Lubań Luban24 Wiadomości z Lubania

Po pracy => Kultura i sztuka => Wątek zaczęty przez: Tomasz Bernacki 14 Grudzień, 2016, 21:56:12



Tytuł: Dęby pamięci
Wiadomość wysłana przez: Tomasz Bernacki 14 Grudzień, 2016, 21:56:12
Dęby pamięci

W XIX wieku w Niemczech  upowszechniła się  tradycja sadzenia dębów ku czci różnych zasłużonych osób. Takie dęby zwano „Friedeneiche”. Ich odpowiednikiem w naszej kulturze są tzw. Dęby Pamięci, choć ta nazwa współcześnie przypisana jest głównie dębom sadzonym na cześć polskich jeńców wojennych zabitym przez bolszewików na rozkaz Stalina. W Lubaniu ta tradycja odżyła również poprzez posadzenie w 2012 roku miłorzębu przez PTTK w Lubaniu przy ul. Podwale (z okazji 50-lecia oddziału) czy buka w 2015 roku w Święto Niepodległości przez organizacje pozarządowe w pobliżu Baszty Brackiej.  Dęby takie sadzono również w XIX wieku w parku na Kamiennej Górze w Lubaniu. Pierwszy taki dąb posadzono 3 lipca 1867 roku w  rocznicę zwycięskiej  bitwy pod Sadową (Konigsgratz dziś Hradec Kralove) wojsk Prus nad wojskami Austro-Węgier. Uroczyste przemówienie wygłosił wówczas burmistrz  Ernst Walbe (1862-68). Później w rocznice takich dni miały miejsce też lokalne festyny na Kamiennej Górze, z muzyką, zabawami, grami dla dzieci, schodzeniem do miasta wieczorem z lampionami.

[attachment=1]
Dąb cesarza Wilhelma I przed wycinką. Fot.T.Bernacki 2014

Jeszcze do zeszłego roku w parku znajdowały się trzy takie kamienie. Zapewne pierwotnie było ich dużo więcej. Najbardziej znany jest kamień ku czci cesarza Wilhelma I (Kaiser Wilhelm I Eiche), ustawiony  w rocznicę chyba jego setnych urodzin, choć na kamieniu jest data 23 marzec 1897, tymczasem historycy podają, iż urodził się 22 marca 1797 roku. Przy nim rósł potężny dąb, jeszcze z czasów zanim zaczęto urządzać park. Dziś został po nim ostaniec, gdyż drzewo stanowiło już zagrożenie dla spacerowiczów i musiało zostać wycięte w 2014 roku.

[attachment=2]
Kamień Wilhelma. Fot.T.Bernacki.

Zachował się także dąb oraz kamień kupca, rajcy królewskiego i miejskiego Erdmanna Lindnera (Erdmann Lindner Eiche). Znany był z tego, iż był opiekunem, strażnikiem, miłośnikiem parku. W swoją 80. rocznicę urodzin ufundował obok hali muzycznej dużą kolumnadę. Czym była kolumnada? Jak sama nazwa głosi systemem kolumn, oczywiście ozdobnych, w starożytności kamiennych, w tym przypadku metalowych (żeliwnych?) obudowanych ozdobnymi drewnianymi listwami. Na nich spoczywało zadaszenie, pod którym można było się schronić przed słońcem czy deszczem podczas koncertów, a także podczas wycieczek na Kamienną Górę i zjeść chociażby niedzielny obiad czy wypić coś dla ochłody.  Zupełnie na marginesie, zachowały się świetne ryciny tej kolumnady i moim zdaniem powinna być odtworzona w ramach rewitalizacji parku. Kamień zachował się do dziś. Ustawiony został po jego śmierci, znajdują się na nim daty urodzin 1 maj 1812 i śmierci 1 maj 1902.

[attachment=3]
Kamień Lindnera
[attachment=4]
Kolumnada Lindnera po lewej. Rycina z 1902 roku.Zbiory AP Bolesławiec. Fot.T.Bernacki

Do niedawna był i trzeci głaz bazaltowy, poświęcony ku czci trzech niemieckich cesarzy (Drei Kaiser Eiche). Po zjednoczeniu Niemiec w 1871 roku, aż do  rewolucji bolszewickiej w Niemczech, funkcję tą piastowały trzy osoby Wilhelm I (do 9 marca 1888), Fryderyk II (do 15 czerwca 1888) i Wilhelm II (do 1918 roku).

[attachment=5]
Kamień Trzech Cesarzy.Fot.T.Bernacki

Niestety nie wiem, w którym roku ustawiono głaz, gdyż jedyne zdjęcie jakie posiadam ma akurat datę przykrytą liśćmi, choć zachowane są pierwsze trzy cyfry 189.., (Jaka była czwarta? Może związana z poparciem przez cesarza w 1896 roku Burów z RPA przeciw Brytyjczykom?). Zdaję sobie sprawę, że specjalnie nie mamy powodów do tego by lubić Niemców, a tym bardziej ich cesarzy, sam nie należę też do miłośników tego narodu, wręcz odwrotnie,  jednakże każdy taki element architektury zwiększa atrakcyjność parku, stanowi punkt, przy którym można opowiedzieć o historii naszego miasta. Nie byłem przy tym głazie już jakiś czas, chyba około roku, i  przeżyłem niemiłe zaskoczenie, gdy zobaczyłem po nim tylko dziurę...

[attachment=6]
Odziomek po dębie i wgłębienie po kamieniu Trzech Cesarzy.Fot.T.Bernacki

Nie chcę wnikać kto, z jakiego powodu zabrał głaz, mam jednakże prośbę, aby zwrócił go na swoje miejsce. Może nie każdy pamięta, ale tego typu obiekty, w tym głazy, pomniki, elementy architektoniczne, rzeźby, stanowią zgodnie z prawem zabytek ruchomy i podlegają ochronie prawnej z wszelkimi tego konsekwencjami karnymi. Każde ich przemieszczenie, demontaż, wymaga zgody organów zajmujących się ochroną zabytków.


                                                                                                   Tomasz Bernacki