Lubań Luban24 Wiadomości z Lubania

Bieżące Wiadomości => Informacje i Komunikaty Instytucji => Wątek zaczęty przez: Iza 15 Kwiecień, 2009, 20:33:09



Tytuł: Monitoring w Lubaniu
Wiadomość wysłana przez: Iza 15 Kwiecień, 2009, 20:33:09
Zadanie związane z budową monitoringu miasta znajduje się wśród zadań przewidzianych do realizacji w roku 2009. W budżecie miasta na ten cel Rada Miasta Lubania przewidziała kwotę 343.000 zł.




Do głównych korzyści wynikających z założenia systemu monitoringu zaliczyć należy:
- możliwość przeciwdziałania dewastacji, kradzieży mienia komunalnego i prywatnego;
- prewencyjne oddziaływanie na osoby zakłócające porządek i spokój publiczny bądź ciszę nocną, okiem kamer pozbawione zostaną anonimowości;
- nagrane "obrazy lubańskiej ulicy" będą archiwizowane i będą spełniały rolę ewentualnych dowodów, niezbędnych dla postępowań karnych bądź odszkodowawczych.

System wizyjny będzie obsługiwany przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej. Dostęp do niego będzie również posiadał dyżurny Komendy Powiatowej Policji. W systemie przewidywana jest możliwość podglądu tylko przez Policję.

W systemie zastosowane zostaną urządzenia nowej generacji, aby był nowoczesny jak najdłużej, bez konieczności wymiany urządzeń.

W roku bieżącym monitoring będzie funkcjonował w oparciu o 12 kamer.

W bezpośrednim centrum miasta zostanie zamontowanych 10 kamer. Pozostałe strzec będą zespołu boisk "Orlik" i skrzyżowania ulicy Worcella i Esperantystów. Docelowo system składać się może z 40 kamer, co pozwoli na objęcie nadzorem znacznej części miasta.
W miesiącu kwietniu br. zostanie ogłoszony przetarg na wykonanie monitoringu. Jeżeli w jego wyniku zostanie wybrany wykonawca rozpoczęcie prac będzie mogło nastąpić w miesiącu maju br.



luban.pl


Tytuł: Odp: Monitoring w Lubaniu
Wiadomość wysłana przez: Paweł Sokołowski 15 Kwiecień, 2009, 21:33:16
Jakby nie bylo prewencja to najlepsza droga ;)

Swoją drogą chciałbym zeby obraz z kamer był transmitowany w internecie, sadze ze wiele osob chetnie by sobie poogladało program wieczorny. I nie mowie tylko o obecnych mieszkancach Lubania ale o tych którzy z niego wyjechali i tutaj czasami zagladają (pozdrawiamy;) .

A nidługo - pewnie za 2-3 pokolenia wszyscy bedziemy mieli chipy namierzane siecia satelit i mozna sie pobuntowac i potupac bucikiem przed galopujacym postepem technologicznym, ale nic to nie da.

W tej chwili (jak ktos nie wie)  sa otwarte programy namierzania ludzi - np Orange umozliwia szefowi namierzanie komorek pracownikow z polozeniem co do paru metrow. W Polsce dzialają pilotarzowe programy "obraczkowania" skazanych za drobne przestepstwa i ruchy tych osob sa monitorowane satelitami, nie wspomne o
"niebieskim programie" wydanym przez rzad USA, który to podobno jest tez w posiadaniu Policji PL (wywiadu na 100%) który to na podstawie obrazow z kamer potrafi wyszukac osoby. Analizie podlegaja cechy wygladu oraz w razie jego zmiany takie jak chod, wzrost etc.

Całośc korespondencji mailowej a takze to co tu wypisujemy wg polskiego prawa powinna byc przetrzymywane przez ISP 5 lat, nie mowiac juz o "Echelonie" i filtracji calej sieci ;)

Takie kamery to w sumie juz codziennosc ...


Tytuł: Odp: Monitoring w Lubaniu
Wiadomość wysłana przez: ZUZA 15 Kwiecień, 2009, 23:25:53
Sprzedajemy resztki wolności za pozory bezpieczeństwa.
W pracy przez osiem godzin obserwuje mnie kamera, w markecie kupuję obserwowana przez kamery, spaceruję śledzona przez kamery. Kiedyś stanę pośrodku rynku i zacznę krzyczeć. Ne zamykajcie mnie wtedy w psychiatryku. To nie schizofrenia, to bezpieczne życie.

Na wypoczynek letni młodzieży, działalność klubów sportowych, organizacji pozarządowych zajmujących się dziećmi i młodzieżą  miasto przeznaczyło ok. 120 tys. zł (http://bip.um-luban.dolnyslask.pl/dokument_druk.php?iddok=441&idmp=99&r=)


Tytuł: Odp: Monitoring w Lubaniu
Wiadomość wysłana przez: gracjano 16 Kwiecień, 2009, 00:02:53
"Raport mniejszości" ?!


Tytuł: Odp: Monitoring w Lubaniu
Wiadomość wysłana przez: Marzena Parciana 23 Kwiecień, 2009, 09:17:01
Jestem bardzo ciekawa czy to się sprawdzi... Czy nie będą to pieniądze wyrzucone w błoto...
Natomiast co do wszechobecności kamer... Sami daliśmy na to przyzwolenie milcząc i utwierdzeni w przekonaniu "dla bezpieczeństwa"...
Większość jest już przyzwyczajona i nie zwraca na to uwagi... Natomiast gdy wiem że w supermarkecie są kamery a mimo tego chodzi za mną ochroniarz krok w krok, to jest irytujące... Przecież nie jestem ZŁODZIEJKĄ!!!
Wszystko jest widoczne na kamerze, dlatego jest to dla mnie zupełnie nie zrozumiałe...


Tytuł: Odp: Monitoring w Lubaniu
Wiadomość wysłana przez: curious 14 Wrzesień, 2009, 22:24:44
Bardzo dobry pomysł, i mam nadzieję że się rozszerzy. Brak prywatności? wole gdy spogląda na mnie (gdy i tak jestem w miejscu bądź co bądź publicznym) rejestrująca moje ruchy kamera - i tylko rejestrująca, bo tak na prawde nikt obrazu z tylu kamer nie da rady 'objąć rozumem' (niby kto by miał czas to wszystko oglądać...) , niż żeby łaziło za mną stado ludzkich policjantów - ludzkich a więc przede wszystkim oceniających (bo to naturalna cecha człowieka) każdy mój ruch, i ludzkich więc bez prawnej możliwości skasowania im z pamięci tego co zobaczyli.

A wartość takich 'filmów dokumentalnych' (które zresztą długo archiwizowane nie są) docenimy gdy ktoś buchnie nam rower spod sklepu, porysuje auto albo w inny sposób bedzie próbował nadużyć swojej prywatności/anonimowości. Zresztą sam faktor psychologiczny działa - swego czasu w mieście kamery były tylko pod bankiem - i to było praktycznie jedyne miejsce gdzie można było zostawić bezpiecznie rower.

Warto też spojrzeć jak ładnie i czysto jest w Trecie czy (w innym wątku) na stacji PKP w Bolesławcu. Nawet jeśli staliby tam ochroniarze w mundurach nie osiągnięto by takich wyników bez kamer - ochroniarza można zagadać bądź zająć innym 'wybrykiem', kamery nagrywaja swoj 'film' nieprzerwanie, nie męcząc się i nie zasypiając. 

Kolejna sprawa to interpretacja. Jeśli w środku mroźnej zimy kamera zarejestruje jak bezdomny 'włamuje się' do budynku by tę mroźną noc przetrwać - co najwyżej poniesie konsekwencje ew. zniszczeń. Jak takie sytuacje odbywają się gdy budynku strzeże ochrona - w dodatku bez monitoringu (czyli 'a jak coś zniszczy i ucieknie do rana to bedzie na naszą odpowiedzialność') - myślę nietrudno się domyśleć i kto podobnych sytuacji był świadkiem wie jak trudno o szczęśliwe zakończenie. I teorie w stylu 'są przytułki' pozostawiam teoretykom chętnym do wożenia lumpów o 3ciej nad ranem.

O tym jak trudno zindentyfikować sprawców zdarzeń bez jakiegokolwiek dowodu chyba też się rozpisywać nie trzeba, przykładowo gdy na policję dzwoni świadek ,  wiadomo że np. latarnie stłukł ktos z 'grupy nastolatków w parku' . problem w tym że gdy policja przyjedzie na miejsce, często znajdzie dużo więcej niż jedna grupe.

Podsumowując, pomysł wprowadzenia elektrycznych 'świadków zdarzeń' uważam za bardzo trafiony i liczę na jego kontynuację.