...

nie chodźcie za panem..--w ogóle nie chodźcie.. ;D

pozdrawiam..mark...


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: curious 05 Luty, 2011, 17:12:25
Nie bronię Straży Miejskiej, bo też mam im wiele do zarzucenia, ale jak wy to sobie wyobrażacie, że dwie osoby z patrolu będę się czaić po krzakach, za winklem i pilnować/łapać na gorącym uczynku właścicieli psów, które się załatwiają???? Jak "obstawić" strażnikami wszystkie zakątki Lubania, bo ta sprawa nie dotyczy tylko centrum!

bylo w innym watku
1)patrole - to dziala psychologicznie. psy rowniez wyprozniaja sie w okreslonych godzinach. patroli moim zdaniem ogolnie brak - Straz Miejska powinna zajmowac sie nie tylko lazeniem, ale i conieco takimi sprawami ktorymi teraz zajmuja sie mieszkancy - np. zglaszanie usterek drog, miejsc ktore nie sa posprzatane , np. zwalow piasku na niektorych ulicach i skrzyzowaniach, uszkodzen elementow takich jak slupki, murki , zielen miejska, lawki, etc.
do tego nie trzeba duzo roboty, zwlaszcza jesli chodzi sie z aparatem fot. - wystarczy robic zdjecia, a pozniej na ich podst. pisac krotki raport (czasem nie trzeba nawet komentarza) i przekazywac je odp. sluzbom.

2)monitoring - obejmuje spora czesc miasta. widac na nim rowniez wlascicieli psow, daje pojecie o godzinach w ktorych wchodza w ulice nie objete monitoringiem, etc.

3)psy tropiace.

poza tym _jak_ straznicy miejscy zalatwia sprawe - nie powinno nas tutaj obchodzic. czy interesuje cie jak zegarmistrz naprawia zegary, szewc szyje buty, czy mechanik naprawia samochody? to jego fach, i on ma kombinowac zeby bylo dobrze, ty za to placisz. jesli doradzasz im jak to robic - to juz jest consulting, i slono kosztuje.







Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Andzia 06 Luty, 2011, 01:17:20
Nie mam pojęcia czy moja odpowiedz będzie rzeczowa, bo temat objęty zasadami i przepisami obejmuje każdego, bez podziałów.
Curious równiez pisze do rzeczy. Liczy się efekt, a jak to będzie załatwione, nie ma co wnikać.
Moose, ja wiem jak powinno być, a że widziałeś inny przypadek to mi też nie do śmiechu. Czy to służbowy czy prywatny pies, zachowanie właściciela powinno być takie samo, jak i kupy-są takie same bez podziałów.
Każdy powinien sprzątać po swoim pupilu, niezależnie od tego czy jest w pracy czy na spacerze. Są takowe woreczki/torebki do sprzątania "po"i wyrzuciania do śmietników /a propo powinny być i odpowiednie śmietniki ale to juz inna bajka.../
Torebki dostepne na allegro, właściciele powinni sie w takowe zaopatrzyć, ewentulnie można taką torebke zastąpić inną, niekoniecznie służącą do "tych"celów. Nie ma dla mnie rozgraniczenia w tym temacie co do podziału na właścicieli pupili. Każdy powinien być do tego zobligowany.
Ewentualnie jeśli nie torebki, to łopatka i zakopać-jeśli miejsce jest ku temu odpowienie.
Jak dla mnie to żaden problem i nie wstyd to robić-sprzątnąć.
Miałabym to gdzieś czy mnie ktoś widzi w tym momencie i się śmieje.
Miałam kiedyś psa i sama umiałam zadbać o porządek po nim.
Obecnie nie mam warunkówm i nie decyduje sie by miec zwierzę.
Ale to ja akurat...a mentalnośc ludzi jest widocznie nieco inna...
Osoba prywatna decydując się na pupila ponosi na niego koszta własne-utrzymanie itp.
Osoba mająca psa służbowego dostaje na jego utrzymanie pieniążki.
Wynik ten sam.
Ja również byłabym tak samo zniesmaczona gdybym widziała to co Ty.
Osobiście zwróciłabym uwagę/a tu zdążyłeś sie przekonać że potrafię:)/, ale siłą nikogo nie zmuszę do sprzątnięcia.
Uważam że to kwestia kultury, za co nie mogę brać odpowiedzialności.
Ciekawa jestem tylko, czy właścicielom psów, którzy nie dbają o to gdzie załatwia swoje potrzeby jego pies nie przeszkadza taki widok  na chodniku?


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: MooseDlb 06 Luty, 2011, 09:53:27
Moose, ja wiem jak powinno być, a że widziałeś inny przypadek to mi też nie do śmiechu. Czy to służbowy czy prywatny pies, zachowanie właściciela powinno być takie samo, jak i kupy-są takie same bez podziałów.
Każdy powinien sprzątać po swoim pupilu, niezależnie od tego czy jest w pracy czy na spacerze.

no i mam odpowiedź...:) a gdzieś na piśmie to jest może sformułowane...???:)

Nie mam pojęcia czy moja odpowiedz będzie rzeczowa,

rzeczowa....8)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Andzia 06 Luty, 2011, 13:38:22
no i mam odpowiedź...:) a gdzieś na piśmie to jest może sformułowane...???:)

Moose, chodzi Ci konkretnie o przepis dotyczący psich kup na chodnikach?
Jeśli tak, mimo, że to nie moja profesja-znajdę, w sumie sama dla własnej wiadomości też:)Daj mi sie tylko ogarnąć bo weekend mam hehe...nieco towarzyski:)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Andzia 06 Luty, 2011, 14:06:24
Jest to Kodeks Wykroczeń - wykroczenia p-ko urządzeniom użytku publicznego.
art. 145. Kto zanieczyszcza lub zaśmieca miejsca dostępne dla publiczności, a w szczególności drogę, ulicę, plac, ogród, trawnik lub zieleniec, podlega karze grzywny do 500 zł albo karze nagany.
Wyciągnijmy z tego przepisu same psie kupy, bo artykuł mówi ogólnie. I tu moja wiedza sie kończy, jedynie moge domniemac jak jest. Taryfikator mówi bodajże o kwocie 50zł za ten czyn. Myślę, że SM ma takowy ustalony, z ciekawości zapytam kolegę z SM jak to wygląda. Generalnie było by fajnie, gdyby Miasto zorganizowało dla mieszkańców-wlaścicieli psów akcję rozdawania takich torebek, i tu też nie jestem pewna, czy kiedyś takiego czegoś nie było u nas? albo myle z innym miastem, bo spotkałam się z taką sprawą już kiedyś. Albo w miejscach najwiecej odwiedzanych przez pieski postawić specjalne kosze, fachowo nazywa sie to chyba "psie stacje". Tylko znów mentalność ludzka sie kłania... Generalnie czy akcja czy nie akcja, jesli komuś zależy i poczuwa sie do obowiązku sprzątnięcia po pupilu, zrobi to, niezależnie czy ma podana torebkę na tacy czy nie.

Ehh zmusiłeś mnie do uzupełnienia wiedzy z wykroczeniówki:) hehe, tylko dlaczego w weekend, i to dość ciężki towarzysko?:) Ale lubię Cię za to, pełna mobilizacja nastąpiła!


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: MooseDlb 06 Luty, 2011, 15:08:48
właściwie chodziło mi o jakiś obowiązek (  ??? ) sprzątania po służbowym zwierzaku...:)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Andzia 06 Luty, 2011, 15:22:41
właściwie chodziło mi o jakiś obowiązek (  ??? ) sprzątania po służbowym zwierzaku...:)

Aaaa, to moja wiedza jest nastepująca:

Wszyscy wiemy lub nie wiemy, że w Lubaniu jest Ośrodek Szkoleń Specjalistycznych SG, na terenie tegoż ośrodka są psy służbowe i odbywają sie kursy takie czy inne, nieistotne.
Istotne natomiast jest to, jak rozwiązana jest ta sprawa na terenie poruszania się kursantów ze swoimi psami.
OBOWIĄZKOWO i KATEGORYCZNIE sprzątają po swoich poodopiecznych, wyprowadzając je z kojców na terenie OSS SG. To moge zagwarantować wiem widziałam i jest to stosowane. Nie mam pojęcia czy przewodnicy psów dostają torebki, czy w ramach pieniędzy jakie otrzymują na utrzymanie psa-kupują. W każdym bądz razie mają takowe gadżety i to stosują. Wydaje mi sie, że na zewnątrz terenu ośrodka jesli zajdzie taka potrzeba wyjścia poza, a wydaje mi się że nie jest to stosowane, również by się tego trzymali. Kwestia praktyk stosowanych chyba?

Natomiast Policja... Na terenie jest ok, przewodnicy dbają i sprzątaja po swoich poodopiecznych napewno. Chcialabym i powinno tak być poza terenem jednostki, gdzie w przeciwieństwie do psów SG, psy Policyjne pracują caly czas. Przewodników SG i Policji obowiązuje takie samo prawo jak cywila. Nie mam wiedzy, by było inaczej. Nie mam tez wiedzy własnej, czy to stosują. Niestety, nie widziałam zdarzenia takiego jak Ty.



Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: MooseDlb 06 Luty, 2011, 16:00:17
tak o pieskach temat cały czas....
wszyscy na kupki narzekamy i prześcigamy się w tym jakie to niezdrowe, itd. ....
a będąc na spacerze ze swoim pupilem, wlazłem (niemalże dosłownie...) w coś takiego...

[attachment=1]

[attachment=2]



i myślę, że nie jest to dzieło pieska czy innego zwierza... ino jakiegoś człowieczka...
miły widok przy starostwie powiatowym...
polecam spacer po parku... prócz psich kup znajdziemy tam o wiele wiele więcej... 8)



Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Andzia 06 Luty, 2011, 16:47:44
heh, pewnie ktoś chciał dokarmić wiewiórki ew. inne stworzenia w parku:)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: nowy w Lubaniu 06 Luty, 2011, 19:28:25
to walka z wiatrakami. psy byly sa i będą( szkoda ze tak jest i nie to ze nie lubie psiakow,kotow czy innych psu bratow) tylko po jaka choinke straz miejska?! gdzie konsekwencje posiadania zwierzaka? niech ktos do cholery cos robi w tym miescie. zmienija sie stolki w radzie miasta i te stołki mysla tylko o swoim podworku. szkoda gadac....


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: MooseDlb 07 Luty, 2011, 07:59:59
heh, pewnie ktoś chciał dokarmić wiewiórki ew. inne stworzenia w parku:)

to niech to robi pod własnym oknem nie w parku...

to walka z wiatrakami.

w teorii niby tak... w praktyce można coś zdziałać... a bynajmniej próbować zmienić chorą mentalność...

tylko po jaka choinke straz miejska?! gdzie konsekwencje posiadania zwierzaka? niech ktos do cholery cos robi w tym miescie.

no właśnie próbujemy zmobilizować odpowiednie służby, które za pewne rzeczy są odpowiedzialne (np. za utrzymanie porządku w mieście - sm), do tego by nasza "kraina" nie była zapyziałym miejscem, które postrzegane jest jako siedlisko dziwnych układów, sytuacji i narzekania że jest do "tylnej części ciała"....
szału nie ma ale można to zmienić... :)8) Nowy zapraszamy do wspólnego działania:) pewne rzeczy łatwiej jest osiągnąć wspólnymi siłami ;)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Andzia 07 Luty, 2011, 21:18:22
Moose jaki masz pomysł? Bo ja prócz zwiększenia aktywności zwracania uwagi wszystkim dookoła, nie wiem jak to ugryźć generalnie...
Kolegi z SM nie widuję narazie by zapytać. Może dlatego że ostatnio jeżdzę do pracy a nie idę z bucika, bo zawsze ich mijam koło starego LO jak pilnują bezpieczeństwa dzieci idących do szkoły.
Dziś z sukcesem chyba zwróciłam uwagę pani z pieskiem, który załatwił się na chodnik, w sensie, zapytałam, czy zechce posprzątać po swoim pupilu. Takiej cegły ja jej twarzy /w sensie buraka/ nie widziałam dawno, oraz mega zdziwienia, ale pani wiedziała o czym mówię, wyjęła coś na styl chusteczki czy podobne, i sprzątnęła, akurat miala pod ręką kosz, farciara....Ciekawe co by zrobiła z tym pakunkiem gdyby nie było kosza:)hehe
Zrobiłam to bardzo miło i uprzejmie, z uśmiechem na twarzy i nutą żarcika, ale dało radę!
Zachęcam innych do takiego działania, najwyżej może kiedyś dostanę w japę zamiast zdziwienia i cegły. Nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz heh:)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: MooseDlb 08 Luty, 2011, 08:00:58
Moose jaki masz pomysł? Bo ja prócz zwiększenia aktywności zwracania uwagi wszystkim dookoła, nie wiem jak to ugryźć generalnie...

niech zwierzchnik sm uświadomi im wreszcie ich obowiązki oprócz pilnowania dzieci przed szkołą, "nękania" babek z jajami na targowisku (najpierw upomnienie, a potem 10 jaj proszę...), szwendania się bez celu po mieście... (przechodzenia obok źle zaparkowanych aut i nic nie robienia....), jeżdżenia w kółko po mieście... w końcu mają pilnować porządku...mają monitoring, mogą coś zdziałać... ludzie zwracający uwagę innym to powinien być dodatek do tego wszystkiego...
jak zobaczyłem sm na Winter Bluesie to mi sie oczka otworzyły ze zdziwienia... o tej godzinie w sobotę i w pracy...no no no... 8)
Może jak dostaną po tyłkach i wezmą się do roboty zamiast jeździć tylko to coś się zmieni.... (nadzieja...)
Policja może zwracać uwagę, pouczać-to chyba mogą, jeśli te psie kupy to nie "zadania" policji...???


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Andzia 08 Luty, 2011, 22:01:25
No jasne, wogóle to każdy powinien zwracac uwagę w sposób kulturalny oczywiście nie zaleznie od tego co robi, czy idzie chodnikiem prywatnie, czy spędza czas w pracy. Ogólnie rzecz biorąc, trzeba być człowiekiem obiektywnym, nie myślec TYLKO o własnej pupie...


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 09 Marzec, 2011, 16:40:50
http://www.youtube.com/watch?v=NR-ofePXj9E&feature=player_embedded
http://www.youtube.com/watch?v=PnpufMV4Eds&NR=1
http://www.youtube.com/watch?v=S4530RtwoM0&feature=related


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Andzia 09 Marzec, 2011, 20:48:35
Stan na dziś wg mojego domniemania, aczkolwiek mogę się mylić więc proszę Was o korektę:)
Śniegu nie ma, zrobiło się "ciepło" na tyle, by móc odetchnąć po mrozach, wieje czasami wiaterek i....dookoła śmierdzi odchodami, które rozkładają się teraz na glebie po tym jak puścił mróz. Gdziekolwiek jestem w Lubaniu, czy w środku miasta, na obrzeżach czy pod domem, śmierdzi identycznie, na początku myślałam, że to może jakiś nawóz z pół, ale przecież to nie ta pora jeszcze...i dopiero wówczas zajarzyłam, że to są te wszystkie kupy chowające się całkiem niedawno pod śniegiem, następnie wyłaniające się spod śniegu ale jeszcze "zakonserwowane" mrozem, a obecnie już w formie rozkładu jakiegoś. Ktoś powie że to nawozi glebę itp. Nie znam się, być może, tylko że zamiast powietrza w miarę świeżego, wdycham smród...
Czy też to zauważyliście? Czy tylko ja tak mam?
I TO SĄ WŁAŚNIE SKUTKI NIE SPRZĄTANIA PO PUPILACH - MAMY TERAZ SMRÓD...


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: curious 10 Marzec, 2011, 00:19:18
owszem. smierdzi jak na wsi, zwlaszcza od placu naprzeciw 'kompleksu'.


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: x 10 Marzec, 2011, 00:30:25
Mylisz się, właśnie śmierdzi jak w mieście. To jeden z wielu powodów, dla których niektórzy ludzie postanawiają wyprowadzić się na PROWINCJĘ.   


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 10 Marzec, 2011, 01:42:34
Drodzy panowie, ja rozumiem nieco inaczej słowo prowincja. Bardzo lubię ten nasz kochany Lubań ale to właśnie tu mamy prowincję. Miasto jest miastem, wieś wsią a nasze miasto jakby nie patrzeć to leży na prowincji.
Co do zapaszków, nigdy nie mieszkałam na wsi ale swego czasu tam bywałam i pamiętam jak pachnie wieś, czuć zapach trawy, siana, ziemi, czasem czuć koński obornik, którym służy jako nawóz i z pewnością ma on inny zapach niż odór rozkładających się psich kup.


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: MooseDlb 10 Marzec, 2011, 07:55:28
Mylisz się, właśnie śmierdzi jak w mieście. To jeden z wielu powodów, dla których niektórzy ludzie postanawiają wyprowadzić się na PROWINCJĘ.   

a byłeś na wsi jak wywalają kiszonkę na pola... psie gówno to przy tym fiołek.... 8) :D


I TO SĄ WŁAŚNIE SKUTKI NIE SPRZĄTANIA PO PUPILACH - MAMY TERAZ SMRÓD...


ale prócz psich kup jest jeszcze masa innych śmieci... wcześniej pokazane przeze mnie "dokarmianie" zwierzątek...
rozkładające się pampersy i podpaski na kamiennej górze pozostawiane koło ławek, rzucone w krzaki ...  one też czasem "śmierdzą", a przynajmniej nie wyglądają zbyt przyjemnie...
wyrzucone "sarnie odchody" (kopytka np.), za którymi węszą psy...
pomijam już masę butelek i puszek, paczek po czipsach, papierosach i innych rzeczach konsumowanych podczas spacerów po parku np. .....

ktoś kiedyś napisał, że "ludzie sami sobie zgotowali ten los".... tyczyło się to może nieco innej sytuacji... ale chyba śmiało można to samo powiedzieć dzisiaj...


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 10 Marzec, 2011, 11:59:09
a byłeś na wsi jak wywalają kiszonkę na pola... psie gówno to przy tym fiołek.... 8) :D



Dzięki za przypomnienie o kiszonce nie pomyślałam  ;D


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Andzia 10 Marzec, 2011, 21:15:54
Więc jednak nie tylko ja mam takie zdanie co do zapaszków "świeżego" powietrza...a już miałam nadzieję, że jednak to mi się tylko wydaje:(
Nie jestem jakąś tam pedantyczną paniusią, ale ostatnimi czasy mam ciągłe wrażenie że dookoła multum bakterii-tych sprzyjających rozstrojom organizmu, i nie tych które znam z dzieciństwa, kiedy nie myło się rąk cały dzień latając po dworze, drzewach, strumykach, budowach w trakcie (kościół) i innych zakamarkach osiedla Piast.
Nawet w takim małym Lubaniu jest to już widoczne, jak posunęło się zanieczyszczenie w ciągu ostatnich 20 lat...Bynajmniej ja mam takie zdanie.


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: x 10 Marzec, 2011, 21:41:21
Jak pisałem wcześniej, śmierdzi jak w mieście za wsią. Zwróćcie uwagę co macie za osiedlem - pola uprawne i wiatr zachodni, a mamy okres nawożenia tychże pól np. gnojownicą.  ;)




Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 11 Marzec, 2011, 00:08:21
Tak, tak, a świstak zawija te sreberka i zawija. ;)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: NABHEPETRE MENTUHOTEP 11 Marzec, 2011, 18:24:39
Zapach zapewne kojarzy się z widokiem psich kup.Obawiam się ,że tym którzy czują smród teraz na wiosnę, lato "da po nosie" jeszcze bardziej (wszak wysoka temperatura sprzyja tym sensacjom zapachowym bardziej niż niska). W lecie psie kupy schowają się w roślinności i nie będą drażnić swym widokiem (chyba,że ktoś nieszczęśliwie wejdzie w taką "niespodziankę").
TO DOPIERO BĘDZIE SMRÓD!!! >:( ???


A tak na marginesie. Faktem jest,że wielu właścicieli czworonogów nie dorosło jeszcze do cywilizacji!!!
Ja zauważyłem problem bezpańskich (lub puszczonych luzem bez opieki) czworonogów, mam na myśli i pieski i kotki!!! I ten problem należałoby rozwiązać.
Po ostatnim poślizgu zapewniam,ŻE KOCIE G...O ŚMIERDZI GORZEJ JAK PSIE!!! ;)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Tony 11 Marzec, 2011, 21:44:20
kot zakopuje swoje odchody
jestem ciekaw gdzie udało się wdepnąć


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: borisem 11 Marzec, 2011, 22:43:45
Dobrze że w mieście nikt Krów nie trzyma , bo by dopiero było ...


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: curious 11 Marzec, 2011, 23:54:30
Jak pisałem wcześniej, śmierdzi jak w mieście za wsią. Zwróćcie uwagę co macie za osiedlem - pola uprawne i wiatr zachodni, a mamy okres nawożenia tychże pól np. gnojownicą.  ;)

wiesz, ja mieszkam bardzo blisko tego pola i powiem ci ze nie smierdzi. nawozy chemiczne
czy inna nowoczesnosc ;)

to 'smierdzi jak na wsi' to raczej taka przenosnia ze po prostu cuchnie gnojem i tyle.

Andzia : mieszkam na piast 3 prawie 'od poczatku' i zauwazam ze po prostu przybywa ludzi i syfu, oraz to ze badz co badz _kiedys_ sprzatano ulice (i nie tylko) a ostatnio jakos 'liberalniej' sie do tego podchodzi.

od conajmniej 7 lat zauwazylem ze cos utknelo.
kiedys za dziurami w asfalcie jezdzil duzy smierdzacy smola samochod, z ktorego wylewano lepka smole. sa jeszcze dziury tak latane , fajnie sie do butow klei w upalne lato.
pozniej jezdzil walec i wyrownywal.
teraz pizd lopata troche czegos czarnego, czasem nawet walcem nikt nie przejedze, wyklepia i wsio...

tak samo ze sprzataniem. spojrz chocby na Kazimierza Wielkiego - syfu po obu stronach tyle ze niedlugo zrobi sie dodatkowy 'blotny' pas ruchu. i nie, to nie piach z akcji 'zima' - to po prostu syf i to sie zbieralo kilka lat. nie to ze na innych ulicach tego nie ma, bo jest tak prawie w calym miescie, ale zauwaz ze to jedna z _glownych_ ulic. nie sprzatana od uhm... 5 lat? chwasty niedlugo kwitnac beda, bedzie wrzosowisko ;)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Andzia 12 Marzec, 2011, 23:58:53
Curious, dokładnie...
Mieszkam tu od urodzenia, na Piastach właśnie, jeszcze jak one Piastami nie były...chyba?
W każdym bądz razie mam identyczne zdanie jak i Ty!, zauważam to samo, tylko już szkoda chyba postów na to. Kiedyś ktoś powiedział, że ludziom bardziej się powodzi niż kiedyś stąd wzrosło zaśmiecanie. Niewiem czy się z tym zgodzić, ale tez i nie neguję. Sama chyba bardziej zwalę to na mocno galopujący tumiwisizm i coraz to większy brak poczucia bycia człowiekiem w przyrodzie. Zapominamy powoli, że to nie MY a ONA nami rządzi, i jak tak dalej będzie boleśnie sie będziemy o tym przekonywać...oj boleśnie.
Osobiście mnie tylko boli moja syzyfowa praca, kiedy za każdym razem staram się walczyć o powrót starych dobrych dawnych czasów, kiedy to np. mieliśmy wpojone z mlekiem matki, że papierki po cuksach wyrzuca sie do śmietnika...Mi zostało to do dziś, natomiast innym? chyba wyparowało z mózgów, bo inaczej nazwać tego sie nie da.


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 22 Marzec, 2011, 19:20:07
Może to nudne powtarzać się ale byłam dziś w okolicach kamiennej góry, w centrum miasta i na ulicy Wrocławskiej i wszędzie czułam ten cholerny zapach psiego gówna. Nie wiem czy mi się wydaje, ale dawniej jak się o tej porze roku spacerowało po Lubaniu, to czuło się zapach wiosny, trawy, roślin budzących się do życia po zimie a teraz zapach psiego gówna zagłusza wszystkie inne wonie. Lubię bardzo psy, koty też są fajniaste ale dlaczego zawsze, gdy wyjdę z domu na powietrze muszę  czuć gówniany aromat.  ???


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: borisem 22 Marzec, 2011, 20:05:42
Może wdepnęłaś i roznosisz  ::)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 22 Marzec, 2011, 20:09:22
Może wdepnęłaś i roznosisz  ::)
Wyobraź sobie, że też o tym pomyślałam ale pudło. Buty miałam spoko, czyste, no i po powrocie do domu smrodku nie czuć. Ten odorek na dworze króluje.


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 22 Marzec, 2011, 21:26:49
Może to nudne powtarzać się ale byłam dziś w okolicach kamiennej góry, w centrum miasta i na ulicy Wrocławskiej i wszędzie czułam ten cholerny zapach psiego gówna. Nie wiem czy mi się wydaje, ale dawniej jak się o tej porze roku spacerowało po Lubaniu, to czuło się zapach wiosny, trawy, roślin budzących się do życia po zimie a teraz zapach psiego gówna zagłusza wszystkie inne wonie. Lubię bardzo psy, koty też są fajniaste ale dlaczego zawsze, gdy wyjdę z domu na powietrze muszę  czuć gówniany aromat.  ???

Jolka Kamienną zostaw w spokoju.To osiedle czuć słomą.Spoko z kotłowni.A słoma na oborniku to i gównem zalata jak powiedziałby Pawlak. :D


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 22 Marzec, 2011, 22:39:47
Jolka Kamienną zostaw w spokoju.To osiedle czuć słomą.Spoko z kotłowni.A słoma na oborniku to i gównem zalata jak powiedziałby Pawlak. :D

Pysio- mysio, powiedział co wiedział,
popijając piweńko przy kompie siedział.
Proszę tu mi nie pierniczyć i nie bajać,
mojego kochanego osiedla nie łajać.
Kamienna to miejsce gdzie psy z budami latają  ;D
a ptaki myśląc, że tam koniec świata, zawracają.  ;D


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: MooseDlb 23 Marzec, 2011, 07:29:37
Może to nudne powtarzać się ale byłam dziś w okolicach kamiennej góry, w centrum miasta i na ulicy Wrocławskiej i wszędzie czułam ten cholerny zapach psiego gówna. Nie wiem czy mi się wydaje, ale dawniej jak się o tej porze roku spacerowało po Lubaniu, to czuło się zapach wiosny, trawy, roślin budzących się do życia po zimie a teraz zapach psiego gówna zagłusza wszystkie inne wonie. Lubię bardzo psy, koty też są fajniaste ale dlaczego zawsze, gdy wyjdę z domu na powietrze muszę  czuć gówniany aromat.  ???

a syfu po ludziach nie zauważyłaś na Kamiennej...??? tylko psie gówienka...??? polecam dobrze się przyjrzeć... kazdy widzi i gada o tych odchodach ale nikt nie skomentował tego ze poza tym np. na Kamiennej są butelki, papierki i inne odpady...to tez pieski zostawiają...???


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 23 Marzec, 2011, 10:10:50
a syfu po ludziach nie zauważyłaś na Kamiennej...??? tylko psie gówienka...??? polecam dobrze się przyjrzeć... kazdy widzi i gada o tych odchodach ale nikt nie skomentował tego ze poza tym np. na Kamiennej są butelki, papierki i inne odpady...to tez pieski zostawiają...???

Mój drogi, ja nie byłam w parku na Kamiennej tylko na ulicy Mickiewicza, wiem, że tam jest syf nie tylko z Twoich postów ale i od znajomych, którzy spacerują czasem po parku. Gówienko ma ten dodatkowy "walor"  ;D, że cuchnie a ów odorek zepsuł mi całą przyjemność spaceru. Jeśli chodzi o śmieci czy odpady o których wspominasz, cóż ja mogę o tym powiedzieć, chamstwo i tyle. Mogę tylko dodać, iż nie mam w zwyczaju wynosić do lasów ani parków żadnych śmieci. Ze śmietników też korzystam, inna sprawa, że w mieście trudno uświadczyć kosza na śmieci, często mając do wyrzucenia np jakiś papierek czy coś podobnego chowam go do torebki lub do kieszeni i zazwyczaj niosę do domu. Nie rzucam czymkolwiek gdziekolwiek, bo mam szacunek do przyrody i do ludzi. Nie wiem czy taka odpowiedź Cię satysfakcjonuje.


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: MooseDlb 23 Marzec, 2011, 10:46:01
Gówienko ma ten dodatkowy "walor"  ;D, że cuchnie a ów odorek zepsuł mi całą przyjemność spaceru.

tylko współczuć... ale wierz mi nie tylko ono odorek wydziela.... mi właściwie chodzi o to by nie czepiać się tylko tego tematu... nagle cała Polska "żyje" psim gównem.... a tak właściwie nie zauważa się że sami większe "gówno" wokół siebie czasem robimy... tylko, ze my uważamy się za tych "myślących", a akurat to niektórym często nie wychodzi... i w tym ból...

zapraszam na spacer trochę dalej. warto zatkać nos i przemknąć by cieszyć się lasem potem:)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: elfka 23 Marzec, 2011, 20:42:48
To jakaś paranoja  ::)
tak się składa pani Jolu, że ja wczoraj też sobie pospacerowałam po mieście - z osiedla Piast w okolice ul. Rybackiej. Wyszłam z domu około godz. 18-tej i uderzył mnie w nos od razu smród... ale to zdecydowanie nie były psie kupy! No litości. Każdy kto szedł po osiedlu pytał "co tak cuchnie" ??? W innej części Lubania już tego smrodu nie było czuć. Możliwe więc, że te zapachy ciągną się gdzieś z pól. Zapachy przypominały te, które kilka lat temu mieli okazję poznać mieszkańcy pobliskiej oczyszczali ścieków.
Dodatkowym wieczornym "zapaszkiem" był dym unoszący się znad spalonych za osiedlem łąk i ugorów, do których zresztą jeździła straż pożarna... Dam sobie głowę obciąć, że te wczorajsze smrody to nie były psie kupy  ;)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: elfka 23 Marzec, 2011, 20:59:32
dziś powtórka z rozrywki - znów pojechała straż pożarna ...


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Andzia 23 Marzec, 2011, 21:44:27
Niewiem w końcu co to jest, w każdym bądz razie dziś się wkurzyłam na maxa, wieczorem chciałam przewietrzyć mieszkanie, pootwierałam okna i ZONK, zamiast świeżego powietrza wpuściłam smród do domu masakra!!!!!!! najwięcej dawało z łączki za kościołem, a przed komplexem edukacyjnym...gdzie nie oszukujmy się, pole stanowi bazę WC dla piesków.


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 23 Marzec, 2011, 22:03:41
Ja już nie będę wypowiadać się na ten temat, napisałam o smrodzie, to zarzucono mi paranoję, mam to gdzieś, niech sobie śmierdzi. Chyba wolę uprawiać TUMIWISIZM.


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Andzia 23 Marzec, 2011, 23:41:30
A ja mam gdzieś jakiekolwiek zarzuty (hahaha-ale to brzmi), Jola, wyluzuj się, mamy prawno pisać co sądzimy ja Ty i inni tak samo, po to jest forum. Tylko NIKT mi nie powie, że pod moimi oknami psy nie załatwiają swoich potrzeb a to co po nich zostaje jest usuwane przez właścicieli. Ta łączka to chyba jedno z największych miejsc osiedla Piast gdzie wyprowadzane sa psy. To żaden nawóz z pól moim zdaniem...nie oszukujmy się. Mieszkam tu i widzę co się dzieje. Szczęśliwi, ktorzy otwierają okna wieczorem w swoim domu i wpuszczają świeże powietrze bez smrodu. Ta łąka to jeden wielki WCet dla psów. Nikt mi nie powie, że zmyślam!


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 24 Marzec, 2011, 09:08:41
A ja mam gdzieś jakiekolwiek zarzuty (hahaha-ale to brzmi), Jola, wyluzuj się, mamy prawno pisać co sądzimy ja Ty i inni tak samo, po to jest forum. Tylko NIKT mi nie powie, że pod moimi oknami psy nie załatwiają swoich potrzeb a to co po nich zostaje jest usuwane przez właścicieli. Ta łączka to chyba jedno z największych miejsc osiedla Piast gdzie wyprowadzane sa psy. To żaden nawóz z pól moim zdaniem...nie oszukujmy się. Mieszkam tu i widzę co się dzieje. Szczęśliwi, ktorzy otwierają okna wieczorem w swoim domu i wpuszczają świeże powietrze bez smrodu. Ta łąka to jeden wielki WCet dla psów. Nikt mi nie powie, że zmyślam!

Andzia pisać karzy może....... :o
Byłaś kiedyś na wsi?Myślę że tak.Większość mieszkańców Lubania ma pochodzenie wiejskie.Ja też.Urodziłem się w Lubaniu ale do drugiego roku życia mieszkałem w Henrykowie.Tam miałem dziadków.Spędziłem tam wiele wakacji.W latach sześćdziesiątych każde domostwo było gospodarstwem.Były krowy,świnie,kury,kaczki,gęsi,konie jak również psy.Nie było toalet,łazienek itp.wygód.Po przeczytaniu Twojego posta zastanawiam się jak udało mi się przeżyć.Wszędzie było gówno,gówno całego inwentarza.Domy też miały okna.Otwierane.Do wietrzenia.Nie wiem w jakim jesteś wieku.Ja dobrze pamiętam kto zasiedlał pierwsze bloki na osiedlu.Właśnie mieszkańcy okolicznych wsi.Nie zrozum mnie źle.Nic nie mam do zarzucenia mieszkańcom wsi.Zapytasz dlaczego pierwszymi lokatorami byli właśnie oni.Otóż oni mieli siłę przebicia.Mieszkaniec Lubania nie hodował np.świń. Które nauczone chodzenia po schodach trafiały do prezesów.Być może Ty masz pochodzenie arystokratyczne.Chociaż nie wydaje mi się.Nie mieszkałabyś na osiedlu Piast.
Opowiem Ci taki dowcip:
-Przychodzi facet do lekarza i mówi
-Panie doktorze mam migrenę..
-A lekarz na to
-Migrenę!!!
-Migrenę to mają książęta,hrabiowie pana to chyba łeb napierdala...

Przepraszam za niecenzuralne słowo,ale bez niego dowcip traci sens.Pozdrawiam.


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 24 Marzec, 2011, 18:06:16
Panie Hrabio czy też może Markizie(herbu Firefoks), cóż za wyszukany styl. Przy Tobie czuję się niczym chłopka zasmarkana. Ja prosta wieśniaczka z osiedla. Nie godnam oddychać, tam gdzie Ty raczyłeś szlachetne bąki puszczać. Do prawdy nie wiem, czy wypada mi łazić w miejscach, gdzie Ty o panie wcześniej elegancko stąpałeś.  ???

Inni nie mogą nam zabrać naszego szacunku dla siebie, jeśli im go nie oddamy.
— Mahatma Gandhi
   
Szanując brak szacunku sam przestajesz na niego zasługiwać.   
-Lonely Dreamer

Im więcej się człowiek wstydzi, tym bardziej jest godny szacunku.
-George Bernard Shaw


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 24 Marzec, 2011, 18:40:21
Janie zabiłeś moje motylki. :'( Czar prysł, uczucie wyparowało z mojej głowy w zajebistym tempie. ;)

http://www.youtube.com/watch?v=yQNVB1ghR9c


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 24 Marzec, 2011, 18:41:58
Panie Hrabio czy też może Markizie(herbu Firefoks), cóż za wyszukany styl. Przy Tobie czuję się niczym chłopka zasmarkana. Ja prosta wieśniaczka z osiedla. Nie godnam oddychać, tam gdzie Ty raczyłeś szlachetne bąki puszczać. Do prawdy nie wiem, czy wypada mi łazić w miejscach, gdzie Ty o panie wcześniej elegancko stąpałeś.  ???

Inni nie mogą nam zabrać naszego szacunku dla siebie, jeśli im go nie oddamy.
— Mahatma Gandhi
    
Szanując brak szacunku sam przestajesz na niego zasługiwać.  
-Lonely Dreamer

Im więcej się człowiek wstydzi, tym bardziej jest godny szacunku.
-George Bernard Shaw


Dzięki Ci JOLKA!!!!!Wczytaj się w mój tekst.Wynika z niego że ni mniej ni więcej pochodzę ze wsi.A więc jestem wieśniakiem   ;D ;D ;D  Nie zabłysnęłaś Jolka.Doprawdy nie było moim zamiarem wywyższanie się.Nie mam ku temu podstaw ani nie mam takiej potrzeby.Za przekazane mądrości dziękuję. :P Kłaniam się uniżenie.JB.
Masz jednak plus u mnie.Dowcip zrozumiałaś na pięć. :P :P :P.


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 24 Marzec, 2011, 18:46:34
Janie zabiłeś moje motylki. :'( Czar prysł, uczucie wyparowało z mojej głowy w zajebistym tempie. ;)

[url]http://www.youtube.com/watch?v=yQNVB1ghR9c[/url]


O jej.Ale się narobiło.Mam tylko nadzieję że moje wyjaśnienie zrozumiesz.W przeciwnym wypadku pomyślę że od dawna szykowałaś atak na moją skromną osobę.I tylko pretekstu Ci brakowało Jolanto!!!!! :-*


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 24 Marzec, 2011, 18:48:25
Zrozumiałam o co chodzi, ale po prostu chciałam kogoś wkurzyć, wiadomo kogo. ???
I udało się a podobno to mnie łatwo sprowokować. ;)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 24 Marzec, 2011, 19:02:27
Zrozumiałam o co chodzi, ale po prostu chciałam kogoś wkurzyć, wiadomo kogo. ???
I udało się a podobno to mnie łatwo sprowokować. ;)

Jolu Ty dobrze Wiesz co mnie doprowadza do szewskiej pasji.Teraz jestem spokojny.Chciałem tylko zwrócić uwagę na fakt że smród towarzyszy nam od zawsze.Jeszcze długo nie uciekniemy od tego.Jolu bo tak szczerze to nie smród nas zabija.To co wyrządza nam największą krzywdę nie ma zapachu.Tak jakoś to jest.Skażenie radioaktywne nie śmierdzi,bakterie też nie śmierdzą.
A piwko i owszem ma swój aromat i cudowny szum bąbelkowania. :P
Spadam na Fakty. :-*


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 24 Marzec, 2011, 19:06:27
Kocha plusy stawiając,  ;D
nienawidzi wrednym słowem ganiąc.  >:(
Któż to, ach, któż to taki.   ???
Oczywiście forumowicz Jan, nie byle jaki.  ;)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Andzia 24 Marzec, 2011, 21:11:40
Andzia pisać karzy może....... :o
Byłaś kiedyś na wsi?Myślę że tak.Większość mieszkańców Lubania ma pochodzenie wiejskie.Ja też.Urodziłem się w Lubaniu ale do drugiego roku życia mieszkałem w Henrykowie.Tam miałem dziadków.Spędziłem tam wiele wakacji.W latach sześćdziesiątych każde domostwo było gospodarstwem.Były krowy,świnie,kury,kaczki,gęsi,konie jak również psy.Nie było toalet,łazienek itp.wygód.Po przeczytaniu Twojego posta zastanawiam się jak udało mi się przeżyć.Wszędzie było gówno,gówno całego inwentarza.Domy też miały okna.Otwierane.Do wietrzenia.Nie wiem w jakim jesteś wieku.Ja dobrze pamiętam kto zasiedlał pierwsze bloki na osiedlu.Właśnie mieszkańcy okolicznych wsi.Nie zrozum mnie źle.Nic nie mam do zarzucenia mieszkańcom wsi.Zapytasz dlaczego pierwszymi lokatorami byli właśnie oni.Otóż oni mieli siłę przebicia.Mieszkaniec Lubania nie hodował np.świń. Które nauczone chodzenia po schodach trafiały do prezesów.Być może Ty masz pochodzenie arystokratyczne.Chociaż nie wydaje mi się.Nie mieszkałabyś na osiedlu Piast.
Opowiem Ci taki dowcip:
-Przychodzi facet do lekarza i mówi
-Panie doktorze mam migrenę..
-A lekarz na to
-Migrenę!!!
-Migrenę to mają książęta,hrabiowie pana to chyba łeb napierdala...

Przepraszam za niecenzuralne słowo,ale bez niego dowcip traci sens.Pozdrawiam.

Jestem normalna, pochodzenia nie sprawdzałam, nie ma to dla mnie znaczenia, mam swoje latka, młoda nie jestem, tu żyję od urodzenia, ale nie pochodzę ze wsi, mimo, że każde wakacje tam spędzałam, nie pamietam, by tak śmierdziało własnie tam, zresztą obecnie też tam tak nie smierdzi jak na Piastach. Chodzi mi o to, że wcześniej nie zarejestrowałam w swoim życiu tak śmierdzącej wiosny...tu.


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: x 24 Marzec, 2011, 21:27:53
Śmierdzi w całym mieście, najbardziej w centrum i to są psie odchody. Śmierdzi okropnie.
Całe szczęście, że na wsi czuć jedynie kwiatki : ) łączę się w "bulu i nadzieji"


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 24 Marzec, 2011, 21:32:36
Śmierdzi w całym mieście, najbardziej w centrum i to są psie odchody. Śmierdzi okropnie.
Całe szczęście, że na wsi czuć jedynie kwiatki : ) łączę się w "bulu i nadzieji"

 ;D ;D ;D Piotr nie podkręcaj.... 8)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: widelec 24 Marzec, 2011, 21:35:57
Cytuj
Śmierdzi w całym mieście, najbardziej w centrum i to są psie odchody. Śmierdzi okropnie

dobrze ..bardzo dobrze...

a niby czym różni się pies miejski od wiejskiego?..



Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 24 Marzec, 2011, 21:50:44
dobrze ..bardzo dobrze...

a niby czym różni się pies miejski od wiejskiego?..



Mark tym czym różnią się jaja wiejskie od jaj królewskich albo od jaj chłopskich lub ściółkowych.Wszystkie pochodzą z kurzej dupy. ;)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: x 24 Marzec, 2011, 21:51:41
Różnica polega na tym, że nikt nie podprowadza psa na sznurku pod dom sąsiada, w celu załatwienia potrzeby fizjologicznej. Psy załatwiają się na miejscu swojego zamieszkania i właściciel sprząta, bo śmierdzi. Proste  ;)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 24 Marzec, 2011, 21:57:03
Różnica polega na tym, że nikt nie podprowadza psa na sznurku pod dom sąsiada, w celu załatwienia potrzeby fizjologicznej. Psy załatwiają się na miejscu swojego zamieszkania i właściciel sprząta, bo śmierdzi. Proste  ;)

Proste Piotr  ;D.Sprząta ten któremu śmierdzi.Ty masz pomysła  ;D ;D ;D.


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: widelec 24 Marzec, 2011, 21:59:15
A skąd pies wie ,że właściciel śmierdzi?? ;)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 24 Marzec, 2011, 22:04:47
Różnica polega na tym, że nikt nie podprowadza psa na sznurku pod dom sąsiada, w celu załatwienia potrzeby fizjologicznej. Psy załatwiają się na miejscu swojego zamieszkania i właściciel sprząta, bo śmierdzi. Proste  ;)


Proste i sensowne. Coś co jest mądre, nie koniecznie musi być wydumane. Plusik.
Link jest dla Marka, bo już mnie męczy to jego dopytywanie się o gówno.
http://www.youtube.com/watch?v=ClaySc8jc38


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: widelec 24 Marzec, 2011, 22:10:53
Jola ..zmień portal...


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 24 Marzec, 2011, 22:14:00
Nie potrzebne mi Twoje pozwolenie, jeśli chcę sobie popisać na forum.


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 24 Marzec, 2011, 22:18:06
Nie potrzebne mi Twoje pozwolenie, jeśli chcę sobie popisać na forum.
Jola uśmiechnij się  ;D ;D ;D

Na bramce przed domem wisiała tabliczka Uwaga zły pies!. W nocy ktoś dopisał: ale bez zębów. Rano pies się budzi, patrzy na tabliczkę i ze złością mówi:
- Jak dolwe tego dlania, to go chyba zamamlam na śmielć!


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 24 Marzec, 2011, 22:23:21
Forefoksie ja wcale nie jestem zła, mam dobry humor ale bywa, że inni nas drażnią a że nie jestem fałszywa to mówię szczerze jak mi coś leży na wątrobie i nie będę się podlizywać  aby zdobyć czyjąś sympatię. A Ciebie lubię nawet jak mnie czasami wku.....  ;)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 24 Marzec, 2011, 22:32:04
Forefoksie ja wcale nie jestem zła, mam dobry humor ale bywa, że inni nas drażnią a że nie jestem fałszywa to mówię szczerze jak mi coś leży na wątrobie i nie będę się podlizywać  aby zdobyć czyjąś sympatię. A Ciebie lubię nawet jak mnie czasami wku.....  ;)

Jolu pozwolisz że teraz ja zabłysnę.
Niejeden sądzi, że posiada dobre serce, a ma tylko słabe nerwy.

Gdy się czeka na kogoś spóźnionego bądź po prostu nieprzychodzącego, każda chwila chłosta nasze nerwy i po godzinie daremnego oczekiwania czujemy się bliscy wybuchnięcia razem ze wszystkimi momentami, któreśmy w rozdrażnieniu nosili.
Nie wiem kto to napisał.Nie,nie tak nie pamiętam.Dzisiaj nie pamiętam.Jolu co jest w tym bursztynowym napoju że nie pozwala na szperanie w pamięci? ;)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 24 Marzec, 2011, 22:42:47
Pewnie magiczne bąbelki niepamięci ;)
A ten cytat.
Gdy się czeka na kogoś spóźnionego bądź po prostu nieprzychodzącego, każda chwila chłosta nasze nerwy i po godzinie daremnego oczekiwania czujemy się bliscy wybuchnięcia razem ze wszystkimi momentami, któreśmy w rozdrażnieniu nosili.
 Są dwie ewentualności, to musiała powiedzieć zakochana kobieta lub zazdrosny mąż. :)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 24 Marzec, 2011, 22:45:46
Tak Jolu zakochana kobieta.Coś kojarzę.Jak przez mgłę widzę motylki. :-*


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 24 Marzec, 2011, 22:58:48
Tak tak, przejrzałeś mnie, wyżywam się na Widelcu, czekając na ciacho, czyli Ciebie. :D
Logiczniej byłoby chyba, widelczykiem zajadać ciasteczko. ;D


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 24 Marzec, 2011, 23:11:19
Jolka  :-[.Jolu ale ja jeszcze jestem nadziany kremem i bitą śmietaną. ;)Polecam łyżeczkę.

http://polki.pl/seks_erotyka_galeria.html?galg_id=10002838&print=1&ph_center_01_page_no=2


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 24 Marzec, 2011, 23:25:56
Dobra kończmy ten romans, wystarczy, że w Ewa w zeszłym tygodniu była w ciąży.  ;)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 25 Marzec, 2011, 07:50:04
Dobra kończmy ten romans, wystarczy, że w Ewa w zeszłym tygodniu była w ciąży.  ;)

Tak Jolu.Kobieta powinna wiedzieć, jak daleko może iść za daleko.Ty znasz te granice.To dobrze. ;)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: x 25 Marzec, 2011, 23:46:14
Dobra, młodzieży. Wracamy do tematu.

[attachment=1]


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 25 Marzec, 2011, 23:58:57
No coś Ty, nie mów. Sugerujesz, że piesek robi kupę. Przecież on tylko przysiadł na chwilę na dupę, bo biedak się zamęczył.  ;)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 26 Marzec, 2011, 00:10:34
Piotr powiedz co ja mam zrobić?Jolka mnie rzuciła  :'(.
Ok.Powymądrzam się troszeczkę.
Choć część z nas nie zdaje sobie z tego sprawy, nasi pupile od czasu do czasu mogą zjadać swoje odchody. Koprofagia nie jest dla zwierzaków czymś niezwykłym, choć nam wydaje się to po prostu obrzydliwe. Dlaczego psy tak robią? Psowate w naturalnym środowisku oczyszczają w ten sposób swoje legowisko, a dokładniej robi to suka w trosce o swoje małe. Szczeniaczki dorastając po prostu kopiują to zachowanie chcąc pomóc mamie, a ostatecznie nie jest to dla nich niczym niezwykłym. Często dzieje się tak również wśród różnorakich ras, których miot jest następnie sprzedawany. Jednakże gdy malcy opuszczą matkę zaprzestają takich praktyk. Zazwyczaj szczeniak przestaje zjadać własne odchody, gdy ma kilka tygodni. Choć niektórym zdarza się robić to dalej, nawet gdy przeniosą się w inne miejsce.

Proste wypuścić kilka niedowitaminizowanych piesków i po problemie. ;D ;D ;D


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Jola 26 Marzec, 2011, 13:24:31
Piotr powiedz co ja mam zrobić?Jolka mnie rzuciła  :'(.
Ok.Powymądrzam się troszeczkę.
Choć część z nas nie zdaje sobie z tego sprawy, nasi pupile od czasu do czasu mogą zjadać swoje odchody. Koprofagia nie jest dla zwierzaków czymś niezwykłym, choć nam wydaje się to po prostu obrzydliwe. Dlaczego psy tak robią? Psowate w naturalnym środowisku oczyszczają w ten sposób swoje legowisko, a dokładniej robi to suka w trosce o swoje małe. Szczeniaczki dorastając po prostu kopiują to zachowanie chcąc pomóc mamie, a ostatecznie nie jest to dla nich niczym niezwykłym. Często dzieje się tak również wśród różnorakich ras, których miot jest następnie sprzedawany. Jednakże gdy malcy opuszczą matkę zaprzestają takich praktyk. Zazwyczaj szczeniak przestaje zjadać własne odchody, gdy ma kilka tygodni. Choć niektórym zdarza się robić to dalej, nawet gdy przeniosą się w inne miejsce.

Proste wypuścić kilka niedowitaminizowanych piesków i po problemie. ;D ;D ;D
Eureka! Einsteinie plusik za pomysłowość.  ;D


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Firefoks 26 Marzec, 2011, 21:15:35
Eureka! Einsteinie plusik za pomysłowość.  ;D

Wiedziałem że docenisz mój geniusz  :D ;)


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: borisem 26 Marzec, 2011, 21:55:43
Dobra, młodzieży. Wracamy do tematu.

[attachment=1]


to jeszcze raz ... to że pieski kupkę robią to zauważyłeś, ale że w koło TONY śmieci ... no cóż sztuką jest patrzeć a nie widzieć lub widzieć a nie zobaczyć


Tytuł: Odp: Były kupy śniegu, zostały kupy..... psie
Wiadomość wysłana przez: Andzia 27 Marzec, 2011, 17:03:18
dobre[attachment=1]